Dodaj do ulubionych

jak urazić faceta?

27.03.06, 15:35
witam.
Mój dawny facet, który mnie źle traktował jak byliśmy razem, ostatnio
odnalazł mnie na gg. Od dawna jesteśmy jesteśmy żonaci i mężaci, a ja
mieszkam za granicą. Czasem się odzywa (jak nie ma żony) i oferuje mi
niedwuznaczne propozycje. Chociaż jest mi miło, nie mam zamiaru zdradzać
mojego męża, ale mam ochotę tego eksa jakoś ukarać za to co mi zrobił i co
chce zrobić swojej żonie. Marzy mi się wizja rozebranego faceta a ja
wyrzucająca jego ciuchy na okno, ale to raczej nie wchodzi w grę,
tymnbardziej że z różnych względów muszę z nim utrzymywać dobre kontakty
(nasze mamy się znają).
To co mogę mu powiedzieć, żebym nie wyszła na zakonnicę i żeby mu było
naprawdę głupio? NIgdy ogierem w łóżku nie był...
Obserwuj wątek
    • tamara_t Re: jak urazić faceta? 27.03.06, 15:50
      Nie uważasz, że Twój plan nie jest zbyt mądry? Zemsta to paskudne i niskie.
      Bądź ponad nim. Myślę, że wystarczająco zaboli go, jeśli powiesz mu, że Twój
      mąż zaspokaja Cię dużo lepiej niż on, w związku z czym nie widzisz powodu nie
      tylko do zabawiania się z nim, ale i w ogóle z kimkolwiek. Zgodne to z prawdą
      [jak piszesz] i wystarczająco bolesne dla męskiej dumy.
      • justyna.1980 Re: jak urazić faceta? 27.03.06, 15:59
        tamara_t napisała:

        > Nie uważasz, że Twój plan nie jest zbyt mądry?
        wiem że nie jest to zbyt mądry plan, ale on sobie na to zasłużył (marne
        wytłumaczenie). Kiedyś taki mi numer zrobił, że teraz nie mogę się pozbyć tej
        myśli.
        • tamara_t Re: jak urazić faceta? 27.03.06, 16:02
          Na zemście zawsze wychodzi się źle - w ostatecznym rozrachunku to Ty wyjdziesz
          na rozgoryczoną wariatkę, a on będzie triumfował - chcesz tego? Zemsta na exach
          udaje się tylko w babskich filmach. Ja przynajmniej nie znam ani jednego
          przypadku powodzenia takiego planu. Po prostu go olewaj, pokaż że jesteś
          szczęśliwa - dla faceta to jest najgorsza zemsta. Bo inny jest lepszy niż on.
          Bardziej mu dokuczyć nie możesz.
    • aroden Re: jak urazić faceta? 27.03.06, 15:58
      Zenada. Nie wystarczy, ze mu przypomnisz, ze w lozku dobry nie byl, traktowal
      Cie zle i dziekujesz za zaloty?

      Chyba , ze Twoja proznosc wlasna jest wazniejsza
      i lubisz zaloty nawet kogos, z kim masz "na pienku"?
    • mamba8 Re: jak urazić faceta? 27.03.06, 16:05
      czemu nie? Czasem należą się ludziom nauczki.
      Ta metoda wymaga dużej siły woli i podejście do sprwy z uśmiechem...i broń boże
      nie można zboczyć z obranej drogi.

      Nakręcasz go jednym razem (bo to wszystko za monitorem czyli bezpiecznie) co by
      się działo gdybyście...itp innym razem mówisz ze nie możesz i udajesz że nie
      wiesz czego chcesz. Jak już tak zrobisz i zobaczysz że wariuje (ale to dopiero
      po długim, długim czasie)i cię już wszelkimi sposobami próbuje zwabić udajesz
      zaskoczoną i mówisz ze nic z tego...nic mu nie obiecałaś przecież...tobyły
      tylko małoznaczące rozmowy jesteś zadowolona z seksu małżeńskiego i za nic na
      świecie nie zdradziłabyś swojego męża-do głowy ci nawet nie przyszło. To wymaga
      wyczucia...bo broń boże nie może tak wyjść ze on twój plan przejrzy :) masz
      zdolności aktorskie? Miłej zabawy ;)
    • voker Re: jak urazić faceta? 27.03.06, 16:34
      powiedz mu ze udawalas orgazmy i ze byl kiepski w lozku :-)
      • kivirovi Re: jak urazić faceta? 27.03.06, 16:45
        przemilcz i zignoruj.
        Chyba ze chcesz do niego wrocic.
        wtedy napisz mu cos uszczypliwego, np. ze zawsze udawalas i rozpocznij flirt...
    • slightly_mad Re: jak urazić faceta? 28.03.06, 00:19
      Powiedz mu ze zaczelas zwracac uwage na rozmiar i aktywnosc meskiego organu,
      ktorym on nie bardzo mogl sie w sumie pochwalic..Polec mu jakas kuracje
      powiekszajaca (pompki, mascie i inne badziewie)... Meska duma to czasem tak
      chora sprawa ze az zabawna... Jestem facetem i staram sie to kontrolowac... ;-)
    • latindancer Topik tak samo żenujący jak poziom odpowiedzi 28.03.06, 16:08

      • rolling_stone zgadzam sie. zalosne. 28.03.06, 17:04

        • mamba8 Wiecie co? 28.03.06, 19:27
          może tak się składa ze nie zaliczacie się albo nie znacie pewnych przypadków
          totalnych drani, którzy myślą że wszystko im wolno i tylko żerują na
          kolejne.......taka prawda. Olewanie sprawi że znajdzie kolejną naiwną...a nie
          oto chodzi.
    • mariolka32 Re: jak urazić faceta? 28.03.06, 21:41
      powiedz mu ze ma najmniejszego penisa jakiego w zyciu widzialas u doroslego
      mezczyzny no i ze wzrok ci sie pogorszyl to nie bedziesz go kijem szturchac bo
      chociaz swinia to i czlowiek a lubisz zwierzeta tak dlugo jak znaja swoje
      miejsce i trzymaja ryj w korycie.
      • beti222 Re: jak urazić faceta? 28.03.06, 23:22
        Ja miałam bardzo podobną sytuację. Byłam z kimś kilka lat, ten ktoś traktował
        mnie bardzo źle i się rozstaliśmy. On ma teraz żonę ja mam stałego faceta
        (kiedyś będzie moim mężem) i mój były również na gg mnie odnalazł. Tak samo jak
        u Ciebie składał mi propozycje łóżkowe na co ja mu kulturalnie powiedziałam, że
        mam kogoś z kim jest mi dobrze nie tylko w życiu, ale również w łóżku, lepiej
        niż z nim, bo jego organ był na tyle malutki i słabiutki, że w porównaniu do
        obecnego to nie ma czego u mnie szukać i na końcu jeszcze zwróciłam mu uwagę na
        złą pisownię i doradziłam doszkolenie z zakresu podstawowej wiedzy
        ortograficznej. Więcej się nie odezwał. Pozdrawiam.
        • latindancer Re: jak urazić faceta? 28.03.06, 23:27
          Naiwne kobietki sądzą, że takim marnym tekstem dopieką facetowi. Facet musiałby
          mieć nasrane w głowie do reszty, aby nie dopatrzeć się w takiej sytuacji taniej
          prowokacji i próby zemsty. Przeciwnie - raczej powinien czerpać satysfakcję z
          tego, że ściagnął lejcami rozmówczynię do swojego poziomu.
          • likeadrum Re: jak urazić faceta? 29.03.06, 00:34
            hmmm zawsze się mówi żeby nie patrzeć na to co kobieta mówi tylko jak mówi.
            Faktycznie komentowanie rozmiaru jest conajmniej infantylne i można jedynie
            spokojnei stwierdzić czasem prawdę że facet nie umiał ją zadowolić bo był np
            egoistą, ale o rozmiarach??? To godne 15latki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka