Dodaj do ulubionych

tak zwane temperamenty

11.07.06, 12:19
zastanawiam sie, czy rzeczywiscie istnieje cos takiego jak dopasowanie sie pod
wzgledem temperamentow seksualnych
bo i owszem, nie jest to bez znaczenia, ze jedno lubi kochac sie czesto inne,
rzadziej, lub w ogole z obowiazku to robi

ale patrzac na problem jako rozciagly w czasie - czy nasze temperamenty nie
ulegaja zmianie, w zaleznosci od wieku, stresujacych zajec, ciazy,
atrakcyjnosci lub jej zaniku u partnera, wiezi uczuciowej, wreszcie stanu zdrowia?

czy tzw. dobranie sie jest tu jakas gwarancja dlugotrwalej satysfakcji?
macie jakies doswiadczenia, lub Wasi znajomi, w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • hultaj78 Re: tak zwane temperamenty 11.07.06, 12:26
      Oczywiście że temperamenty sie zmieniają, nawet w ciągu dnia - jak człowiek
      głodny, niewyspany i do tego zmęczony to nawet mi się chce tylko trochę ;)

      Gwarancja? Gwarancji na to że przy dobrym dopasowaniu zawsze będzie dobrze nie
      ma. Ale z autopsji moge Ci dać gwarancję że przy braku dopasowania wszystko
      prędzej czy później pierdyknie w drobny mak.
      • chijana Re: tak zwane temperamenty 11.07.06, 12:33
        wiedzialam, ze sie pierwszy wypowiesz, ale wracajac do tematu...

        mozna sie dobrac pod wzgledem temperamentow i msyle, ze sam temperament sie
        zmienia, ale z biegiem alt a nie w ciagu dnia. jestem osoba z duzym
        tempreamentem w kazdym chyba aspekcie zycia (nie tylko sex) i takiego tez mam
        meza, nie moglabym zyc z czlowiekiem o temperamencie slimaka i chlodnym. lubie
        goraca krew.

        zmienia sie nasze podejscie do zycia. temperament moze troche oslabnac, ale
        mysle, ze zawsze bedzie mozna zauwazyc, ze ktos w mlodosci mial goracy
        tempereamnt.

        a gwarancja? nie ma gwarancji na nic...no chyba ze mowimy o butach czy
        telewizorze...to maja na 12 miesiecy
    • makwa.lz Re: tak zwane temperamenty 11.07.06, 12:54
      temperament - nie tylko seksualny - jest wazny. nie wyobrazam sobie zycia z
      kims kto np przy klotni chowa glowe w piasek i tylko przytakuje, bo jak ma byc
      wybuch to z dwoch wulkanow - nie wierze ze przeciwienstwa sie przyciagaja:) a
      ten seksualny - oj wazny jest
      • mar.lena Re: tak zwane temperamenty 11.07.06, 13:08
        dodam dwa watki -

        1. to ze zgodnosc temperamentow jest wazna, nie mam watpliwosci, dlatego
        zastanawiam sie jak wielka krzywda jest tzw. "czystosc przedmalzenska" -
        zachowujac ja nie tylko nie mamy pojecia o wielkiej sferze zycia danej osoby,
        nie mamy "porownania", wiec jak mozemy dobrze wybrac, w ogole jestesmy w pewnym
        sensie slepi

        2. czy temperament seksualny moze sie zmienic w czasie zycia diametralnie? czy
        np. zmiana partnera moze juz byc powodem do "przebudzenia sie", lub zaniku
        checi seksualnych, czy to jest niezalezne w duzej mierze od tego z kim sie
        zwiazemy? - chodzi mi o przyklady z zycia, bp w teorii to kazdy madry ;]
        • makwa.lz Re: tak zwane temperamenty 11.07.06, 13:18
          odp do 1. nie opowiadam sie za czystością przedmalzenska
          odp do 2. to chyba zalezy od czlowieka czy jego temperament sie zmienia w
          zaleznosci od czlowieka z ktorym sie jest - moj np sie nie zmienil
    • sprzedam Re: tak zwane temperamenty 11.07.06, 14:19
      Na dyskusje o seksie, zapraszamy na fora tylko dla dorosłych.
      Masz pytanie? Poszukaj odpowiedzi w wyszukiwarce.
      • makwa.lz Re: tak zwane temperamenty 11.07.06, 14:21
        ale w wyszukiwarce to sama teoria...czasem nie sprawdza sie z praktyka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka