Gość: nikt
IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl
02.02.03, 17:33
Prosze Was, pomózcie mi , może wy mieliście keidyś taka sytuacje i wyszliscie
z niej???On powiedział , że mnie nie kocha , że chce aby było jak dawniej
zanim popełniłam ten błąd i wyznałam mu co czuje . Więc dlaczego nie potrafie
o nim zapomnieć ani nie chce???Wciąz mam nadzieje że on mnie jednak kocha i
że skłamał bo nie chiał żebym rezygnowała ze swoich marzen jakim jest mój
wyjazd niedługo na inny kontynent . Wydaje mi sie ze czuje to , że on mnie
jednak kocha .Dlaczego to sobie wmawiam ????Jak mam sama siebie przekonac że
on mnie nie kocha i że musze zapomniec ????Może boje sie że jak w to uwierze
to się zabije z rozpaczy , bo wtedy nic nie bedzie mialo sensu , straciłam
już nawet ochote na ten wyjazd , bo bez niego wszystko straciło sens . Po
czym poznac że on kocha mimo ze mówi inaczej ??A może jak przekonac sama
sibie??