Dodaj do ulubionych

27-letni prawiczek?

06.08.05, 08:08
od jakiegos czasu spotykam sie z facetem...od kilku spotkan zaczelo sie robic
bardziej "erotycznie" i zaczelismy rozmawiac o seksie...i on mowi, ze jeszcze
nigdy nie uprawial seksu....zatkalo mnie powiem szczerze.... zaznaczam, ze
jest calkiem przystojny, mily, inteligentny...
o czym moze swiadczyc to ze dojrzaly mezczyzna jest prawiczkiem? hmmm....o
odpowiedizalnosci czy o jakims problemie?
Obserwuj wątek
    • fajnaret Re: 27-letni prawiczek? 06.08.05, 08:45
      Co zdziwiona!!!!!!!!!! Widocznie trafił sie porzadny facet.
    • smok_sielski Re: 27-letni prawiczek? 06.08.05, 09:49
      > o czym moze swiadczyc to ze dojrzaly mezczyzna jest prawiczkiem?

      A co to znaczy dojrzały? Że niby nie jest już zielony? :)

      smok
      • tony82 Re: 27-letni prawiczek? 06.08.05, 14:24
        Pączki wypuścił:)
    • naforum a nie możesz go po prostu zapytać dlaczego? 06.08.05, 10:01
      • seryjny.gwalciciel Odp.: bo nie spotkałem właściwej kobiety 06.08.05, 11:44
        • coitus_a_tergo Re: Odp.: bo nie spotkałem właściwej kobiety 06.08.05, 14:43
          Oho, nasz specjalista od macania kur, co to mial setki okazji ale mu sie nie chcialo...
    • nom73 Re: 27-letni prawiczek? 06.08.05, 16:08
      akama2 napisała:

      > o czym moze swiadczyc to ze dojrzaly mezczyzna jest prawiczkiem? hmmm....o
      > odpowiedizalnosci czy o jakims problemie?

      O niczym nie świadczy, może nie miał okazji. :-)
    • 444a Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 00:25
      Może nie miał okazji? W sensie na tyle "ciekawej", że nie skorzystał. Myślę
      jadnak, że przy okazji może mieć jakiś mniejszy czy większy problem, ale chyba
      przecież do przełknięcia i rozwiązania.
    • krecilapka Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 00:43
      Wielka mi sprawa. Tez jestem calkiem przystojny, inteligenty, potrafie byc
      mily, a jakbym nie uprawial seksu do 27 roku zycia, to tez moglbym byc
      prawiczkiem :).
      • squirrel22 Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 00:45
        albo nieśmiały, albo wygrałaś na loterii :))))))))))))))))
        • widokzmarsa Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:38
          dziecko drogie, na jakiej loterii??? Jak spróbuje z jedną to będzie później
          szukał innych wrażeń, chyba że jest chory psychicznie, tak jak bywający tu
          seryjny onanista.
          • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:42
            Twoja perspektywa jest nazbyt odległa -> Mars

            Proszę więc o niewypowiadanie się o problemach Ziemian
          • squirrel22 Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 01:50
            Niekoniecznie 27 prawiczek musi być jakiś wybrakowany. Z tą loteria chodziło mi
            o to, że może to być dojrzały emocjonalnie mężczyzna, który wie czego chce,
            który zachował cnotę celowo, ze sobie znanych powodów, a nie dlatego, że nie
            umiał panienki namówić czy się wstydził, aby dać dosłownie wszystko swojej
            wybrance, zna swoją wartość i nie musi jej potwierdzać zaliczając kolejnych
            panienek. Prawdopodobieństwo spotkania takiego mężczyzny jest równe wygraniu
            10000000000000000000000000000000000 (sama nie wiem jaka to liczba, nie ważne, w
            każdym razie robi wrażenie ;)) euro na loterii, czyli praktycznie wynosi zero.
            I na tym polega żart dziecko drogie :))))))))))))))))))))))))
      • marycia1 Re: 27-letni prawiczek? 17.08.05, 09:40
        z tym że nie napewno
    • krzysiek.wa_wa nudne są te prowokacje 09.08.05, 09:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=24943295&a=24943295
      był przecież bardzo niedawno taki wątek
    • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 11:56
      Rany, to jakas epidemia :D Dopóki nie weszłam na to forum nie zdawałam sobie
      sprawy że mamy taki zalew dorosłych prawiczkow! Może oni by jakies forum
      oddzielne założyli? Ze specjalistą jako ekspertem, który będzie udzielał porad ;)
      Nie chcę Cię martwić akama ale taki stan rzeczy nie jest zupełnie prawidłowy,
      świadczyć może o wielu rzeczach: o zahamowaniach, problemach seksualnych, innej
      orientacji płciowej, lub po prostu jajkiejś ofermowatości w życiu. Nie ma takich
      cudów aby facet do tego wieku nie spotkał kobiety, która by mu się podobała.
      Przeciez do seksu u diabła nie trzeba się zakochiwać, szczególnie faceci nie
      mają takich potrzeb! On ma problem, Ty masz problem z nim, jak Ci na nim zależy
      to pewnie sobie poradzicie - ale będziesz miała jakiś czas ofermę w łózku :)
      Zanim się nauczy.
      • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 12:24
        > Przeciez do seksu u diabła nie trzeba się zakochiwać, szczególnie faceci nie
        > mają takich potrzeb!

        Skąd ty możesz wiedzieć jakie potrzeby mają faceci?

        Byłaś kiedyś jednym z nas? Czy twój facet o tym wie?


        • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 13:29
          Wiem bo przegadałam tony godzin z facetami, bo czytam, słyszę, rozmawiam, widzę.
          • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 13:32
            > bo czytam, słyszę, rozmawiam, widzę

            Ale nie czujesz
            • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 13:35
              Za nich nie :) Czuję za siebie. Ok, jestes nadwrażliwy, zdarza się. Ale
              odbiegasz od przecietnej. A może masz mózg kobiety??
              • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 13:40
                Faktycznie mam wiele z wrażliwości kobiety i dlatego tak dobrze je rozumiem.
                Oprócz męskiej mam także kobietą intuicję.

                Czujesz więc tylko za siebie, a ja czuję i za siebie i za innych.
                • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:27
                  "a ja czuję i za siebie i za innych."
                  No to Ci współczuje bo dostaniesz pomieszania zmysłów ;) Nie da się czuc za
                  kogoś. Można tylko wyobrazic sobie co ktos może czuć, postawić się w jego
                  sytuacji, czuć empatię. To nie to samo.
                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:36
                    A ja nadal obstawiam, że czuję co czuje druga osoba. Mam taki dar.
                    • oxycort Re: 27-letni prawiczek? 15.08.05, 18:31
                      > A ja nadal obstawiam, że czuję co czuje druga osoba. Mam taki dar.

                      Wiem o czym mówisz, stary. To tak, jakby puścić wiatry w towarzystwie.
                      ~~
                      ox
          • forumowicz80 mówisz jakbyś stała na Katowickiej... 09.08.05, 20:06
            bez obrazy
      • facecik22 Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 13:51
        seerena napisała:

        > to pewnie sobie poradzicie - ale będziesz miała jakiś czas ofermę w łózku :)
        > Zanim się nauczy.

        boze, skad ty to wiesz?
        moze wlasnie ktos kto tego nie robil a czekal na te jedyna da z siebie wszystko,
        bedzie myslal tylko o niej zeby bylo jej dobrze? w przeciwienstwie do kogos dla
        ktorego bedzie ktorysnasta dziewczyna w zyciu do zabawy i zrobi to tak zeby mu
        bylo jak najlepiej. pomysl zanim cos napiszesz... w dzisiejszych czasach rzadko
        sie zdarza ze facet idzie do lozka nawet za 1 razem i nie wie co ma robic
        rozklada rece.
        • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:01
          Masz zupełną rację.

          Ta seerena to chyba pokolenie >86, które myśli, że zjadło
          wszelkie rozumy jeśli chodzi o seks. Budowanie napięcia, odpowiednia
          atmosfera to dla niej pojęcia abstrakcyjne. Seks na parapecie,
          czy na trzepaku to jest to czego pragnie. :)

          Ona chyba nie wie, że każdy facet się urodził ze zdolnością do przekazywania
          matriału genetycznego, a jedyną rzeczą, jaka wyróżnia jednego faceta od drugiego
          w łóżku jest jego szeroko pojęta wrażliwość.
          • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:41
            Powinniście się spotkać w połowie drogi, wrażliwość PLUS doświadczenie są ważne,
            tyle, że tego drugiego się nabiera z czasem, a tego pierwszego nieporównanie
            trudniej się nauczyć.
            • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:45
              Dokładnie to samo stwierdziłem.

              Najważniejsza jest wrażliwość, a potem dopiero jest obycie w temacie.
              Doświadczenie wcale nie gwarantuję jakichś nadzwyczajnych przeżyć.
              Wręcz przeciwnie. Może zamienić się w wyrachowanie i zepsuć smak miłości.
              • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:47
                No bez urazy, ale tego to akurat podobno nie wiesz... Chyba, że z "Gorzkich
                godów" Polańskiego:)
                • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:50
                  Mam swoją niezawodną intuicję. Wiem dokąd prowadzą rózne
                  drogi zanim jeszcze postawię stopę na danej ścieżce. :)
                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 14:53
                    Trochę pokory, mości hrabio;)
                    • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:09
                      Faktycznie jestem pewny siebie hrabianko;)
                      • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:23
                        To duży plus. Mało co tak zniechęca kobiety jak nieśmiałość i kompleksy, przykro
                        mi to mówić...
                        • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:28
                          Zdaję sobie z tego sprawę.

                          Kobiety szukają mężczyzny, a nie chłopczyka utyskującego
                          nad swoimi małymi problemami urastającymi do rangi wielkich.

                          Problemy się rozwiązuje, a nie nad nimi pastwi.
                          • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:31
                            Se wre.
                            Ile masz lat?
                            • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:34
                              Pytasz o wiek?

                              Nie wiesz, że mężczyzn podszytych pierwiastkiem kobiecym o takie rzeczy się nie pyta? :)

                              No dobrze...

                              Powiem Ci, że mam tak pomiędzy 20, a 30. Możesz zgadywać ile. :)
                              • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:37
                                Nie męcz człowieka, chyba juz o tym gdzieś pisałeś, ale, mimo całej sympatii,
                                nie chce mi sie przekopywać wszystkich twoich postów:)
                                A między 20 a 30 jest duuuża różnica. Jesteś w połowie drogi?
                                • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:40
                                  Zgadłaś.

                                  Co za bystrość umysłu i jaka niesamowita przenikliwość spojrzenia :)
                                  • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:42
                                    Istna oślepła :))))) Popatrz sobie na tytuł postu.
                                    A poza tym to widzę, że się w sumie ze mną zgadzasz mimo, że twierdzisz że nie.
                                    Mmay podobne wnioski. A ten prawiczek jest naparwdę poplątany :) Teorie to jego
                                    siła :D I na nich poprzestaje. No dobra, ide sobie, paa.
                                    • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:44
                                      Milcz kobieto i wstydu oszczędź :)
                                    • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:47
                                      No i kto powiedział, że ja poprzestaję na teoriach?

                                      Ja coś takiego powiedziałem? Nie przypominam sobie.
                                      Wręcz przeciwnie. Uważam, że seks to coś wspaniałego
                                      o ile przeżywamy go z odpowiednią osobą.

                                      A teraz idź już kleić pierogi. :)
                                    • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:47
                                      Kto oślepł, ten oślepł, to nie jego wątek:)))
                                      • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:48
                                        Właśnie. :)

                                        Seerena do bystrych nie należy. Nic jej nie uwłaczając.
                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:49
                                    He he, ma się ten mózg jak grecki arbuz:)))
                                    • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:50
                                      To głowa pewnie jak dużżżża dynia, a w niej marzeń sto :))
                                      • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:53
                                        Z marzeniami mam problem, z roku na rok się ulatniają albo "upłaszczają", jeśli
                                        wiesz, co mam na myśli:)
                                        • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:55
                                          To niedobrze. Ja mam z roku na rok coraz więcej marzeń
                                          i nigdy się one nie ulatniają, czy też się nie "upłaszczają".)

                                          Jestem niepoprawnym marzycielem i optymistą.
                                          • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:57
                                            Poczekaj 2 latka:)))
                                            • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:00
                                              A czemu akurat 2 latka? :>
                                              • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:01
                                                Za 2 latka osiągniesz wiek tytułowego prawiczka i mój obecny;)
                                                • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:08
                                                  Nie zamierzam aż tyle czasu czekać. :)

                                                  Już i tak traktuję trochę siebie jak dziwaka.
                                                  Powiedziałem już sobie jakiś czas temu: dość!
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:10
                                                    Muszę w końcu zwolnić hamulec ręczny i ruszyć w drogę, bo podróż
                                                    zapowiada się naprawdę interesująco :)
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:13
                                                    Nie chcę wiedzieć, co miałeś na myśli;)))
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:15
                                                    To nie była METAFORA ;)

                                                    Mówiłem naturalnie o podróży samochodem
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:17
                                                    seryjny.gwalciciel napisał:

                                                    > To nie była METAFORA ;)
                                                    >

                                                    Uff.
                                                    Idę... lepić pierogi;)
                                                    Z ciasta pizzowego, mniam, a w środku resztki z tygodnia, pysznośći:)
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:26
                                                    Hmm... :)

                                                    Tak pięknie o tym piszesz, że aż nabrałem ochoty na Twoją kuchnię z resztek.
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:33
                                                    Tak po prawdzie, to dziś mój brat dyryguje a ja jestem tylko kuchtą;)
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:38
                                                    No ale czasem chyba zamieniasz sie w szefa kuchni? :)
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:41
                                                    Głównie jak trzeba zaparzyć herbatę;)
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:48
                                                    Wyzwanie godne prawdziwego szefa kuchni ;)
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 17:13
                                                    Po prostu uważam, że od stania przy garach są mężczyźni:)
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 17:19
                                                    Mi to nie przeszkadza dopóki od zarabiania pieniędzy są kobiety :)
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 17:26
                                                    Mylisz się, kobiety są od tego, żeby leżeć i pachnieć:)
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 17:36
                                                    Taaa... :))

                                                    A mężczyzna jest po to, żeby dobrze zjeść. :)

                                                    W mojej kuchni lubię, gdy kobieta przejmuje czasem rolę szefa.
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 17:42
                                                    seryjny.gwalciciel napisał:

                                                    > Taaa... :))
                                                    >
                                                    > A mężczyzna jest po to, żeby dobrze zjeść. :)
                                                    >
                                                    > W mojej kuchni lubię, gdy kobieta przejmuje czasem rolę szefa.

                                                    Tzn. pogania cię batogiem?:)
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 17:49
                                                    No ba! :)
                                                  • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:13
                                                    "Nie zamierzam aż tyle czasu czekać. :)
                                                    >
                                                    > Już i tak traktuję trochę siebie jak dziwaka.
                                                    > Powiedziałem już sobie jakiś czas temu: dość!"

                                                    I nareszcie napisałes coś z sensem!! Bravo :)) Może moje nauki coś dają
                                                    jednak... A faktycznie nie zauważyłam, że to nie Twój wątek, już tak Cię kojarze
                                                    z tym prawiczkiem, że gdzie się to słowo nie poaawi to widzę Ciebie, hahahaha.
                                                    Siju.
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:23
                                                    > I nareszcie napisałes coś z sensem!! Bravo :)) Może moje nauki coś dają
                                                    > jednak... A faktycznie nie zauważyłam, że to nie Twój wątek, już tak Cię kojarz
                                                    > e
                                                    > z tym prawiczkiem, że gdzie się to słowo nie poaawi to widzę Ciebie, hahahaha.
                                                    > Siju.

                                                    Czy nie powinnaś zająć się pracami w kuchni? Lepieniem pierogów, etc.? :)

                                                    Widząc, że piszesz: "bravo" wnioskuję, że jesteś stałą czytelniczką tego
                                                    czasopisma. Teraz już wiem skąd się biorą te wszystki myśli.




                                                  • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:45
                                                    Nie umiem gotować, a pierogów to juz w ogóle.
                                                    Nie, Bravo nie czytam, to nie mój przedział wiekowy :)) Czytam "Cosmopolitan" -
                                                    ale głównie dla jaj bo to sieczka jest, czytam "Charaktery", "Dobre Wnętrze" i
                                                    "Cztery kąty" i "Wyborczą" niestety. I jak?? Ujdzie?
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 16:52
                                                    Czyli szukasz pracy, urządzasz mieszkanie, bawisz się
                                                    w domorosłego psychologa i dodatkowo czytasz sieczkę, której
                                                    się na dodatek wstydzisz. :)

                                                    "Cosmopolitana" rzuć, bo Ci robi wodę z mózgu. :)
                                                  • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 18:02
                                                    Nawet zgadłeś :) Cosmopolitana sie nie wstydzę, w ogóle uczucie wstydu jest mi
                                                    dosyć obce generalnie, ale to sieczka faktycznie, wyrzuce do kosza ;)
                                                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 18:12
                                                    Wyrzuć, a kosz potem spal. ;)

                                                    Nie czytaj takich bzdurynch gazet. Nie są Ci potrzebne.
                                                    Zdaj się jedynie na swoją wyobraźnię i to co czujesz.
                                                  • istna Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 17:09
                                                    E, myślę, że powinnaś zacząć traktować cosmo serio:)))
            • ub1 Re: 27-letni prawiczek? 14.08.05, 23:18
              Obawiam się, że się mylisz. Bez względu na sprawę doświadczenia można nabyć,
              ale z wrażliwością człowiek albo się rodzi albo nie i tak mu już zostaje.
              Mnie podobają sie panowie nawet z mniejszym doświadczeniem (ostatecznie sex to
              tylko jeden z wielu aspektów życia, nie demonizujmy więc), ale za to nie
              traktujący drugiej osoby przedmiotowo. Wolę ich od tych super doświadczonych bo
              mniejsze ryzyko, że będę po prostu kolejną zaliczoną d-ą.
        • seerena Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 15:37
          "boze, skad ty to wiesz?"
          Z autopsji :) Nie chodziło o prawiczka ale o kogoś kto miał bardzo małe
          doświadczenie łóżkowe.

          Egoizm w lóżku to zupełnie inna kwestia i nie zależy od doświadczenia lub jego
          braku. Jeśłi ktoś myśli inaczej niz Ty to nie znaczy że nie myśli, pomysl zanim
          cos napiszesz ;)
      • muszalik20051973 Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 01:21
        na jakiej podstawie twierdzisz ze facet moze miec prfoblemy?
        sorry nie znasz zycia
    • facecik22 Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 13:39
      akama2 napisała:

      > od jakiegos czasu spotykam sie z facetem...od kilku spotkan zaczelo sie robic
      > bardziej "erotycznie" i zaczelismy rozmawiac o seksie...i on mowi, ze jeszcze
      > nigdy nie uprawial seksu....zatkalo mnie powiem szczerze.... zaznaczam, ze
      > jest calkiem przystojny, mily, inteligentny...
      > o czym moze swiadczyc to ze dojrzaly mezczyzna jest prawiczkiem? hmmm....o
      > odpowiedizalnosci czy o jakims problemie?

      o tym ze czekal na ideal. ja czekalem 21 lat... teraz zaczynam zalowac troche e
      tyle czekalem zeby dac komus tak niezwyklego :/
    • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 20:36
      Ja na Twoim miejscu najpierw bym mu pogrzebał w spodniach sprawdzić, czy on
      w ogóle coś tam ma. :)
      Jeżeli dysponuje narzędziem gwałtu to musisz się go po prostu wprost zapytać
      jak to się stało, że jeszcze nigdy się nie kochał.
      • gohs Re: 27-letni prawiczek? 09.08.05, 20:39
        a jak będziesz już znała odpowiedz to napisz koniecznie bo to bardzo ciekawe :)
    • krecik_78 Drogie Panie pozwolcie, ze was uswiadomie... 11.08.05, 03:47
      Gwalcicielowi tak sie spodobala rola prawiczka, ze zapomnial wam powiedziec, ze
      technicznie rzecz ujmujac od niedawna nie jest juz prawiczkiem... Moze nie bylo
      tak jak oczekiwal i sobie wymarzyl a jednak bylo, minelo, blone szlak
      strzelil ;)
      Watek niestety mu wycieli, bo podal zbyt duzo szczegolow technicznych...

      Osobiscie bylem prawiczkiem kiedy skonczylem 27 lat :)
      A kazda historia jest inna... jedni nie mieli czasu albo pieniedzy zeby za kims
      sie zakrecic, inni byli idealistami i szukali idealu... inni wkrecili sie
      jakies dziwne znajmosci i ciagneli to zbyt dlugo... na innych nie leca
      kobiety... inni szanuja czyjes uczucia i z przyjaciolkami nie laduja w lozku,
      moze nie potrafia klamac ze kochaja, itd. a stosunkowo niewielka ilosc kobiet
      jest gotowa dac cos bez jasnych deklaracji uczucia ze strony faceta, inni
      staraja sie byc odpowiedzialni i nie laduja w lozku z przypadkowa kobieta, badz
      z kims do kogo za wiele nie czuja (zadne zabezpieczenie nie zapewnia 100%, a
      prawda jest taka ze roznie bywa z tymi wpadkami i im czlowiek starszy tym
      kobietki starsze i ryzyko zlapania rosnie)... inni dosc mocno przezywaja
      porazki i maja dlugie przerwy w skakaniu z kwiatka na kwiatek... powody mozna
      mnozyc... a faceta najlepiej zapytaj jak bylo w jego przypadku, jak to sie
      stalo ze jest prawiczkiem... zakladajac ze Ci sie przyzna i nie bedzie nic
      krecil :)
      POWODZENIA :)


      • seryjny.gwalciciel Re: Drogie Panie pozwolcie, ze was uswiadomie... 11.08.05, 11:12
        > Gwalcicielowi tak sie spodobala rola prawiczka, ze zapomnial wam powiedziec, ze
        > technicznie rzecz ujmujac od niedawna nie jest juz prawiczkiem... Moze nie bylo
        >
        > tak jak oczekiwal i sobie wymarzyl a jednak bylo, minelo, blone szlak
        > strzelil ;)

        Nie wdając się w niepotrzebne szczegóły jest to nie do końca prawdą.
        Dałem ciała jednym słowem, a mogło być tak pięknie.

        Natomiast z tym co napisałeś zgadzam sie w całej rozciągłości.

        Pozdrawiam
    • redutka Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 10:02
      > o czym moze swiadczyc to ze dojrzaly mezczyzna jest prawiczkiem? hmmm....o
      > odpowiedizalnosci czy o jakims problemie?

      dlaczego ludzie sie dziwia ze na tym naszym swiecie zyja sobie jeszcze
      osoby "niewtajemniczone"?Tak bylo, jest i bedzie. niektorzy maja szanse, inni
      nie; a to, ze ktos jest przystojny, inteligentny, a jeszcze tego nie robil, to
      o niczym nie swiadczy - moze nie spotkal odpowiedniej partnerki, moze ma swoje
      zasady, moze jest chorobliwie niesmialy, moze wreszcie rzeczywiscie ma jakis
      problem...ale jesli Ci na nim zalezy, to pomoz mu go rozwiazac a zobaczysz ze
      juz zawsze bedzie Ci wdzieczny za to, ze Ty bylas ta "jego pierwsza".
      • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 11:16
        Pięknie powiedziane. Znaczny napisane.
        • seerena Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 13:47
          Ja tą rolę "wtajemniczania" i "uświadamiania" zostawiam 50 latkom o
          macierzyńskich zapędach :) Może to je bawi. Ja wolę normalnego dojrzałego
          mężczyznę, który ma odpowiednie doświadczenie. To się zresztą na zaradność i
          ogólnie życie przenosi. Nieśmiały, zakompleksiony, nieuświadomiony = pierdoła. I
          to się sprawdza.
          • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 14:03
            Whatever

            Oszczędź sobie pisania tych bzdur, bo mi już się ich czytać nie chce.

            Lepiej weź się za szukanie pracy zamiast przesiadywać na forach!
            Leczysz swoje kompleksy próbując wpędzić w kompleksy kogoś innego?

            Marnie Ci to wychodzi, bo ja jestem bardzo pewny siebie.
            Znam swoją wartość.
            • seerena Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 14:08
              Chyba o sobie mówisz :) Widzę, że to Ty przesiadujesz na forach, ja nie jestem w
              stanie pisać tu tyle co Ty, nawet w połowie :D Mimo, że pracuję na komputerze.
              Rozumiem, że poruszyłam czułą strunę? Cóż. To może Ty się weź za coś
              pożytecznego zamiast wywnętrzać się wciąż se swoimi problemami
              seksuologiczno-osobowościowymi?? Dobrze Ci to zrobi. I psychiatra też, a potem
              seksuolog :) A nikt Ci nie każe mnie czytać!! Idź na spacer ;)
              • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 14:12
                Uderzyłaś w czułą strunę? Nie bądź śmieszna. :))

                Zajmij się swoimi problemami zamiast udzielać non sensowych rad.

                I tak Cię kocham :*
                • seerena Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 14:14
                  A ja Cię nie kocham!:)
                  Nie mam chyba problemów, dlatego radze innym, lubię. Czasami jestem
                  ironiczno-złośliwa, domena ludzi inteligentnych.
                  No dobra , pa
                  • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 14:18
                    > Czasami jestem
                    > ironiczno-złośliwa, domena ludzi inteligentnych.

                    Mimo wszystko kocham Cię inteligentko! :)

                    Przede wszystkim za Twoje poczucie humoru.

                    Oby nigdy Cię nie opuściło.
                    • seryjny.gwalciciel Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 14:36
                      Kocham blask gwiazd mieniących się w Twoich oczach
                      I piękny uśmiech Twój budzący mnie do życia

                      Twoje usta codziennie szepcą mi czułe słówka
                      Które brzmią jak zaproszenie do raju

                      Czym byłby dla nas świat bez naszej miłości?
                      Niczym. Transcendentną pustką.

                      Podziwiam Twój umysł i jego błyskotliwość
                      Zaiste genialna z Ciebie kobieta
                      Niegodnym przesiadywać u Twych stóp

                      :*
                  • spiritual.sanctuary Re: 27-letni prawiczek? 11.08.05, 16:23
                    > A ja Cię nie kocham!:)
                    > Czasami jestem
                    > ironiczno-złośliwa, domena ludzi inteligentnych.

                    Nie mówi się "mię", "cię" tylko "mnie, "ciebie".
                    To taka drobna dygresja skierowana do pani skromnej.
                    • atmen Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 17:50
                      to kompletnie offtopic ale skoro chcesz..
                      rzeczywiscie, teraz juz nie mowi sie "mię", ale "cię" jest jak najbardziej
                      poprawne.. czy swojej dziewczynie mowisz "kocham ciebie"????
                      czy uzyjesz "cię" czy "ciebie" zalezy od tego, co chcesz podkreslic w zdaniu,
                      stad: Kocham cię Marku, ale: Kocham ciebie, nie jego.
                      czy to jasne?:)
                      • seerena Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 18:28
                        Artmen, ale on chciał się przyczepić :) Nie chodziło mu o zasady ortografii.
                    • seerena Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 18:26
                      Spirtual, jesteś w błędzie :) Poza tym nigdzie nie użyłam słowa "Mię" skąd Ty to
                      wziąłeś??:D
    • eres39 Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 04:22
      mol ksiazkowy ....albo fan motoryzacji ...albo zakompleksiony onanista
    • martap12 Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 18:12
      Zastanawiam się skąd tyle kontrowersji na temat prawiczków....cnot....
      Sprawdz, przeciez zona Jego nie musisz być.
      Otwórzcie sie ludziska oni i one... Życie jest piekne, seks jest piękny!
      I bez kurtuazji, moralizatorstwa proszę.....
      • seerena Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 18:30
        Marta, to oni zakładają tę wątki, to oni mają problem, widać czują się inni i
        dziwni. Sami robią z siebie dziwolągów.
        A pod resztą się podpisuję, seks jest piękny :))
        • tingel-tangel Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 18:54
          Uwaga, uwaga - oto właśnie ukochany akamy2 został przyłapany na zamieszczaniu
          ogłoszeń w prasie:

          217.79.144.102/~b0rg/rotfl/upload/kawaler_do_wziecia.jpg
          • pawel_25 a tak fotka to z jakieś Twojej kolekcji? ;-) 15.08.05, 12:21
        • martap12 Re: 27-letni prawiczek? 13.08.05, 19:08
          Przeciez wiem, ze ONI :)
          Czekam na konkretny watek;) na krórym bede miała wiecej do powiedzenia :)
          O, juz tak nie główkujcie...:)))
          Raz jeszcze pozdrawiam tych i te wszystkie, które lubią :)
    • yzek Re: 27-letni prawiczek? 15.08.05, 17:54
      Taka straszna to niby rzadkość, a co i rusz jakaś spotyka i przychodzi tu o radę ;).

      Y.
    • edytka6 Re: 27-letni prawiczek? 15.08.05, 21:10
      ja tu nie osadzam ale nie wyobrazam sobie bycia z 27 letnim prawiczkiem. no po
      prostu slabo mi sie robi na sama mysl, ze mialabym go dopiero wsystkiego uczyc
      czy widziec jego nieporadnosc w tej kwestii. chce miec faceta doswiadczonego i
      wole raczej rozpustnego niz cnotliwego. o ile u dziewczyn dziewictwo w nieco
      pozniejszym wieku mnie nie dziwi to o tyle u faceta jest dla mnie jakies
      nienormalne. moze sie myle, ale widze na przykladach, ze im dluzej sie z tym
      czeka tym bardziej zahamowanym i wstydliwym jest sie w tych sprawach.a ja np.
      chcielabym miec demona seksualnego. sa jednak rozne dziewczyny i pewnie znajda
      sie i takie, ktorym spodoba sie niesmialy prawiczek. mysle jednak, ze wiekszosc
      lubi doswiadczonych, dobrych kochankow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka