Dodaj do ulubionych

"Łatwa" dziewczyna

04.08.05, 10:03
"Rzadko wychodzą za mąż te , które za szybko ściągają majtki"

kiedy wg Was dziewczyna przestaje być otwarta , a staje się łatwa,
czy może te granice już się zatarły i czy właściwie to Wam przeszkadza?
Obserwuj wątek
    • oczydiabla Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 10:15
      Dlaczego miałoby mi to przeszkadzać? Jeśli dziewczyna lubi to i potrzebuje...
      co w tym dziwnego? Przecież większość mężczyzn jest "łatwych" i jakoś nikomu to
      nie przeszkadza.
    • waldek1610 Badz latwa w dobrym guscie 04.08.05, 10:19
      Mezczyzni kochaja latwe dziewczyny, ale latwe tylko dla nich...dla nikogo
      innego. Ja zawsze lubilem te ktore byly piekne interesujace i szybko sciagaly
      majtki. Tak sie sklada ze moja zona sciagnela majtki ...na drugiej randce, a na
      pierwszej biustonosz, wlasciwie to ja jej zdialem co tak na marginesie bardzo
      jej sie podobalo. I wlasnie to bylo jej atutem.
      Wczesniej jak bylem w Japoni z US Marines, mialem Japonke ktora byla mloda i
      nie miala doswiadczenia ale spytala sie; "chcesz sie kochac" juz na pierwszej
      randce.I nie byla to wcale prostytutka ale zdawalo by sie grzeczna dziewczyna z
      dobrymi stopniami w college.
      Ona i moja zona polka sa podobne w lozku, pelen odlot biekne biodra i pupa.

      Badz latwa w dobrym guscie, i nie dla kazdego.
    • krecilapka Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 10:23
      To mogloby byc krepujace, gdyby kumple przy browarku opowiadali mi intymne anegdoty bzykanka z moja zona. Zwlaszcza gdyby opowiadali ci ktorych nie lubie, lub uwazam za zyciowe fujary wieksze ode mnie. Najbardziej by mnie bolaly przypowiesci buraczanych prostaczkow. A ja nie jestem zyciowym pruderyjniakiem, gdybym sie zakochal to moglbym sie zwiazac z kobieta o watpliwym prowadzeniu sie (w przeszlosci rzecz jasna).
    • seryjny.gwalciciel Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 10:28
      Nie chodzi o to, czy kobieta chce uprawiać seks na pierwszej, czy dziesiątej
      randce. Chodzi o to, że porządna kobieta najpierw będzie chciała dobrze poznać
      faceta, z którym idzie do łóżka, a łatwa nie będzie się rozwodziła nad tym
      kim ten facet tak naprawdę jest, co czuje i co myśli.
      • masspass Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 10:32
        Z tego co pamiętam tęsknisz za ta nieporządną....
        • seryjny.gwalciciel Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 10:42
          Ona nie jest nieporządna. Po prostu przez dwa miesiące tak na ją zindoktrynowałem
          swoimi słowami i sposobem bycia, że nie wytrzymała i rzuciła się na mnie.
          Na szczęście potem to ja ją musiałem przkonywać, że możemy iść dalej
          i nie będzie to w żadnej sposób nienamiejscu. Zresztą z chwilą gdy bez
          jej wiedzy ściągnąłem jej stanik i zacząłem całować jej piersi już przestała
          mieć wątpliwości. Mam taki silny dar przekonywania po prostu. Śmiem twierdzić,
          że niewielu jest mężczyzn, którzy dotykają tak dobrze jak ja. Mam ukryty w
          palcach dar... i nie tylko tam. :)
          • ang76 Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 11:16
            seryjny, to masz konkurenta w realu, hehe:))).

            NIE JESTEŚ JEDYNY:)

            An
          • ang76 Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 11:27
            seryjny.gwalciciel napisał:

            > Zresztą z chwilą gdy bez
            > jej wiedzy ściągnąłem jej stanik i zacząłem całować jej piersi już przestała
            > mieć wątpliwości.

            jak to bez jej wiedzy????? - to gdzie ona wtedy była :))))...., chyba bez jej
            jednoznacznej zgody, tak?
            • seryjny.gwalciciel Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 12:01
              Bez jej jednoznacznej zgody i z zaskoczenia. :))
              • fankaksiegowego Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 12:08
                seryjny, twój przypadek to ewenement, albo historyjka wyssana z palca - kręcisz
                z laską dłuższy czas, a potem omal nie mykasz na jej widok ? to za co ją
                lubiłeś i po co straciłeś tyle cennego czasu ?
                • seryjny.gwalciciel Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 15:05
                  Być moze ewenement. Nie znam się. Nie mnie oceniać.
          • coitus_a_tergo Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 14:32
            Seryjny, skoncz to pitolenie. Raz udalo mu sie w zyciu dziewczyne zmacac, i juz jest ekspertem, litosci... Idz kury macac, skoro masz "ukryty dar do macania".
      • ang76 Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 11:15
        a jeśli podoba sie kobiecie facet, spotyka sie z nim niezobowiązująco (nie na
        seks, tylko po prostu na piwo) i w pewnym momnecie zapragnie go a wcale za dużo
        o nim nie wie, prócz tyle co jej opowiedział o sobie a to jest prawda b.
        względna, to wedlug tej toerii jest już nieporządna, tym bardziej, że wie (może
        wie to za wielkie słowo, ale przypuszcza powiedzmy), że nie czuje nic do niej
        prócz pociągu.

        Hehe, to jestem b. nieporządną kobietą ale jakoś nie czuję się łatwa :)))

        An
        • masspass Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 11:43
          Popieram przedmówczynię :)
          Reszta, to bicie piany....
          Pozdrawiam!
          • fankaksiegowego Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 11:50
            czytam i nie wierzę własnym oczom... a nie wiecie, że jest coś takiego, że
            spotyka się daną osobę i czujecie takie przyciąganie, że niemalże nie istnieje
            coś, co mogłoby was od siebie oderwać ? pewnie, że nie musi się to skończyć
            seksem, ale wspomnienie takich chwil, jest chyba nawet lepsze od udanego seksu,
            bo znacznie mniej powtarzalne, powodzenia i przeżycia max elektryzujących
            kontaktów
            • sinella Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 14:15
              ja z moim facetem (za dwa tygodnie już mężem) spotkałam się na pierwszej randce
              na spacerze w parku. Po dwóch godzinach łażenia w kółko i gadania po prostu nie
              mogliśmy się sobie oprzeć:) Było to rok temu. On okazał się największą miłością
              mojego życia i nigdy nie miałam sobie za złe tego co zrobiłam. On mi też,
              przeciwnie, często to wspomina jako jedną z najfajniejszych rzeczy w naszym
              związku. Tak naprawdę to nie ma znaczenia Kiedy. Ma znaczenia Z kim:)
              • fankaksiegowego Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 14:23
                dokładnie !!!!!!!!!!!!
              • ang76 Re: "Łatwa" dziewczyna 04.08.05, 14:56
                nooooo, fajnie...ja z moim kolegą;) tez tak sobie pitu pitu o życiu i winie...,
                i nie jestem jego najwiekszą miłością heh, ale fajnie było...:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka