kasik459
15.11.05, 13:46
Mam taki problem przez co złapałam takiego doła że lepiej nie mówić.jestem z facetem już 5lat i mamy dwoje dzieci a on cały czas jest bardziej za matką niż za mną.może to cos ze mną jest nie tak.jest na każde jej zawołanie na każde skinienie a co ze mną wtedy.?wcale nie jestem zazdrosna tylko troszku to boli że Ona ciagle pisze mu jak bardzo go kocha,że jest jej synusiem i na odwrót.a mi tego nie potrafi powiedzieć od tak.rozumiem jest samotna wdową i trzeba jej pomóc ale ona zawsze ma problemy i zawsze potrzebny jest On a On nigdy nie potrafi powiedzieć Jej nie.doradzcie co mam zrobić z tematem bo już dłużej tego nie wytrzymam.dzięks.