vortex Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:05 hmm... A w czym Ci serce ranię? Odpowiedz Link Zgłoś
black_lilith Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:07 w swej znieczulicy .. buuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
black_lilith Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:08 ja się tyle zalecam a Ty nic.. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:09 black_lilith napisała: > ja się tyle zalecam a Ty nic.. aha :P, no wiesz nie jestem single :P Odpowiedz Link Zgłoś
black_lilith Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:11 a ja jestem płyta długogrająca hehe Odpowiedz Link Zgłoś
black_lilith Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:22 ..."To die, -to sleep- No more; and by a sleep to say we end The heart-ache, and the thousand natural shocks That flesh is heir to,'tis a consummation Devoutly to be wish'd." -jesli mi powiesz skąd to słowa to Cię puszczę wolno.. a jak nie... to , biedactwo... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: chlip chlip, zostałam sama :-( 24.01.03, 02:39 nie odpowiedziałem tylko znalazlem w necie :P sie nie liczy :P Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: i tak Cię zjem 24.01.03, 02:48 (...) drgnął mój chleb, unosi dłoń mnie wzwyż Boże czuje dech, otwarty widze pysk tu nie pamiętam zbytnio ale coś z zębami :P) Może to jest żart czy śmiać się mam czy łkać! Masło świetne, chleb wspaniały Tylko człowiek był zgorzkniały Kaczmarski Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:27 vortex napisał: > Hamlet, akt III scena I hehe nie wiem, wpisałem w wyszukiwarke i tak mi powiedziało, może coś źle napisałem :P Odpowiedz Link Zgłoś
black_lilith Re: Vortex, ranisz me serce... 24.01.03, 02:50 łoże na mnie już czeka .. zatonę w nim sama .. Odpowiedz Link Zgłoś