Dodaj do ulubionych

Ekonomia singla

18.12.05, 00:16
Snuje sie rozmowa z kolesiem. W trakcie wyplywa kwestia jego braku zelazka.
Idzie w zaparte, mowi ze nie uzywa i nie potrzebuje. Kazda dociekliwsze
pytanie kwituje prostym "po chui mi zelazko, nie mam baby, nie potrzebuje".
Dziwie sie - ale co ma do tego baba? Odpowiada: "masz babe no nie? A powiedz
kiedy ostatni raz TY sam uzywales zelazka"?
Moje belkotliwe eeeee... no, ten.... skwitowal krotko:
"no i sam widzisz, na chui mi zelazko bez baby".
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Ekonomia singla 18.12.05, 00:17
      :))

      a jednak ja znam facetow ktorzy lubia byc schludnie ubrani i nie lubia byc
      wygnieceni:))
    • modrooka Re: Ekonomia singla 18.12.05, 00:22
      Ekonomicznie bez zarzutu ;)))
    • gres81 Re: Ekonomia singla 18.12.05, 00:28
      prawda:))
    • markus.kembi [...] 18.12.05, 00:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • braun_f Re: Ekonomia singla 18.12.05, 00:29
      biedne sfrustrowane single
    • super.zgred [...] 18.12.05, 02:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gocha221 Re: Ekonomia singla 18.12.05, 11:33
      eeee, bez przesady.
      jak bedzie chodził taki wygieciony, to tym singlem zawsze bedzie.
      Mój facet ma i babe i żelazko i jakos sobie potrafi uprasowac, jak potrzebuje.

      Tacy faceci, to nie "single" tylko kaleki zyciowe, które bez mamusi, zony itp
      chodza nieoprani i nieoprasowani, a żywia sie pewnie w fastfoodach.
    • qasz Re: Ekonomia singla 18.12.05, 12:03
      Taki niewinny wątek

      a widać jak na dłoni, że kobitki nic nie zrozumiały.

      Jakie możliwości dla pascali, żeby natychmiast przenosić na FK i zostawić nas z naszymi sprawami na naszym FM.

      Czy jest możliwość, żeby w niektórych sprawach babki nie zabierały głosu i nie zaciemniały spraw wybitnie męskich ?

      Pascal - czy nie powinieneś być mędrcem ?
    • cioccolato_bianco Re: Ekonomia singla 18.12.05, 12:20
      jesli 'chui' to jest to co mysle, ze jest to raczej lepiej go trzymac z daleka
      od zelazka. chociaz sa amatorzy i takich zabaw..
    • poprawnyinaczej Re: Ekonomia singla 18.12.05, 14:22
      krecilapka napisał:
      > Moje belkotliwe eeeee... no, ten.... skwitowal krotko:
      > "no i sam widzisz, na chui mi zelazko bez baby".<

      powiedzial zupelnie slusznie. po hollere mu to zelazko?
      ch... bedzie sobie prasowal, czy co? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka