Dodaj do ulubionych

Seks na odswiezenie starej znajomosci?

24.03.06, 11:45
Co zrobilibyscie gdyby przypadkiem spotkali wasza byla dziewczyne lub
chlopaka po wielu latach? Powiedzmy ze nadal czujecie do siebie nie tylko
sentyment lecz i uczucie o wiele wieksze niz sympatia. Problem w tym ze macie
nowe zycie, udane malzenstwo z inna osoba.


Obserwuj wątek
    • tamara_t Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 11:48
      Wszystko zależy od tego jak nastąpiło rozstanie. Jeśli mimo wszystko mamy do
      siebie sentyment i mimo wszystko uśmiecha się nam gęba na swój widok.. Pewnie
      wypiłabym drinka, pośmiałabym się z przeszłosci, posłuchałabym o
      teraźniejszości, pewnie pocałowałby mnie czule w czoło jak to zwykł robić i
      rozeszlibyśmy się każde do swoich spraw. Nie na tym życie polega, by ciągle
      zerkać wstecz.
      • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:01
        tamara_t napisała:

        > Nie na tym życie polega, by ciągle zerkać wstecz.

        Naprawde? To teraz z innej beczki.. nie zdarzylo Ci sie nigdy jechac za czyms
        na drogi kraniec miasta, lub wydawac extra pieniadze na cos co przypomina Ci
        dziecinstwo albo mlodosc?
        • jsolt Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:06
          waldek1610 napisał:

          > tamara_t napisała:
          >
          > > Nie na tym życie polega, by ciągle zerkać wstecz.
          >
          > Naprawde? To teraz z innej beczki.. nie zdarzylo Ci sie nigdy jechac za czyms
          > na drogi kraniec miasta, lub wydawac extra pieniadze na cos co przypomina Ci
          > dziecinstwo albo mlodosc?

          jazda na drugi koniec miasta lub wydanie paru złotych nie ma nic wspólnego z
          rozbijaniem małżeństwa (albo dwóch) dla chwilowej chcicy.
        • tamara_t Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:06
          :) Przeręcasz fakty - pisałam TYLKO o sprawach damsko - męskich. Jeśli się
          rozstaliśmy i oboje jesteś,y szczęsliwi w innych związkach, to jakby silne nie
          było pragnienie "odświeżenia" starej znajomości przez seks - nie zmienia
          kwalifikacji tego zachowania z ostatecznie nieodpowiedzialnego na jakiekolwiek
          inne. Tak się nie robi i już. Jeśli spotkałabym ex do którego żywię sentyment
          ale OBOJE nie jesteśmy z nikim związani - ok, to nasza decyzja, jesteśmy
          dorośli. Ale kiedy wchodzi w rachubę krzywdzenie osób trzecich - kategorycznie
          jestem przeciw. Po to jakaś siła wyższa dała nam wolną wolę by dokonywać
          wyborów.
          • frederic1 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:17
            to zwykłe dziwkarst**!
            To po co się rozstaliście?
          • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:24
            Wlasnie ze mowilas ogolnie o "nie wracaniu do przeszlosci", a nie tylko o
            sprawach damsko-meskich. Wcale nie mowie ze cos takiego bylbym w stanie zrobic.

            Gdy poznalem moja zone, i niemialem pojecia ze bedziemy razem, to jeszcze
            utrzymywalem przyjacielskie choc chlodne stosunki z moja byla dziewczyna, bylem
            u niej z okazji urodzin, i ona wtedy probowala mnie sprowokowac zalatwiajac sie
            przy mnie, i nawet zaproponowala mi seks, ale ja zignorowalem to i poszedlem do
            domu.

            To chyba swiadczy o tym ze uczucia, (a moje uczucia do niej byly zranione) sa
            dla mezczyzn tez wazne, i nie zawsze myslimy tylko penisami...
            • tamara_t Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:26
              Waldku, nie wkładam Ci słów w usta i nie przypisuję działań. Mężczyźni [kobiety
              też] bywają bardzo różnie - żadne to odkrycie. Są tacy, którzy penisami nie
              myślą, a są tacy, którym wystarczy dać trochę przyjemnosci a tracą rozum
              nieodwracalnie... tak to czasem bywa...
              • frederic1 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:31
                A ilu doprowadziłaś do takiej nieodwracalności? :P
            • netka6666 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:29
              Może i nie zawsze myślicie penisami :) Życze więcej takich rozsądnych chwil jak
              ta opisywana przez Ciebie. Nie ma znaczenia czy spotykam swojego ex czy tez
              innego nowo poznanego faceta. Jestem zakochana w obecnym i świata poza nim nie
              widzę. Przeszłość zamknęłam i zostawiłam daleko za sobą.
              • tamara_t Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:31
                Otóż to :)
                • frederic1 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:34
                  " Otóż to.. "

                  i wszystko jasne...
              • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:41
                netka6666 napisała:

                > Może i nie zawsze myślicie penisami :) Życze więcej takich rozsądnych chwil
                > jak ta opisywana przez Ciebie. Nie ma znaczenia czy spotykam swojego ex czy
                > tez innego nowo poznanego faceta. Jestem zakochana w obecnym i świata poza
                > nim nie widzę. Przeszłość zamknęłam i zostawiłam daleko za sobą.

                Dlatego ze dla was kobiet waznejsze jest "ufnosc","bezgraniczna wiara w
                partnera"...podczas gdy dla facetow na pierwszym miejscu jest seks, i gdy
                poczujes jakas fajna pupe...trudno przeciwstawic sie naturze.

                PS. Nie win o to mezczyzn tylko nature. Pozatym jak mozna miec za zle
                mezczyznom ze liczy sie dla nich tylko seks skoro tak zostalismy zaprogramowani.


                • elena81 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:42
                  Mężczyźni mają niezwykłą umiejętność poszukiwania winnych wszędzie tylko nie w
                  sobie :)
                  • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:55
                    A kto tutaj mowi o "winie"? Wina jest wtedy gdy jest prestepstwo albo wystepek,
                    a seks nie jest przestepstwem tylko przyjemnoscia. Mylisz pojecia.

                    Jesli kobiety chca dla swoich partnerow lub mezow dobrze, i dbaja o jego diete,
                    to dlaczego nie o jego zaspokojenie jego potrzeby kochania sie z innymi
                    partnerkami. Skoro wysylasz meza do pracy zeby robil cos dla innych jakies
                    prace, to dlaczego seks jest wykluczony z tej reguly?
                    • tamara_t Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 12:59
                      Pokrętna logika, z którą trudno polemizować.. :))
                      Pozdrawiam i gratuluję, jeśli żona dba o Ciebie również w tym obszarze ;)
                      • waldek1610 Kobieta marzenie! 24.03.06, 13:05
                        tamara_t napisała:

                        > Pozdrawiam i gratuluję, jeśli żona dba o Ciebie również w tym obszarze ;)

                        Niestety nie, ale w innych kulturach to jest czyms normalnym, na przyklad Yoko
                        Ono gdy byla w separacji z Johnem Lennonem, to przed rozstaniem przyprowadzila
                        mu mlodsza od siebie azjatke (Vanessa Mae) zeby sie nim "opiekowala"..to sie
                        nazywa kobieta!

                        Co ciekawe, po poltora roku John i Yoko spowrotem byli razem i mieli dziecko...
                        • mamba8 Yoko 25.03.06, 13:31
                          tak udowodniła dla niego w ten sposób swoją miłość, ale dużo ryzykowała.

                          Pamela "Morisson" tez musiała znosić jego wybryki seksualne, ale ciągle z tego
                          powodu się kłócili miała wybuchy zazdrości, ale jakoś do siebie wracali.

                          Wszystko ok, ale tak ktoś już powiedział-niech nikt się nie spodziewa w takiej
                          sytuacji ze i kobieta nie będzie chciała posmakowac tego samego-a co my
                          jesteśmy gorsze i mamy być wierne? Coś za coś :)
                          • waldek1610 Re: Yoko 26.03.06, 07:23
                            mamba8 napisała:

                            > tak udowodniła dla niego w ten sposób swoją miłość, ale dużo ryzykowała.

                            Dlaczego od razu ryzykowala??? Czy ty sadzisz ze milosc moze tylko byc
                            interesowna? Przeciez kochac to znaczy czynic dobro innym nie koniecznie
                            oczekujac za to nagrody.

                            > Wszystko ok, ale tak ktoś już powiedział-niech nikt się nie spodziewa w
                            > takiej sytuacji ze i kobieta nie będzie chciała posmakowac tego samego-a co
                            > my jesteśmy gorsze i mamy być wierne? Coś za coś :)

                            Wlasnie Swiat dlatego jest taki okrutny i bezduszny, bo nikt nic nie chce
                            zrobic dla innych bezinteresownie.

                    • beti777 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 13:07
                      szukasz dla siebie usprawiedliwienia :))
                      ciekawe czy zonie tez bys pozwolil w pracy wykonywac swoje obowiazki plus
                      zaspokajanie sie z przystojnym kolega lub szefem z pracy :))
                      • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 13:10
                        beti777 napisała:

                        > szukasz dla siebie usprawiedliwienia :))
                        > ciekawe czy zonie tez bys pozwolil w pracy wykonywac swoje obowiazki plus
                        > zaspokajanie sie z przystojnym kolega lub szefem z pracy :))


                        Ah, zawsze to rownouprawnienie...A dlaczego to niby facet nie moze miec lepiej?
                • netka6666 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 13:00
                  Trochę czasu młody człowieku już żyję na ty świecie i powiem Ci jedno. Nie
                  stawiam ludzi pod kreską. Nie uogólniam bo mozna łatwo kogoś skrzywidzić. Nie
                  pisz mi tu o naturze bo na to dostałeś mózg żeby go używać. Są kobiety ufne i
                  wierne i są szmaty. Tak samo jest z facetami. Przynajmniej już wiem, do której
                  grupy zaliczyc Ciebie.
                  • tamara_t Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 13:11
                    Netka jesteś boska hihihi ;))))
                • agunia_29 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 24.03.06, 13:50
                  > Dlatego ze dla was kobiet waznejsze jest "ufnosc","bezgraniczna wiara w
                  > partnera"...podczas gdy dla facetow na pierwszym miejscu jest seks, i gdy
                  > poczujes jakas fajna pupe...trudno przeciwstawic sie naturze.

                  Nie można "wsadzać wszystkich mężczyzn do jednego worka". Nie dla wszystkich
                  facetów na pierwszym miejscu jest seks. Niektórzy nawet czasem Ci po 30-tce dla
                  których dziewczyną jest pierwszą, uczucia są ważniejsze, a do seksu czasem nie
                  wiedzą jak się zabrać. Boją się żeby nie skrzywdzić partnerki badź tego czy się
                  uda, czy spełnią kobiece oczekiwania. I rodzi się problem bo wystarczy, że raz
                  czy dwa się nie uda i nastepuje blokada psychiczna. Jeśli w takiej sytuacji
                  mężczyzna nadal jest z kobietą i wierzy, że kiedyś się uda, że warto czekać na
                  tą chwile nawet jak będzie trzeba czekać do wspólnego zamieszkania - to znaczy,
                  że jest głebokie uczucie, miłość która jest pierwsza i najważniejsza we
                  wszystkim.
                  • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 25.03.06, 06:30
                    Agunia,
                    Seks to nie nauki kosmiczne, a Ty mowisz o tym jakby mezczyzni byli kompletnymi
                    impotentami. Jakos nigdy nie mialem problemu z uprawianiem seksu z jakakolwiek
                    z partnerek. Jesli byl jakis problem to raczej natury przychicznej, np; ona nie
                    chciala...
                    • agunia_29 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 26.03.06, 00:43
                      Facet też może mieć problem natury psychicznej dlaczego tylko "ona nie chciała".
                      Nie powiedziałam, że wszyscy tylko, że tak się zdarza.
                      • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 26.03.06, 07:29
                        Powiedz mi ilu mezczyzn mowi sowojej partnerce; "Nie moge sie z Toba teraz
                        kochac bo jestem smutny"???...no wlasnie.
                        • lusia501 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 26.03.06, 14:04
                          I vice versa.
                          No właśnie...
                          • waldek1610 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 26.03.06, 14:16
                            Nie zrozumialas ironi... Zasada nr. 1 ...90% procent kobiet kocha sie tylko
                            wtedy gdy jest w dobrym humorze...natomiast mezczyzna niezaleznie czy ma humor
                            czy nie, prawie zawsze sie chce. Moge powiedziec ze mezczyzna potrzebuje seksu
                            wlasnie zeby poprawic sobie humor.
                            • zosia381 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 26.03.06, 14:27
                              A kiedy są w dobrym humorze nie potrzebują?
                        • agunia_29 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 26.03.06, 23:59
                          Rany Boskie!! Nie chodzi o zwykłe przygnębienie ale o problemy natury
                          psychiczno-fizycznej. Np po kilku nieudanych próbach nastepuje blokada i żeby
                          nie wiem jak bardzo pragnął partnerki to po prostu nie może. W tym miejscu
                          zaczyna się problem, choroba którą trzeba zacząć leczyć. Nie mówie, że wszyscy
                          są impotentami. Mówie, że jak sie coś takiego zdarza to już wymaga wspólnego
                          wspierania się i rozwiązania problemu.
                  • zosia381 Re: Seks na odswiezenie starej znajomosci? 26.03.06, 01:41
                    Gdy się jest wstałym związku i sex ma się na wyciagnięcie ręki nie jest jedynym
                    celem spotkania osoby dawno nie widzianej i kiedyś kochanej. Lepiej poczuć
                    pewien niedosyt niż z niechęcia patrzeć poźniej w lustro że krzywdzimy partnera
                    który nam bezgranicznie ufa (w przypadku szczęśliwego związku) Gdyby kazde
                    spotkanie z dawnym partnerem kończyło się w łóżku kobieta spokojnie mogłaby
                    nazwać siebie szmatą. W końcu jest pewna róznica miedzy kobietami a sukami.
    • twoj-ostatni-tranzyt-po-desc a co dziewczyna ze snu wróciła????????:) 24.03.06, 13:19
    • p.s.j zdecydowanie tak! 24.03.06, 14:49
      O, jest super! Np. kiedyś spotkałem się z kolegami z LO, dawno niewidzianymi, i
      zrobiliśmy małą orgietkę męską, taka tajemnica Brokeback Mountain, ale w 12
      chłopa. Fajno było. Od razu znajomość była jakaś takaś odświeżona.
      • rolling_stone to zależy:) 25.03.06, 12:37
        od okolicznosci rozstania. wystarczy przypomniec sobie epizody z "broken
        flowers". jedna babeczka poszla z murrayem do lozka (dla odswiezenia
        znajomosci), inna przywitala go "so, what the fuck do you want, jimmy? I don't
        remember any happy ending between us".
        wszystko zalezy od kobiety, bo facet nie ma chyba nic przeciwko odswiezaniu
        znajomosci.
        • mamba8 Re: to zależy:) 25.03.06, 13:25
          jedyny film Jarsmusha po obejrzeniu którym wybuchłam że tak nie mogło się to
          skończyć......wrrrrrrrr
          ten film był bez sensu jego życie było bez sensu został sam już tak się
          ochłodził i zobojętniał na ludzkie relacje, że nie mogłam na to patrzeć. Nic
          nie miało dla niego sensu jeśli chodziło o kobiety moze żadna w nim nie
          wzbudziła wystarczającego pragnienie zebym stworzyć z nią rodzinę,a le to
          głównej mierze była jego wina ze z nim było coś nie tak. Nawet syn mu się nie
          udał :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka