Dodaj do ulubionych

żeby się odwalił.

17.09.05, 19:30
spotykaliśmy się przez jakiś czas w większym gronie, bla bla bla, nigdy dłużej
z nim nie rozmawiałam, ot zwykłe "co tam słychać". niedawno niespodziewanie
zaprosił mnie na kawę, zgodziłam się, myśląc, że to zwykłe koleżeńskie
spotkanie (źle myślałam?).

było masakrycznie nudno, zero tematów do rozmowy, nie wiedziałam, że gość jest
aż tak nieśmiały. mimo to ciągle dawał mi do zrozumienia, że chce czegoś
więcej. dzwoni, pisze, denerwuje mnie. narazie jestem miła, ale niedługo w
jakiś delikatny sposób muszę mu powiedzieć, żeby spadał. jak? jesteśmy w
jednej szkole, więc widuję go dosyć często i spokoju nie mam, ciągle za mną
łazi, rozważam możliwość spędzania przerw w babskim kiblu, tam chyba nie wejdzie.

czy najlepszym wyjściem będzie zwykłe olewanie? może wtedy sam zrozumie, że
nie chcę mieć z nim nic wspólnego.
Obserwuj wątek
    • goldenwomen prosto z mostu powiedz mu prawde ze nie jestes nim 17.09.05, 20:00
      zainteresowana , no chyba ze czekasz na lepsza okazje a tego trzymasz jako
      wróbla :))))
    • tingel Re: żeby się odwalił. 17.09.05, 20:01
      Raczej zasugerowałbym, żebyś mu powiedziała "spadówa" czy jak to się teraz mówi.
      Powiedz mu jaki jest żałosny, jaki nudny. Nie możesz być dla niego miła, bo
      robisz mu w ten sposób nadzieję, dajesz do zrozumienia, że jego zachowanie ci
      się podoba. Może popracuje nad sobą i za parę lat już inna go zechce, bo taki
      żałosny już nie będzie.
      • john_malkovitch Re: żeby się odwalił. 18.09.05, 00:30
        Jak powiesz nastolatkowi, że jest żałosny i nudny
        (zwłaszcza takiemu nieśmiałemu), to do końca życia bedzie
        zasilał grono tych, co uważają, że nawet nie warto próbować..
        Nie mówie, że trzeba się nad nim litować, ale w tym przypadku
        taka prawda "prosto z mostu", to nie jest najlepszy pomysł.
    • sulpmerg Re: żeby się odwalił. 17.09.05, 20:51
      Moze wystarczy powiedziec, ze nie jestes nim zainteresowana i zeby juz nie Cie
      nie adorowal, bo zle sie z tym czujesz. Powiedz mu ze nic do niego nie czujesz i
      nie poczujesz i zeby dal sobie spokoj. Pewnie zacznie sie wobec ciebie
      zachowywac agresywnie i bedzie nimily, ale na to juz nic nie poradzisz. Chyba ze
      gosciu jest na poziomie i zrozumie od razu i odejdzie z twarza bez slowa
      narzekania(ale wtedy mozesz zaczasc zalowac, bo kolo nosa naprawde fajny gosciu
      Ci przeszedl;)). Najprawdopodobniej bedzie niemily, wiec sie na to przygotuj.
      Pzdr;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka