Gość: alfred
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.02.03, 11:21
Siemka
zastanawiam sie nad nabyciem takiego urzadzenia. Interesuje mnie czy jest
duza roznica w jakosc golenia pomiedzy zwykla maszynka (np Gilette) a
nowoczesna golarka elektryczna (np Philpsa z systemem 3D i jakimis innymi
bajerami). Moj problem polega glownie na tym ze praktycznie nie ma golenia
zebym sie nie zacial, co mnie ostatnio bardzo wkurza bo jak sie czlowiek
gdzies spieszy to nie ma czasu na pierdoły. A poniewaz taki jednodniowy
zarost mi niezbyt przeszkdza to mysle ze bym zaakceptowal jakos golenia
golarki elektrycznej. Czy mozecie polecic jakis konkretny model? Ja sie
zastanawiam nad Philipsem HQ 642 bo i cena jest przyzwoita i posiada
wszystkie systemy tych wyzszych modeli. Czy duza bedzie roznica miedzy dwoma
a trzema tymi nozami golacymi? W ogole jak ktos ma jakies doswiadcczenie i
praktyke to niech sie podzieli, bo w zyciu nie uzywalem golarki elektrycznej
i nie wiem z czym sie to wiaze, moze jakies znaczace wady? A niestety nie mma
mozliwosci wyprubowania, wiec bedzie to ewentualnie zakup w ciemno, dla tego
na poczatek szukam czegos tanszego niz 400zl :) Kwota wlasnie tak do 250zl
Pozdrawiam