facet a piłka nożna

06.12.05, 22:00
pytanie do kibiców piłki nożnej- czy po obejrzeniu meczu konieczne jest słuchanie z wypiekami na twarzy tłumeczenia jakiegoś fachowca od piłki tego co sie przed chiwlą obejrzało? Miałam wrażenie że jak się ogląda mecz to się rozumie o co chodzi, a tu jeszcze trzeba jeszcze raz to samo , w jakim celu?
    • hymen Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 22:04
      ninka71 napisała:

      > pytanie do kibiców piłki nożnej- czy po obejrzeniu meczu konieczne jest
      słuchan
      > ie z wypiekami na twarzy tłumeczenia jakiegoś fachowca od piłki tego co sie
      prz
      > ed chiwlą obejrzało? Miałam wrażenie że jak się ogląda mecz to się rozumie o
      co
      > chodzi, a tu jeszcze trzeba jeszcze raz to samo , w jakim celu?

      Mniej więcej w takim samym celu, jak po zlustrowaniu fajnej dziewczyny jeden
      facet drugiemu mówi "ale laska"
      • ninka71 Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 22:08
        no tak, czyli muszą się faceci upewnić u drugiego ,czy na pewno to co widzieli jest tym co widzieli. No to zacnie bardzo.
        • peter.steele Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 22:37
          ale arkana piłki nożnej czasem dokładniej tzrb wytlumaczyc, bo w czasie meczu
          sie niektórych rzeczy nie zauważa. A tutaj sie można jeszcze podyskutowac na
          tematy kontrowersyjen czyli czy był spalony czy brmka zotała poprawnie uznana.
          A po trrzecie jest to wyciszenie sie po meczy jaki sie skończył. Bo nie mozna
          tak nagle tych emocji uciąc.
          • ninka71 Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 22:40
            ech, skompliowana jest natura męska , jak gol padł nawet przy spalonym to padł i już po ptakach , po co roztrząsać?
            • qasz Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 22:53
              Ninko71

              jesteś stuprocentową kobietą i bądź nią zawsze. Tak trzymaj.
              • tygrysio_misio Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 01:22
                a mi sie wydaje ze to taka serialowa kobieta i nic wiecej..nie wiem czy warto
                to trzymac...i te upierdliwe przekonywanie ze jest sie lepszym bo sie nie ma
                pojecia o pilce...bo pilka przeciez jest glupia
            • roxis Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 23:00
              po ptakach? a co to znaczy?
              • ninka71 Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 23:03
                to oznacza iż bramka padła i nic tego nie zmieni, zadne roztrząsania ekspertów, kibiców itd.
        • hymen Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 09:21
          ninka71 napisała:

          > no tak, czyli muszą się faceci upewnić u drugiego ,czy na pewno to co
          widzieli
          > jest tym co widzieli. No to zacnie bardzo.

          Typowa logika kobieca. Stwierdzenie "ale laska" czy też "ale to był mecz" nie
          jest tym samym co czy zasięganie porady u koleżanki po wizycie w
          perfumerii "czy aby na pewno w tym zapachu będzie mi do twarzy?"

          • ninka71 Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 10:59
            ależ hymenie według forumowicza to właśnie Panowie upewnić się muszą że laskę widzieli , i usłyszeć, tudzież obejrzeć jeszcze raz, mecz!!!!!!!!!!!!!!!Dla pewności
            • hymen Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 11:51
              ninka71 napisała:

              > ależ hymenie według forumowicza to właśnie Panowie upewnić się muszą że laskę
              w
              > idzieli , i usłyszeć, tudzież obejrzeć jeszcze raz, mecz!!!!!!!!!!!!!!!Dla
              pew
              > ności

              Znowu błąd ;)) Jeśli facet ponownie za laską się ogląda, to zupełnie nie w tym
              celu, żeby się upewnić. I tym właśnie laska od meczu się różni, że ponowne
              oglądanie meczu z reguły nudne jest chyba, że to jego fragmentów dotyczy. Laska
              wzbudza zaciekawienie zawsze, nawet przy wielokrotnym oglądaniu w całości czy w
              kawałkach.
    • gres81 no bo tak! 06.12.05, 23:01

    • kate-gun Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 23:01
      ja sie zawsze musze jeszcze nacieszyc po meczu czyims zwyciestwem/kleska,
      komentowac bledy, zle ustawienie, fatalna obrone, bramkarza-szmaciarza,
      sedziego-kalosza, wspaniala gre aktorska zawodnikow, zla strategie trenera,
      zachowanie kibicow, w miedzyczasie ponabijac sie ze szpaka i zapisac sobie jego
      najlepsze teksty :)))
      ktos tu zreszta przytoczyl dobre porownanie z laska
      • ninka71 Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 23:05
        a jeżeli ponabijać się ze szpaka to się przyłączę i rozumiem
        • qasz Re: facet a piłka nożna 06.12.05, 23:41
          > a jeżeli ponabijać się ze szpaka to się przyłączę i rozumiem

          Może pamiętacie co lepsze gafy tego jegomościa ?

          On też ewoluje tzn jego polszczyzna. Ostatnio nadużywa słowa "troszeczkę
          zabrakło", dla usprawiedliwienia nieudolności kolejnych pokoleń polskich orłów.
          • kate-gun Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 01:09
            ja juz nie pamietam tych lepszych, ale standardowe teksciory to:
            "Prosze Panstwa, prosze Panstwa!!!!" [intonacja rosnaca]
            "Dośrodkowanie.... ajjjj" [intonacja rosnaco-malejaca]

            hehe, pamietam tez: [chyba MŚ 2002]
            "trener wypuscil Bąka na boisko"


            ech, Szpak-TAK!!!
            • tygrysio_misio Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 01:11
              ja lubilama jego "Szira" i jescze kilka nazwisk i oraz ewolucje Eda De Goya
              ktory na Canale+ byl poprosty z holenderska "ge hujem" a u Szpaka "de goj" "de
              gej" "de hoj" :)))
    • tygrysio_misio Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 00:34
      ten post lamie netykiete bo jest o pilce noznej o ktorej jest osobne forum
      tematyczne!
    • tygrysio_misio Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 01:23
      z tego samego powdu z ktorego Ty obgadujesz seriale w pracy....
    • markiz.de.sade Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 01:27
      Zależy kto komentuje. Chętnie słucham np. trenera Gmocha. Nieporozumieniem są
      natomiast aktorzy, kabareciarze, a szczególnie Agata Passent zachwycająca się
      fryzurą Kamila Kosowskiego.
      Na ekranie telewizora naprawdę niewiele widać i sporo z meczu umyka
      (szczególnie jeśli reżyser ma manię na punkcie zbliżeń). Często dopiero po
      meczu można zrozumieć, co się naprawdę wydarzyło.
    • camaris Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 09:34
      Hehe...
      Bo to jest tak, że większość ludzi lubi gdy ich zdanie podziela ktoś inny...
      A jak już to "ich zdanie" podziela jakiś "fachowiec" to są wniebowzięci do kwadratu :)))
      No, bo jeśli kumpel potwierdzi, że to "niezła laska"...
      Jeśli fachowiec potwierdzi, że "był spalony..."
      Jeśli kolezankap otwierdzi, że "w tym zapachu jest Ci do twarzy"...
      To się lepiej czujesz, czyż nie?

      Mnie bawi to wspólne, męskie oglądanie meczy w telewizji...
      Choć ma to swoje plusy...
      Mogę spokojnie czytać, a i tak po reakcjach u sąsiada wiem na bieżąco jaki wynik...
      sąsiad też ciekawy człowiek...
      Nie rozumie, ze przeszkadzać mi może jego wydzieranie się podczas transmisji, ale twierdzi, ze jemu przeszkadza muzyka poważna puszczana przeze mnie podczas transmisji...
      Znaczy co?
      Jemu oglądac wolno, a mi słuchać to już nie? :)))
      • hymen Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 09:43
        camaris napisał:

        > Hehe...
        > Bo to jest tak, że większość ludzi lubi gdy ich zdanie podziela ktoś inny...
        > A jak już to "ich zdanie" podziela jakiś "fachowiec" to są wniebowzięci do
        kwad
        > ratu :)))
        > No, bo jeśli kumpel potwierdzi, że to "niezła laska"...
        > Jeśli fachowiec potwierdzi, że "był spalony..."
        > Jeśli kolezankap otwierdzi, że "w tym zapachu jest Ci do twarzy"...
        > To się lepiej czujesz, czyż nie?

        Pewnie ;)) Dotyczy to również: "to wykonanie 9 symfonii było wspaniałe" czy "to
        fantastyczne odkrycie, wiele daje nauce".

        >
        > Mnie bawi to wspólne, męskie oglądanie meczy w telewizji...
        > Choć ma to swoje plusy...
        > Mogę spokojnie czytać, a i tak po reakcjach u sąsiada wiem na bieżąco jaki
        wyni
        > k...
        > sąsiad też ciekawy człowiek...

        Szklankę do sciany przytykasz?

        > Nie rozumie, ze przeszkadzać mi może jego wydzieranie się podczas transmisji,
        a
        > le twierdzi, ze jemu przeszkadza muzyka poważna puszczana przeze mnie podczas
        t
        > ransmisji...

        Skąd wiesz, że sąsiad robi to samo ;)))

        > Znaczy co?
        > Jemu oglądac wolno, a mi słuchać to już nie? :)))

        Co to? Amerykę na nowo odkryć chcesz? Jak jest mecz przeszkadzać nie wolno. To
        chyba jasne.
        • cyberski Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 09:51
          hymen napisał:

          [...]
          > > No, bo jeśli kumpel potwierdzi, że to "niezła laska"...
          > > Jeśli fachowiec potwierdzi, że "był spalony..."
          > > Jeśli kolezankap otwierdzi, że "w tym zapachu jest Ci do twarzy"...
          > > To się lepiej czujesz, czyż nie?
          >
          > Pewnie ;)) Dotyczy to również: "to wykonanie 9 symfonii było wspaniałe" czy "to
          A i owszem, choć podawałem przykłądy wcześniej użyte. Inna rzecz, że to tak naprawdę nic poza poprawą samopoczucia, nie wnosi :)))

          [...]
          > > Mogę spokojnie czytać, a i tak po reakcjach u sąsiada wiem na bieżąco jak
          > i
          > wynik
          >
          > Szklankę do sciany przytykasz?

          Nie musze :))) Poziom okrzykó jest wysoki :))))

          [...]
          > > Znaczy co?
          > > Jemu oglądac wolno, a mi słuchać to już nie? :)))
          >
          > Co to? Amerykę na nowo odkryć chcesz? Jak jest mecz przeszkadzać nie wolno. To
          > chyba jasne.

          No wiesz... jakby tak głośno nie oglądał, niek omentował i nie krzyczał histerycznie to też bym ciszej słuchał. Ale jak ciszej słucham to on mnie zwyczajnie zagłusza :)
          • hymen Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 09:58
            cyberski napisał:

            > A i owszem, choć podawałem przykłądy wcześniej użyte. Inna rzecz, że to tak
            nap
            > rawdę nic poza poprawą samopoczucia, nie wnosi :)))

            Zgoda. Tylko kto powiedział, że musi coś wnosić. Jeżeli podtrzymasz opinię, że
            coś co poprawia samopoczucie nic nie wnosi. W końcu tak działa xx% leków ;)

            > No wiesz... jakby tak głośno nie oglądał, niek omentował i nie krzyczał
            histery
            > cznie to też bym ciszej słuchał. Ale jak ciszej słucham to on mnie zwyczajnie
            z
            > agłusza :)

            Ale pretensje do niego są nieuzasadnione ;) Winą należy obarczyć tych, którzy
            zaprojektowali mieszkania i od nich żądać odszkodowania. Człowiek żyje również
            po to, by dać upust swoim emocjom ;)
            • cyberski Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 10:02
              hymen napisał:

              [...]
              > Ale pretensje do niego są nieuzasadnione ;) Winą należy obarczyć tych, którzy
              > zaprojektowali mieszkania i od nich żądać odszkodowania. Człowiek żyje również
              > po to, by dać upust swoim emocjom ;)

              No toż możemy się dogadać :)))
              On nie ogląda meczy, ja nie słucham muzyki :)))
              Albo obydwaj robimy to w sposób stonowany i nie dajemy upustu naszym emocjom na koszt drugiej strony :)))
              • hymen Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 10:21
                cyberski napisał:

                > hymen napisał:
                >
                > [...]
                > > Ale pretensje do niego są nieuzasadnione ;) Winą należy obarczyć tych, kt
                > órzy
                > > zaprojektowali mieszkania i od nich żądać odszkodowania. Człowiek żyje ró
                > wnież
                > > po to, by dać upust swoim emocjom ;)
                >
                > No toż możemy się dogadać :)))
                > On nie ogląda meczy, ja nie słucham muzyki :)))
                > Albo obydwaj robimy to w sposób stonowany i nie dajemy upustu naszym emocjom
                na
                > koszt drugiej strony :)))

                Myślę, że jednak masz problem. Dogadałeś się ze mną a nie z sąsiadem. Jak się
                wrzeszczy w sposób stonowany GOOOOOL!!!!!!? ;)
                • cyberski Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 10:32
                  hymen napisał:

                  [...]
                  > Myślę, że jednak masz problem. Dogadałeś się ze mną a nie z sąsiadem. Jak się
                  > wrzeszczy w sposób stonowany GOOOOOL!!!!!!? ;)

                  No niech sobie wrzeszczy :))) Jak nie będzie miał jednocześnie pretensji, że słucham głośniej muzyki to niech drze ryja na całego :)))
                  Czyżby poziom rozrywki determinował poziom zachowań z nią związanych? ;)))
                  Nie słyszałem, zeby w filharmonii ktoś się darł: "Dyrygent debil!!! Źle dyryguje!!!" ;))))
                  • hymen Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 10:38
                    cyberski napisał:

                    > hymen napisał:
                    >
                    > [...]
                    > > Myślę, że jednak masz problem. Dogadałeś się ze mną a nie z sąsiadem. Jak
                    > się
                    > > wrzeszczy w sposób stonowany GOOOOOL!!!!!!? ;)
                    >
                    > No niech sobie wrzeszczy :))) Jak nie będzie miał jednocześnie pretensji, że

                    > ucham głośniej muzyki to niech drze ryja na całego :)))

                    Wyrokuję, że się nie dogadasz.

                    > Czyżby poziom rozrywki determinował poziom zachowań z nią związanych? ;)))
                    > Nie słyszałem, zeby w filharmonii ktoś się darł: "Dyrygent debil!!! Źle
                    dyryguj
                    > e!!!" ;))))

                    A widziałeś kiedyś, żeby dyrygent skopał skrzypka ze swojej lub tym bardziej
                    tej konkurencyjnej orkiestry? Coś mi się zdaje, że koniecznie chcesz być taki
                    jak ten sąsiad ;))) I dobrze.

                    • cyberski Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 10:43
                      hymen napisał:

                      [...]
                      > Wyrokuję, że się nie dogadasz.

                      Będę wyrozumiały :))) NA czas meczu mogę iść do kina. Co prawda jak będa mistrzostwa świata to się trochę z kasy wypsztykam, alem oże jakąś zniżkę hurtową dostanę? ;))) No i będę mógł liczyć na w miarę dobre miejsce przed ekranem :)))
                      [...]
                      • hymen Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 10:48
                        cyberski napisał:

                        > Będę wyrozumiały :))) NA czas meczu mogę iść do kina. Co prawda jak będa
                        mistrz
                        > ostwa świata to się trochę z kasy wypsztykam, alem oże jakąś zniżkę hurtową
                        dos
                        > tanę? ;))) No i będę mógł liczyć na w miarę dobre miejsce przed ekranem :)))
                        > [...]

                        I tak doszliśmy do miejsca, w którym nie mam nic do dodania.

                        Pozdrawiam
    • krecilapka Re: facet a piłka nożna 07.12.05, 09:56
      A czy konieczne jest prezentowanie kolezankom najnowszej kiecy skoro ja widac? Po wyjsciu z kina nie masz ochoty konfrontowac swoich przemyslen z kims kto takze ten film obejrzal?
    • peter.steele Moje przemyslenia 07.12.05, 11:47
      Ja juz to wiem z autopsji, ze nie bede przekonywac kogos do Pilki noznej lub
      boksu. Bo to trzeba poczuc, a namawianiem sie tego nie zrobi.
      Wspaniale kobieca nature pokazal Marcin Daniec na DVD "habo na stojaka " cz. 3.
      Tam pieknie pokazal jaki kobieta ma stosunek do futbolu. Np zaprosil swoja
      kobiete aby chociaz obejrzala jede mecz reprezentacji polski. I ona po 10
      minutach mowi nuda nuda i oglada wlasne mieszkanie. Po 15 minutach sie pyta
      ktorzy to nasi (polacy)??? :))))
      Dlatego chyba trzeba poprostu zrozumiec ze tak musi byc.
      A mam jeszeze jeden przypadek kiedys to bylo na stadionie Cracovi krakow jak
      podczas pasionujacego meczu zona siedzi z mezem juz prawie sie konczy mecz a
      ona sie pyta meza: Kochanie ktorzy to sa nasi ??? I co wted zrobic ???
      Z kibicowskim pozdrowneniem dla pajionatow pilki noznej i innych dyscyplin oraz
      dla biernych kobicow, ktorzy kibicuja prawdziwych kibicow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja