Dodaj do ulubionych

czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"?

09.07.06, 12:21
ew. ile razy dziennie :P

mnie to pomalu nudzi.
Obserwuj wątek
    • fafolot Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 12:33
      już nie, ale po stanowczej mojej prośbie ....
      • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 12:35
        i zrozumiala ?:)

        fafolot napisał:

        > już nie, ale po stanowczej mojej prośbie ....
    • piekielnica1 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 12:42
      bo one sobie urządzają zawody,
      Która częściej, dłużej i skuteczniej.

      dziewice napisał:

      > ew. ile razy dziennie :P
      • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 12:45
        zrozumialem dwojako :)

        piekielnica1 napisała:

        > bo one sobie urządzają zawody,
        > Która częściej, dłużej i skuteczniej.
        >
        > dziewice napisał:
        >
        > > ew. ile razy dziennie :P
        • piekielnica1 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 12:50
          grzebią dwojako te twoje laski? - jednocześnie wszystkie naraz?

          dziewice napisał:

          > zrozumialem dwojako :)
          • ania.downar Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 12:53
            No wiesz... w pojedynke trudno te zawody uprawiac...
          • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 15:53
            tylko jedna ma do niej dostep, poniewaz jest jedna :-). a tytul dotyczyl innych
            ktory takze maja jedna.

            never mind :-), polecialo mi troche z mobajla nawet wywalila swoj numer hehe, a
            pozniej jestesmy na zakupach i do mnie dzwoni, zapewne pozniej oddzwoni do
            siebie bo to nieznany numer hehe :-).
            • minnetou Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 16:09
              znam temat. moj" mobajl" jest dla wybranki jedynym zegarem w domu. i mnie wtedy
              inspektor przesluchuje. w dodatku stanowcza prosba raczej nie poskutkuje...
              • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 16:18
                minnetou napisał:

                > znam temat. moj" mobajl" jest dla wybranki jedynym zegarem w domu. i mnie wtedy
                >
                > inspektor przesluchuje. w dodatku stanowcza prosba raczej nie poskutkuje...

                jakie stosuje metody wyciagania informacji ? :-)
                • minnetou Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 16:25
                  cierpliwa osoba. czeka, az wroce do domu wstawiony. atak, rzecz jasna,
                  flankami. jesli zorientuje sie, ze wiem skad ma wiadomosci, idzie frontalnie.
            • piekielnica1 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 16:12
              No skoro jedna - to nie powinna
              • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 16:18
                piekielnica1 napisała:

                > No skoro jedna - to nie powinna

                dodam, ze Sama, ma dwa :-) do ktorych ja mam "permission denied"
    • bitch.with.a.brain Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 14:00
      a po co? Co ja tam moge znaleźć poza moimi wyznaniami miłości w smsach:)
      • dziewice la... lalalalalal 09.07.06, 21:52
        Love me tender,
        Love me sweet,
        Never let me go.
        You have made my life complete,
        And I love you so.

        Love me tender,
        Love me true,
        All my dreams fulfilled.
        For my darlin I love you,
        And I always will.

        Love me tender,
        Love me long,
        Take me to your heart.
        For its there that I belong,
        And well never part.

        Love me tender,
        Love me dear,
        Tell me you are mine.
        Ill be yours through all the years,
        Till the end of time.

        (when at last my dreams come true
        Darling this I know
        Happiness will follow you
        Everywhere you go).
    • destraction Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 14:49
      trzeba od razy sobie powiedziec ze komorka to prywatna sprawa, ja nie zagladam
      i w moja nie jest zagladane, po co mu to, bez przesady, jakbym chciala go
      zdradzic i pisalabym smsy z kochankiem to i tak bym kasowala albo pisala tylko
      wteedy kiedy jestem sama i to dziala w dwie strony, albo zaufanie albo wynocha
      • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 21:51
        destraction napisała:

        > trzeba od razy sobie powiedziec ze komorka to prywatna sprawa, ja nie zagladam
        > i w moja nie jest zagladane, po co mu to, bez przesady, jakbym chciala go
        > zdradzic i pisalabym smsy z kochankiem to i tak bym kasowala albo pisala tylko
        > wteedy kiedy jestem sama i to dziala w dwie strony, albo zaufanie albo wynocha

        widze, ze masz przemyslana strategie, dobra, ale to jest watek dla facetow
        ktorym Kobiety czytaja i grzebia w telefonach.
        • destraction Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 11.07.06, 09:04
          ja tez mam taka teorie ktora wcielam w zycie i jeszcze zyje no zobacz, afcetem
          tez nie jestem
    • agnieszka-maria Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 21:19
      a ja zawsze przegladam komorke mojego. przyzwyczaił sie juz do tego i czasami
      kasuje, zeby sie ze mna podraznic, ale i tak przegladam...zwykla ludzka
      ciekawosc:P
      • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 09.07.06, 21:50
        nieladnie nieladnie
      • ragazzo11 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 00:13
        to nie zwykła ciekawość a brak zaufania i pewien objaw twojej dzikiej zazdrości.
        ja bym ci przetrącił rączki i wyszedł od ciebie na zawsze po takim numerze.
        i to nie dlatego, że miałbym coś do ukrycia.
        skoro nie ufasz, to zank, że nie ma tu dojrzałej miłości a tylko takie tam
        bycie razem i codzienna kontrola.
        w dupie z taką babą.


        agnieszka-maria napisała:

        > a ja zawsze przegladam komorke mojego. przyzwyczaił sie juz do tego i czasami
        > kasuje, zeby sie ze mna podraznic, ale i tak przegladam...zwykla ludzka
        > ciekawosc:P
        • asiunia311 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 06:45
          Popieram, popieram...Nic mnie tak nie wnerwia, gdy baba grzebie chłopu w
          komórce. Ja mojemu nawet nie odbieram, jak dzwoni, on mojej też - to jest
          poszanowanie drugiego człowieka, a nie ordynarne włażenie mu z buciorami w
          życie i nazywanie tego "zwykłą ludzką ciekawością". Ja bym to nazwała "zwykłą
          ludzką bezczelnością"...
          • tygrysek27 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 10:26
            A dla mnie jest to zwykłe partnerstwo w związku.
            Śmieszne jest robienie tajemnicy ze swojej komórki, smsów, rozmów - związek to
            związek i jesli kotś chce się bawić w tajemniczość to niech nie zakłada rodziny
            bo w pewnym wieku nie ma już miejsca na takie głupoty.
            Dla mnie mój telefon to przedmiot użytkowy, on może zajrzeć, skorzystać,
            odebrać ja tez i żadne nie robi z tego problemu.
            • cleer13 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 10:34
              Dziwne Twoje pojęcie związku - każdy ma swoje tajemnice, nie koniecznie mające
              cos wspolnego ze zdradą. A ja nie chialabym ,zeby ktokolwiek czytal sms-y jakie
              dostaje od moich koleżanek, czy rodziny. Czasami cos opisze mi moja
              przyjaciólka, cos osobistego - i uwazam ze to nie w porządku przede wszystkim
              wobec niej - bo ona pisala do mnie, a nie kogokolwiek innego.
              • snatcher Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 11:05
                cleer13 napisała:

                > Dziwne Twoje pojęcie związku - każdy ma swoje tajemnice, nie koniecznie
                mające
                > cos wspolnego ze zdradą. A ja nie chialabym ,zeby ktokolwiek czytal sms-y
                jakie
                >
                > dostaje od moich koleżanek, czy rodziny. Czasami cos opisze mi moja
                > przyjaciólka, cos osobistego - i uwazam ze to nie w porządku przede wszystkim
                > wobec niej - bo ona pisala do mnie, a nie kogokolwiek innego.

                I to jest zdrowe podejscie.
              • tygrysek27 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 11:11
                jasne każdy ma
                albo kasuję takego smsa albo po prostu mówię: nie czytaj smsa od zośki bo mi
                się wyzwierzała i ma problema babskiego
                i on nie czyta, proste i jasne
                nie ma inwigilacji durnej ale i nie ma podejrzeń że skoro ja bronię jak lwica
                telefonu to może mam coś na sumieniu

                no ale może my jesteśmy specyficzni bo u nas nie ma z tym problemu
        • agnieszka-maria Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 23:31
          w dupie z takim facetem jak ty. mój nie ma nic przeciwko, czasami się smieje
          zreszta sam "grzebie" w mojej. i nie jest to zadna tajemnica - bo przegladam
          jego komorke w jego obecnosci.
          • agnieszka-maria Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 23:33
            to oczywiscie bylo do ragazo czy jak mu tam. objaw dzikiej zazdrosci buhahaha
            nie rozsmieszaj mnie.
          • ragazzo11 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 11.07.06, 00:05
            bycie razem rozumiem, jako tworzenie wspólnego bytu, życia zachowując
            jednocześnie swoją indywidualność, odrębność.
            tworząc całość jednocześnie jesteśmy dwiema różnymi osobami.

            podstawowe zasady kultury to nie otwieranie listów zaadresowanych do twojej
            małżonki czy małżonka, podobnie jest z sms-em, czy rozmową telefoniczną.

            rozumiem, że standardy w róznych rodzinach są rózne, ale ja wyznaje taka
            zasadę, nie uważając jej jednocześnie za jedynie słuszną, ale za własciwą
            mojemu rozumieniu związku.

            "grzebanie" w telefonie to histeryczny objaw zazdrości i braku zaufania -
            pozwole się powtórzyć.
    • chijana Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 11:05
      ja bym tego grzebaniem nie nazwala. nie robie tego w ukryciu, zeby nikt nie
      widzial. czesto biore komorke mojego meza, bo ma jaedna fajna gre a jak juz mam
      w reku to lubie sobie "pogrzebac". z reszta nie mam nic przeciwko temu jesli
      moj maz przejrzy moje smsy. nie ma nic do ukrycia.
      nie robie tego notorycznie. i bez specjanego zamyslu, zeby cos tam znalezc.
      • cleer13 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 11:20
        No i tu jest ta drobna róznica. Moge wziąc komorke mojego faceta, jesli jej
        potrzebuje - ale przy okazji pogrzebac, to juz przekracza moje poczucie zasad
        wspolnego życia. Zresztą gdyby ją strasznie ukrywal, pewnie by mnie to
        niepokoilo, ale własnie dlatego ,ze on ma do mnie zufanie i jej nie chowa, to
        ja tego zaufanie nie zawiodę i nie pogrzebię. I dziala to w obie strony. Co
        ulatwia mi zycie bo nie musze pamiętac o tym zeby kasowac babskie sprawy,
        sprawy rodzinne, o ktorych tez niekoniecznie chce zeby wiedzial. To dzila tak
        samo jak z innymi ludźmi - nie chcialbym zeby grzebala w niej najbliższa
        przyjaciółka, siostra, czy ktokolwiek inny. Czemu facet miałby byc na innych
        prawach?
      • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 19:03
        ja tez nic nie mam do ukrycia ,wiec po co mi grzebac? :)
    • hultaj78 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 11:18
      już nie.
      • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 19:01
        a czemu JUZ NIE, jezeli mozna wiedziec?
        • hultaj78 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 11.07.06, 09:10
          Można. Poszukała, poszukała i jej się znudziło. ;P
    • p.s.j Czy "mobajle" to jakaś gwarowa nazwa gaci? n/t 10.07.06, 11:19
      • chijana Re: Czy "mobajle" to jakaś gwarowa nazwa gaci? n/ 10.07.06, 11:20
        samonosne gacie :)
    • occasion ja nie grzebię 10.07.06, 16:16
      za to On grzebie mi:/
      • hultaj78 Re: ja nie grzebię 10.07.06, 16:26
        > za to On grzebie mi:/

        Swoim... pogrzebaczem? ;)
      • dziewice Re: ja nie grzebię 10.07.06, 19:01
        pozwalasz zeby Ci grzebal W TELEFONIE?
        • occasion Re: ja nie grzebię 11.07.06, 09:42
          nie, robi to bez mojego zezwolenia...
    • kohol Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 16:31
      Czasem kasuję mu smsy.
      Na przykład kiedy on prowadzi i zapychają mu skrzynkę komunikatami typu "Witamy
      w sieci ____, informacja ____, ambasada polska ___, miłego pobytu w ____".
      Ale zawsze go o tym informuję :)
      Jakoś tak jest, że gdy tylko je pokasuję, jako następny (czyli ostatni)
      wyświetla się sms sprzed paru miesięcy od jego eks. Ten zostawiam.
      • dziewice Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 19:00

        ostatnio zauwazylem, ze jestes strasznie okrutna, po prostu strach sie bac.

        > Jakoś tak jest, że gdy tylko je pokasuję, jako następny (czyli ostatni)
        > wyświetla się sms sprzed paru miesięcy od jego eks. Ten zostawiam.
        >
        • kohol Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 11.07.06, 07:12
          No, tamte są "urzędowe", ten prywatny :)
          I nie mam się czego bać :)
      • destraction Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 11.07.06, 09:08
        ja kiedys skasowalam ten ostatni i byl niezly dym
    • kolorowa_diablica Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 16:39
      sa ciekawsze miejsca gdzie mozna się raczki włożyć... :)
      • occasion Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 16:40
        czyżbyś myślała o kieszeni??:P
        • kolorowa_diablica Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 16:42
          chociazby :) ale nie będe rozwijac te mysli, bo mnie tu zaraz o jakis materializm posadzą, czy inne cholerstwo :)
          • hultaj78 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 16:59
            Materialistki! I inne cholerstwa!!! ;)))
            • kolorowa_diablica Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 17:04
              no drań zwykły...
              • hultaj78 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 17:11
                Ale dlaczego "zwykły"???
                ;)
                • kolorowa_diablica Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 10.07.06, 17:13
                  a jaki niby? :P
                  skora ja jestem materialistka i innym cholerstwem, to Ty mozesz byc zwykłym draniem :P
    • kolorowa_diablica ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:30
      i koniec wygłupów :)
      • dziewice Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:32
        myslalem, ze tam cos bylo..
        • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:33
          napisałam Ci, zebys nie zaglądał skoro jestes niesmiały :)
          • dziewice Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:35
            otoz nie zajrzalem, ale to tak troche niefajnie, bo jakos dziwnie sporo zniknelo.
            • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:38
              zapewniam Cie, ze nie dostaniesz pisemnego zawiadomienia od Pascala, że ma zamiar wyciąć posty :) trzeba sie przyzwyczaić, ze prywatne rozmowy w kazdej chwili moga zniknac :)
              • dziewice Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:39
                czyli to wszystko jest takie ulotne..
                • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:40
                  nie da się ukryc :)
                  • dziewice Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:42
                    a po co to ukrywac :)
        • asiunia311 Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:34
          Zdemoralizowali niewinne owieczki i jeszcze się dziwią?;-))) Władza czuwa!!!
          ;-)))
          • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:36
            o kim mówisz niewinna owieczka? :D
            • asiunia311 Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:38
              O niewinnych dziecięciach cytających Waszą rozpasaną dysputę...;-DDDD
              Toż to Sodomia i Gomoria, jak mawia moja święta sąsiadka;-)))!!!
              • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:40
                w tym kraju należy Sodomie i Gomorię siać, bo kto dzieci nauczy grzeszyć, jak nie my poczciwe istoty... przeciez, ze nie władza, która rozpowszechania radio maryja :)
                • asiunia311 Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:42
                  Ciii, dziewczyno!!!!.... Za takie anarchistyczne teksty to ci nowa władza język
                  obetnie i do słupa przybije!!! Do kościoła, do spowiedzi - a odechce się głupot
                  w głowie;-))) To przez ten upał, mniemam?;-)))
                  • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:47
                    nie, nie,... ja tak mam... od zawsze :)
                    • asiunia311 Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:50
                      I jeszcze żyjesz?:-))) Mohery Cię nie spaliły na stosie?;-))) Bo na mnie
                      zamachy już były czynione, na razie nieskuteczne;-))))
                      Miło poczytać, że nie tylko ja lubię prowokować;-)))
                      • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:52
                        guzik mi moga zrobić :))) mam w piekle swoja kwaterę i nikt mnie z niej nie wykurzy :)
                        • asiunia311 Re: ktoś sie obudził... 10.07.06, 20:59
                          kolorowa_diablica napisała:

                          > guzik mi moga zrobić :))) mam w piekle swoja kwaterę i nikt mnie z niej nie
                          wyk
                          > urzy :)
                          >
                          Oooo, racyja, racyja!!! W piekle najlepiej - same znajome duszyczki!!!;-)))
                      • hultaj78 Re: ktoś sie obudził... 11.07.06, 09:17
                        > Miło poczytać, że nie tylko ja lubię prowokować;-)))

                        Ahem, ahem!...
                        ;)
          • hultaj78 Re: ktoś sie obudził... 11.07.06, 09:18
            > Zdemoralizowali niewinne owieczki i jeszcze się dziwią?;-))) Władza czuwa!!!
            > ;-)))

            JAKIE owieczki?!?!
            • kolorowa_diablica Re: ktoś sie obudził... 11.07.06, 11:02
              o to samo pytałam :)
    • dziewice ten watek jest oszukany zniknela polowa wpisow 10.07.06, 20:52



      • hultaj78 się przyzwyczaj ;P 11.07.06, 09:20

        • occasion Re: się przyzwyczaj ;P 11.07.06, 09:43
          jak tu przywyknąc, skoro najlepsze tna?!
          • hultaj78 Re: się przyzwyczaj ;P 11.07.06, 09:46
            Trzeba wybyć na jakies inne forum chyba :/
            • occasion mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 09:50
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36464

              moje 'tworzywo":)
              • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 09:53
                aaa, byłem, widziałem, ale jakoś tak.. cisza, posucha, nikt nic na ostro nie
                mówi..
                • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 09:55
                  kiedy ja tam królowałam...ach, to były czasy:P
                  • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 09:56
                    I co Cię wygoniło?
                    • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 09:57
                      rozterki, które z życia wirtualnego przeniosły sie na rzeczywistość..
                      • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:01
                        Rozumiem. To tak jak u mnie, tylko stąd:

                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11113
                        • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:02
                          uhuhuuuuu, u Ciebie pewnie było ostrzej:P
                          • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:05
                            Wszystko jest dla ludzi, prawda? Ale o tym sza! ;)
                            • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:06
                              alez oczywiście(powiedział baca wieszając oczy na gałęzi)....ani mru mru:)
                              • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:08
                                Ale wilka do lasu ciągnie, oj ciągnie ;)
                                • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:09
                                  ojjjjjjjjjj, ja też nie moge się uwolnić....a Ciebie rozumiem, bo, jak wiesz,
                                  bywam erotycznie usposobiona:D
                                  • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:13
                                    Mi się podobał pomysł z college'ów z USA - te kolorowe bransoletki na rękę -
                                    każda oznaczała na co się ma ochotę - w niedługim czasie od "Cześć!" można było
                                    przejść do rzeczy. Życie jak w Madrycie! Ciekawe czy możnaby coś takiego
                                    wprowadzić u nas ;)
                                    • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:15
                                      myslę, że do tego celu potrzebnę są jedynie 2 osoby-producent bransoletek i
                                      przywódca autorytarny!! która rolę wybierasz? zadowolę sie tą, która zostanie...:P
                                      • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:17
                                        Chyba mam zadatki na tego autorytarnego ;)
                                        Tylko nadgarstki mimo, że całkeim długie, to jednak są za krótkie zeby
                                        zmieściły tyle bransoletek ile by było trzeba ;)
                                        • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:19
                                          może jeszcze, idac za ciosem, jakies zfrabne przedłuzki opatentujemy, hę?:)
                                          • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:20
                                            *zgrabne
                                            • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:23
                                              może bransoletki cieńsze? ;)

                                              A ludzi biedni męczą się, kombinują, on i ona chcą oboje, ale żadne się nie
                                              przyzna, pierwsze ręki nie wyciągnie, czas tracą tylko, zamiast przechodzić do
                                              czynów. I nie byłoby nieporozumień, że po roku "chodzenia ze sobą" on się
                                              przekonuje że ona to tylko raz w miesiącu lubi, kiedy on mógłby 5 razy dziennie
                                              i byłoby mu mało ;)
                                              • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:28
                                                Hultaju, Oznajmiam Ci zatem, że Twe odkrycie zaważy na losach ludzkości!! jesteś
                                                genialny:P
                                                • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:31
                                                  A wiesz, ze tak może być? Spodziewam się dwóch efektów - zamiast 6ciu miliardów
                                                  bedziemy mieć za chwilę 20 miliardów ludzi na świecie, oraz skończą się
                                                  wszystkie wojny, bo nikt sobie nie będzie zawracał dupy wojskiem, a wszyscy
                                                  zaczną działać wedle maksymny "make love, not war!" ;)
                                                  • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:33
                                                    dobra, a teraz schodzimy na Ziemię...jak dzielimy zyski??:)
                                                  • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:36
                                                    Ja tam materialistąnie jestem, pracuje dla idei!
                                                    Odpalę Ci 20%. ;)
                                                  • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:38
                                                    kosztowna ta Twoja idea!!!:/ ok, 30% i fundujesz mi wczasy Aruba, Dżamejka ze
                                                    wszelkimi wygodami oraz osobistą obsługa w zakresie podawania drinów i masażu:)
                                                  • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 10:43
                                                    Deal! ;)
                                                    Własnie chciałem jakiś bonus w naturze dorzucić w drugim etapie negocjacji ;)
                                                  • occasion Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 13:23
                                                    NO TO JESTEśMY UMOWIENI:D
                  • kolorowa_diablica Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:06
                    jak na poczatku we dwie na misiu adminowałysmy, to było cos... teraz już sie powoli wszystko sypie... :-/ jedna wyrodna matka sie wyrzekła i co ja sama miałam zrobic... buuu
                    • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:12
                      Towarzycho się wypsztykało z hormonów, co?
                      • kolorowa_diablica Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:17
                        teraz nikogo ni8 ma, ludzie na wakacje powyjezdzali. ja wróciłam przedwczoraj, posiedziałam na forum, za kilka godzin wyjeżdzam i też mnie nie będzie jakiś tydzień, może 2... i tak to, w wakacje ruch niemrawy na mniejszych forach.
                        • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:21
                          no nie wiem czy to o to chodzi. Taki FEN np. - wielka kobyła, dziko było, a
                          przez ostatnie pół roku jakoś wymarło. Bez związku z wakacjami. A na ANALu
                          ludzi mało, tez jeżdzą, a wrzask taki że czytac się tego wszystkiego nie da,
                          nawet teraz.
                          Wszystko zależy od ludzi.
                          • kolorowa_diablica Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:24
                            jest jak jest... wiele na to nie poradze, zreszta sama po innych forach sie rozbijam, bo tam jakos cisza, nie ma z kim gadać... poza tym obecnie jestem raczej dochodzaca, zaglądam od czasu do czasu, więc tez nie zajmuje sie jakos bardzo tym forum... wyrodna matka nr 2 :)
                            • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:26
                              He he, ciężko sie przyznać co? ;)
                              Ale co racja to racja, lepiej robić niż gadać.
                              • kolorowa_diablica Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:35
                                tak, tez jestem zwolenniczką namacalnych czynów :)))
                                • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:47
                                  Lecz w tym cały jest ambaras... itd.
                                  • kolorowa_diablica Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:50
                                    a to juz do innego watku nawiazujesz :)
                                    • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:51
                                      Fuckt. Dobra, koniec narzekania, bo to się tylko człowiek podłamuje
                                      niepotrzebnie.
                                      • kolorowa_diablica Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:54
                                        no właśnie, bo tu w jakąs depresję popadniesz... uśmiech proszę :)
                                        • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:55
                                          Cziiiiiizzzz!!!! :DDDDDDD
                                          • kolorowa_diablica Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 11:57
                                            znów powalił mnie blask Twych kłów :)
                                            • hultaj78 Re: mam cos dla Ciebie:) 11.07.06, 12:31
                                              zajełaś pozycję... horyzontalną? ;))))
    • dziewice tzn jest jak moj mobajl bez polowy smsow hhahaahah 10.07.06, 20:52
      zi.
      >
      • kolorowa_diablica Re: tzn jest jak moj mobajl bez polowy smsow hhah 10.07.06, 20:53
        a to to już ze swoja dziewczyną załatwiaj... nawet sobie z własna panienka nie umiesz poradzić... ech... :P
        • dziewice Re: tzn jest jak moj mobajl bez polowy smsow hhah 10.07.06, 20:56
          gdyby byla panienka to bym sobie poradzil, ale jest prawdziwa Kobieta! wyzwolona
          w dodatku :-), a to juz nieustajaca walka o przetrwanie :-).
          • kolorowa_diablica Re: tzn jest jak moj mobajl bez polowy smsow hhah 10.07.06, 20:59
            no nie wiem czy taka wspaniała, wyzwolona kobieta, która jest pewna siebie i swojego faceta grzebie mu w telefonie i kasuje smsy... ale to tylko moje przemyslenie.

            ja bym nie pozwoliła, żeby mi ktos wchodził na głowę, ale ja to ja :)
            • dziewice Re: tzn jest jak moj mobajl bez polowy smsow hhah 10.07.06, 21:04
              sama tworzysz jakies historie o moim mobajlu jakby w nim nie wiadomo co bylo :-)

              czy ja napisalem ze kasuje? moze swoje kasuje ze zlosci hehe, kogo to obchodzi.

              w pewnych sytuacjach wejscie Kobiety mezczyznie na glowe bywa przyjemne :)

              a jak pachnie mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm :-)
              • kolorowa_diablica Re: tzn jest jak moj mobajl bez polowy smsow hhah 10.07.06, 21:06
                sam rozpoxczałeś taki wątek i napisałes gdzieś, ze kasuje...
                fakt, co mnie to obchodzi... nie mam ochoty na sprzeczki.

                miłego wieczoru.
                • dziewice Re: tzn jest jak moj mobajl bez polowy smsow hhah 10.07.06, 21:07
                  foch ;)
        • dziewice a tu jes tto co mysle 10.07.06, 21:13
          sama to wykasowalas, bo bylas w plecy :-)

          proste.
          • kolorowa_diablica Re: a tu jes tto co mysle 10.07.06, 22:19
            nie mam takiej mocy, żeby tu cokolwiek kasowac :)
            • dziewice Re: a tu jes tto co mysle 10.07.06, 22:28
              ale bys chciala :)
              • kolorowa_diablica Re: a tu jes tto co mysle 10.07.06, 22:37
                nie odczuwam takiej potrzeby :)
    • venuuss kobieta jest ciekawa.... 10.07.06, 22:00
      co faceci maja w...różnych miejscach...a przewaznie tam gdzie jest najmniejszy dostęp;]komórki,poczta, itp zawsze beda nas kusiły i nie dlatego ze nie ufamy mu...po prostu to jest czysta ciekawosc...no a przy okazji czasami mozna cos wyszukac niepozadanego....<nie wiem jak u was ale przynajmniej ja tak mam>
      • dziewice Re: kobieta jest ciekawa.... 10.07.06, 22:05
        a czym jest to niepozadne? :-)
    • anulenka7 Re: czy wasze laski grzebia wam w "mobajlach"? 11.07.06, 11:38
      Nie grzebie w niczyich komorkach, mailach czy na gg (to tak jakbym czytała
      cudzą korespondencję, a to swiadczy o braku kultury).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka