Dodaj do ulubionych

Coś lepszego niż seks ?

IP: proxy / 204.48.22.* 06.02.03, 09:18
Jest coś takiego ???

Samotna
Obserwuj wątek
    • vortex Re: Coś lepszego niż seks ? 06.02.03, 09:47
      Gość portalu: Daria napisał(a):

      > Jest coś takiego ???
      >
      > Samotna

      może być wiele takich rzeczy, mogą być to wrażenia z kina, coś czego się
      wcześniej nie robiło, coś na co czekało się całe życie, parę spojżeń osoby na
      punkcie którem ma się jakąś manię. To zależy od osoby, wyobraź sobie że ktoś
      ma fioła na punkcie piłki nożnej a jego drużyna podwórkowa zdobywa puchar
      europy! Seks to rozładowanie napięcia seksualnego które mamy zapisane w sobie,
      cielesna przyjemność, jeśli kocha się partnera to może być jeszcze psychiczne
      spełnienie. Ale jakaś życiowa szansa, spełnienie potrzeby bycia kimś, występ
      na scenie dla 10,000 ludzi, odkrycie obcej cywilizacji, zejście na dno rowu
      mariańskiego. To wszystko może być lepsze od seksu, zależy od osoby która to
      wykonuje, czy jest to jej pasja, czy tylko jakieś tam zainteresowanie. :)
      Pozatym gdyby seks był najlepszy na świecie nikt by nie wychodził z łóżka :P

      ooo i jeszcze władza może być lepsza niż seks, :) i wiele innych różnych
      pasji, hobby, perwersji, itp.

      Pozdrawiam
      • Gość: nuska Re: Coś lepszego niż seks ? IP: *.acn.waw.pl 06.02.03, 10:44
        Pewnie, jest mnóstwo rzeczy lepszych niz seks. Jesli ma sie seks na codzien i
        kiedy tylko się chce staje się tak prozaiczny jak robienie zakupów albo piwo
        ze znajomymi.
    • Gość: chłopiec Re: Coś lepszego niż seks ? IP: olsztyn:* / *.ols.vectranet.pl 06.02.03, 11:48
      Niesłuchaj tych wywodów powyzej,bo to są pewnie juz zgrzybiali ludzie.
      (ich porównanie sexu do zakupów ,kina itp.o tym swiadczy)
      Ja uwarzam ze gdy ma sie dobranego partnera to niema nic lepszego.
      • Gość: nuska Re: Coś lepszego niż seks ? IP: *.acn.waw.pl 06.02.03, 12:07
        Wcale nie jestem zgrzybiała, jestem młodą aktywną kobietą ale mam juz jakies
        doswiadczenie życiowe, seks jest niedołącznym i pożądanym elementem mojego
        zycia, ale jest czymś naturalnym i dlatego wcale mnie az tak bardzo nie
        ekscytuje.
        Oczywiscie perspektywa się zmienia radyklanie kiedy tego seksu zabraknie
        Zawsze najbardziej pożądamy to czego nie mozemy mieć :)
        • drzhivago Droga aktywna mlodo kobieto! 06.02.03, 17:17
          Jako samozwanczy kaplan ognia pozadania i namietnosci poczuwam sie do obowiazku
          zalamac rece i zaplakac zewnie nad kopaliskiem antycznym Twej huci bezglowej.
          Blagam, zaklinam, siadz w ciemnosci, zasun zasuwe mysli i powroc do tych
          pagorkow ... brr ... powroc do czasu kiedy to odczuwalas nieopanowane palenie
          ledzwi na sam zapach swego upragnionego samca, kiedy mialas ochote by posiadl
          kazde wlokno twego istnienia swym twardym zaborczym penisem! Zaklinam Cie! Na
          milosc boska, dzeci [niewinne] patrza i peka w nich nadwatlona nic idealizmu.

          Podczasy-puchar rozkoszy
          Dr. Zhivago
      • lavazza Re: Coś lepszego niż seks ? 06.02.03, 12:13
        Gość portalu: chłopiec napisał(a):

        > Niesłuchaj tych wywodów powyzej,bo to są pewnie juz zgrzybiali ludzie.
        > (ich porównanie sexu do zakupów ,kina itp.o tym swiadczy)
        > Ja uwarzam ze gdy ma sie dobranego partnera to niema nic lepszego.

        Rozumiem, że jedynym słusznym wyborem jest słuchanie Twoich wywodów...
        chłopcze... Pomyliłeś dojrzałość ze "zgrzybieniem", co świadczy o Twojej
        niedojrzałości. I pamiętaj, dopóki będziesz pisał "uważam" przez "rz" ci
        zgrzybiali nie potraktują Cie tu poważnie. Wracaj do lekcji... chłopcze...
        L.
    • Gość: lili Re: Coś lepszego niż seks ? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 11:58
      caly dzien w Mirabilandii ;-)
    • kraszan1 Re: Coś lepszego niż seks ? 06.02.03, 13:45
      Gość portalu: Daria napisał(a):

      > Jest coś takiego ???
      >
      > Samotna

      Wódeczka z kolegami raz na miesiąc.

      pzdr
      Kraszan
      • Gość: Andrzej Re: Coś lepszego niż seks ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.03, 15:28
        Kraszan już w innym wątku ( o wkurzaniu nas przez kobity) proponowałeś ta
        wspólna wodke. No proponuj jakis termin i " idziemy w miasto" :)))
        • kraszan1 Re: Coś lepszego niż seks ? 06.02.03, 15:43
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Kraszan już w innym wątku ( o wkurzaniu nas przez kobity) proponowałeś ta
          > wspólna wodke. No proponuj jakis termin i " idziemy w miasto" :)))

          A proszę bardzo

          Co do terminów to przyszły tydzień, np. czwartek, a co do miejsca to niech się
          ogół wypowie w jakich "klimatach" chcemy spożywać. Ja tam na męskie spotkania
          preferuję knajpy o PRL-owskim rodowodzie (golona, śledzik, bufetowa w białym
          fartuchu).

          pzdr
          Kraszan
    • Gość: --Michal Myslalem ze nikt nie zapyta! IP: *.tiaa-cref.org 06.02.03, 14:53
      A oto moja prywatna lista [bez jakiegokolwiek pozadku]:

      - powder-day in china bowl
      - usmiech dziecka
      - bycie skiperem w america's cup
      - wiatr we wlosach
      - nurkowanie na antarktydzie
      - przyjaciel ktory Cie poprze nawet kiedy nie masz racji
      - wlasna restaruacja
      - niebieskie oczy
      - szum niskich profili DB7
      - historia, ktorej jeszcz nie opowiedziano

      co jeszcze? co jeszcze ... no i jeszcze

      - seks z ukochana osoba, ktora chce zerznac Twoj umysl a nie Twoje cialo.
      • anna_wu Lepsze od seksu? 06.02.03, 15:02
        Slyszalam, ze heroina jest lepsza niz seks.
        • Gość: --Michal Czy my sie znamy? IP: *.tiaa-cref.org 06.02.03, 15:16
          Przepraszam za wscibska i niczym nie uspraweidliwiona napasc. Lecz zastanawiam
          sie czt to _wu cos znaczy?
      • meniskwypukly Re: Myslalem ze nikt nie zapyta! 06.02.03, 15:50
        Ja w technicznej sprawie : jak można zerżnąć czyjś umysł ?
        • Gość: --Michal Powiedzial bym sam ale niestety IP: *.tiaa-cref.org 06.02.03, 15:58
          Powiedzial bym sam ale juz niestety powiedziano przedemna niestety. Wiec
          powtarzajac za synem slynnego biologa:

          There isn't any formula or method. You learn to love by loving.
    • Gość: chłopiec Re: Coś lepszego niż seks ? IP: olsztyn:* / *.ols.vectranet.pl 06.02.03, 15:18
      Do <lavazza> niedość ze jesteś zgrzybiała to i perfidnie zarozumiała.
      • lavazza Re: Coś lepszego niż seks ? 06.02.03, 16:58
        Gość portalu: chłopiec napisał(a):

        > Do <lavazza> niedość ze jesteś zgrzybiała to i perfidnie zarozumiała.

        Ależ nie denerwuj się tak chłopczyku, nie warto, na tle nerwowym nasila się
        trądzik, narobisz sobie problemu przez jedno zgrzybiałe babsko...
        A nie pomyslałeś że swoją reakcją na mój post tylko potwierdziłeś moje słowa???
        ...i musze Ci powiedzieć że poprawiłeś humor moim kumplom z pracy :-)
        "perfidnie zarozumiała"... podoba mi się... przynajmniej wiem że mimo
        zgrzybienia wzbudzam emocje :-)
        Pozdrawiam serdecznie
        L.
        • Gość: --Michal Q-R-W-A-M-A-C! NA TEMAT! IP: *.tiaa-cref.org 06.02.03, 17:06
          Bleeeeeeee Bleee! Zgrzybiale lawazy tlumacza chlopca-onanista co jest co i jak!
          A pytanie [wydawalo by sie oczywiste i proste] brzmialo calkiem calkiem
          inaczej. Napisze ktos cos na tewmat! Konkrety, w punktach! Zeby nawet tak tepa
          pala jak moja mogla zrozumiec i nacieszyc swoj stetryczaly-infantylny intelekt,
          ludzie badzcie luddzyc!
          • anna_wu Michal 07.02.03, 16:45
            Oczywiscie, ze _wu cos znaczy:) ale nie znamy sie (tzn. ja Cie znam z widzenia
            na forum).
            Wracajac do tematu:) To szkoda, ze lavazza (taka dojrzala i doswiadczona),
            atakuje chlopca dla ktorego seks jest jeszcze czyms nowym i ekscytujacym (w
            przeciwienstwie do niej). Za to nie obce jej jest nasmiewanie sie z kogos
            jeszcze w towarzystwie kolegow z pracy. Ejejej...
            Juz nie pierwszy raz probuje sie tutaj porwnac seks do innych dziedzin zycia.
            Moze i mozliwe jest porownac go do sportu, zakupow, hobby, ale tylko wtedy
            jezeli w taki sam sposob traktuje sie zblizenie do drugiego czlowieka.
            Zauwazcie, ze watek rozpoczela Daria podpisujac sie samotna. Wydaje mi sie, ze
            powinna zapytac o substytut seksu, bo do samego aktu kochajacych sie dwoch
            ludzi nie da sie nic porownac.
            Pozdrawiam:)
            • lavazza Re: od lavazzy 07.02.03, 17:01
              anna_wu napisała:


              > Wracajac do tematu:) To szkoda, ze lavazza (taka dojrzala i doswiadczona),
              > atakuje chlopca dla ktorego seks jest jeszcze czyms nowym i ekscytujacym (w
              > przeciwienstwie do niej). Za to nie obce jej jest nasmiewanie sie z kogos
              > jeszcze w towarzystwie kolegow z pracy. Ejejej...

              Nie atakuję chłopca "dla którego seks jest jeszcze czyms nowym i ekscytujacym",
              ale chłopca który określa mianem "zgrzybiałych" ludzi z którymi dyskutuje. To
              różnica.
              Wydaje mi się jednak że nia napisałaś swojego postu poważnie, ale z
              przymróżeniem oka. Mam nadzieje...
              Pozdrawienia od kolegow!!!
              :-)
              L.
              • anna_wu Re: od lavazzy 07.02.03, 17:11
                Dlaczego wlasnie sie oburzasz jezeli zwrot "zgrzybialy" Ciebie nie dotyczy. To
                nie wiesz, ze "mlodsi" wyobrazaja sobie zawsze, ze Ci "starsi" to stare grzyby?
                Ha, ha, ha:))))
                Dziewczyny ktore maja 20 lat, wyobrazaja sobie ze te ktore maja 30 to juz stare
                baby:)). Nie wiedza, ze jak beda w ich wieku beda sie czuly tak samo jak
                dziesiec lat wczesniej albo i lepiej.
                My sobie tutaj rozmawiamy o tym co jest lepsze od seksu. Rownie dobrze mozemy
                powiedziec o chlopcu, ze jest krolik albo kogucik. Obrazi sie?:)))
                Oczywiscie, ze nie jestem smiertelnie powazna piszac tutaj. Dlatego nie
                rozumiem dlaczego az tak bardzo sie przejelas tym okresleniem (zgrzybiali
                ludzie)
                Pozdrawiam:)
                • lavazza Re: od lavazzy 07.02.03, 17:24
                  anna_wu napisała:

                  > Dlaczego wlasnie sie oburzasz jezeli zwrot "zgrzybialy" Ciebie nie dotyczy.
                  To
                  > nie wiesz, ze "mlodsi" wyobrazaja sobie zawsze, ze Ci "starsi" to stare
                  grzyby?

                  Czy ja się oburzam? :-) Radochy mam co niemiara czytając takie posty. Miałam
                  wrażenie że to Ty oburzyłaś się na "moje złośliwości", bo nabijam się z
                  niedoświadczonego biedactwa... a cholera go wie, może jest 10 lat młodszy ode
                  mnie a 10 razy bardziej doświadczony... kto wie? Teraz dzieci wcześnie
                  zaczynają...

                  > Ha, ha, ha:))))
                  > Dziewczyny ktore maja 20 lat, wyobrazaja sobie ze te ktore maja 30 to juz
                  stare
                  >
                  > baby:)). Nie wiedza, ze jak beda w ich wieku beda sie czuly tak samo jak
                  > dziesiec lat wczesniej albo i lepiej.
                  > My sobie tutaj rozmawiamy o tym co jest lepsze od seksu. Rownie dobrze mozemy
                  > powiedziec o chlopcu, ze jest krolik albo kogucik. Obrazi sie?:)))

                  O to właśnie chodzi że ja się powyzłośliwiałam z usmiechem na twarzy a Jego
                  omal szlag nie trafił.

                  > Oczywiscie, ze nie jestem smiertelnie powazna piszac tutaj. Dlatego nie
                  > rozumiem dlaczego az tak bardzo sie przejelas tym okresleniem (zgrzybiali
                  > ludzie)

                  Teraz muszę je nawet polubić, kolegom się spodobało ;-) zwłaszcza w kontekście
                  jednego pryszcza który pojawił sie dzisiaj na mej twarzy i jest dla nich
                  jednoznacznym dowodem zaawansowanej grzybicy...

                  > Pozdrawiam:)

                  Ja też
                  L.
                  :-)

    • kulka_ Re: Coś lepszego niż seks ? 07.02.03, 18:08
      No to ja jeszcze o seksie. Otóż na dzień dzisiejszy dla mnie lepsza od seksu
      jest kawka, komputerek i święty spokój przez 2 godz. (nieosiągalne)

      Osaczona przez dzieci i obowiązki
    • Gość: m3 Re: Coś lepszego niż seks ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 18:47
      Chemia medyczna :P
      • pinkink Re: uwodzenie 09.02.03, 09:44
        Tokowanie, polowanie, czyli krotko mowiac, to wszystko, co prowadzi do seksu.
        Bywa, ze podchody sa bardziej udane niz pozniejszy seks.
        Przynajmniej dla mysliweczkow-kochaneczkow.

        Podoba mi sie to o rznieciu umyslu przez Michala.
        • Gość: --Michal Slicznotko! IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 18:41
          Pinki! Slicznotko! Jestem dotkniety, czy Ty mnie probujesz przkupic? Ja nigdy
          nie zapomne jak storpedowalas moj badania nad repelentem na plec przeciwna!
          Nigdy nie zapomne! NIE NIE NIE!
    • Gość: ja Re: Coś lepszego niż seks ? IP: *.acn.pl 09.02.03, 15:47
      Gość portalu: Daria napisał(a):

      > Jest coś takiego ???

      Jest parę rzeczy:
      - siedzieć na koniu, kiedy ten cwałuje - wiatr we włosach, zapach konia, ziemi,
      powietrza, adrenalina skacze (mój numer 1)
      - jazda na motorze jakieś 200 km/h albo szybiej
      - skok na spadochronie

      z seksem to jest tak, że jak ma się już do niego nieograniczony dostęp (jestem
      dorosła i mieszkam ze swoim facetem) i się to robi prawie codziennie to juz nie
      smakuje tak jak dawniej .........i wtedy się okazuje że jest wiele rzeczy
      przyjemniejszych od seksu (patrz wyżej) :-)
    • Gość: Daria Re: Coś lepszego niż seks ? IP: 204.48.22.* 10.02.03, 13:36
      Rzeczywiście, źle sie wyraziłam.
      Powinnam zapytać, co jest równie ekscytującego jak seks.
      Podpisałam się jako osoba samotna, bo w tej chwili rzeczywiście jestem sama.
      Wiecie, jak to jest. Kiedy się kochacie 4-5 razy dziennie, a nagle póżniej nie
      ma już nic to jest to mocno odczuwalne, przynajmniej dla mnie !
      Ostatni związek wykończył mnie psychicznie. Nie chciałam i nie chcę na razie z
      nikim innym się spotykać. Chcę odpocząć, wyciszyć się, zainwestować w siebie.
      Ale czasami przychodzi taki moment, że brakuje kogoś bliskiego, do którego
      mogłabym się przytulić...i nie tylko. Hmmm, jak oszukać więc pożądanie ???
      Niektóre propozycje/substytuty są rzeczywiście intrygujące i warte spróbowania.
      Nie myślcie sobie, że jestem jakąś brzydulą, której nikt nie chcę.
      Wręcz przeciwnie...
      Pozdrawiam

      Ps. Tak więc drzhivago, nie załamuj rąk nade mną, bo nie musisz mnie
      przekonywać, co do przyjemności płynącej z seksu...
    • Gość: Daria Re: Coś lepszego niż seks ? IP: 204.48.22.* 10.02.03, 13:36
      Rzeczywiście, źle sie wyraziłam.
      Powinnam zapytać, co jest równie ekscytującego jak seks.
      Podpisałam się jako osoba samotna, bo w tej chwili rzeczywiście jestem sama.
      Wiecie, jak to jest. Kiedy się kochacie 4-5 razy dziennie, a nagle póżniej nie
      ma już nic to jest to mocno odczuwalne, przynajmniej dla mnie !
      Ostatni związek wykończył mnie psychicznie. Nie chciałam i nie chcę na razie z
      nikim innym się spotykać. Chcę odpocząć, wyciszyć się, zainwestować w siebie.
      Ale czasami przychodzi taki moment, że brakuje kogoś bliskiego, do którego
      mogłabym się przytulić...i nie tylko. Hmmm, jak oszukać więc pożądanie ???
      Niektóre propozycje/substytuty są rzeczywiście intrygujące i warte spróbowania.
      Nie myślcie sobie, że jestem jakąś brzydulą, której nikt nie chcę.
      Wręcz przeciwnie...
      Pozdrawiam

      Ps. Tak więc drzhivago, nie załamuj rąk nade mną, bo nie musisz mnie
      przekonywać, co do przyjemności płynącej z seksu...
    • Gość: skannb Re: Coś lepszego niż seks ? IP: 217.97.129.* 12.02.03, 13:42
      od zajebistego seksu?, nic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka