fisio77 10.07.05, 09:49 Nie radze próbowac robic sushi wg tego przepisu bo wyjdzie gniot. Ososbiscie umiem i robie i brakuje tam kilka bardzo waznych informacji ktore skladaja sie na wspnialy smak sushi. Pozdrawiam wszystkich fanów Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
macwatt Re: Czas sushi 13.08.05, 22:11 No lwasnie, to nie fair, podziel sie wiedza... Odpowiedz Link Zgłoś
polar_khan Re: Czas sushi 13.08.05, 23:57 Moja dziweczyna i ja jestesmy razem od 4lat i Nigdy w zyciu nie podala mi sushi z Marchwia!!! Ta receptura z tego co widze jest troche dostosowana do realiow polskich. Co chce przez to powiedziec...Ja ryzu do garnka nie wrzucam tylko do "rice cooker" ktory przywiezlismy z Japonii(w Japonii 100V w Kanadzie110V)...Co do mycia ryzu...Zadnego sita w zyciu ani ja ani Eiko nie uzywalismy. Wezcie poprostu miske do niej wlozcie ile ryzu trzeba wam(na 4 osoby 3szklanki powinny wystarczyc...trzeba sie najesc a nie narzryc, nie?). Potem zalejcie ZIMNA woda. Ma byc Zimna prawie lodowata....jak woda zakryje caly ryz, poruszaj reka kilka razy ryz aby caly pyl z niego zszedl i wyplynal na wierzchn. Wylej wode, potem lewa lub prawa reka mieszaj ryz(tak ze 30razy...co 10raz zalac woda, oczyscic, wylac) i przygniatac go mozna torche nadgarstka. TYLKO Uwaga pilnowac sie aby nie ZMIAZDZYC RYZU!!!! Jak go wymieszasz te 30razy(i wypluczesz 4razy) ryz powinnien byc czysty. Zalej go woda ZIMNA niech postoji jakies dobre 40minut... Potem niestety to juz rice cooker dalej wam nie moge pomoc... PS: kilka wskazuwek od mojej dziewczyny: 1)Nigdy nie idz na Sushi typu ALL U CAN EAT!!! Bardo popularne w US i Kanadzie..Placisz kilkanascie dollarow ale jakosc jest przewaznie zla!!! 2)Jesli idziesz na Sushi to idz to Japonskiej Restauracji. Co che powiedziec? Kucharz i Obsluga JAPONSKA!!! A nie Korean BBQ i Japanese Sushi 2 w jednym, lub chinski lub vietnamski kucharz. 3)Zobacz kto jada w restauracji...Czy widzisz Japonczykow lub jakikolwiek azjatow? Jesli NIE to nie idz tam!!! W Vancouver nazywamy to: ASIAN Food for WHITE PEOPLE....Typiczna chinszczyzna "FOR WHITE PEOPLE" np. Chow Mein, Sweet & Sour Chicken i Wonton Soup Nie zapomnijcie Kuchnia Japonska, Chinska(uwielbiam chinski HotPot) czy Koreanska jest BOGATA i Super Dorba tylko trzeba ja odkryc. To tak jak kanadole tylko znaja pierogi i barszcz z polskiej kuchni!!! Oto dobra restauracja w Vancouver jakby ktos byl w okolicy: www.sushibarwabisabi.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
pstrys Re: Czas sushi 14.08.05, 06:51 > To tak jak kanadole > tylko znaja pierogi i barszcz z polskiej kuchni!!! i kawe zbożową ;) > Oto dobra restauracja w Vancouver jakby ktos byl w okolicy: > > www.sushibarwabisabi.com/ dziękuję za link. wpadnę z chęcią. Odpowiedz Link Zgłoś
prms74 Re: Czas sushi 14.08.06, 19:12 ta procedura, ktora opisujesz na poczatatku to jest plukanie ryzu. a ze Twoja Eiko pochodzi ze wsi gdzie nie znano sit to robila to reka. plukanie to plukanie. czy zrobisz to prymitywnie reka w misce, czy na sitku to zadna roznica. troche cywilizacji nie popsuje ywego ryzu. buhaha. burak. Odpowiedz Link Zgłoś
ebenezum kretyńska recepta gotowania ryżu! Nie wyjdzie na 13.08.05, 23:55 sypko, ale jako mamałyga! Poza tym łosoś nadaje się do sushi jak świnia do astronomii! Cholera, pismaki! Odpowiedz Link Zgłoś
polar_khan Re: kretyńska recepta gotowania ryżu! Nie wyjdzie 14.08.05, 00:10 ebenezum napisała: > sypko, ale jako mamałyga! > Poza tym łosoś nadaje się do sushi jak świnia do astronomii! Cholera, pismaki! Co Ty PIER......łosoś NIE NADAJE sie do Sushi?!?!? Chyba zle napisalas?!?!? Sprawdz se na stronie SPONSOROWANIEJ Przez Japonski departament Turystyki: japanesefood.about.com/library/weekly/aa092900a.htm Japonczycy dostosowali owoce moza(oceanu :) do cholernej ilolsci dan. Japonja importuje 60% swojej zywnosci!!! Owoce moza masz w Sashimi(raczej na) i w Sushi. Puknij sie zanim brednie napiszez ze łosoś sie nie nadaje..moze i scallops(przegrzybek?!?!) tez sie nie nadaje do sushi? Odpowiedz Link Zgłoś
fuberu Re: kretyńska recepta gotowania ryżu! Nie wyjdzie 14.08.05, 03:06 mamalyga zamiast na sypko? losos jest be? hm - a mi sie wydaje ze na sypko to sushi nie wyjdzie a losos pasuje idealnie. jakby nie patrzec wczoraj jadlem i chociaz za sushi nie przepadam to wlasnie losos byl najlepszy. pozdrawiam! (z Japonii) Odpowiedz Link Zgłoś
kubek46 Re: Czas sushi 14.08.05, 03:00 Jeszcze jeden: wiem ale nie powiem... Nie chcę ale muszę Odpowiedz Link Zgłoś
sivs3 Re: Czas sushi 14.08.05, 07:26 Czesc Chcialem powiedziec ze polar_khan sie po prostu kompromituje swoim ignoranctwem. Po pierwsze: Sushi w Japonii nie jest az tak strasznie popularne - powiedzial mi to japonski student. Jest drogie i ludzie rzadko to jedza. Po drugie - mieszkam w Vancouver i chcialem powiedziec ze wiekszosc tak zwanych "Japanese restaurants" jest prowadzone przez chinczykow czyli - ochyzda. Nie jestem rasista ale chinczycy nie maja zadnej etyki pracy wiec czesto podaja nieswieze dania. Poza tym w Chinach nie je sie sushi - no to jak oni maja wiedziec jak sie przyzadza ? Polar_khan przestrzega przed Korean BBQ - otoz bardzo sie mylisz - koreanczycy tez jedza sushi a w ogole to koreanska kuchnia jest sto razy lepsza niz japonska. Koreanskie BBQ jest wspaniale i ich sushi jest tez wspaniale. Jesli mieszkasz w Vancouver to polecam Shabusen Garden (na przeciwko CTV na Burrard St.) Ta restauracja nie ma sobie rownej. A dla wszystkich ludzi probujacych robic sushi w domu - ktos zapomnial Wam powiedziec ze do sushi potrzebny jest specjalny ryz, a surowa ryba (losos) musi byc mrozona w bardzo niskiej temperaturze (duzo nizszej niz zamrazalnik) przez co najmniej 15 godzin przed podaniem, bo inaczej zalegaja sie robaki. Byl juz przypadek w Kanadzie ze ktos zjadl nie mrozone sushi i pare dni pozniej wielki robal wyszedl mu nosem (brrr...) Smacznego_ Odpowiedz Link Zgłoś
kingastoszek Re: Czas sushi 14.08.05, 07:13 robie sushi od ponad roku, plucze na sitku, bo nie wierze w ortodoksje w rzadnej dziedzinie, to tylko kuchnia, nie trzeba sie z tym tak piescic. Gotuje w gatnku, udaje sie, ryz NIE jest sypki, tylko lepki, ziarenka cale, nie rozgotowane, nie zmieniaja ksztaltu nawet przy mieszaniu z sosem tezu, ktry kazdy przygotowuje wdlu najlepszych dla niego proporcji, jednak ja nie slyszalam by ktos dawal sos sojowy do octu i cukru, ja zawsze daje sól. Nie jestem pewna czy umialabym tego suszaka zrolowac wedlug przepisu z gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
sivs3 Re: Czas sushi 14.08.05, 07:28 Dodam ze ryz nie ma byc wcale sypki - jest to specjalny ryz ( najlpeiej Kohuko) i w czasie gotowania dodaje sie octu i troche cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_maki Re: Czas sushi 14.08.05, 08:49 mała korekta: TEZU czyli mieszanke octu, cukru i soli dodaje sie po ugotowaniu ryżu. Sam ryz gotuje sie natomiast z KOMBU (rodzaj glonu morskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_maki Re: Czas sushi 14.08.05, 09:13 Nie przesadzalbym z tym gniotem, choc faktycznie przepis niedoprecyzowany. Zaczac nalezy od tego ze czas gotowania ryzu oraz proporcje wody do jego objetosci sa zalezne od gatunku ryzu (a raczej od producenta, bo gatunek teoretycznie powinien byc ten sam). Ryz gotuje sie z KOMBU (rodzaj glonu morskiego) i po ugotowaniu doprawia sie TEZU (mieszanina octu, soli i cukru - bron Boze sosu sojowego!). Najsmieszniejsze w tym artykule jest to ze autor pisze, ze ryz wrzucamy do PLASTIKOWEJ lub porcelanowej miski i mieszamy DREWNIANA lyzka :) Jesli juz taki chial byc dokladny, to powinien napisac ze ryz przeklada sie do specjalnej szerokiej DREWIANEJ miski (drewno wchlania wilgoc), dolewa sie TEZU rownoczesnie mieszajac delikatnie ryz (tak aby nie pozgniatac ziarenek) i rownoczesnie powinno sie go schladzac uzywajac do tego celu wachlarza. W praktyce z tego co zaobserwowalem (nawet w dobrych sushi-barach) wyglada to faktycznie tak, ze wrzuca sie ryz do plastikowej miski wlewa tezu, miesza i wlacza... wentylator :). Zycze wszystkim udanych (nierozpadajacych sie) sushi i nie zniechecajcie sie jesli wam nie wyjdzie za pierwszym razem! Odpowiedz Link Zgłoś
rukashu Swiezosc ryb 16.08.05, 00:22 Oczywiscie, jak napisano wczesniej, ryby mozna zamrazac 15 godzin przed podaniem ale jest to rozwiazanie dalekie od tradycji sushi. Sekretem jest bowiem swiezosc ryb a nie samo ich schlodzenie. W Japonii gusta sushi ocenia sie wlasnie po odleglosci od morza, Japonczycy mieszkajacy na wybrzezu (majacy bezposredni dostep do swiezo zlowionych ryb) maja gusta bardziej wybredne. Natomiast mieszkajacy w glebi lądu, nie przyzwyczajeni do najswiezszych ryb, sa sklonni pozytywnie oceniac sushi ktore dla 'nadmorskich' sa nieakceptowalne. Zamrazanie ryb to praktyka typowo pozajapońska bo tu nie chodzi o to aby ryba byla zimna z zamrozenia, ale zimna ze swiezosci. To stanowi o jakosci sushi a latwo zweryfikowac to jedzac sashimi. To nie prawda ze w Japonii sushi nie cieszy sie zainteresowaniem i ze jest jedzone sporadycznie. Kto byl to wie. Jest to troche tak jak ze schabowym w Polsce, zwiedzajac Warszawe trudno bedzie zauwazyc Polaków tlumnie zajadajacych sie kotletami w restauracji co nie oznacza, ze schabowy jest przez Polaków jedzony rzadko. Sypki ryż to wymysl amerykanów. Naturalnie gotowany, zdrowy ryż musi być lepki. Poza tym życzę powodzenia temu kto bedzie takie sypkie ziarenko wyjadal jedno po drugim paleczkami, albo probnowal z sypkiego ryzu lepic podstawe do nigiri... Na koniec jeszcze jedna uwaga. W zagraniczych (poza Japonią) restauracjach orientalnych czy japonskich, jest zawsze jeden szef kuchni ktory specjalizuje sie we wszystkim i za wszystko co przyrzadzane odpowiada. W Japonii jest zupelnie inaczej, każdy podstawowy surowiec (ryby i owoce morza, wołowina, wieprzowina itp.) przygotowywany jest przez osobnego mistrza kuchni, ktory specjalizuje sie tylko w tym. Sushi robione sa przez prawdziwych specjalistow, mistrzow jakich zadko spotyka sie poza granicami Japonii z tej przyczyny, ze umieja 'zbyt malo' (sa wyspecjalizowani zbyt wasko) na potrzeby 'wielodaniowych' barów. Przyrzadzanie sushi, podobnie jak parzenie herbaty, to sztuka, ktorej sie uczy i ktorą rozwija, a nie technika kulinarna ala fastfood czy dania instant. Dlatego nie zalamujcie sie niepowodzenimi adepci sushi i rozwijajcie w sobie te sztuke..kazde kolejne zwiniete futo-maki bedzie lepsze... Odpowiedz Link Zgłoś
sociopata trzeba byc nienormalnym 14.08.06, 21:03 zeby jesc sushi. cala japonia jest chora na zoladki no ale wy o tym nie wiecie. pasozytow golym okiem w rybach nie widzieli? Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: trzeba byc nienormalnym 11.09.06, 00:02 trzeba być nienormalnym żeby pisać o czymś o czym się nie ma pojęcia. Pasożyty w rybach MORSKICH to naprawdę sporadycznie można znaleźć. W rybach SŁODKOWODNYCH jest już trochę inaczej i dlatego takie ryby dużo rzadziej spotyka sie w sushi. Spróbuj sushi, przekonasz się jakie to smaczne. Hmm, surowy tunczyk...pycha ! NIe wiem z jakiego powodu Japończycy chorują na żołądki, ale raczej nie przeszkadza im to w długim życiu. Jeszcze jedna uwaga - ryba niekoniecznie musi być "prosto z wody". O ile wiem, u ryb występuje pewna faza po śmierci (związana z przemianami w mięsię), i rybę jada się na surowo albo przed tą fazą ( to jest krótko po złowieniu) albo po ( to już jest sporo godzin po). Rybę do sushi w Polsce trudno dostać w sklepie, przechodzi przez zby wiele rąk by jej "zaufać". Taki łosoś, w całości ( tylko patroszony), przechowywany w lodzie spokojnie może być zjedzony po 3-5 dniach ( tu dużo zależy też od warunków transportu). Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d fisio nie plec... 11.09.06, 09:24 dokladnie tak si erobi sushi. zapomnieli dodac, ze do sushi je sie jeszcze imbir marynowany. jest pyszny. Odpowiedz Link Zgłoś
alek19bb Re: Czas sushi 04.03.07, 16:01 mowisz , ze tan przepis na suhi to niewypal i robi sie gniot muglbys mi podac przepis na prawdziwe suhi tak zeby nie wyszedl gniot ? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czas sushi 04.03.07, 16:04 wiem ,gdzie podają dobre. Ja nie muszę tego przygotowywać;)) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czas sushi 04.03.07, 16:25 musiałabym porównać, by jakoś się odnieść;)) a tak... no cóż, nic nie powiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czas sushi 04.03.07, 22:20 pomidorową potrafię zrobić, bardzo dobrą;) sushi jadam na mieście Odpowiedz Link Zgłoś
qbelk Re: Czas sushi 29.05.07, 13:32 hej, czy moze mi ktos polecic jakies dobre susharnie w warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Czas sushi 29.05.07, 14:11 qbelk napisał: > hej, czy moze mi ktos polecic jakies dobre susharnie w warszawie? www.akashia.pl/ www.sushi.pl/ Jeszcze była kiedyś na Foksal TSUBAME ale już nie ma...a pyszne było:) Ale te powyższe polecam z czystym sumieniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czas sushi 29.05.07, 14:24 akashia rzeczywiście godna polecenia;) polecam też knajpę sushi na Łubiance w Moskwie :PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Czas sushi 29.05.07, 14:41 menk.a napisała: > akashia rzeczywiście godna polecenia;) > > polecam też knajpę sushi na Łubiance w Moskwie :PPPPP Do Moskwy z Kabat trochę się jedzie:D Póki co wolę Akashię;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Czas sushi 29.05.07, 14:26 zgłodniałam przez Ciebie cholera, a tu ani śladu możliwości zjedzenia jakiejś japońszczyzny:) Odpowiedz Link Zgłoś