Dodaj do ulubionych

DLACZEGO ZDRADZACIE?????

12.02.03, 20:50
jestescie z dziewczyną lub zoną którą bardzo kochacie więc co was skłania do
tego czynu ???Zdarza sie że robicie to i nawet nie wiecie dlaczego ,ale ja
tego nie potrafie zrozumieć .Kiedyś wierzyłam ze istnieje miłośc tak
wileka ,prawdziwa ,której nic nie jest w stanie rozerwać .Teraz wiem ,że
chyba byłam naiwna wierząc w nią
Obserwuj wątek
    • vortex Re: DLACZEGO ZDRADZACIE????? 12.02.03, 21:41
      nie tylko my zdradzamy wy także. różnica polega pewnie na tym.

      Jak ktoś na forum ładnie napisał
      "ona w nim widzi wszystkich, on we wszystkich widzi ją"
      Mężczyzna jak zdradza to najczęściej ze zwykłego popędu. Nie ma zamiaru robić
      na złość, żonie czy dziewczynie (to znaczy rzadko robi to żeby zrobić na
      złość) a najczęściej wcale nie ma zamiaru jej porzucać. Po prostu chciało mu
      się to wziął.

      Kobieta często jak zdradza to robi to na zasadzie, że mój facet jest zły więc
      znajdę sobie nowego. Często chce odejść od swojego, zazwyczaj nie żałuje, i
      przelewa uczucie na kochanka. Jest to dla niej przeżycie uczuciowe, a więc
      często także zdrada... nazwijmy ją zdradą umysłu.

      Czy faceci zdradzają częściej? Nie wiem, popęd i otwartość skłania do wniosku
      że tak, ale dyskrecja kobiet może spowodować iż aktualne statystyki okażą się
      czubkiem góry lodowej :P

      Oczywiście ja jestem przeciwny "zdradzie" jako czemuś wbrew postanowieniu
      związku. Jednak jeżeli jest to związek otwarty, sypianie z innymi nie jest już
      zdradą.
      • mysterious Re: DLACZEGO ZDRADZACIE????? 12.02.03, 21:49
        i chodzi własnie o to dlaczego czują ten popęd do innej osoby skoro kochają ??
        • vortex Re: DLACZEGO ZDRADZACIE????? 12.02.03, 22:45
          popęd czują po prostu, popęd do kobiety, nie do konkretnej kobiety, ale po
          prostu porzebę seksu. Nie wiem jak u kobiet ale jak mężczyzna jest z komś w
          związku to wcale nie przestaja się mu podobać inne kobiety, miłość sprawia że
          po prostu ignorujemy te inne. Oczywiście są tacy co nie ignorują ale są i
          takie które nie ignorują. Ale popędu do wszystkich (no tych atrakcyjnych)
          kobiet nie przeskoczysz, możesz mieć tylko nadzieję że facet jest uczciwy.
          • Gość: --Michal Jak mozesz! IP: *.tiaa-cref.org 12.02.03, 22:51
            Kurwa mac gadaj chlopie za siebie a nie wyglaszaj jakich prawd-objawionych. W
            imie ojca i syna.
            • vortex Re: Jak mozesz! 12.02.03, 23:11
              Gość portalu: --Michal napisał(a):

              > Kurwa mac gadaj chlopie za siebie a nie wyglaszaj jakich prawd-objawionych.
              W
              > imie ojca i syna.

              hahahahahahaha, dobra mateczko, gadam za siebie ale raczej większość jest
              takich :P

              PS - kurwa mać
              • mysterious Re: Jak mozesz! 13.02.03, 00:26
                Ale ja i tak nie kapuje!!!:)))))))))))
                Nie wiem juz nawet czy chciałabym miec meza ,zaczynam sie bac ,że moje
                wyobrażenia o miłosci są tylko bajką która mi kiedyś opowiadano na dobranoc w
                któą uierzyłam jak w świetego mikołaja .Wniosek z tego że miedzy
                dwojgiem "kochających sie" ludzi nie może być nawet przyjazni bo przecież
                przyjazn polega na tym że nie ukrywamy niczego i wyrażamy swoje uczucia ,ale
                jak by mi mój fecet powiedział "tamta kobieta w spódniczce mnie pociąga{" to
                wiadomo jakby sie to skończyło .Nawet przyznać sie do zdrady wcale nei jest tak
                dobrze choc to wskazuje na uczciwość i szczerosć ,bo czasami lepiej naprawde
                nie wiedziec ,przynajmneij niektórzy tak wolą i udają że są ślepi bo boją sie
                ze własnie to w co wierzyli ,czyli miłosc to bajka na któą dali sie nabrać w
                dzieciństwie .A przeciez bez niej człowiek jest nikim .
                Tylk onie mówcie że was oskarżam bo kobiety też nie śa święte rzecz jasna
                • Gość: --Michal No i cos narobnil! IP: *.client.attbi.com 13.02.03, 00:28
                  kolejna matka-polka stracona!
                  • mysterious Re: No i cos narobnil! 13.02.03, 11:19
                    Gość portalu: --Michal napisał(a):

                    > kolejna matka-polka stracona!
                    No niestety
                • vortex Re: Jak mozesz! 13.02.03, 08:32
                  mysterious napisała:

                  > Ale ja i tak nie kapuje!!!:)))))))))))
                  > Nie wiem juz nawet czy chciałabym miec meza ,zaczynam sie bac ,że moje
                  > wyobrażenia o miłosci są tylko bajką która mi kiedyś opowiadano na dobranoc
                  w
                  > któą uierzyłam jak w świetego mikołaja .Wniosek z tego że miedzy
                  > dwojgiem "kochających sie" ludzi nie może być nawet przyjazni bo przecież
                  > przyjazn polega na tym że nie ukrywamy niczego i wyrażamy swoje
                  uczucia ,ale
                  > jak by mi mój fecet powiedział "tamta kobieta w spódniczce mnie pociąga{" to
                  > wiadomo jakby sie to skończyło .Nawet przyznać sie do zdrady wcale nei jest
                  tak
                  >
                  > dobrze choc to wskazuje na uczciwość i szczerosć ,bo czasami lepiej
                  naprawde
                  > nie wiedziec ,przynajmneij niektórzy tak wolą i udają że są ślepi bo boją
                  sie
                  >
                  > ze własnie to w co wierzyli ,czyli miłosc to bajka na któą dali sie nabrać w
                  > dzieciństwie .A przeciez bez niej człowiek jest nikim .
                  > Tylk onie mówcie że was oskarżam bo kobiety też nie śa święte rzecz jasna

                  michał jeszcze nie narobiłem. Powiedziałem że nie przestają się podobać, bo to
                  prawda. Łba facetowi nagle nie ukręca i nie sprawia że mu się inne nie
                  podobają. Ale zapomniałem powiedzieć o chęci a z nią już jest zupełnie różnie.
                  Są faceci którzy nie chcą zdradzać, na ten przykład możesz mieć mnie i michała
                  który tak mi oponuje. Ja w związku z jakąś kobietą mógłbym spać z inną tylko
                  jeśli ta kobieta by to akceptowała (tzn jakby też tego chciała ale wtedy nie
                  byłoby to już zdradą) ale jeszcze nie wiadomo. Jestem dość młody i może kiedyś
                  zakocham się w takim stopniu żę ta chęć będzie równa zero.
                  Chyba Ty też jesteś w stanie będąc z kimś ocenić czy jakiś facet jest
                  przystojny czy nie, ale może po prostu nie chcesz. Z tą chęcią pewnie jest u
                  wielu facetów, (patrz michał). W moim ostatnim związku na początku kiedy
                  jeszcze nie byłem zakochany miałem ochotę na jakieś wybryki (wtedy wszystkie
                  moje związki trwały najwyżej miesiąc do 3), do żadnego nie doprowadziłem, ale
                  potem już przestałem mieć ochotę bo wszystko czego potrzebowałem dostałem od
                  ukochanej. Pod koniec związku (kiedy parę rzeczy nas poróżniło, nie tylko
                  seks) ta chęć powoli wracała. Nie byłem do niej dopasowany ani psychicznie ani
                  fizycznie. Ale może jak znajdę kogoś z kim będę dłużej niż 3 lata... Jak
                  widzisz nie wszystko stracone. :)

                  Pozdrawiam

                  PS - mam dziś egzamin z encyklopedii prawa, o 12:30 :P mimo że na 90% umiem i
                  tak się boję :P
                  • mysterious Re: Jak mozesz! 13.02.03, 13:08
                    A bo oto wszystko jest zakręcone jak kupka siana!!!!

                    Vortex ja kposzedł egzamin???
                    • vortex Re: Jak mozesz! 13.02.03, 14:09
                      mysterious napisała:

                      > A bo oto wszystko jest zakręcone jak kupka siana!!!!
                      >
                      > Vortex ja kposzedł egzamin???

                      EEE relacje między ludzkie opierają się na zaufaniu, z tym pociągiem trochę
                      przesadziłem, :P Jak już mówiłem, facet który dostaje to czego potrzebuje w
                      związku, nie będzie się oglądał na inne :)

                      Egzamin spoko, poszło mi bardzo ładnie, napisałem wszystko, powinienem
                      zaliczyć, wyniki w poniedziałek :) zobaczymy, ale nie spodziewam się klapy :P
                      • mysterious Re: Jak mozesz! 13.02.03, 16:29
                        Ale przecież nigdy nie jest tak ze facet ma w związku dobrze bo po jakimś
                        czasie oboje mają chwile znudzenia bo to chyba normalne ale od tego własnie sie
                        wszystko psuje.

                        A tak przy okazji Vortex to chyba bardzo często tu jesteś na tym forum sadzac
                        po ilości twoich wypowiedzi .Fajne teksty ,czasami aż humor poprawisz:):)):)))))
                        • vortex Re: Jak mozesz! 13.02.03, 21:29
                          mysterious napisała:

                          > Ale przecież nigdy nie jest tak ze facet ma w związku dobrze bo po jakimś
                          > czasie oboje mają chwile znudzenia bo to chyba normalne ale od tego własnie
                          sie
                          >
                          > wszystko psuje.
                          >
                          > A tak przy okazji Vortex to chyba bardzo często tu jesteś na tym forum
                          sadzac
                          > po ilości twoich wypowiedzi .Fajne teksty ,czasami aż humor
                          poprawisz:):)):))))
                          > )


                          Z tą rutyną to różnie bywa, owszem niektórzy chcą nowinek na zewnątrz związku
                          ale niektórzy nie :) wejdź na forum "kobieta/seks w dniu poznania" czy jakoś
                          tak, jest tam rozmowa pomiędzy mną, mgiełką i rose2. Pewnie bardziej
                          przypadnie Ci do gustu rose2, mi spodobały się poglądy mgiełki, pewnie dlatego
                          żem facet :P poczytaj tam :)

                          hehe A tak przy okazji, dzieki :)

                          Pozdrawiam
                          • mysterious Re: Jak mozesz! 14.02.03, 23:19
                            ale zescie sie rozpisali że aż mi sie wszystkiego nei chciał oczytac .Mi chyba
                            żadne poglądy z tych dziewczyn nie pasują,ale kazdy ma prawo do własnego
                            zdania .Tylko ciekawa jestem co by był ogdybys sie zakochał tak mocno że nie
                            chiał byś aby twoja dziewczyne ktos inny chociazby dotknął a ona by miała
                            poglądy mgiełki .Wtedy byś miał chyba mały problem :)
                            Ale musze przyznać że mggiełka sobie niezle radzi a ja chyba przestne
                            podchodzić do tego wszystkigo tak powaznie i musze nauczyć sie nie angażowac
                            uczuciowo i nie kochac ,bo jak ja sie zakocham i to sie rozpadnie to potrafie
                            nawet myslec o samobójstwie .Kiedy sie tak nie kocha to jest łatwiej i nawet
                            zdrada nie boli .Ale cóz niektórzy mimo woli rodzą sie zbyt wrazliwi ale chyba
                            trzeba z tym zrobić porządek bo niestety słabi giną na tym świecie i tylko
                            silni mają szanse przetrwać
                            pozdrawiam
                            • Gość: Remi Re: Jak mozesz! IP: *.cpe.quickclic.net 15.02.03, 01:23
                              Kocham zone, ale tesciowa tez mi sie podoba,podnieca mnie inaczej z nia sex,w
                              tym ukladzie czuje sie dobrze,i nie mam zadnych wyrzutow sumienia,czuje sie
                              spelniony.
                            • vortex Re: Jak mozesz! 15.02.03, 14:32
                              może znajdziesz kogoś kto też jest bardzo wrażliwy na tym punkcie, jejku różni
                              są ludzi

                              A co do Remi, czy wszyscy w tym układzie wiedzą o wszystkim? I czy wszystkim
                              jest dobrze? Jeśli tak to wszystko spoko :P
                              • Gość: Remi Re: Jak mozesz! IP: *.cpe.quickclic.net 16.02.03, 02:53
                                o tym sie nie rozmawialo nigdy,aczkolwiek odnosze wrazenie ze ,moje panie maja
                                jakis conseans w tej sprawie.
                              • mysterious Re: Jak mozesz! 16.02.03, 04:36
                                vortex napisał:

                                > może znajdziesz kogoś kto też jest bardzo wrażliwy na tym punkcie, jejku
                                różni
                                > są ludzi
                                >

                                Takich ludzi nei spotyka sie tak po prostu na ulicy
                                • vortex Re: Jak mozesz! 16.02.03, 17:41
                                  mysterious napisała:

                                  > vortex napisał:
                                  >
                                  > > może znajdziesz kogoś kto też jest bardzo wrażliwy na tym punkcie, jejku
                                  > różni
                                  > > są ludzi
                                  > >
                                  >
                                  > Takich ludzi nei spotyka sie tak po prostu na ulicy

                                  Na ulicy spotykamy tylko znajomych. Dlatego że z innymi unikamy kontaktu. W
                                  tych czasach niestety nie da się tego zmienić z dwóch powodów. Po pierwsze ta
                                  osoba może być ekstremalnie zajęta i głupio wyjdzie, po drugie można w ten
                                  sposób wdepnąć w niezłe gówno :P

                                  Dobra ale wracając do tematu, ostatnio właśnie zastanawiałem się gdzie można
                                  poznać ludzi.
                                  Pierwsze i podstawowe miejsce to wspólne zajęcie, to nie jest "miejsce" ale
                                  mam na myśli miejsca temu towarzyszące, np. praca, szkoła , jak ktoś ma
                                  wspólne hobby np. paralotniarstwo to może sie zdarzyć że spotykać się będą z
                                  tej okazji na jakiś pokazach czy ćwiczeniach.
                                  Następne to jakieś miejsca ogólnych spotkań, puby, dyskoteki, imprezy.
                                  Jeszcze jeden sposób to przez znajomych, znajomi umawiają się z kimś i przez
                                  przypadek z nami, i przedstawiają :P
                                  Na "ulicy" też poznałem parę osób :P
                                  No i nie można zapomnieć o interneci :)

                                  Dobra nie chce mi się więcej pisać, źle się czuję.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: kropeczka Do Mystererious !!!! IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.03, 04:36
                                    Hej :-))
                                    Strach jest wrogiem milosci i nie rezygnuj z tego co najpiekniejsze !!
                                    Ja myslalam dokladnie jak Ty, identyczne mysli, jeszcze 3 lata temu napisalabym
                                    niemal slowo w slowo to co Ty napisalas tutaj. Ale nie rezygnuj, olej tych
                                    powierzchownych, pustych duchowo ludzi, ktorzy daza do spelniania swych
                                    egoistycznych pragnien, pozadan, rozrywek, zachcianek. To sa duze dzieci ktore
                                    nigdy sie nie rozwinely i nie potrafia budowac tego co najpiekniejsze i w
                                    najpiekniejszej formie. Niektorzy zatrzymuja sie na niskim, przyziemnym
                                    poziomie i nie doceniaja piekna. Tez nie wierze w mezczyzn, nie wierze w ludzi,
                                    ale zdarzaja sie wyjatki i dlatego warto zyc, aby taki wyjatek znalezc. Taka
                                    milosc sprawia, ze jestes szczesliwa do glebi, bedac nawet w dolku. Od 3 lat
                                    moj ukochany jest tak za mna, kocha i nosi na rekach, wogole go nie podniecaja
                                    inne (mam dowody) i nie interesuja go inne kobiety, wogole jestem dla niego
                                    najpiekniejsza, najlepsza i jedyna. Wstaje rano i wiem, ze warto zyc, byc obok
                                    tego czlowieka, ktory mnie tak pragnie i kocha i kazdy wieczor najchetniej
                                    spedza ze mna juz od 3 lat. On nie kupuje playboya, nie oglada stron porno w
                                    necie i nie oglada sie za spodniczkami na ulicy. Ustalilismy, ze zdrada zaczyna
                                    sie juz w myslach, kiedy ktos ma brudne mysli. Oboje takie mamy zdanie, takze
                                    nawet nasze mysli nie schodza do brudnych, niskich zachcianek. I ta radosc, ze
                                    on nie pozada innej, dodaje mi sily i energii. Wierz mi, spotkasz tez kogos
                                    takiego wspanialego, ja tez nie wierzylam, ale spotkasz. Moi znajomi
                                    zazdroszcza mi faceta, mowia, ze jest wpatrzony we mnie jak w obrazek. Ja w
                                    niego tez, jestem mu oddana i go wielbie, jest moim ogniem i bogiem na ziemi,
                                    nie do opisania to jest... Takze sa na swiecie rzeczy trwale i glebokie i
                                    takiej milosci szukaj, uwierz w to, bo na taka wlasnie milosc zaslugujesz :-))

                                    ---
                                    "nasze rece silne sa, przeciw rzezi, przeciw krwiom"
                                    www.syrenka.cxa.de
                                    • mysterious Re: Do Mystererious !!!! 17.02.03, 11:22
                                      To co opisujesz jest naprawde piękne i musze przyznac że masz wilekie szczeście
                                      i życze Tobie zeby Wasza miłość trwała wiecznie!!!Zastanawima sie tylko co sie
                                      dział oz Toba zanim go poznałaś ???Bo ja już nie raz cierpiałam z teg opowodu
                                      że wierzyłam w potęge uczucia miłości ,a zawód doprowadził mnie tylko do
                                      depresji i checi samobójstwa .Jestem człowiekiem dla któego w życiu
                                      najważniejsza jest miłosc i bez niej nic innego sie nie liczy .Chciałabym
                                      czasami tak jak inni ludzie nie przejmować sie tak tym ,nie byc taka wrażliwą i
                                      zacząć uważać inne wartości za najważneijsze w życiu i realizowac spokojnie
                                      swoje cele .Ludzie któzy nie przywiązują tak wilekij wagi do miłości korzystają
                                      z wszystkich przyjemności życiowych,łąpią chwile ,biorą co im da los i są
                                      szczęsliwi .Czy jest sens szukać wciąz tej prawdziwej ,jedynej miłości ???
    • Gość: kura Re: DLACZEGO ZDRADZACIE????? IP: *.telkab.pl 17.02.03, 20:01
      ja mam podobne dylematy co Ty Misteurious. Mam chlopaka, kocham go ale nie
      potrafie sie pogodzić z tym, ze on ma bardzo lekkie podejscie do zdrady
      fizycznej, własciwie to nie uwaza jej za zdrade... Nie,nie zdradzil mnie, tak
      przynajmniej twierdzi, ale jego poglady bolą mnie i kłoca sie z moimi
      przekonaniami, z moja wiara w prawdziwa milosc, ktora jest nierozerwalnie
      polaczona z wiernoscia. Boli mnie to wszystko, mam metlik w glowie, on sprawil
      ze sama juz nie wiem kto ma racje i jak zyc. Najgorsze jest to ze przez to jego
      gadanie nie mam do niego zaufania, nie czuje sie bezpiecznie w tym zwiazku i
      wlasciwie nie wiem co mam robic. Bo w sumie nie zdradzil ale... Wei mze
      powinnam t owszystko traktowac lekko ale nie potrafie, wpedza mnie to w jakas
      depreche:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka