Gość: vadi
IP: *.acn.pl
27.01.03, 21:23
co sądzicie o dziewczynie, która ma za przyjaciela żonatego faceta (mojego
męża)i zwierza mu się średnio raz na kilka miesięcy ze swoich nieudanych
związków. Zawsze po rozstaniu dzwoni do niego i umawiają się na piwo i on jej
udziela rad. Może powinnam dać jej w zęby, wtedy mojego męża będę miała tylko
dla siebie.