Dodaj do ulubionych

Mycie - jak sprawić coby facet

14.12.05, 14:20
... tego pilnował??
Opadaja mi już ręce - mój mężczyzna potrafi przez tydzień chodzić w tych
samych slipach, nie myje swoich "dołów" codziennie, nie używa antyperspirantu
pod pachy ..... nie mieszkamy ze sobą przez cały czas ale zdarza się mi
nocować u niego i widzę że MUSZE GO PO PrOSTU ZMUSZAĆ do mycia czy zmiany
bielizny! Ostatnio zaszantażowałam że nie bedzie seksu jeśli się nie umyje!
Panowie - dlaczego tacy jesteście?! Wymagacie zadbanych pachnących,
gładziutkich kobiet a sami jesteście ..... !! Wrrrr...... podpowiedzcie co
może podziałąć na takiego lenia?
Obserwuj wątek
    • anetta101 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:21
      jak ty możesz z nim być?
      • poprawnyinaczej Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:25
        anetta101 napisała:

        > jak ty możesz z nim być?<


        Chyba wedlug zasady: na bezrybiu i rak ryba :)
        • anetta101 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:31
          Jezu, jak mu nie wstyd
          może on jakieś grzybki na sobie hoduje:)))
          • agent_towarzyski Re: Mycie - jak sprawić coby facet 16.12.05, 14:09
            Pewnie jest zapalonym pieczarkarzem, który hoduje grzybki na kompoście w majtasach :)))
    • cyberski Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:28
      Wiesz co?
      Ja mam świadomość, ze to co zaproponuję może z lekka zaszokować, ale działa!!!
      Paru znanych mi facetów po takim "doświadczeniu" myć się zaczęło regularnie :)))
      Choć nie ukrywam, że wymaga to sporo samozaparcia ze strony kobiety :)))
      Otórz kilka znajomych, chcąc by ich Panowie w koncu uwierzyli, że śmierdzą, przez tydzień 9albo inny czas) zacisnęło zęby i też "ześmierdło"...
      Kolesie byli w szoku...
      Kolesie końcu uwierzyli, że woń starego capa którą rożsiewają to nie jest to o czym ich kobiety marzą najbardziej...
      Ty nie mieszkasz ze swoim facetem więc o tyle łatwiej będzie Ci go zaskoczyc :)))
      • makosia_69 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:37
        NEVER!!! :-))))) Ale desperacja....a co mają zrobić inne osoby, z którymi taka
        zaśmierdziała kobieta spotyka się na codzień?

        Narobić wstydu przy ludziach i zostawić - taka jest moja rada
        • cyberski Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:44
          makosia_69 napisała:

          > NEVER!!! :-))))) Ale desperacja....a co mają zrobić inne osoby, z którymi taka
          > zaśmierdziała kobieta spotyka się na codzień?
          >
          > Narobić wstydu przy ludziach i zostawić - taka jest moja rada

          Nie no.. przecież nie musisz...
          Ja tylko podsuwam SPRAWDZONĄ metodę...
          A co powiedzieć innym osobom?
          A to proste: "Mój facet zakazał mi się myć" :)
      • tygrysek27 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:42
        No ładnie ...........

        Padło pytanie - jak mogę z nim być? Nie widzimy się codziennie a jak już to
        chyba wtedy się myje - to raz. Dwa - każdy człowiek chyba wydziela różny rodzaj
        "zapachów", mam zajomego który rano pachnie pięknie perfumami i zawsze ma
        świeżutką koszulę ale po południu capi niemiłosiernie. Mój "brudas" nie wydziela
        aż tak ekstremalnych zapachów, ja po prostu to czuję kiedy jesteśmy blisko.

        Nie potrafię się poświęcić i się nie myć. Ludzie, mamy 21 wiek tyle cacuszek do
        mycia że jest ono przyjemnością ... no nie rozumiem.
        • cyberski Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:47
          tygrysek27 napisała:

          [...]
          > Nie potrafię się poświęcić i się nie myć. Ludzie, mamy 21 wiek tyle cacuszek do
          > mycia że jest ono przyjemnością ... no nie rozumiem.

          Dla jednego przyjemność, dla drugiego po prostu zwykły wymóg cywilizacyjny...
          Jakby standardem było niemycie się to ten umyty byłby dziwny i tyle...
          Jakby mieszkał sam w lesie to spoko.. myje sie czy nie myje to jego wybór i decyzja...
          Ale do paru rzeczy, chcac przebywać z ludźmi, dostosowac się trzeba...
          Nikt nie karze tago lubić i już :)))
          • anetta101 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 14:56
            pogoń tego capa bo cię kiedyś zagazuje:)))
    • widokzmarsa Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 15:13
      to ty nie wiedziałaś że wszyscy faceci są tacy. Na tym polega miłość, na
      zaakceptowaniu syfu.
      • jat000 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 15.12.05, 00:35
        no wypraszam sobie... ja co wieczór biore prysznic i uzywam antiperspirat. bez uogolnien
    • frezja66 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 15:21
      to jak Ty się z nim kochasz?
      ja może częściej inicjuj wspólne kompiele i potem mów mu, że uwielbiasz jak tak
      śieżo pachnie i takie tam teksty, może to cos da
      • pancwynar Re: Mycie - jak sprawić coby facet 14.12.05, 21:02
        facet to nie kot czy pies żeby głaskać go jak się umyje i zaciskać zęby bez słowa jak coś zbroi:)
        jasno i konkretnie powiedzieć mu czego się oczekuje
        jak nie to ma ponieść konsekwencje
        a szlaban w łóżku to raczej minimum, a nie groźba:)
    • walter_z_podlasia Gdzie on pracuje???? 14.12.05, 20:55
      Mnie by wylali z pracy jak by sie tak zachowywal a i sam nie czul bym sie
      dobrze, moze on ma jakies zwichniete pojecie na temat meskosci i ma wrazenie ze
      jak sie nie myje to jest macho:)))
    • braun_f Re: Mycie - jak sprawić coby facet 15.12.05, 00:15
      trygrysku, to nie wiesz, ze zapocony roweki, kleista starym moczem torebka i
      trabka, zpocone po lokcie paszki, stechle stopki z dlugimi paznokciami - to
      najlepszy afrodyzjak?

      zaloze sie, ze ma powodzenie - w zoo
      • tygrysek27 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 15.12.05, 11:32
        Słuchajcie, wczoraj awantura była bo M. montował kabine do prysznica, spocił
        się, napracował ale zrobił (dzięki bogu bo też róznie z tym bywa)..... po czym
        wpakował się do łóżka w tej koszulce w której pracował !

        K @$& a!!!
        • braun_f Re: Mycie - jak sprawić coby facet 15.12.05, 22:50
          no masz!
          wiecznie wam zle,
        • rasputnik Re: Mycie - jak sprawić coby facet 23.12.05, 08:28
          No to może pokaż mu to forum, to jakoś powoli do niego dotrze.
          Mam takiego kolesia w pracy ktory strasznie 'zapodawał', w koncu zwrociłem mu
          uwagę (ale i tak już wtedy 'fama' poszła po firmie). Jest trochę lepiej, ale nie
          do końca. Jak go kobieta nie przypilnuje to sam na pewno tego nie zrobi.
    • cioccolato_bianco Re: Mycie - jak sprawić coby facet 15.12.05, 11:38
      widocznie matka go nie nauczyla.
      • rosa_de_vratislavia Re: Mycie - jak sprawić coby facet 15.12.05, 16:10
        cioccolato_bianco napisała:

        > widocznie matka go nie nauczyla.
        Hm...higieny intymnej to raczej uczą tatusiowie...

        BTW, jak powiedzieć koledze z pracy, zeby się mył? zbiera mi się na mdłości, a
        ten szłowiek nie jest moim kumplem, któremu możnaby cos napomknąć żartem. To po
        prostu współpracownik.
        Ratunku!
        • seth.destructor Powtorz moje slowa 15.12.05, 17:23
          Cuchniesz.
          • rosa_de_vratislavia Re: Powtorz moje slowa 15.12.05, 17:27
            seth.destructor napisał:

            > Cuchniesz.

            Masz racje, powinnam tak powiedzieć.
            Pora mi isć na kurs asertywności.. ;)
    • peter.steele Embargo na sex 15.12.05, 11:55
      to powdziala na niego naprawde wstrzasajaco.
      A swoja droga twoj facet musi byc "tewardzielem" skoro robi to co robi
    • don_alehandro Re: Mycie - jak sprawić coby facet 15.12.05, 21:12
      musisz mu powiedziec ze niczym niewinna owieczka wabiona przez wilka zboczył z właściwej drogi. Osobiście nei wyobrażam sobie tygodniowego noszenia gaci na dupie, max na co mnie stać to 2 dni, i to bardzo rzadko. To samo sie tyczy mycia, przecież to najlepszy srodek orzeźwiajacy (no i przy okazji myjący). Powiedz mu że kisić to go bedziesz po śmierci, teraz chcesz go świerzego, bo kiszony niesmaczny.
    • lambert77 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 16.12.05, 14:16
      To dziwne bo wydawać by się mogło że to jedno się zmienia w wielu
      przypadkach :) Nagle wielu facetów odkrywa że ma w domu mydło i że na gwiazdke
      10 lat temu dostali dezodorant od cioci... nie mówiąc już o takim drobiazgu jak
      to że poczuli że świerze gacie codziennie to jednak jest to co mężczyzna
      lubi :). Dziwnego masz tego faceta. Propozycja jedna mniej seksu... Częsciej
      niech usłysze nie .... jak mu będzie zależało na seksie a pewnie będzie to się
      nauczy :)
      • tygrysek27 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 16.12.05, 15:47
        TO WŁAŚNIE STOSUJĘ. Jak mu się chce to biegnie pod prysznic i wraca
        czyściutki... Tylko męczące jest to pilnowanie - nie jestem niańką co bedzie
        całe życie biegała za nim z czystymi majtkami i nagabywała coby sie umył!!!
        • braun_f Re: Mycie - jak sprawić coby facet 18.12.05, 02:13
          hehe
          a jak Cie "glowa rozboli"?
          to co facet brudny bedzie lazil spac?
          teraz sie pilnuj - codziennie sex, bo inaczej wstyd Ci przyniesie Twoj brudas
          wsrod ludzi
    • facio60 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 16.12.05, 19:02
      No coz, ja bym takiego faceta nie chcial- brudasa.
      Pewnie jeszcze trzeba sprzatac za nim skarpetki,prac i prasowac.
      Jak zabraknie czystych skarpet pojdzie bez do pracy,jak naczynia wszystkie
      brudne, to odgarnie tylko je na bok.
      Ech.......
      Mialem takiego kiedys w pracy, zdarzylo mu sie nawet nie spuscic wody po sobie i
      uwazal to za normalne.
      Powiem szczerze; takiego brudasa bym pogonil bo to i w zyciu w ogole jest taki sam.
      Ale coz, jestem facetem a kobiety maja gusta i gusciki.
      Aha, pewnie jeszcze nosi wasy z resztkami przyklejonego sniadania:))))
      • sugarfreak Re: Mycie - jak sprawić coby facet 16.12.05, 20:36
        tygrysek - niestety jedyna metoda to zmienic faceta
        • severina Re: Mycie - jak sprawić coby facet 23.12.05, 10:22
          ło jesu ... ja nie rozumiem jak mozna sie nie myc... toz to cap jak cholera ;)
          Moim skromnym zdaniem ... jesli facet do tej pory wody "nie polubil" to juz tak
          bedzie zawsze .
          • tygrysek27 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 23.12.05, 11:44
            Słuchajcie - czy znacie kobiete ktora porzuciła faceta z tego powodu że jest on
            brudasem?
            No to juz poznaliście. Pozdrawiam.
            • ziyi Re: Mycie - jak sprawić coby facet 23.12.05, 13:40
              Gratuluje odwagi. Zrobilabym to samo. Jak dla mnie to facet moze miec rozne wady, jestem bardzo toleracyjna, moge wybaczyc wiele, ale nie wytrzymalabym nigdy z brudasem!! Ba , nawet bym sie z takim nie zwiazala!
              • lucyper_666 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 23.12.05, 23:50
                Tygrysku - mam pytanie, intryguje mnie jedna rzecz. Powiedziałaś mu w momencie
                rozstania, że jest brudasem. Jaka była jego reakcja? Nie dotarło do niego w
                końcu? Aż dziwne, zupełnie nieprawdopodobne...
                • tygrysek27 Re: Mycie - jak sprawić coby facet 28.12.05, 15:41
                  Tak, powiedziałam. Odparł, że się czepiam i przesadzam.
                  Oprócz tego były jeszcze inne powody rozstania.
                  Niestety to jest typ człowieka któremu "jak grochem o ścianę" póki sam do tego
                  nie dojdzie. Ale skoro dochodzi 31 lat i nic.........?
                  Wiecie co, aż mnie strzącha.
                  • mcgusto Re: Mycie - jak sprawić coby facet 29.12.05, 10:09
                    a może on z oszczędności?? hehhee ;-) to jest myśl....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka