Dodaj do ulubionych

Wątek o piwku.

02.09.05, 12:43
No panowie, golenie już jest to trzeba wprowadzić browar.

Coraz szerszy asortyment naszych osiedlowych żabek i innych 'alkoholi świata'
się robi, a wiadomo nie wszystkie jest nam dane spróbować.

Zatem dzielmy się spostrzeżeniami na temat nowych marek i już nie tak całkiem
nowych. Co do czego dobre. Jakie najbardziej optymalne konfiguracje
wieczorowe, meczowe, filmowe, netowe, wyjazdowe, śniadaniowe,
popołudiowo-drzemkowe, rowerowe, górskie czy plażowe.

Ja np ostatnio stwierdziłem, że świetnym piwkiem na śniadanie, bądź słoneczny
dzień jest browar Łomża, ale koniecznie kupiony w regionie. procentowo wygląda
to chyba w okolicach 6.1 bądź 5.7 zatem stadard, smakowo trzeba by to nazwać
Mild. Smaczny i nie psuje smaku piwka innej marki jeżeli by pić to inne w
kontynuacji. Ale nie nijaki co należy pokreślić. Zdecydowanie piwko na dzień.

Dalej proponuje np. reflekjsje na temat Okocimia palonego.

Obserwuj wątek
    • boston5 Re: Wątek o piwku. 02.09.05, 12:56
      Foster, najlepiej w pabie - zimny, srednionagazowany i wylewajacy sie ze
      szklanicy mieszczacej w sobie pajnta.

      Zywiec, najlepiej w domu, przelany z puszki do kufla wyniesionego z knajpy w
      czasach studenckich, lub zimny w gorach, po meczacym dniu.

      Radegast - to w Czecho(Slowacji)
      • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 13:35
        nie rozumiem jak moana pic piwo z puszki???
        ja tam nie lubie piwa o posmaku aluminium

        kazdy piwosz wie ze najlepsze z butelki...
        oczywiscie nie mowimy o beczkach bo kto kupuje w sklepie beczki na codzien:)
    • tingel-tangel Re: Wątek o piwku. 02.09.05, 13:00
      Ja ostatnio zachwyciłem się delikatnym smakiem ukraińskiego "Obołoń Biłe" (czyli
      "białe" - nie mylić z "Obołoniem pszenicznym"). To nie jest nowe piwo, ale w
      Polsce jest od niedawna.

      Latem zwykle piję dobrze schłodzone czeskie piwa - Budweiser, Staropramen - i
      pilsnerki. A już najlepiej czeski pilsnerek - Urquell, czy jak kto woli Prazdroj
      (szkoda że w Polsce można kupić tylko rozlewanego w Poznaniu). Do meczyku -
      wszystko jedno, bo i tak człowiek patrzy jak grają, ważne żeby nie było
      wstrętne, ale gdy gra reprezentacja najlepiej smakują polskie, a z polskich
      całkiem jeszcze niezłe są Żubr i Perła Chmielowa.
      • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 13:29
        nie wiem czy mowimy o tym samym Budweiserze..ale to co ja pilam (tylko 1 i
        wiecej juz nie chce) w NYC to byly poprostu gazowane siki

        Pilsnerka Urquella uwielbiam choc teraz po powrcie wypilam i przyznam ze byly
        nie bardzo (to byly 2 piwa i kazde z innej parti_ 9.11.05 i ktorys tam
        01.2006) ...i musze przyznac ze dopiero teraz zauwazylam ze sa produkowane w
        Poznaniu..a wczesniej(jeszce w kwietniu chyba) przysieglabym ze czytalam na
        nalepce ze sa importowane...no ale te ktore pilam w NYC, czyli importowane to
        byla klasa:)

        Dogi in the fogi sa dobre choc sama sie dziwei ze mi smakowalo...bo nie lubie
        slodkich piw dla kobiet w ciazy, ktore rozpoznaja 2 smaki piwa_ z sokiem i
        bez:)...a najfajniejsze jest to, ze jak na mnie to ma ono posmak pozeczek (moze
        to wina beczek albo nie wiem czego)

        Bud's smakowal mi jak biale wino i temu mnie zaintrygowal...wiec gdybym miala
        ochote na jaies niewiadomo co to chetnie jescze raz skosztuje,choc jednak jak
        pije piwo to wole te o smaku piwa:)

        z polskich to Lech i Tyskie....Łomża tez ujdzie
        jesli chodzi o Żubra to musze przyznac ze za czasow jak jeszce byly w tych
        tradycyjnych Dojlidowskich butelkach to byly to siki nad siki, ale teraz sie
        wyrobily...choc nadal nie lubie:)...szkoda mi tylko, ze juz Herbowego nie
        produkuja, bo choc przez innych uwazane za siki to prawdziwi piwosze i znawcy
        doceniali ten smak goryczki(nienajlepszego rodzaju ale jakze wytworniejszy niz
        slodycz Warki-czyli ulubienca kobiet w ciazy)
    • cari3 Re: Od browaru lepsze jest zmazenie ziela! 02.09.05, 13:25
      Panowie Bracia ,
      dla tego watku warto zalozyc w domu Internet ,
      osobiscie Veltins
      • viola2 Re: Od browaru lepsze jest zmazenie ziela! 02.09.05, 14:27
        debowe mocne:) nienajgorszy jest zubr hihihi:) i ostatnio pijalam korone, ale
        to takie piweczko raczej i z limonka jeszcze:) pyszniutkie
    • banan.drzewo Re: No to inaczej, 02.09.05, 14:58
      już lepiej:)

      Malutki offtopic: czemu dziewczyny śmieją się na necie 'hihihihi'?? i czy tylko
      mnie to wku..a??:) bo facetów którzy się tak śmieją przemilczę

      świetne piwko które można dostać chyba najłatwiej w Tesco: 'Ale' bodajże
      Irlandzkiej produkcji, piwko ciemne i mocne w smaku i tylko w smaku bo
      niskoprocentowe jest bardzo 3-4%, co jednak nie przeszkadza zupełnie
      • tingel-tangel Re: No to inaczej, 02.09.05, 15:13
        banan.drzewo napisał:

        > już lepiej:)
        >
        > Malutki offtopic: czemu dziewczyny śmieją się na necie 'hihihihi'??
        > i czy tylko mnie to wku..a??:)

        Ja wolę "hihihi" od emotikonek, na przykład ":DDDD" albo coś takiego, nie wiem
        dokładnie czy dobrze napisałem.


        > świetne piwko które można dostać chyba najłatwiej w Tesco: 'Ale' bodajże
        > Irlandzkiej produkcji, piwko ciemne i mocne w smaku i tylko w smaku bo
        > niskoprocentowe jest bardzo 3-4%, co jednak nie przeszkadza zupełnie

        Jeśli z taką pianką o śmietankowym posmaku, to Beamish Irish Stout.
    • sikorka30 Re: Wątek o piwku. 02.09.05, 15:07
      Zdecydowanie zimne! zdecydowanie zbutelki! zdecydowanie najlepiej.... smakuje w
      piatek!!! Juz nie moge sie doczekać....
      Lech w pubie,
      Heineken przed komp,
      Pilsner w górach....
      żywiec...
      kurcze, jak ja lubię!
      Pozdrawiam wszystkich piwoszy!!!!!
    • bejzbol Re: Wątek o piwku. 02.09.05, 15:53
      Czytam i widzę same standardy. Żywiec (według mnie sikacz nad sikacze, choć o
      gustach się ponoć nie dyskutuje:-), Żubr, Lech, Heineken, Carlsberg itp.

      Osobiście nie mam nic do powyższych marek i na pewno żadnym z wymienionych
      piwek bym nie wzgardził (może za wyjątkiem Żywca i skądinąd pochodnych Tatr i
      Harnasiów), ale odczuwam już ich lekki przesyt:-)

      Szukam zatem czegoś odmiennego.

      I tak oto całkiem smakuje mi biały Zlaty Hrad (czy jakoś tak), o lekko
      słodkawym smaku, uwielbiam Gambrinusa (chociaż trudno o niego w Polsce),
      ostatnio), i o dziwo - nigdy bym w to wcześniej nie uwierzył biorąc pod uwagę
      markę - wyjątkowo smakuje mi Okocim Palony:-)
      • banan.drzewo Re: Wątek o piwku. 02.09.05, 18:47
        Standardy, bo to chleb powszedni:)

        Fakt o gustach się nie dyskutuje, zwłaszcza piwnych. Np. słodkie piwo nie
        smakiem mi stoi, natomiast pij go sobie ile wlezie, na zdrowie. Piwo to piwo, w
        wielkiej potrzebie żaden z nas by nie wzgardził nawet Dragonem z Lider Prajsa:)
        za zołtych sztuk 1.59, zatem nie krytykujmy a chwalmy! Bo są 2 rodzaje piwa:
        dobre i... lepsze!
        • john_malkovitch Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 02:40
          Z was pewnie żaden..
          • huskyman Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 11:04
            Na pierwszym miejscu stawiam zimnego, butelkowego Lecha! Zawsze i wszędzie!
            Natomiast nie przypadam na Zywcem (jak to mozna pic?) Carlsbergiem i palonym Okocimem...
            • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 13:41
              jesli chodzi o żywiec to musze przyznac ze nie lubie...ale najgorsze co mi sie
              przytrafilo to olt polskim LOTem i picie...
              nie dosc ze sikacza Żywca
              nie dosc ze z aluminium
              to jeszce cieplawe bylo......juz chyba przez uraz nigdy nie tkne w samolocie
              piwa:)
    • gohs Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 11:18
      Wychodzi na to że dziewczyny sa fankami dębowego (HIHIHI!! :DDDD) Ja również :)
      A najgorsze dla mnie okocim i calsberg... nie sądzicie ze mają podejrzany zapach
      i kwasek...?
      • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 13:43
        bo dziewczyny(przewaznie) sie na piwach nie znaja i pija wszystko co slodkie -
        Debowe i Warke Strong ,ktore nawet piwem nie mozna nazwac

        dlaczego wiekszosc dziewczyn rozpoznaje 2 smaki piwa- z sokiem i bez??
        • gohs Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 14:40
          Wcale tak nie jest wg mnie. A wareczka tez dobre piwko. Jeżeli nie czujesz
          różnicy w smaku dębowego i zywca to sorry ale kto tu się na piwach nie zna...
          • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 14:57
            a czy ja gdzies pisalam ze debowe i zywiec to to samo??
            • gohs Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 15:53
              może fakt zbyt dalekosiężny wniosek... ale dla mnie i debowe i warka są gorzkawe
              nie słodkawe napewno
              • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 16:03
                moze ja inna nute z warki wyciagam:0 ale czy ty napewno mowisz o Warce Strong???
                • tingel-tangel Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 16:27
                  Warka Strong gorzka? Słodkawa owszem, ale gorzka? Brzydze się tym piwem odkąd
                  przedawkowałem na imprezie przed pięcioma laty (najpierw piłem inne, ale się
                  skończyło). A poza tym czuć spirytem. Dębowe też jest słodkie, ale to jeszcze
                  jestem w stanie wypić, gdy nic innego nie ma pod ręką.
                  • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 18:08
                    a mi sie zdawalo ze ja mowilam ze warka strongt i debowe jest slodkie...ale tak
                    mi namieszaliscie ze juz nie wiem sama co mowilam:)
                    • tingel-tangel Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 18:36
                      Przecież nie wmawiam ci, że ty mówiłaś.

                      Masz rację, że Strong i Dębowe są słodkawe, ale mnie się zawsze wydawało, że
                      dziewczyny w mocnych nie gustują, więc takiego czegoś nie piją.

                      Zastanawiałaś się dlaczego większość dziewczyn się nie zna na piwach - no chyba
                      dlatego, że nie próbują. Gdybyś ty jako pierwsze w życiu piwo spróbowała
                      "Krugera" albo "VIPa", zraziłabyś się i piła tylko te słodzone, a w pubie - z
                      sokiem. A faceci statystycznie piją więcej piwa, nawet jak się człowiek
                      zniesmaczy, to czasem pije tylko dla działania, więc prędzej czy później i tak
                      sięgnie po browarek.
                      • gohs Re: Wątek o piwku. 04.09.05, 00:23
                        Strong strong... Upieram się że są gorzkawe! Nie wiem... moze mam jakieś inne
                        kubki smakowe... Poza tym aromat mają jakiś inny i za przeproszeniem siuskami
                        nie zalatują.
                        • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 04.09.05, 11:16
                          wiec wyjasnie jeszce raz...Strongi sa slodkie i jest to niemal "niepiwo" a
                          Zywiec ti siki:)
                          • gohs Re: Wątek o piwku. 04.09.05, 11:23
                            co to jest niemal "niepiwo"? Nowy rodzaj alkoholu?
                            • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 04.09.05, 11:34
                              no najwyrazniej....:)))

                              a jak nazwiesz np takie cos co niby smakuje jak piwo ale ma za to 11%...bo ja
                              takie widzialam:))
                              • gohs Re: Wątek o piwku. 04.09.05, 12:02
                                hehe ja sie z takim nie spotkałam a byłoby ciekawie!! Nie pamietasz marki? W
                                polsce?? chyba poprostu piwo wysokoprocentowe... - dziwnie to brzmi
                                • tygrysio_misio Re: Wątek o piwku. 04.09.05, 12:06
                                  w Polsce to Hevelius (czy jak to sie pisze) najbardziej mi spirytem
                                  smakowal...a to bylo jakies nie w Polsce...ledwo to przezylam:)
    • murowany Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 15:27
      No nie moge sie dolaczyc do takiego watku!!!!
      Mnie takze zaczely irytowac posty przewrazliwionych panien o tym, co on myslal, wtedy gdy...myslal:P
      No ale co do piw, ostatnie dokonania smakowe:
      - slowacki Steiger, ciemne, dobre ale slabe jak na nasze standardy:)
      - Kozackie, no raczej tego juz nie dotkne, juz n/w jest lepsze:
      - Pils z Zamku (Browary w Raciborzu) - niskobudzetowe piwo (1,40 zl), nie nalezy nic od niego wymagac, po prostu jest tansze do coli a lepiej gasi pragnienie:)
      - Lezajsk Mocny (czarna etykieta z tego co pamietam) - ot po prostu mocny,
      - Lech Mocny - bardzo dobre piwo, 6,2 % wiec tak akurat chociaz mialo troche ostry smak.

      Z typowych piw to wiadomo, Lech Premium, Tyskie Gronie, Zubr, Debowe, czerwona Warka - ot takie normalne piwa do picia, o dobrej jakosci i smaku.
      A ostatnio znalazlem u siebie sklep, w ktorym mozna nabyc Brackie - i jest to bdb piwko, o dobrym kolorycie, piance i ciekawym smaku.
      Pozdrawiam piwoszki i piwoszy:)
      • murowany Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 15:28
        Mialo byc:
        No nie moge sie nie dolaczyc do takiego watku!!!!
    • leff Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 16:00
      najbardziej smakują mi piwa ze Słowacji :
      Kelt (nie mylić z irlandzkim),Smadny Mnich oraz czeski Velkopopovicky Kozel,

      nie bardzo pojmuję,jak Heineken potrafi zrobić extra piwko na Słowacji (Kelt),
      a u nas tak spieprzyć Żywca :/

      z krajowych konsumuję beczkowe Tyskie ,z buteleczek : Okocim i Warkę
      najczęściej,natomiast nie podchodzi mi Lech - i kolorystycznie i smakowo

      pozdrawiam zwolenników wysokiej pianki ;-)
      • banan.drzewo Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 16:19
        widze, że panuje przekonanie, że Żywiec to totalny chłam, co więcej większości z
        Was którym ten trunek nie podchodzi smakuje Warka, Okocimy przeróżne, czyli piwa
        ze słodkim posmakiem... czyli co?? goryczki się boimy?? Ale takiej z prawdziwego
        zdarzenia?? Fakt, może Wam nie smakować, natomiast sikaczem go nazwać to błąd
        natury merytorycznej.

        Poza tym takie piwa jak Żywiec są mało znośne jeżeli spożywane w temperaturach
        pokojowych... należy je znacznie schłodzić bo inaczej dupa blada goryczka zabija
        smak na ciepło i jest jego wadą a nie zaletą.
        • banan.drzewo Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 16:21
          a i poza wszystkim Dębowe Mocne jest produkowane przez Kompanię czyli producenta
          Leszków Tysiaków Pilsnerów, a nie Żywców... orientujmy się panowie chociaż
          • tingel-tangel Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 18:24
            Nie ma różnicy czy Żywiec czy Kompania. To wszystko mniej więcej to samo - piwa
            ekspresowej produkcji. Niektóre nie są jeszcze takie złe, ale jednak widać że
            ważniejsza od procesu produkcji jest dla umiejscowionych na terenie Polski (bo
            przecież nie polskich) browarów reklama.
            • banan.drzewo Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 19:25
              zastanawia mnie jednak to: czemu wszyscy narzekają, z moim przedmówcą włącznie,
              na polskie piwka? czy to nie one są jednymi z lepszych w europie? poza tym,
              obnosimy się jako ludzie którzy lubią, bądź uwielbiają piwo, a psioczymy na
              każdą prawie markę naszego browaru. A niech mi ktoś powie, że po ciężkim dniu,
              wieczorem zasiadając na kanapie przed telewizorem aby obejrzeć meczyk lub inny
              film z Clintem Eastwoodem, bądź idąc z kumplami do knajpy, dostając w łapy
              szklanicę lub kufel zimnego piwka marki prawie dowolnej acz porządnej, spijając
              pierwszy - najlepszy łyk powie: rany ale szajs, chyba się napiję herbatki...

              dziwne... :/
              • tingel-tangel Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 19:49
                Oj, zdarzało się, że piwa do końca nie byłem w stanie dopić. Ale to był VIP,
                czyli tzw. piwo "zwrotne". Innym razem - dodam że mieszkam w Łodzi - zjadłem
                hamburgera z budki (b nie miałem czasu zjeść w domu) i poczułem się gorzej, na
                szczęście miałem blisko do browaru, gdzie nabyłem piwo (ale nie pamiętam już
                jakie, ale łódzkie) i niezwłocznie wykorzystałem jako niezawodny środek wymiotny
                o natychmiastowym działaniu. Od razu poczułem się lepiej.

                Co do Browarów Łodzkich - kiedyś kupowałem tam, bo było tanio, ale to było
                jeszcze wiele lat temu. Teraz sprzedają tam piwo podłej jakości, za to drogie, a
                w sklepach po doliczeniu marży jest jeszcze drożej. Najgorzej, że wyziewy
                produkcyjne z browaru codzień rano zasmradzają całą okolicę, a gdy jeszcze
                studiowałem, to po drodze na uczelnię musiałem się tego nawdychać. Browar w
                Żywcu ma przynajmniej taką zaletę, że nie psuje powietrza.
              • murowany Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 23:31
                Dokladnie, temu Debowe za slodkie, tamtemu Zywiec zbyt cienki itp. itd. A prawda jest taka, ze w Polsce generalnie robi sie dobre piwa. Nie ma kultury mieszania piwa z cola jak np w Niemczech, gdzie mlodziez woli pic gotowe mieszance coli z piwem (nawet takie piwne marki jak Warsteiner produkuje takie sikacze). Jak komus nie pasuje jakis tam vip czy volt to niech go nie pije i kupi sobie zgrzewke mineralnej albo soczek bananowy.
                Czesto sa tu porownania polskich piw do slowackich - z tego co znalazlem w przecietnym markecie na Slowacji to mocniejszych piw od 4,2 % alk. to tam nie kupi sie. Wiekszosc to takie leciutkie piwa zeby nie powiedziec cienkusze. Ja osobiscie wole piwa w przedziale 5 do 6 % alc. Ot takie moja gusta.
    • banan.drzewo Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 19:27
      tak wiem... porządnej to dość subiektywna klasyfikacja, poprawiam-> popularnej
      • zza_krzaka Re: Wątek o piwku. 03.09.05, 19:57
        A mnie jest wszystko jedno, byle to było
        zimne, beczkowe, tyskie
    • dyskopata Re: Wątek o piwku. 05.09.05, 12:30
      istnieje tylko jedyne słuszne piwo- bosman czerwony
    • czarna_porzeczka Re: Wątek o piwku. 05.09.05, 16:43
      no i ja sie dolacze, chociaz panna jestem :)

      w domu w lodowce zawsze mam ze dwie tatry, bo jak dobrze schlodzona to dobrze
      smakuje, ani nie za slodka, ani nie za gorzka. dobra. chyba zaraz sobie otworze.
      nie lubie piw slodkich czyli odpada warka strong i za warka czerwona tez nie
      przepadam, choc musze przyznac ze warka czerwona prosto z browaru wareckiego
      jest cudowna w smaku (mieszkam w rejonie wiec wiem :))
      czasem smakuje mi dog in the fog, ale naprawde nie wiem dlaczego.
      zimny heineken jest dobry do filmu lub meczu bo duzy :)
      a poza tym nie pogardze tyskim.
      osatnio mile zaskoczenie, bo w markecie znalazlam EB, zakupilam i okazalo sie
      niczego sobie.
      poza tym nie lubie zywca, okocimia palonego i zadnych piw
      smakowych/aromatyzowanych.
      z ciemnych uwielbiam belfast, tylko ze to piwo szybko mnie wykancza.
      milym wspomnieniem jest dla mnie radegast, ale gdzie dostac w polsce nie wiem.
      to tyle :)
      • czarna_porzeczka Re: Wątek o piwku. 05.09.05, 16:45
        aaa i jeszcze perla, jak jestem na lubelszczyznie to tylko perla i ewentualnie
        zwierzyniec maly, tak dla smaku :)
        • hansii O Perle 05.09.05, 17:31
          Pamietam jeszcze czasy komuny. W Warszawie, czesto nie bylo piwa
          (jakiegokolwiek), wiec jezdzilem do znajomych do Pulaw, bo tam Perla zawsze
          byla.

          Wtedy byly to straszne siki, ale dla Piwosza... lepszy rydz, niz nic...

          A dzisiaj Perla, to jedno z lepszych piw.
    • conveyor Re: Wątek o piwku. 06.09.05, 00:02
      Jesli chodzi o browar Lomza to mieszkam w tzw. regionie, jak to okresliles, i musze Ci powiedziec ze Lomza nie ma tutaj zbyt wysokich notowan. Kojarzone jest jednoznacznie jako piwo dla meneli, dobrze sprzedajace sie po osiedlowych warzywniakach i wiejskich "skliepach", mimo ze producent usilnie probuje zmienic te negatywne konotacje. Lomze pilem pare razy w zamierzchlych czasach, i sa to wspomnienia dosc traumatyczne: bez soku nie dalo rady tego wcisnac, warzone bylo chyba na brudnej szmacie. Nie wykluczam, ze od tego czasu sporo sie zmienilo (tak jak mocno na plus zaskoczyl mnie dojlidzki Zubr), ale nie kusi mnie zeby sprawdzac.
      Z innej (nomen omen) beczki: napilbym sie Zwierzynca, gdzie to mozna dostac? Z gory uprzedzam ze do Lublina po piwo nie bede jechal.
      Pozdrawiam
      • tingel-tangel Re: Wątek o piwku. 06.09.05, 10:33
        Faktycznie Zwierzyniec to całkiem piwko. Do niedawna sprzedawali nawet w Tesco,
        ale ostatnio ta sieć hipermarketów zmiejszyła wybór piw, żeby zrobić na półkach
        więcej miejsc dla Gingerów i tych słodzonych Redsów-Freeków.

        A Łomże piłem rok temu - takie ohydztwo, że w ogóle się nie dało wypić do końca,
        ale tak mi się pić chciało, że zatkałem nos jak przy niedobrym lekarstwie i
        łyknąłem na kilka razy. Ale niektórzy to piwo uwelbiają - gdyby Yoma bywała na
        tym forum, to zaraz by pewnie się odezwała, że jak to, że to jej ulubione piwko.
        Inna sprawa że ponoć jest też taki produkt jak "Łomża Export Special" czy coś
        takiego i podobno całkiem niezłe, ale ze względu na producenta wolałem nie próbować.
    • kapat76 KASZTELAN rodem z Sierpca!!! 07.09.05, 16:00
      Kasztelan rodem z Sierpca!!!
      Najlepszy w tzw. "granatniku".
      Pasuje do potraw z grilla, jako przystawka przed obiadem, można też podawać po
      kolacji (albo zamiast) w trakcie nasiadówy przed telewizorem, idealny również
      na całonocne imprezki - jako danie główne lub popitka do chipsów. Dobrze
      schłodzony z powodzeniem służy również do gaszenia pragnienia przez cały dzień.
      Dla mnie najlepsze!

      Dawniej było piwo KASZTELAŃSKIE, potem przyszedł jako inwestor jakiś
      zagraniczny browar i powstało piwo KASZTELAN. Na szczęście smak i wrażenia
      pozostały jak za czasów kasztelańskiego.


      • hansii Re: KASZTELAN rodem z Sierpca!!! 07.09.05, 16:17
        znam je rowniez dobrze od wielu lat. Niestety, od przejecia przez Zachodniego
        Inwestora pogorszylo sie nieco, ale jeszcze jest w miare znosne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka