monika_lewinsky
26.01.06, 11:49
po przeczytaniu posta dotyczatego tego ze kobiety leca na kase stwierdzam ze
nie wszystkie takie sa. jesli chodzi o mnie to mam wrecz przeciwny odruch.
denerwuja mnie bogate cfaniaki, nie lubie dostawac drogich prezentow bo to
sprawia ze czuje sie zobowiazana a nie lubie takiego stanu. wole byc calkiem
wolna i sama decydowac o sobie, a nie ze pojde z nim tam boon mi to dal i tak
wypada. kochani leje na kase. hehe najwazniejsza jest miłość. rozmarzonych
oczu i zaklopotania nie zastapi zadne auto. z reszta spacery na piechotke sa
fajniejsze.
nie wiem moze jestem jeszcze za mloda ale mam nadzieje ze sie to nie zmieni.