Dodaj do ulubionych

sprawa jest prosta ale .........skomplikowana :)

15.06.06, 11:25
moja obecna kobieta z ktorą jestem podoba mi się ,jest kochana ,typ takiej
rodzinnej osoby która chce mieć dziecko,doskonały przyjaciel z którym można o
wszystkim pogadać,osoba nie robiąca facetowi większych problemów nie
narzekająca.to wszystko ma swój urok jest to niewątpliwie kobieta z którą
można ułożyć sobie spokojnie swoje życie rodzinne osobiste itd.sprawa się
komplikuje bo w mojej głowie jest ktoś jeszcze,moja ex.dosłowne
przeciwieństwo obecnej kobiety.osoba strasznie zmienna ,jesli traktuje sie ja
z góry,troche olewajaco i stawia sprawę na tzw ostrzu noża ona jest kochana
pokorna bardzo zabiegająca o związek ale gdy da się jej palec to można
zapomnieć o ręce.można powiedzieć że właśnie przez to się to rozpadło bo
pokazałem że za dużo jej wolno.z zadną kobietą jak ex nie było takiego
wariactwa takich emocji takie szaleństwa ten związek to był wulkan ,przez
wiele mies radości a potem zmienności dobrze zle.moją obecną kobiete poznałem
2-3 mies po rozstaniu z ex .można powiedzieć że chyba miała byc kolejną z
tych na chwile po tym jak rozwalił mi się mój związek....wyszło inaczej coś w
nas zaiskrzyło,ale ja do dziś mam w głowie ex,to jest jak narkotyk którego
nie mogę się pozbyć.chciałbym się z nią spotkać pogadać tak poprostu bo tak
naprawdę skończyło się to dziwnie tydzień przed było jeszcze ok,rozmowy
sex ,bliskość a potem podczas imprezy sie pokłociliśmy a potem były głupie
wyrzuty i dogryzanie z jej strony a pożniej przepraszanie, ja powiedziałem
kilka głupich słów i nigdy nie było okazji,czasu ani miejsca by pogadać
Obserwuj wątek
    • maialina1 Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 11:41
      Sadzac po tym co piszesz, to ta kochana osoba powinna cie porzadnie kopnac w
      tylek, zeby ci zaczelo na serio zalezec i zebys sie pozbyl watpliwosci.
    • kisielt Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 11:46
      Mam bardzo podobną sytuację... moja ostatnia dziewczyna była milusia i wogóle,
      poprzednia była szczęśliwa, kiedy ją króciukto trzymałem. Zbyt uległe dziewczyny
      są po prostu nudne na dłuższą metę... ma człowiek niby to oparcie itp itd, ale
      nie...
      • imraram Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 12:04
        moja obecna dziewczyna wie kim dla mnie była moja ex przed nami nie ma
        tajemnic.poprostu nie planowałem innych kobiet w moim zyciu w tamtym
        okresie ,wszystko było za świeże.w ogóle miałem się poświęcić bardziej sobie
        niż związkom bo jakos tak się zdarzyło że zawsze jakaś kobieta była w moim
        życiu kilka ostatnich lat.bardzo cenie moją kobietę za to jaka jest dla mnie i
        staram sie oddawać jej też tyle samo.ale poprostu się przejechałem na kobietach
        w obecnym związku podchodze do wszystkiego chłodniej, z dystansem .kiedys
        angażowałem się na maxa i dawałem z siebie więcej niz druga strona i moja x
        poczuła się za pewnie i to mnie zgubiło.w obecnym związku brakuję mi jednego
        emocji,adrenaliny tego by moja kobieta miała w sobie coś z wampa, żeby miała
        chodz troche sexu w oczach.gdyby między nami było więcej
        emocji,namiętności,szaleństwa myśle że łatwiej byłoby zapomnieć o ex.jest
        jeszcze jedno małe ale...żadna kobieta nie podobała mi się tak jak moja ex
        • asiulka81 Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 12:08
          no to wracaj do ex jak masz jak masz ochote na powtorke z jazd emocjonalnych...

          nie rozumiem Ciebie. masz idealny zwiazek, dziewczyna kocha Cie, a Ty marudzisz
          bo brak Ci mocniejszych emocji-przeciez to kwestia dogadania sie! porozmawiaj z
          nia o tym, a na pewno wszystko da sie zalatwic.
          • buraque Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 12:21
            asiulka81 napisała:

            > no to wracaj do ex jak masz jak masz ochote na powtorke z jazd
            emocjonalnych...
            >
            > nie rozumiem Ciebie. masz idealny zwiazek, dziewczyna kocha Cie, a Ty
            marudzisz
            >
            > bo brak Ci mocniejszych emocji-przeciez to kwestia dogadania sie! porozmawiaj
            z
            >
            > nia o tym, a na pewno wszystko da sie zalatwic.

            przecież napisał, że to jak narkotyk, zamachaj narkomanowi skrętem przed nosem
            to zobaczysz co się stanie...
        • maialina1 Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 12:42
          imraram napisał:

          > moja obecna dziewczyna wie kim dla mnie była moja ex przed nami nie ma
          > tajemnic.poprostu nie planowałem innych kobiet w moim zyciu w tamtym
          > okresie ,wszystko było za świeże.w ogóle miałem się poświęcić bardziej sobie
          > niż związkom bo jakos tak się zdarzyło że zawsze jakaś kobieta była w moim
          > życiu kilka ostatnich lat.


          Chcesz przez to powiedziec ze powinna cie po stopah calowac za to ze z nia
          jestes??
          :/
          Juz jak ja bym takie tlumaczenie od faceta uslyszala to dlugo by sie mna nie
          nacieszyl.
        • maialina1 Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 12:44
          imraram napisał:


          jest
          > jeszcze jedno małe ale...żadna kobieta nie podobała mi się tak jak moja ex


          Wiesz co? Tobie to juz na pewno sie nie dogodzi. Zostaw ty lepiej te poczciwa
          dziewczyne i pozwol jej wyjsc z tego zwiazku z honorem, zanim sie osmieszy
          klejac sie do kolesia ktory rozmysla o innej, idealizuje ja, i jeszcze
          uswiadamia nowa czym to ta poprzednia dla niego nie byla.
          Wez sie kolego przebudz!! Nie widzisz ze cos jest nie tak?
          • maialina1 Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 12:45
            i nie boj sie: nie bedzie dlugo cierpiec po utracie ciebie, bo takie fajowe
            wartosciowe dziewczyny to dlugo nie bywaja same. jeszcze kiedys zaplaczesz.
        • tygrysio_misio Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 13:48
          nie boisz sie,ze skrzywdzisz obecna wywodami na temat bylej...ze zniszczysz jej
          poczucie wartosci mowiac kim byla dla Cibie byla??
          • immune Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 15:20
            Masz dwa wyjścia...
            1. Jeśli naprawdę kochasz swoją dziewczynę, a ona kocha Ciebie tak jak mówisz,
            to możesz z nią porozmawiać i powiedzieć ,że brakuje Ci w waszym związku
            jakiejś "iskry", która będzie wzbudzać spore emocje...może akurat Cię zrozumie
            i wymyślicie coś na urozmaicenie waszego związku.

            2. Zostaw ją zanim spotkasz się poraz pierwszy z byłą...skoro jest dla Ciebie
            jak nakrotyk to źle wróżę po takim spotkaniu...Z pewnością wtedy zaczniesz
            myśleć tylko o niej,a ucierpi na tym tylko Twoja obecna kobieta. Choć jak ją
            zostawisz to po czasie pewnie będziesz żałował...znam gro facetów,którzy po tym
            jak zostawili kobiety z którymi było im dobrze, nagle po nieudanych związakach
            otwierali oczy i była rozpacz i zgrzytanie zębów jakimi to oni byli głupcami i
            jak żałują...a wtedy jest już zapóźno, bo tak jak ktoś powiedział wcześniej,
            takie dziewczyny jak Twoja kobieta znajdują szybko facetów , którzy je docenią.
            A może po prostu pomyśl przyszłościowo...Z kim za 20 lat będzie Ci dobrze?Z
            kobietą z którą musisz się użerać, czy może jednak z tą na którą możesz liczyć?!
            A chyba dla kilku chwil z większ adrenaliną nie warto tracić zaufania, miłości
            i wsparcia jakie masz...
            • imraram Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 21:26
              problem jest taki ze moja ex to ta kobieta ktorej sie daje najwiecej w
              zyciu,kazdy chyba ma(miał) faceta,kobiete tą jedną jedyną czy jedynego przy
              którym,której serducho waliło jak karabin maszynowy.to taka osoba za którą
              poszłoby się w ogień.gdyby nie te 8-9 miesięcy jak z bajki i to ze ona jest
              strasznie zmienna i słyszałem skarajne rzeczy to bym się nie zastanawiał.a tak
              zostało we mnie to coś niewyjaśnionego,coś co nie daje mi spokoju.chciałbym być
              pewny że zrobiłem wszystko co mogłem.mam teraz super kobietę i naprawdę nie
              chciałbym mieć żadnych wątpliwości co do mojej przeszłości.to jest niezależne
              ode mnie ,nie mam na to wpływu co siedzi we mnie.bardzo dobrze zdaję sobię
              sprawę że mogę sobie rozwalić obecny związek dlatego się szarpię sam ze sobą
              • czekajac.na.milosc Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 15.06.06, 23:48
                Nigdy nie wierz tym, którzy mówią, że prawdziwie kochać można tylko raz...

                Drugi raz nie wchodzi się do tej samej rzeki... podobno...
                Zaryzykujesz? Jeśli Ona działa jak narkotyk... pewnie się nie oprzesz...
                Żal mi Twojej obecnej dziewczyny, bo Ona nie zawiniła w niczym... Nie myśl o
                tym, że zadna inna nigdy Ci sie tak nie podobała jak ex. Myśl o tym, że każda
                kobieta jest inna, wspaniała, cudowna... Daj szansę. Zabierając ją nigdy nie
                dowiesz się jak bardzo szcześliwy mogles byc...
    • nancy555 Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 16.06.06, 01:00
      a ja cię rozumiem, i wiesz co? rzuciłam faceta z ktorym było mi tak dobrze i
      który mnie kochał i nie wróciłam do tego z którym było tak ekscytująco(choć
      miewam takie myśli ale na razie się trzymam)i jestem sama, czekam na coś
      takiego co by mi dało i jedno i drugie, słowem na miłość, ale podobno jestem
      naiwna...
      • imraram Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 16.06.06, 17:31
        teraz mam jeszcze większy mętlik w głowie bo przelatuje mi poprzedni związek z
        ex przed oczami.chciałbym wyrzucić to co nosze w sobie mojej obecnej
        kobiecie.ale co jej powiem że może wydaje mi się ze chce spotkać się z ex i
        przekonać się raz na zawsze że to był błąd,po jakimś czasie chyba każdy z nas
        zapomina złe rzeczy(już tak nie bolą) i pamięta się te lepsze,może ja tak
        właśnie mam,może za wczesnie związałem się z obecną kobietą gdy jeszcze ex mi
        nie przeszła i teraz sa tego efekty.może ja nie potrafię juz kochać tak mocno
        tak namiętnie z taką siłą jak kiedyś i dawać z siebie wszystko.bo sam teraz
        czuje ze do obecnego zwiazku podchodze z rezerwą staram się nie wybiegać przed
        szereg itd.wiem że kazde uczucie,kobieta są inne ale wiem też że tylko przy ex
        serce waliło mi jak młot,nogi mi się uginały i czułem się jakbym
        fruwał.chciałbym mieć tak zawsze bo chyba każdy chce czuć znów coś takiego
        • ania1022 Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 16.06.06, 20:34
          Nie rozumiem ludzi ktorzy zaraz po zakonczeniu jednego zwiazku zaraz pakuja sie
          w nastepny. Jeszcze nigdy nic dobrego z tego nie wyszlo.
          imraram: zamaist tak gdybac to bierz sie w kupe i albo w te albo w ta strone
          idz.
    • renebenay Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 16.06.06, 20:59
      Jezeli masz troche szacunku do siebie to wydrukuj to co napisales i wyslij
      Twojej bylej,potem poczekaj tydzien i zobaczysz co sie dzieje w powiecie.
      • imraram Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 16.06.06, 21:45
        szczerze powiem ze jak sie rozchodzilismy bardzo sie na niej zawiodłem i nie
        rozumiem do dzis czego skończyliśmy tą znajomość w tak głupim stylu.odniosłem
        wrażenie że ona chciała zrzucić wszystko na mnie a potem po pijanemu dzwoniła
        wysyłała maile ,smsy z przeprosinami,była czasami tak pjana że nie pamietała
        trych przeprosin,jak sie to mówi po pijaku człowiek jest najbardziej szczery.
        moja ex ma urodziny 27 czerwca i bede chcial jej zlozyc zyczenia z
        zaskoczenia.zobacze jak zareaguje i tyle
    • pis.doff Re: sprawa jest prosta ale .........skomplikowana 17.06.06, 00:00
      przestan jej robic te palcowke. Meczysz ja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka