adam_port
14.01.06, 02:20
Witajcie.
Może macie jakiś pomysł jak rozwiązać poniższą sprawę.
Cała nasza paczka studiuje , wcześniej chodziliśmy do tego samego LO,
praktycznie znamy się od 13 lat (dzisiaj mamy po 23 lata), jeden z naszych
kolegów poznał pannę starszą od niego o całe 12 lat. I wtedy zaczęło się na
maksa. Faxcet przestał mieć czas dla nas, dla swojej rodziny. Tylko ona
i ona. Chłopakowi całkowicie odbiło. Ładuje w nią kupę pieniędzy, za placami
rodziców dał jej do testowania samochód, a ostanio kupił jej używanego
laptopa.
Nie mówimy że źle że się zakochał. Jednak nie poznać własnych kolegów tsak z
dnia na dzień to nie co dziwne. Gdy zaprosił go na słub jego najlepszy kumpel
ten mu oświadczył" wiesz nie pójdę bo jej nie pasuje.