sociopata
27.08.06, 03:48
jade w rejs dookola swiata, samotnie. Chcialem sobie wziac jakas starsza
kobiete zeby byl spokoj i czas na lowienie rybek a kolega mowi: nie bierz
starej bo oszalejesz. Mysle ze ma racje bo jest ekspertem w sprawach
damskich. Co wy myslicie. PS za stara uwazamy kazda po 35 roku walk.