fabiolka2
27.06.05, 18:22
historia stara jak świat - kilka miesięcy temu poznałam chłopaka, razem
studiujemy ale do tej pory jakoś się nie poznaliśmy,
więc układ był i w zasadzie cały czas jest taki:koleżanka - kolega,tylko że
jakiś czas temu zaczęły się smski - takie niewinne żarciki, ale zawsze
sprośnością podszyte, z drugiej strony jest bardzo opiekuńczy w stosunku do
mnie, pomaga mi, pociesza itd., chociaż nigdy nie oczekiwałam takiego
traktowania
nie wiem co mam o tym mysleć, nie będę ukrywać że bardzo go lubię i zależy mi
na nim - bo to po prostu jest świetny facet!!!
więc - drodzy panowie, pytanie do Was;(opinie Pań również mile widziane)
czy on mnie podrywa?czy to raczej normalne?(tylko nie piszcie że jestem
kretynką itd.bo dla mnie to naprawdę ważne)
pozdrawiam
f2