Dodaj do ulubionych

Po czym uznajecie,że facet odpada...

30.07.06, 10:55
ja po tym co mówi i jak wygląda
-tatuaż dyskwalifikuje od razu
Obserwuj wątek
    • skorpionica11 staroswiecka jestes 30.07.06, 11:05
      tatuaz to fajna sprawa :))
      a widomo ze jak facet ma beznadziejna gadke i nie da sie z nim normalnie
      pogadac to odrazu szkoda czasu na takiego pajaca
      • more.words Re: staroswiecka jestes 30.07.06, 13:52
        jaaa...popieram tatuaze...sa sexy ;)
        kolo moze byc troche dopakowany...ale bez przesady....wystarczy by miesnie były
        zanaczone ;)

        ale jak nie ma sie o czym pogadac albo nie iskrzy -> to wtedy odpada i to z
        hukiem ;)
    • acwac Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 11:33
      wytatuowany i do tego " napakowany" ...ohyda.
      • skorpionica11 to ty gustujesz w chlopcach czy mezczyznach?? 30.07.06, 11:36

        • poprioniony Re: to ty gustujesz w chlopcach czy mezczyznach?? 30.07.06, 11:39
          Polecam zaklady odosobnienia, pelne napakowanych,
          wytatuowanych, prawdziwych mezczyzn.
          • skorpionica11 poprionony nie dzieki nie gustuje az tak bardzo :P 30.07.06, 11:51
            czyzbys mial jakies kompleksy?? :))
            • poprioniony Re: poprionony nie dzieki nie gustuje az tak bard 30.07.06, 12:01
              Tak, bardzo pragne byc napakowanym, wytatuowanym, prawdziwym mezczyzna.
    • pokemon31 Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 11:35
      Po dresach:)
    • asiunia311 Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 12:01
      Sposób mówienia dyskwalifikuje od razu. Pamiętam, jak Chmielewska pisała
      kiedyś, że spotkała "blondyna swego życia". Tylko jak ów cudo pierwszy raz usta
      otworzyło do niej, to powiedziało: "ale WIATER wieje...". No cóż, ja mam tak
      samo. I generalnie nie lubię facetów, którzy mają jakieś farby na łebku.
      Zdecydowanie nie.
    • modrooka Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 12:23
      Po tym jak mówi i jak się zachowuje. Tatuaż akurat nie koniecznie musi oznaczać
      wielkiego łysego dresa albo kryminalistę.
      Wygląd, powiedzmy sobie szczerze również ma znaczenie. Tyle że nie chodzi tu o
      super ekstra przystojnego kolesia tylko o faceta który jest zadbany (ale bez
      przesady, nie chodzi tu o metro).
    • more.words Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 13:17
      a ja normalnie cytat puszcze:

      "wyrwałeś kiedyś laskę mądrą na klatkę nie na gadkę to fantom...bo tylko głoopie
      dupy będą dawały palantom"

      i co z tego ze przypakowany kolo... jak pusto pod dekielkiem ;P
    • fajnaret Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 15:17
      Po jego braku zaradnosci i nr I braku atrakcyjnosci
    • hepinka jak się słabo ... 30.07.06, 15:32
      trzyma to z reguły odpada ]:->
    • mamba8 Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 15:42
      - kompleksy i nadmierne staranie się typu przerost formy nad treścią
      - wszelkich ostrzyżonych na jeżyka ubranych bez wyrazu i "grzecznie" świadczy
      to o braku fantazji
      -konserwatywne poglądy, brak poczucia humoru
      -lecący na każde mięso (małowybrednym dziękuję)
      -wiecznie nudzących się i bez pasji-o takich rzeczach jak brak higieny,
      umiłowanie po libacji za często nie musze wspominać
      - brak luzu czyli "spinka"
      -dobór słów i słownik nie przekrajączący poziom podstawówki, zawodówki czy
      liceum
      -mamisynków, wygodnych i rozpieszczonych
      • frodo79 Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 16:04
        Co prawda to prawda....
    • piekielnica1 Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 16:23
      Nie jestem nastolatką, więc i kryteria trochęę inne, ale zawsze
      dyskwalifikowałam facetów maskujących łysinę, zwłaszcza " zachlaśnikiem"



      • searena Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 21:01
        Ja dyskwalifikuję wszystkich łysych, nawet tych nie maskujących. Nie jestem w
        stanie jakoś zaakceptować łysej glacy u faceta, podobnie jak otyłości. Może
        dlatego że mój ojciec do późnego wieku zachował dosyć bujna czuprynę i szczycił
        się tym, że się wciąż mieścił w swój ślubny garnitur :) Jeśli chodzi o osobowość
        to odpadają bufony, opowiadające tylko o swoich sukcesach w pracy i egzotycznych
        podróżach - gdzie to ja nie byłem i jak to się wysoko nie wspiąłem.
        • psychcio Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 05:12
          searena napisała:
          > ... Nie jestem w stanie jakoś zaakceptować łysej glacy u faceta ....

          Widziałaś kiedyś łysego eunucha? :)))
          • searena Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 13:18
            Tak, na filmach :)) Na żywo żadnego nie widziałam bo mi się nie przedstawił
            "jestem eunuch" :D
      • mala_mee Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 18:42
        Takie okreslenie pierwszy raz słyszę. Zawsze była zaczeska ale ostatnio też
        usłyszałam - pożyczka (było to w odniesieniu do Radzia Majdana :)))) )!!!
    • nglka Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 20:52
      po tym CO mowi :)
    • voker Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 21:16
      hmm, to powinno isc na FK lub FdG :-)
    • maalwinka Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 21:33
      -niezadbane dłonie
      -używa brzydkich słów
      -jest nietolerancyjny
      -zbyt pewny siebie
      -nieschludnie ubrany
      -leniwy, bez perspektyw na życie,bez pasji
      -brak szacunku do kobiet i do matki
      -kiedy nie jest troskliwy
    • monika0o Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 30.07.06, 21:45
      - rażące błędy ortograficzne,
      - zbyt częste używanie wulgaryzmów,
      - brak kultury osobistej,
      - zarozumiałość, skrajny egoizm,
      - głupota,
      - idealista i romantyk, który twierdzi, że świat jest beznadziejny i zepsuty, a
      on jedyny się wyłamuje i jest wartościowym człowiekiem,
      - konserwatywny (mała rozbieżność poglądów jest do zaakceptowania, ale bez
      przesady).

      Wygląd:
      - farbowane włosy (akceptuję, jeśli facet zrobił sobie coś takiego na imprezie,
      dla jaj, ale jacyś bruneci z jasnymi pasemkami mnie dobijają),
      - tatuaże (zwłaszcza smoki, węże, kolce etc.),
      - kolczyki,
      - solarium :],

      Pozdrawiam :)
      • ulllrich Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 00:29
        jeśli spędza wiecej czasu w łazience niż ja
    • psychcio Hej, panienki! 31.07.06, 05:26
      Macie [większość] takie wymagania, że nie dziwota, że jesteście singielkami :)))
      W przeciwnym razie zajmowały byście się swymi facetami, a nie siedziały na
      FM :))
      • ulllrich Re: Hej, panienki! 31.07.06, 08:51
        psychcio napisał:
        > W przeciwnym razie zajmowały byście się swymi facetami, a nie siedziały na FM :))


        którym trzeba sie zajmować ;)
      • acwac Re: Hej, panienki! 31.07.06, 14:06
        psychcio napisał:

        > Macie [większość] takie wymagania, że nie dziwota, że jesteście singielkami :))
        > )
        > W przeciwnym razie zajmowały byście się swymi facetami, a nie siedziały na
        > FM :))

        a dlaczego uważasz, ze kobieta ma się zajmować facetem....
        Może to facet powinien zajmować się swoją kobietą? Nie sądzisz?
        • psychcio Re: Hej, panienki! 01.08.06, 14:41
          acwac napisała:
          > .... Może to facet powinien zajmować się swoją kobietą? Nie sądzisz?

          Sądzę !!! :))
          Uważam nawet, że należy się SOBĄ NAWZAJEM zajmować! Na tym polega udany związek.
          Singielki twego pokroju [czyli z lekka agresywne (bo mnie zaatakowałaś) i
          egoistyczne] oczekują, że ...
          A same co robią w tym związku, oprócz czekania na obsługę?
    • makwa.lz Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 13:59
      stan cywilny , wąsy, ordynarne teksty - dyskwalifikacja
      • ketsalkoatl Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 18:31
        łeee, ja mam porypane dłonie całe w bliznach po aktywnym dzieciństwie więc
        odpadam ;)
        • acwac Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 18:42
          Blizny same w sobie nie dyskwalifikują- jesli chodzi o mnie, z wyjątkiem blizn
          po " sznytach". Facet ze " sznytami" odpada w przedbiegach.
          • virusti Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 01.08.06, 15:15
            Mam niezłą sznyte na ręcę, idealnie taką jaką mają ludzie z kryminału, ale
            zrobiłem sobie to zachaczając o wystająca, popękaną, ostrą jak brzytwa kafelkę.
            Czy mam u Ciebie szansę gdybys wiedziała, że to wypadek, a nie cięcie się z
            własnej inicjatywy? ;)
    • mala_mee Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 31.07.06, 18:44
      - klapki, sandały i skarpetki,
      - brudne paznokcie,
      - spodnie (za przeproszeniem) jajowrzyny.
      • hamakk Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 01.08.06, 21:18
        spodnie z krokiem w kolanach....
        albo druga skrajność spodnie do kostek :((
    • psychcio Szanowne Panie 01.08.06, 14:46
      Opiszcie [z grubsza] swych aktualnych/chwilowych/ostatnich (na dzisiaj)
      partnerów.
      Poznamy Waszą zdolność do kompromisów i razem się pośmiejemy :)))
      • mala_mee Re: Szanowne Panie 01.08.06, 16:36
        Nie mogę opisać bo musiałabym pisać same pozytywne rzeczy. Bo pozytywny był. A
        pozytywnych nie chcę pisać bo chcę się obecnie z niego wyleczyć.
        Mogę napisać o jednej rzeczy, która mi nie pasowała. Kwiatki raz na dwa lata to
        stanowczo za mało (kochani panowie, kwiatki nie gryzą!!!).
        • psychcio Re: Szanowne Panie 01.08.06, 18:32
          mala_mee napisała:
          > Nie mogę opisać bo musiałabym pisać same pozytywne rzeczy. .........

          Skoro taki pozytywny był, to dlaczego się zmył?
          Ile w tym smutnym zdarzeniu jest twej zasługi? Jesteś bez winy????
    • earina Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 01.08.06, 16:52
      kiedy mnie poucza i traktuje jak bezmyślną istotę, która nie wiadomo w jaki
      sposób dożyła swojego wieku bez jego światłego przewodnictwa
      kiedy wygłasza truizmy z częstotliwością metronomu
      kiedy nie ma poczucia humoru zgodnego z moim (nie twierdzę, że moje jest
      lepsze, po prostu nie lubię "nie zgrania się" w tej dziedzinie)
      kiedy wyraża się bez szacunku o swoich rodzicach, byłych dziwczynach, kobietach
      wogóle
      kiedy stosuje tzw. "podwójną moralność"
    • makuszanka Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 01.08.06, 18:12
      Oto lista "zalet" u faceta, które go przekreslaja:
      1. Chleje i sie chwali ile ostatnio wypił i nie rzygał.
      2. Dentyste widział w przedszkolu jak mu melaczaka wyrwał.
      3. Pali jak elektorciepłownia
      4. Hobby ogranicza do zaliczania dup i dyskotek.
      5.jest głuopszy niz ustawa przewiduje.

    • pasja13 Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 01.08.06, 22:20
      jezeli nie ma zadnej pasji, zainteresowan to odpada zdecydowanie,
      praca i rodzina to wiele, ale nie starcza na spelnienie w zyciu.

      dodam jeszcze: odpada jak ma smieszne wasy;-)
      odpada juz w przedbiegach, jak nie ma poczucia humoru!
      i oczywiscie jak glupio gada, przy tym meczy jak katarynka, litosci;-(
    • anjaa251 Re: Po czym uznajecie,że facet odpada... 01.08.06, 22:24
      Jak jset zaniedbany np. ma długie, albo brudne paznokcie(u rąk i nóg),
      smierdzi, ma fatalna gadkę, taką pospolitą, albo od razu wyskakuje z tekstem że
      jestem taaaaka pękna. No to w takim przypadku dyskwalifikacja jest
      natychmiastowa i nieodwołalna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka