hultaj78 02.08.06, 19:32 - fajna rzecz, nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 19:33 Niech zgadnę czego, huncwocie Ty;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 20:08 Jak teraz, zgodnie z prawdą, powiem że topu, to i tak mi nie uwierzysz, co? :D Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 20:14 No nie wiem, czy uwierzyć;-)... nie na darmo ( chyba ) masz nicka hultaj właśnie;-) Coś mi mówi, że cosik kręcisz, jak zwykle zresztą na forum;-) Mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 20:37 > Coś mi mówi, że cosik kręcisz, jak zwykle zresztą na forum;-) Ranisz me serce! Ja kręcę? ;) > Mam rację? Oczekujesz szczerej odpowiedzi od kogoś kogo uważasz za krętacza? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 20:45 hultaj78 napisał: > > Ranisz me serce! Ja kręcę? ;) Jakżebym śmiała, hultaju fofany;-)) Jak mam się ukorzyć?;-))) > > > Oczekujesz szczerej odpowiedzi od kogoś kogo uważasz za krętacza? ;) Ach, ten to potrafi kota ogonem...;-))) > Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 21:03 > Jakżebym śmiała, hultaju fofany;-)) Na przemian szpile i miód na me biedne serce. Prawdziwa kobieta ;))) > Jak mam się ukorzyć?;-))) Najlepiej tak jak Indy w "Indiana Jones i Ostatni Krucjata", zgodnie z dewizą "pokorny człowiek klęka". Wtedy byłabyś "na wysokości zadania" ;) > Ach, ten to potrafi kota ogonem...;-))) Ale wolę tyłem odwaracać kogo innego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 21:12 hultaj78 napisał: > > Na przemian szpile i miód na me biedne serce. Prawdziwa kobieta ;))) Mężczyzn nie należy za bardzo rzpieszczać, bo głupieją od tego;-))) Kilka szpilek Ci nie zaszkodzi;-))) > > > Jak mam się ukorzyć?;-))) > > Najlepiej tak jak Indy w "Indiana Jones i Ostatni Krucjata", zgodnie z > dewizą "pokorny człowiek klęka". Wtedy byłabyś "na wysokości zadania" ;) Ale nie mam płaskiej głowy - nie ma na czym piwa postawić, złośliwcze Ty;-PPP > > > Ach, ten to potrafi kota ogonem...;-))) > > Ale wolę tyłem odwaracać kogo innego ;) Nie zwierzątko jakies biedne, mam nadzieję??;-PPP > Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 11:38 > Mężczyzn nie należy za bardzo rzpieszczać, bo głupieją od tego;-))) Kilka > szpilek Ci nie zaszkodzi;-))) Kto Ci takie bzdur naopowiadał?! Należy rozpieszczać i to bardzo! We własnym dobrze pojętym interesie, bo taki rozpieszczony facet oddaje tę dobroć po stokroć! ;) > Ale nie mam płaskiej głowy - nie ma na czym piwa postawić, złośliwcze Ty;-PPP Trudno, poradzimy sobie - przydzielimy inne zadanie ;P > Nie zwierzątko jakies biedne, mam nadzieję??;-PPP "Kocicę" ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 18:25 hultaj78 napisał: > > Mężczyzn nie należy za bardzo rzpieszczać, bo głupieją od tego;-))) Kilka > > > szpilek Ci nie zaszkodzi;-))) > > Kto Ci takie bzdur naopowiadał?! Należy rozpieszczać i to bardzo! We własnym > dobrze pojętym interesie, bo taki rozpieszczony facet oddaje tę dobroć po > stokroć! ;) Oczywiście, rozpieszczać, z umiarem - żeby mi potem facet na głowę wlazł?;-) Rozpieści się faceta, podajesz mu śniadanie do łózia, a ten myśli, że tak już ma być;-PPP I jeszcze wybrzydza;-) > > > Ale nie mam płaskiej głowy - nie ma na czym piwa postawić, złośliwcze Ty; > -PPP > > Trudno, poradzimy sobie - przydzielimy inne zadanie ;P Niedoczekanie Twoje;-PPP > > > Nie zwierzątko jakies biedne, mam nadzieję??;-PPP > > "Kocicę" ;))) Batman(ka)?;-) > Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 05.08.06, 08:47 > Oczywiście, rozpieszczać, z umiarem - żeby mi potem facet na głowę wlazł?;-) > Rozpieści się faceta, podajesz mu śniadanie do łózia, a ten myśli, że tak już > ma być;-PPP I jeszcze wybrzydza;-) Oczywiście ta sama strategia powinna się odnosić także do kobieta jak mniemam? ;) > Niedoczekanie Twoje;-PPP Droczysz się ;) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 19:40 niedawno jakiś kolega tu pisał o niezadbanych facetach w Miedzyzdrojach i tam cos było o spadających ramiączkach:) Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 19:41 Facetom spadały te...ramiączka?;-) Chciałabym to zobaczyć!!;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 19:46 asiunia311 napisała: > Facetom spadały te...ramiączka?;-) > > Chciałabym to zobaczyć!!;-)) > a ja niekoniecznie:) tu cytacik • powrto z miedzyzdrojow:))) camel_3d 31.07.06, 09:16 + odpowiedz znow sobie zrobilismy wypad do miedzyzdrojow...szok-- Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 19:50 O rany, myślałam, że takie koszulinki odeszły już do lamusa;-)) Dawno czegoś takiego nie widziałam, ale może się zbytnio nie rozglądam;-))Rzeczywiście, dosyć nieciekawy widok..;-) Ale chyba usprawiedliwić należy ich tym, że są na urlopie cy cóś... Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 20:15 Czizas, Ty to masz chore skojarzenia, wszystko potrafisz człowiekowi obrzydzić ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 20:32 hultaj78 napisał: > Czizas, Ty to masz chore skojarzenia, wszystko potrafisz człowiekowi > obrzydzić ;))) > Asiunia czy Camel_3D?:) Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecona2 Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 21:17 Czy dobrze zrozumiałam Hultajka, że jego generalnie kręcą spadające ramiączka...???? od stanika, czy bluzeczki???? jeśli mogę prosić o małe wyjaśnienia Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 11:38 Bluzeczki. Stanika i tak pod spodem nie ma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
voker Re: Spadające ramiączko 02.08.06, 21:40 Jedno spadajace ramiaczko? Na co mi jedno spadajace ramiaczko? Dwa to rozumiem, ale jedno? :-D Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 11:39 Pierwsze samo opada, niby niechcący, przypadkiem. Ona niby "zapomina" je poprawić... A drugie to już jest zdejmowane, a nie spadające ;) Odpowiedz Link Zgłoś
occasion Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 12:02 Spadające ramiączko to bardzo fajna rzecz, szczególnie, jeśli świadczy o złym dobraniu rozmiaru stanika lub bluzeczki...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 a ja miałam dziś szczęście 03.08.06, 12:11 natknąć się na dwa jędrne męskie tyłeczki palce lizać, tyle radości z rana, tak miło choć oko nacieszyć panowie dajcie nam troche radości i nie noście tych bezkształtnych worków tylko spodnie "tyłeczkowe" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
occasion Re: a ja miałam dziś szczęście 03.08.06, 12:17 Gdzie te tyłeczki widziałaś?? na ulicy?? a w jakim mieście??:) chyba sie wybiorę, bo u mnie apetycznych tyłeczków niet:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: a ja miałam dziś szczęście 03.08.06, 12:24 a w b-stoku :-) w autobusie :-) jeden to stał na wysokości moich oczu, i bóg mi świadkiem - takich mi mysli narobił że jakby był mój M to zostałby zdeprawowany i zgwałcony :-D Odpowiedz Link Zgłoś
occasion Re: a ja miałam dziś szczęście 03.08.06, 12:28 heheheh:) takie poranki nastrajają pozytywnie na reszte dnia:) chłopcy z apetycznymi tyłeczkami-wylegajcie na ulice!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia7601 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 15:58 a jeszcze fajniejsza "strzelajace" ramiaczka :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 17:20 A to chyba tylko specjalność gwiazd gwałtownie próbujących odzyskać lecące na łeb na szyję wslkaźniki popularności ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 17:30 "Ojej, strzeliło mi ramiączko! co ja biedna teraz zrobię?! czy może mi pan pomóc? może ma pan agrafkę? Nie? A wolny wieczór?" ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia7601 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 17:39 takie sytuacje sie zdarzaja calkiem porzadnym dziewczetom, np w metrze, ramiaczko strzela, plastikowe kolko trafia w nieznajomego obok, nieznajomy zszokowany cala sytuacja rozglada sie na boki probujac odgadnac co bylo przyczyna naglego bolu, na siedzeniu pomiedzy sprawca a poszkodowanym lezy druga czesc koleczka (dowod)...zazenowana panna, duszaca sie ze smiechu, zaklada niepostrzezenie sweterek i wsadza nos w ksiazke...delikwent nadal rozglada sie dookola i pociera obolale miejsce, ostatecznie nie odgaduje tajemnicy, sprawca wydarzenia oddala sie z miejsca zajscia ... :)wysiada na swoim przystanku Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 18:04 beee... mało romantyczne to zakończenie, nie podoba mi się ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: Spadające ramiączko 04.08.06, 11:13 ....on znajduje kółeczko patrzy na zarumienione dziewczę w lot odgaduje caą sytuację. Oferuje pomoc przy naprawie bielizny, ona się zgadza - w domu pomaga przyszyc niesforne ramiaczko po czym dotknąwszy aksamitnie gładkiej skóry kobiety całuje ją..... i kochaja się namiętnie na podłodze cały wieczór :-) a potem slub i dzieci :-) :-D Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 04.08.06, 11:26 "I ja tam byłem, miód i wino piłem" ;))) No!!! Tak to miało wyglądać!!! ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fisztka Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 18:34 eh a ja glupia dbam by nigdy nie opadalo;] Odpowiedz Link Zgłoś
jacko1971 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 19:29 > - fajna rzecz, nie? ;) > tak! podobnie jak ten mimowolny ruch ręka żeby je poprawić;-) Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 19:34 Czejej ręki ruch, jeśli można wiedzieć, oczywiście;-)) Chyba się domyślam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jacko1971 Re: Spadające ramiączko 03.08.06, 21:15 > Czejej ręki ruch, jeśli można wiedzieć, oczywiście;-)) > Chyba się domyślam;-) > no jak to czyjej? kobiecej! tej która poprawia ramiaczko żeby znowu było na swoim miejscu ;-P oczywiście ten stan jest tylko chwilowy za to słodkie jest to poprawianie Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 04.08.06, 12:24 Coś jak odruchowe poprawianie niesfornego kosmyka włosów opadającego na oczy, podczas gdy właścicielka jest intensywnie zajęte czymś innym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: Spadające ramiączko 04.08.06, 13:35 którego kosmyka? i jaka to pozycja? że jej ten kosmyk spada czy jemu? na oczy? :-D Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Spadające ramiączko 05.08.06, 08:40 A ja tak chciałem powiedzieć coś nie w TYM temacie... O tym jak ślicznie wyglądają młode kobiety czytające z zapamiętaniem interesują książkę, takie, które zajęte ŻYCIEM nie mają czasu na takie pierodoły jak dokładne upinanie sobie grzywki. Kobiety, które mają tyle energii, że w trakcie zażartej dyskusji tak żywo gestykulują i machają głową, że niesforne kosmyki fruwają tu i tam. Ale i tak sprowadziłaś mnie znów na TĘ drogę ;) Więc niech będzie ;) Jaka pozycja? Najlepsza jest 69. Kosmyk spada na oczy. Jej na oczy. Jemu na klejnoty ;) Ona go poprawia zakłądając za ucho, ale nieposłuszny, wyrzucany z tego miejsca energicznymi ruchami jej głowy znów wraca na miejsce akcji. Nic dziwnego, tam jest w końcu tak przyjemnie ;) A jemu... żadem jej kosmyk na oczy nie opada. W końcu ona jest modna. Modnie przystrzyżona (chociaż nie żona) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: Spadające ramiączko 05.08.06, 16:13 dlatego ja zawsze swoj gaszcz spinam. ten na głowie oczywiscie a 69 nie lubie bo zaznajac przyjemnosci ni moge sie skupic na partnerze a nie moze by tak zeby w moich rekach/ustach nie krzyczal z rozkoszy no najmociej przepraszam ze sprowadzam..... Odpowiedz Link Zgłoś
jacko1971 Re: Spadające ramiączko 04.08.06, 21:15 > Coś jak odruchowe poprawianie niesfornego kosmyka włosów opadającego na oczy, > podczas gdy właścicielka jest intensywnie zajęte czymś innym ;) > dokładnie! i widok równie urzekający :-) Odpowiedz Link Zgłoś