Dodaj do ulubionych

Co słychać?

05.04.06, 16:42
Można zgodzić się zwiększością tez artykułu, ale

"Na rower, do joggingu, na siłownię"

"Na rower" - czyżby moda na samobójstwa?
:D
Obserwuj wątek
    • sim.gishel Sponsorzy tekstu: Sony, Sehn.... 05.04.06, 17:39
      szkoda, że nie ma na różne dni tygodnia. przydałby sie też dobór ze względu na
      ulubiony kolor żelu do włosów. ludzie, nie onanizujmy się kompsumpcją...
      • fastviper Re: Sponsorzy tekstu: Sony, Sehn.... 06.04.06, 13:21
        Nie przesadzasz? Słuchawki pozwalają oszczędzić ogromne ilości kasy na
        głośnikach i wzmacniaczach... Słuchawki za 130zł (niestety znowu Sennh..) +
        karta dźwiękowa z komputera to już na prawdę niezły dźwięk. W porównaniu z
        chociażby miniwieżami.

        A że i gadżet ładny (a nawet ostatnio modny)...
    • miliarder gazeta dla pedałów. 05.04.06, 18:42
      LOGO to gazeta dla pedałów.
      • xxxxyyyyzzzz na kazdej okladce jest "facet" gejopodobny 05.04.06, 23:32
        • kwest Re: na kazdej okladce jest "facet" gejopodobny 06.04.06, 08:19
          Do autorów dwóch poprzednich postów: panowie (?) uważajcie - jest dowiedzione
          naukowo, że duża część homofobów ma ukryte skłonności homoseksualne właśnie.
          Udajcie się zatem do seksuologa (psychologa, psychiatry), porozmawiajcie i...
          • xxxxyyyyzzzz Re: na kazdej okladce jest "facet" gejopodobny 06.04.06, 12:01
            A kto tu mowi o homofobii? Przyzna jednak kazdy, ze geje wygladaja troche
            inaczej niz normalni mezczyzni, i ci pierwsi sa uparcie lansowane przez
            niektore magazyny. Ot co, zadna to homofobia.
            • wronkaa Re: na kazdej okladce jest "facet" gejopodobny 06.04.06, 12:27
              od razu geje... moze mezczyzni metroseksualni co? to nie koniecznie
              homoseksualisci, ale fakt jest meczace lansowanie takiego stylu, tak samo jak
              lansowanie wychudlych modelek, mam nadzieje ze sie pan ze mna zgodzi :D
        • checkm8 Re: na kazdej okladce jest "facet" gejopodobny 06.04.06, 12:45
          Mówi się METROSEKSUALNY ;-)
    • wronkaa Re: Co słychać? 06.04.06, 12:24
      artykul nie ma zadnej wartosci praktycznej, co to znaczy za relatywnie
      niewielkie pieniadze, albo za niewiele wiecej? najtansze pokazane tu sluchawki
      kosztuja ok 45 zl,a wiekszosc grubo ponad 100, jakim cudem to ma byc niewiele
      wiecej niz 2,3 zl? no i ewidentna reklama firmy sony, czyli zero obiektywizmu,
      a wszystko to oczywiscie w dziale "mezczyzna" no bo przeciez tylko mezczyzni sa
      na tyle inteligentni zeby sluchac muzyki :D a tak juz na marginesie dodam ze
      fajnie by bylo gdyby zdjecia byly w artykule, bo ja np nie jestem inteligentna
      na tyle zeby wiedziec co to sa monitorki...
      • fastviper Re: Co słychać? 06.04.06, 13:26
        Te "monitorki" to jakaś brednia. Tym mianem określa się głośniki studyjne
        służące ralizatorowi dźwięku do odsłuchów.. (i domowe tej samej konstrukcji).

        Autorowi chodziło chyba o słuchawki "nauszne". Polecam Sennheiser serii HD 20x.
        Nie polecam Thomosona, Philipsa, Sony, Sanyo itp. W kategorii cenowej >100zł
        Sennh (oraz klasowi konkurenci jak np. Koss) kładzie na łopatki wszystko co
        popularne - mniej nie opłaca się dawać, chyba że do
        biegania/pociągu/metra/autobusu ;-)
        • leszekzi Re: Co słychać? 06.04.06, 14:45
          Używam od kilku lat słuchawek AKG 141 i powiem, że są genialne. A słuchałem
          wiele - i na NAPRAWDĘ dobrym sprzęcie. Pozdrawiam audiofilów i melomanów.
          • lavojtek Re: Co słychać? 06.04.06, 15:11
            Ja uzywam AKG K 24 P. Jedne z najlepszych sluchawek jakie kiedykolwiek mialem!
      • checkm8 Re: Co słychać? 06.04.06, 13:36
        Sam jestem zaskoczony skąd autor wytrzasnął określenie 'monitorki' :D
        Z opisu wynika, że ma na myśli tzw. 'earplugs' - czyli malusieńkie słuchaweczki
        wtykane głęboko w kanał uszny. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie dla sprzętu
        przenośniego.
        Pod tę kategorię 'podchodzą' modele:
        Panasonic | RP-HNJ50
        Sony | MDR - EX51LP

        Mimo ogromnej popularności słuchawek tego typu 'na zachodzie' w PL ledwo można
        je kupić. Na rynku jest dosłownie kilka modeli popularnych marek, zupełnie brak
        produktów firm uznawanych za wiodące w tej grupie - Etymotic, Ultimate Ears,
        Shure. Pewnie przeszkodę stanowi cena - od ok 100 USD w górę, po nawet grube
        kilkaset baksów. Trzeba przyznać, że nawet 'tanie' Sony za 150 zł powinny dać
        użytkownikowi dużą frajdę, gdyż - jak mowa w artykule - słuchawki tego typu
        doskonale izolują, przez co odbiór jest znacząco lepszy i nierzadko słuchacz
        odkrywa dobrze znaną muzykę od nowa. Kolejny plus to oszczędność baterii w
        odtwarzaczu, bowiem dzięki odizolowaniu zewnętrznych szumów można zmniejszyć
        głośność i tym samym oszczędzać energię.
        Minusem (zwłaszcza w tych mikroskopijnych cacuszkach z Etymotic) jest wrażliwość
        na HIGIENĘ użytkownika. :-) Uszka muszą być czyściutkie, a nakładki słuchawek
        trzeba dezynfekować. Osoby mające cechy 'miodne' mogą szybko niszczyć pewne
        modele, w których stosuje się specjalne, wymienne, jednorazowe filtry w celu
        uzyskania doskonałych paramatrów odsłuchowych. Zapasowe filtry kosztują sporo,
        ale jakość dźwięku tych rozwiązań jest powalająca -pProducenci chwalą się
        jakością iście 'studyjną'. Uwaga! Słuchawki tego typu trzeba WŁOŻYĆ GŁĘBOKO w
        ucho, więc dla pewnych osób może to być niemiłe (zazwyczaj na początku). Inni
        użytkownicy mogą mieć problem z dopasowaniem rozmiaru.

        Koniec Transmisji. Idę posłuchać muzyki ;-)
        • checkm8 Re: Co słychać? 06.04.06, 13:53
          Addendum:

          Chciałem jeszcze przestrzec: widziałem niedawno w 'sklepie nie dla idiotów' - to
          by się zgadzało - 'monitorki' = earplugs / earbuds firmy KOSS. To jedne z
          popularniejszych słuchawek na świecie tego typu i wszystko byłoby świetnie,
          gdyby nie ich cena, która wynosiła bodaj 155 zł. W rzeczywistości są to
          słuchawki za 15 USD! Za 155 zł można dostać coś znacznie lepszego (np. Sony lub
          Panasonic).
          • mike_ab Re: Co słychać? 06.04.06, 14:45
            na szczescie w wiekszosci pozostalych sklepow w polsce (rozumiem ze sa to sklepy
            dla idiotow :) mozna je kupic za 60-70 pln.
            co nie zmienia faktu ze w USA kosztuja dokladnie 15$ i dlatego kupilem sobie 2
            komplety.
            sluchawki swietne, za ta cene dostajemy dobra jakosc dzwieku i dosyc wytrzymale
            "monitorki" (hehe, skad on wzial to okreslenie. kazdy realizator dzwieku by go
            zabil za to)
        • asiulka81 Re: Co słychać? 06.04.06, 14:50
          checkm8 napisał:



          > Uwaga! Słuchawki tego typu trzeba WŁOŻYĆ GŁĘBOKO w
          > ucho, więc dla pewnych osób może to być niemiłe (zazwyczaj na początku).


          A czy to nie jest jest szkodliwe dla sluchu???

          oj cos mi sie zdaje ze tak :(
          • mike_ab Re: Co słychać? 06.04.06, 15:49
            kwestia zdrowia nie zalezy od rodzaju sluchawek (nawet wkladanie dousznych nie
            uszkodzi nicego) ale od tego jak dlugo i jak glosno slucha sie muzyki
          • checkm8 Re: Co słychać? 06.04.06, 16:07
            Dokładnie tak, jak napisał mike_ab. Wszystkie słuchawki mogą stanowić podobne
            zagrożenie. Śmiem twierdzić, że słuchawki typu 'earbud' dzięki świetnej izolacji
            od otoczenia skłaniają do cichszego słuchania, bo i tak słyszysz wyraźnie. Nie
            musisz 'podkręcać' z powodu dochodzącego z zewnątrz hałasu.
            • mike_ab bezpieczenstwo 06.04.06, 19:13
              dokladnie, ale te typu earbud (i inne dobrze izolujace) sa bardzo grozne bo nie
              slyszymy nic oprocz muzyki
              generalnie wyjscie z nimi w uszach poza dom zwieksza szanse na otrzymanie
              nagrody darwina :)
              • checkm8 Re: bezpieczenstwo 06.04.06, 22:22
                Eh, jak mam mnie przejachać jakiś pirat drogowy to niech to będzie przy
                dżwiękach czystych i klarownych ;-)
    • przegrzmot Re: Co słychać? 06.04.06, 15:39
      Jesli juz "zahaczyliscie o Sunnheiser`a,to czemu nic nie piszecie o
      rewelacyjnych sluchawkach "Stax" ?
    • yoshiru Co słychać? 25.05.08, 15:09
      Artykuł strasznie tendencyjny, a do tego ten kto go napisał chyba nie bardzo wie
      nic na temat słuchawek. Po pierwsze monitorki to nietylko in ear (czyli westone,
      shure, etymotic itp) ale i zamknięte nauszne, do tego kto mu wcisnął że
      dynamiczne są drogie i najlepsze? Śmiechu wart tekst, naprawdę. Pozatym same
      czasopismo chyba jest sponsorowane przez Apple i Microsoft, jak się zapytałem
      czemu nie piszą o linuksie to nic nie odpowiedzieli.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Co słychać? 25.05.08, 19:18
      Noszenie słuchawek, zwłaszcza dousznych drastycznie zwiększa ilość bakterii w
      przewodzie usznym i znacznie zwiększa szanse na nabawienie się zapalenia ucha.
      I zgodzę się że od jakiegoś czasu zrobiła się moda na noszenie dużych słuchawek
      nausznych na ulicy.
      • g_boy Re: Co słychać? 10.07.08, 16:29
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > I zgodzę się że od jakiegoś czasu zrobiła się moda na noszenie dużych
        słuchawek nausznych na ulicy.

        Ja się niestety w tej kwestii nie mogę zgodzić, rzadko kiedy spotykam na ulicy
        kogoś w dużych słuchawkach. W sumie się nie dziwi ludziom, że się wstydzą wyjść
        na miasto w nausznikach. Sam noszę takie słuchawki od chyba 8 lat i wiem jak
        ludzie reagują. Czasami wyłączam muzykę w słuchawkach, żeby usłyszeć jak mnie
        ludzie obgadują, gdyż myślą że ich nie słyszę:) Ale przyznać muszę, że z roku na
        rok takich sytuacji jest coraz mniej. No i czasem mam niezłą frajdę, jak widzę
        ludzi z mojego osiedla, którzy kilka lat temu się ze mnie śmiali, jak teraz sami
        chodzą w dużych nausznikach po mieście:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka