Dodaj do ulubionych

'wybaczyłem'

25.07.05, 12:08
witam
spotykam sie z dziewczyna od roku
od poczatku to był raczej luzny zwiazek i spotykalismy sie głownie w celach
rozrywkowych,chociaz ona była zawsze bardziej zaangazowana
po 6 miesiacach zdradziła mnie na imprezie z moim kolega.
po tym co sie stało wiem ze strasznie tego załowała i załuje do tej pory.
najdziwniejsze jest to ze ta sytuacja otworzyła nam oczy.zaczelismy
rozmawiac,otworzylismy sie na siebie.kochamy sie i jest nam ze soba
dobrze,teraz to jest prawdziwy zwiazek.
mam pytanie czy znacie takie zwiazki gdzie najpierw były luzne a pozniej pod
wpływem jakis wydarzen wyszło z tego cos trwałego?
inny problem to moi koledzy.na poczatku odradzali mi zebym sie z nia dalej
spotykał itp.teraz juz im troche przeszło,ale jak mam sie wogole ustosunkowac
do tego,czy kompletnie olac to co mowia na ten temat czy moze cos innego.nie
wiem mysle ze oni nie rozumieja pewnych rzeczy,a niepodoba mi sie to jaka maja
o moim słoneczku opinie ale mysle ze kiedys zrozumieja
jestem dobrej mysli i mam nadzieje ze moja dziewczyna nauczyła sie czegos,wie
ze popełniła bład i wiem tez ze mnie kocha.
czy znacie jakiegos faceta ktory wybaczył i jest szczesliwy?i dlaczego
wybaczył dlatego ze kocha?czy z innych powodow,a na boku kreci z inna?kazda
opinia mile widziana
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • krecilapka Re: 'wybaczyłem' 25.07.05, 12:15
      Najwazniejsza jest opinia Twoich kolegow. Pewnie glupio by Ci bylo jakby kazdy z nich powiedzial, ze w sumie to brzydzilby sie jej pocalowac skoro robila jakiemus fagasowi laske na imprezie. Czytalem bloga takiego jednego ktory wybaczyl zdrade i byl nawet szczesliwy. Z czasem kazal, by go lasia jeszcze okladala pejczykiem i lzyla. Poza tym byl calkiem jak inni :).
    • bellima Re: 'wybaczyłem' 25.07.05, 12:28
      > spotykam sie z dziewczyna od roku
      > od poczatku to był raczej luzny zwiazek i spotykalismy sie głownie w celach
      > rozrywkowych,chociaz ona była zawsze bardziej zaangazowana

      a to bardzo ciekawe.
      a czy dziewczyna tobie wybaczyła ze spotykałeś sie z nią tylko i wyłacznie w
      celech rozrywkowych gdy ona byla zaangażowana? powinna cie pogonić po co jej
      taki facet na stałe.

      druga sprawa:
      myslę, że powinienes się związac z któryms z kolegów i życ z nimi długo i
      szczesliwie, wierzyć, ufać, kochac i szanować. koledzy są naprawdę bez skazy.
      • krecilapka Re: 'wybaczyłem' 25.07.05, 12:41
        Pomysl ze zwiazkiem z ziomami w sumie git, tyle ze kuciapy u nich nietegie. Pompowanie kolezanek daje wiecej przyjemnosci :D.
    • inka323f Re: 'wybaczyłem' 25.07.05, 12:47
      skoro jest Wam dobrze, to nad czym sie zastanaiwasz? masz wyraznie jakies
      watpliwosci. spojrz na to z innej strony - czy bedziesz zyl z kumplami, czy z
      dziewczyna? krytykowac i doradzac jest bardzo latwo, jesli problem nie dotyczy
      wlasnej osoby...
    • atociheca Re: 'wybaczyłem' 26.07.05, 21:29
      nie kazdy potrafi wybaczac to cecha ludzi rozsądnych
      • krecilapka Re: 'wybaczyłem' 26.07.05, 21:31
        Znam mnostwo moherowych beretow snujacych opowiesci o nadstawianiu drugiego
        policzka. Jakby z tej samej bajki sa.
        • atociheca Re: 'wybaczyłem' 26.07.05, 21:33
          krecilapka napisał:

          > Znam mnostwo moherowych beretow snujacych opowiesci o nadstawianiu drugiego
          > policzka. Jakby z tej samej bajki sa.


          a jakie bajki znasz?
          • ladys18 wybaczyl 27.07.05, 10:02
            moj kumpel wybaczył swojej dziewczynie az 3 zdrady (jak nie wiecej). Zdardzila
            go z jego najlepszym kumplem - wszyscy sie z niego smiali. Ale przebolal bo z
            nia chcial byc. I tak po kazdej zdradzie. W koncu sam ja zdradzil. Ale ona mu
            wybaczyla, a po 2 tygodniach i tak puscila kantem. Bo przez ten caly czas była
            z innym:P a biedny chłopak dalej o nia walczy.. osobiscie tego nigdy nie
            zrozumiem..
            • goldenwomen Re: wybaczyl 27.07.05, 11:45
              ladys18 napisała:

              > moj kumpel wybaczył swojej dziewczynie az 3 zdrady (jak nie wiecej).
              Zdardzila
              > go z jego najlepszym kumplem - wszyscy sie z niego smiali. Ale przebolal bo z
              > nia chcial byc. I tak po kazdej zdradzie. W koncu sam ja zdradzil. Ale ona mu
              > wybaczyla, a po 2 tygodniach i tak puscila kantem. Bo przez ten caly czas
              była
              > z innym:P a biedny chłopak dalej o nia walczy.. osobiscie tego nigdy nie
              > zrozumiem..


              kamikadze ???????? :P
    • gringi2005 Re: 'wybaczyłem' 27.07.05, 17:57
      hm witaj wiesz ja jestem dokladnie w takiej sytacji jak ty,jesteśmy juz razem
      prawie rok i go zdradzilam nie z jego kumplem tylko z moim bylym i to 2
      razy ,mi od poczatku bardzo na nim zalezalo on traktowal mnie jak zabawke a ze
      ja lubie walczyc i zawsze dostaje to co chce to mimo jego olewania<brak czasu
      dla mnie,itp.> postanowilam ze i tak bedzie moj ale jednoczesnie jestem bardzo
      wrazliwa i potrzebowalam pocieszenia w ramionach innego.teraz wszystko jest
      inaczej,po naszym zerwaniu jestemy prawdziwa para i zawsze ma dla mnie
      czas,niestey on nie wie o tym co zrobilam i nigdy sie nie dowie ..niewiem czy
      by mi wybaczyl ale chyba nie,,,bardzo mnie boli to co zrobilam nie chce nawet o
      tym myslec bo nie moga od razu na siebie patrzyc ,co prawda on mnie olewal ale
      mnie nie zdradzil a ja tak a na to nie ma zadnego usprwiedliwienia..no nic
      czlowiek uczy sie na bledach,ja mu tego nie powiem bo wtedy bylby koniec a tego
      nigdy bym sobie tego nie darowala...a mam pytanie:jak duzo potrzebowales czasu
      zeby jej wybaczyc?czy nie masz ochoty jej tez zdradzic w odwecie?bo ja miedzy
      innymi dlatego tez mu tego nie powiem bo mysle ze on by zrobil to samo w
      odwecie ....
      ale powiem ci jedno teraz kocham go bardzo i nigdy go juz nie zdradze bo po
      prostu teraz mam wszystko czego mi trzeba,dlatego olej kumpli i posłuchaj serca

      i jest jeszcze takie jedno przyslowie:wszystko co zdarza sie raz moze sie juz
      wiecej nie zdarzyc,ale wszystko co zdarza sie wiecje niz raz zdarzy sie napewno
      i trzeci i czwarty....raz
      • mariusz_29 Re: 'wybaczyłem' 28.07.05, 01:04
        > zeby jej wybaczyc?czy nie masz ochoty jej tez zdradzic w odwecie?bo ja miedzy
        > innymi dlatego tez mu tego nie powiem bo mysle ze on by zrobil to samo w
        > odwecie ....
        > ale powiem ci jedno teraz kocham go bardzo i nigdy go juz nie zdradze bo po
        > prostu teraz mam wszystko czego mi trzeba,dlatego olej kumpli i posłuchaj serca

        Jasne !!
        On ma zyc w niewiedzy, a ty masz komfort ze zaliczylas 2 numerki i masz nadal
        faceta. A jemu nie dajesz prawa wyboru - prawa reakcji i decyzji na zdrade
        jakiej dokonalas! Zniewolilas go tym ! A im pozniej sie dowie tym wieksza
        bedzie tragedia.
        To mi przypomina obywateli Korei polnocnej - wiekszosc z nich kompletnie nie wie
        ze istnieje inny swiat. Zyja w zniewoleniu nie zdjac sobie z tego sprawy.

        > i jest jeszcze takie jedno przyslowie:wszystko co zdarza sie raz moze sie juz
        > wiecej nie zdarzyc,ale wszystko co zdarza sie wiecje niz raz zdarzy sie napewno
        >
        > i trzeci i czwarty....raz

        Buuuuhahaha
        skad to przyslowie - ukladasz takie do kazdej bzdury ktora popelnisz?

        Jesli jednak i tak mu nie powiesz - to wynagrodz mu to jakos - bo zrobilas rzecz
        straszliwa! A zemsty powinnas sie martwic najmniej - chyba gorsze byloby
        odejscie ...
    • jack20 Re: 'wybaczyłem' 28.07.05, 07:36
      Raz pomylic sie ma prawo kazdy. Drugi raz w tym samym problemie oznacza, ze
      czlowiek nie ma zdolnosci uczenia sie na wlasnych bledach.
      Trzeci raz oznacza out (wycofanie z obiegu).
      Sa ludzie dla ktorych pomylki staja sie nalogiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka