Gość: kinga IP: *.fn.pl / 172.16.78.* 09.02.03, 21:11 Ratunku,co zrobić jak facet bez powodu się obraża i nie odzywa(drugi dzień) HELP,HELP,HELP..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vortex Re: co robić jak on się nie odzywa? 09.02.03, 21:28 a z jakiego powodu się obraził???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ding Re: co robić jak on się nie odzywa? IP: *.visp.energis.pl 09.02.03, 23:20 chwileczkę, przecież żaden normalny facet się nie obraża BEZ powodu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: co robić jak on się nie odzywa? IP: *.fn.pl / 172.16.78.* 10.02.03, 03:55 Czułam,że tak się skończy...ha...uznał,że byłam zbyt miła dla kolegi,którego nie widziałam kilka lat,a który do mnie zadzwonił.Dodam,że to zwykły kolega,nie żaden tam eks.Jest to tym dziwniejsze,że nie jest zazdrosnym typkiem czy itp...No,ale często się obraża bez powodu...jak te żony z artykułu obok .A w moim odczuciu wcale nie byłam za miła ... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: co robić jak on się nie odzywa? 10.02.03, 11:00 Gość portalu: kinga napisał(a): > Czułam,że tak się skończy...ha...uznał,że byłam zbyt miła dla kolegi,którego > nie widziałam kilka lat,a który do mnie zadzwonił.Dodam,że to zwykły > kolega,nie żaden tam eks.Jest to tym dziwniejsze,że nie jest zazdrosnym > typkiem czy itp...No,ale często się obraża bez powodu...jak te żony z artykułu > obok .A w moim odczuciu wcale nie byłam za miła ... Daj mu do zrozumienia że go kochasz, im mocniej tym lepiej :) Nie wiem czy coś próbowałaś czy po prostu czekałaś aż samo przejdzie. Wyciągnij rekę pierwsza, przytul go, postaraj się porozmawiać z nim, dać mu do zrozumienia że po prostu znajomi też są dla Ciebie ważni, pewnie tak samo jak dla niego jego koledzy. Że nie było nic pozatym. Spróbuj się dowiedzieć od niego o co dokładnie mu chodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sidney Re: co robić jak on się nie odzywa? IP: 212.14.38.* 10.02.03, 08:40 Gość portalu: kinga napisał(a): > Ratunku,co zrobić jak facet bez powodu się obraża i nie odzywa(drugi dzień) > HELP,HELP,HELP..... Przemaszerowac przed nim w samej bieliznie :) Jesli jest normalny, to nie ma sily, zeby nadal sie obrazal :) Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: co robić jak on się nie odzywa? 12.02.03, 19:11 Gość portalu: Sidney napisał(a): > Gość portalu: kinga napisał(a): > > > Ratunku,co zrobić jak facet bez powodu się obraża i nie odzywa(drugi dzień > ) > > HELP,HELP,HELP..... > > Przemaszerowac przed nim w samej bieliznie :) Jesli jest normalny, to nie ma > sily, zeby nadal sie obrazal :) > ja bym tego sposobu nie polecala. nastepnym razem z golym tylkiem bedziesz musiala chodzic a kolejnym razem z piorkiem w d.... zeby zwrocil uwage. klotnie trzeba roztrzygac rozmowa, nie sexappealem. jak sie sam obrazil to niech sie sam obrazi. denerwuje mnie takie zachowanie. zupelnie jak u 17-latka. no chyba, ze Twoj facet jest w tym wieku to pardon. jesli jest dorosly to niech nie udaje ksiezniczki na ziarnku grochu , bo to traci tymi panami co lubia dmaskie ciuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Bzdury! IP: *.tiaa-cref.org 12.02.03, 19:20 Nic tak skutecznie nie rozwiazuje problemow jak pozadne rznecie. A rozmawiac mozna potem, jak kto jeszcze skory do rozmowy. Na to sa przyklady w historii i literaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: Bzdury! IP: *.visp.energis.pl 12.02.03, 19:36 ha ha ha, dobre.. daj przyklady z literatury i sztuki! Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Bzdury! 12.02.03, 19:39 Gość portalu: elle napisał(a): > ha ha ha, dobre.. daj przyklady z literatury i sztuki! tylko nie prezentuj nam wlasnej tworczosci:) aaa! ta porno i landrynkowa tez nas nie interesuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Drogie Panie! IP: *.tiaa-cref.org 12.02.03, 20:36 No przecierz ja z literatura nie mam nic wspolnego, i dlaczego mialbym zmyslac! Zmyslaniem sie brzydze! A oto dowody: Ze sztuki [nie wiem skad ta sztuka ale nieche bedzie] , to przykladem jest niejaka Paloma corka Pawla, poczeta w czasie rozwiazywania straszliwej klutni jaka zaszla miedzy Pawelem i Franczeska, kiedy w/wymieniona nie byla pewna czy rzeczony Pawel nie poczyna sobie na boku z Dora, poprzedniczka Franczeski. A litratura, co powiesz na: "Love-making comforteth like sunshine after rain"? Czy hisoria nikogo nie interesuje? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Drogie Panie! 13.02.03, 16:23 Gość portalu: --Michal napisał(a): > No przecierz ja z literatura nie mam nic wspolnego, i dlaczego mialbym zmyslac! > > Zmyslaniem sie brzydze! A oto dowody: > > Ze sztuki [nie wiem skad ta sztuka ale nieche bedzie] , to przykladem jest > niejaka Paloma corka Pawla, poczeta w czasie rozwiazywania straszliwej klutni > jaka zaszla miedzy Pawelem i Franczeska, kiedy w/wymieniona nie byla pewna czy > rzeczony Pawel nie poczyna sobie na boku z Dora, poprzedniczka Franczeski. A > litratura, co powiesz na: "Love-making comforteth like sunshine after rain"? > > Czy hisoria nikogo nie interesuje? no dobra, ksiazki czytasz, filmy ogladasz, ale czy serio wierzysz,ze zycie prawdziwe nie rozni sie od tego ze scenariuszy? od tego, ktore czlowiek wymysli w glowie a potem na papier przeleje? prawdziwe zycie biegnie obok tych filmow i tej "Franczeski". aaa czy ten pan zostal z ta Franczeska? czy wrocil do tej na boku? czy mial inne na boku?:)))))) ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Naiwny pierwiosnku! IP: *.tiaa-cref.org 13.02.03, 18:01 Nazwisco Palomy Picasso! Ksziazek nie czytam, filmow tez bardzo malo ogldam, no chyba ze jeste cos nowego z Arnim. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Naiwny pierwiosnku! 13.02.03, 18:22 Gość portalu: --Michal napisał(a): > Nazwisco Palomy Picasso! Ksziazek nie czytam, filmow tez bardzo malo ogldam, no > > chyba ze jeste cos nowego z Arnim. ten Arni miesniak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Ten sam! IP: *.client.attbi.com 16.02.03, 19:31 maretina napisała: > ten Arni miesniak? A bo co? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Bzdury!to zalezy od rozumu nie od dupy Michale 12.02.03, 19:37 Gość portalu: --Michal napisał(a): > Nic tak skutecznie nie rozwiazuje problemow jak pozadne rznecie. A rozmawiac > mozna potem, jak kto jeszcze skory do rozmowy. Na to sa przyklady w historii i > literaturze. sorry, ale jak mnie wkurzy facet, to ostatnia rzecza na jaka mam wowczas ochote to "rzniecie", nawet jesli ono ma byc "porzadne"! nie jestem rzecza, uzywka. jestem czlowiekiem, przepraszam slowami, nie d.... :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Czy ja o czyms nie wiem? IP: *.tiaa-cref.org 12.02.03, 20:52 maretina napisała: "sorry, ale jak mnie wkurzy facet, to ostatnia rzecza na jaka mam wowczas ochote to "rzniecie", nawet jesli ono ma byc "porzadne"! nie jestem rzecza, uzywka. jestem czlowiekiem, przepraszam slowami, nie d...." Ja bym Cie nie smial smiec moja droga uwazac za rzecz, czy uzywke! Moze narkotyk? Drazy mnie natomiast kwestia zasadnicza! Skoro ludzie nie "przepraszaja dupa" tylko slowami, to co/lub kto przeprasza dupa nie slowami? Ach i jeszcze! Ja nie postuluje zadnego przepraszania, ja proponuje rozladowanie niekozystengo pola emocjonalnago. A skoro nie masz ochoty to moze poprostu nie potrafisz sie zloscic, co nie jest ani zle ani dobre tak jak dajmy na to kolor wlsow czy oczu. Czy jeszcze gorzej? Moze Ci na tym facecie nie zalezy, bo jak sie nie mozna wsciec do samego rdzenia, kiedy dusz bratani na zlosc i wskros okazuje sie calkiem nie bratnia i dopasowana? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Michal, psychoanaliza na dwoje!:)kula w plot 13.02.03, 16:20 Gość portalu: --Michal napisał(a): > maretina napisała: > "sorry, ale jak mnie wkurzy facet, to ostatnia rzecza na jaka mam wowczas ochot > e > to "rzniecie", nawet jesli ono ma byc "porzadne"! nie jestem rzecza, uzywka. > jestem czlowiekiem, przepraszam slowami, nie d...." > > Ja bym Cie nie smial smiec moja droga uwazac za rzecz, czy uzywke! Moze > narkotyk? Drazy mnie natomiast kwestia zasadnicza! Skoro ludzie > nie "przepraszaja dupa" tylko slowami, to co/lub kto przeprasza dupa nie > slowami? sluchaj, z wypowiedzi wygladasz na madrego faceta, zatem czy warto udawac glupszego niz sie jest? nie sadze:)ale jesli serio nie skumales, to spiesze z wyjasnieniami. jak chlop krowie na rowie:"przepraszanie dupa" to byla przenosnia .to jesttaka sytuacja, kiedy ludzie swoje napiecia zwiazane z klotnia i z godzeniem sie rozwiazuja poprzez sex, a nie dialog.sex moze byc po dialogu, ale nie zamiast. > Ach i jeszcze! Ja nie postuluje zadnego przepraszania, ja proponuje > rozladowanie niekozystengo pola emocjonalnago. A skoro nie masz ochoty to moze poprostu nie potrafisz sie zloscic, co nie jest ani zle ani dobre tak jak dajmy na to kolor wlsow czy oczu. ja nie potrafie sie zloscic? dobre! nie lubie sie zloscic, niestety, kazdego zlosc dopada. nie jestem stoikiem ani cholerykiem. jestem normalna kobieta z krwi i kosci. jesli wiesz co to znaczy..... Czy jeszcze gorzej? Moze Ci na tym facecie nie > zalezy, bo jak sie nie mozna wsciec do samego rdzenia, kiedy dusz bratani na > zlosc i wskros okazuje sie calkiem nie bratnia i dopasowana? wiesz, jakos nie chwytam co chcesz mi dac do zrozumienia. po tym, ze nie preferuje sexu zamiast dialogu po klotni wnioskujesz, ze nie kocham meza?!:)))))))))fajna abstrakcja, jesli czegos nie pojmuje to zwyklam mawiac:"to jest sztuka!" zatem... hmm ale z Ciebie artysta!:)))))) ja wsciekam sie jak kazdy, ale sztuka godzenia sie to cos wiecej jak hormony i chemia. to jeszcze rozum Michale.opieranie zwiazku na samym sexie to droga krotka i donikad Cie nie zaprowadzi. namietnosc wielka i nieujazmiona jest na poczatku, pozniej roznie z nia bywa.po 20 latach z ta sama kobieta nie bedziesz jej po kadej klotni wlekl do wyra. a jak nie umiesz z nia pogadac, to ja stracisz. ot i cal prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Little girls are made of ... IP: *.tiaa-cref.org 13.02.03, 18:15 Little girls are made of Sugar and spice, and everything nice! Women are made of bones and blood? Co za nie przyjemna niespodzianka! Chyba przeceniasz moja intelgencje, ja sie naprawde chcialem dowiedzice czy iestnieje jakas forma zycia, ktora w Twojej opinni przeprasza dupa [moje zdanie znasz]. Mam naprzyklad jednego znajomego co przeprasza "portfelem", po kazdej awanturze kieruje sie do Tiffany's i kupuje zonie kolejna charm do brazoletki, dobrze sie sie czesto nie kluca. Mala rada! Zloscici sie trzeba nauczyc. Sam nie wiem czy-jak. Ale postuluje ze trzeba. Zycie mianowicie obfituje w zlosliwogenne sytuacj. Wrzask, dupczenie, mordobicie to sa recepty na zlosc a dialog to raczej sluzy do komunikacji a nie zloszczenia. Oj widze ze sie nie rozumieni cos mi mowi ze bede musial na lach tutejszych opublikowac obszerne fragmenty dzielan naukowego mojego [rozwarstwionej osobowosci] uczonego kolegi Gierma Gidroza pod wszystko mowiacym tytulem "Rozomene rzniecie czyli rzniecie rozomem." Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Little girls are made of ... 13.02.03, 18:27 Gość portalu: --Michal napisał(a): > Little girls are made of Sugar and spice, and everything nice! Women are made > of bones and blood? Co za nie przyjemna niespodzianka! >ok. juz wiemy, ze w stopniu podstawowym znasz angielski;P brawooo!!!! > Chyba przeceniasz moja intelgencje, jesli tak, to z calego serca: PRZEPRASZAM:) >ja sie naprawde chcialem dowiedzice czy > iestnieje jakas forma zycia, ktora w Twojej opinni przeprasza dupa [moje zdanie > > znasz]. nie rozumiesz o co mi chodzilo, nawet po obszerniejszym wyjasnieniu? ok zatem z poprzdniego mojego postu wykresl zdanie, w ktorym uwazam Cie za inteligentnego;))) Mam naprzyklad jednego znajomego co przeprasza "portfelem", po kazdej > awanturze kieruje sie do Tiffany's i kupuje zonie kolejna charm do brazoletki, > dobrze sie sie czesto nie kluca. zalosne to lecz coz, jedni wola blyskotki a innym kobietom wystarcza normalny facet, ktory potrafi buzie otwierac a nie tylko portfel. > > Mala rada! Zloscici sie trzeba nauczyc. Sam nie wiem czy-jak. Ale postuluje ze > trzeba. Zycie mianowicie obfituje w zlosliwogenne sytuacj. Wrzask, dupczenie, > mordobicie to sa recepty na zlosc a dialog to raczej sluzy do komunikacji a nie > > zloszczenia. to nie sa recepty, to sa efekty zlosci niekontrolowanej w zaden sposob. piszac o dialogu pislam o godzeniu sie po klotni a nie o jej przebiegu. > Oj widze ze sie nie rozumieni cos mi mowi ze bede musial na lach tutejszych > opublikowac obszerne fragmenty dzielan naukowego mojego [rozwarstwionej > osobowosci] uczonego kolegi Gierma Gidroza pod wszystko mowiacym > tytulem "Rozomene rzniecie czyli rzniecie rozomem." opublikuj, poczytamy, zobaczymy skad masz takie madrosci zyciowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Reasumujac zalosne. IP: *.tiaa-cref.org 13.02.03, 21:55 Reasumujac nie ogladam kinematofragu, ksiazek nie czytam, nie jestem inteligentny (czy jak sie to pisze), nic nie rozumie, wladam w stopniu podstawowym jezykiem dzikich plemion polnocnych. Czy juz sie zalapie na niezobowiujacy seks? No ten od blyskotek! To dla mnie postac heroiczna! O ile trudniej siegnac do kieszeni po pare paczek pairea, ktore mozna wydac na korwy a wydja sie na ukochana osobe. Jeszcze sie popisze: "Talk is cheap!". I dlaczego dupczenia i obsypywania podarkami zalosne a gledzenie zamiast nie jest? Gadac i gadac, bleeeee ble. Jakto nie recepty tylko skutki? Bara - bara! Klutnia nie jest rezultatem nie zrozumieni, klutnia jest rezultatem niezaspokojenia potrzeb prowadzacego do kondensacji ladunku nerwowego, ktory nalezy rozladowac. Ergo dupczyc, drzec sie, bic po ryju i wszystko wraca do normy. Blalblac to mozna z Ciocia, pod fajka przy kawie. Odpowiedz Link Zgłoś
giermo_gidroz Bez przytykow osobistych! Moze i jestem gluchawy. 14.02.03, 00:17 Ale slepy to napewn nie. Oczu mi moja mlia nie zmydlisz! Mnie bieresz na piekne slowka, Lancelota i sutki blekitne czytez fioletowe wszystko wlacsiwi jedno, a sie za moja siostro po innych forach uganiasz. Niewdzieccna! Rozpustna deprawatorko, bez szacunku dla wartosci rodzinych. Na punkcie mojej rodziny, siostry w szczegolnosc jestem bardzo wrazliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecya A tam! Ważne, że czujesz pismo nosem :-) 14.02.03, 22:43 Oj Michał! Nie bądź drobiazgowy! Nie chodzi w końcu o to kto kogo i dlaczego gania. NAJWAŻNIEJSZE PRZECIEŻ TO ŁAPAĆ KRÓLICZKA! Podoba mi się Twoja TERE-FERE propozycja, ale... daj spokój ze Steinbeckiem i z kinem - to wersja dla prasy, radia, telewizji. Kiedy Arturek ZNÓW PRZESTANIE SIĘ ODZYWAĆ (!!!) pokażesz mi, co to jest ten prawdziwy, ostry gwałt na mózgownicy. Zgadzasz się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -- Re: A tam! Ważne, że czujesz pismo nosem :-) IP: *.client.attbi.com 15.02.03, 01:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Gidroz naobiecywal a IP: *.client.attbi.com 15.02.03, 01:26 ... a mnie beda wieszac? Swiecei bezlitosny. Jak trzeba to trzeba i nie ma zlituj sie. Wszak ja tylko chcialem napasc zmysle .... te estetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Zgadzam sie! Pod jednym warunkime [zadanie domowe] IP: *.client.attbi.com 16.02.03, 19:28 Prosze sie nauczyc piosenki, medlodia "I'a too sexy" RSF! You're too big to fit in here too big to fit in here too big to fit in here What a lovely ride Your penis is a thrill Your penis is a Cadillac A giant Coupe de Ville Your penis packs a wallop Your penis brings a load And when it makes a delivery It needs its own zip code Nine - double zero - penis Your penis is so strong Your penis is so smooth Your penis has got a rhythm Your penis makes me groove Your penis is a dream The biggest one I've seen Your penis is so big Your penis is so thick Your penis is so pretty You've got a handsome dick Your penis is so hard Your penis is so large My body is a movie And your penis is the star "Staring your penis" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukrecya Grzeczna dziewczynka odrobiła lekcje :-) IP: 213.17.246.* 17.02.03, 22:15 Michał! Czekam zatem! Niech już przybędzie ten Twój Bachus ze swą lubieżnością i wyuzdaniem, kultem fallusa i radosnym tańcem. Z tą włóczęgą wśród urodzajnych pól Persji, Arabii i Azji przy wtórze fletów, bębnów, piszczałek. Z tłumem wędrowców rozpalonych młodym winem i szaloną, dziką pieśnią. Z bachantkami, sylenami, centaurami i ich wielką ekstatyczną orgią. I proszę: nie ulegaj pokusom Merkurego, tego boskiego spryciarza, który - jak wszyscy wiemy - potrafi przehandlować wszystko, bo nie o biznes przecież dzisiaj nam chodzi lecz o dobrą zabawę w czasie: GDY ON SIĘ NIE ODZYWA! Odpowiedz Link Zgłoś
emre_baran Dzika piesn przez pola persji na manowce! 18.02.03, 16:09 W-porem odzyskal trzezwosc umyslu! A juz juz! Tuz tuz. Podzielim-bym los oprawek od armaniego i zaznawszy rozposzy wyladowal na smietniku historii. Ja szukam uczucia prawdziwego, mlodego, co smakuje jak Beaujolais gdy sie go kosztuje o wlasciwej poze. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: co robić jak on się nie odzywa? 12.02.03, 19:08 Gość portalu: kinga napisał(a): > Ratunku,co zrobić jak facet bez powodu się obraża i nie odzywa(drugi dzień) > HELP,HELP,HELP..... siedziec cicho. nie wlazic nikomu z butami w zycie, nawet jesli taka opcja jest dla niego potrzebą, bo facet zdradza tendencje sadystyczne wzgledem samego siebie. niedawno moja szwagierka posprzeczala sie z facetem. przepraszala go juz na wszelkie sposoby, bez skutku. coz, sa ludzie, ktorzy nie potrafia przyjac przeprosin, bo wydaje im sie, ze to policzek dla ich ego. gdyby szwagierka zrobila cos uwlaczajacego wartosci faceta, popelnila jakis wielki grzech, to rozumialabym tego faceta, ale o taka pierdole toczyc boje? paranoja. obudzi sie z reka w nocniku ten gosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukrecya Cieszyć się wolnością :-) IP: 213.17.246.* 12.02.03, 19:36 Kiedy facet się nie odzywa to najlepiej wtedy chwalić Boga pod niebiosa, że dał nam chwilę świętego spokoju! Jest tyle fajnych rzeczy, które w końcu można robić bez jego ględzenia. Można iść na zakupy i do kina z przyjaciółmi i na lody i odpisać na zaległe listy i zrobić sobie maseczkę z błota na twarz i dekold i poczytać np. Steinbecka. Jest tyle rzeczy, że czasu Ci zabraknie, bo facet to takie stworzenie, że po tygodniu przylezie na kolanach. Czyli najlepiej robić wszystko, na co masz ochotę i nie przejmowac się babskimi fochami i dąsami tegoż faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Tere- FERE! IP: *.tiaa-cref.org 13.02.03, 18:20 Daj znac kiedy Artek rusza na lowy, poczytamy tego stajnbeka albo pojdziemy z kolezankami do kina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mxm Re: Cieszyć się wolnością :-) IP: 61.180.73.* 18.02.03, 18:55 Gość portalu: lukrecya napisał(a): > Jest tyle rzeczy, że czasu Ci zabraknie, bo facet to takie stworzenie, że po > tygodniu przylezie na kolanach. To samo mozna powiedziec o plci pieknej. Odpowiedz Link Zgłoś