Dodaj do ulubionych

Personal trainer

09.10.06, 21:31
W pewnej silowni na "G" dosc czestym zjawiskiem jest trener osobisty
pojawiajacy sie w towarzystwie grubych mlodych dziewczat tudziez
wysportowanych pan ok. 40-tki.
Jak sie zastanowic nad tym glebiej, to fajny fach- facet stoi, liczy serie,
przytrzyma sztange, zeby nie spadla delikwentce na nos etc.

Wiekszosc myslacych ludzi trenign uklada sobie samemu, jest w koncu tyle
materialow na sieci- dla chcacego nic trudnego. Trudno sobie wyobrazic poziom
zblazowania polaczonego z lenistwem, by zrozumiec potrzebe wynajmowania
takiego zujacego gume chlopaczka z kitka a la Seagal do towarzystwa.

Kto chodzi do tej samej silowni, to wie, o kim mowie;).
Obserwuj wątek
    • motowidlak Re: Personal trainer 09.10.06, 21:32
      Siłownie są pełne pedałów.
      • kodem Re: Personal trainer 09.10.06, 21:42
        a ja w tym nic złego nie widzę. Wybieram sie na siłownię i mam zamiar,
        przynajmniej na początku, skorzystać z porad instruktora, Nigdy nie byłam na
        siłowni. Owszem, uprawiałam sporty, jeździłam konno wiele lat, wczęsniej zagle,
        akrobatyka. Ale jak to sie ma do siłowni ... Duzo pracuje i nie mam czasu
        układać sobie treningów. Chce pójśc i usłyszeć, rób to, to i to, w taki a nie
        inny spośob. A potem, może to wystarczy, jak zobacze, to sama załapie i dalej
        sama sobie poradze. A jesli nie, to po to sa instruktorzy, zeby korzysta c z ich
        wiedzy. Tak samo po to ja sie uczyłam, żeby ktos z tego korzystał w mojej pracy :)
        • poprioniony Re: Personal trainer 10.10.06, 00:55
          W przypadku silowni w standardowym wydaniu na maszynach
          (czyli bez przysiadow ze sztanga, martwego ciagu itp)
          to rzeczywiscie trzeba byc kompletnie pozbawionym
          wyobrazni, zeby wynajmowac instruktora... A jesli jednak
          decydujemy sie na martwy i przysiady to lepiej pogadac
          z kims od trojboju a nie z pseudoekspertem z fitness klubu.

          Jest jeszcze pewnie aspekt psychologiczny - niektorzy po
          prostu potrzebuja instruktora zeby ruszyc z miejsca.
          • dzikoozka Re: Personal trainer 10.10.06, 08:38
            POPRIONIONYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
            weeeeźźźźźźź bądź moim instruktooooooorem ;))))))))))))))))))))))))))))
            • m.nahurska Re: Personal trainer 02.11.06, 21:55
              bzdety piszesz. Ja korzystam z uslug Marcina Godlewskiego, ktory ma wlasne
              studio w Komorowie i jestem bardzo zadowolona. Z jego podejscia, ogromnej
              wiedzy, kompetencji, umiejetnosci motywowania, profesjonalizmu, komfortu jaki
              daje taki trening. No i oczywiscie z efektow. Z tego, ze studio jest zamykane
              na czas treningu, lazienke mam dla siebi, wybieram muzyke itp. Nikt sie nie
              kreci, nikt nie przeszkadza. Brak osilkow, brak kobiet, ktore przychodza na
              silownie zeby robic wrazenie, a nie zrobic cos ze soba. Jakis czas chodzilam na
              silownie i treningi tam sie nie sprawdzaly bo i niby instruktor pomagal, ale
              moze trafilam na ludzi bez wiedzy. Mam problemy z kolanami i generalnie
              trening, ktory mi rozpisali przyniosl wiecej szkody, niz efektow. No i komfort
              zerowy. :) Trudno od personalnego na silowni wymagac cudow jesli z takiego
              treningu dostaje pewnie jakies grosze wiec motywacji do pracy nie ma, jest po
              kursie podnoszenia ciezarow, a nie po awf itp. Dlugi i zlozony temat, a drwiacy
              ton 1 wypowiedzi jest malo przemyslany. :-) Marcin trenuje roznych ludzi,
              biznesmenow, osoby starsze, osoby, ktore maja klopoty z otyloscia lub ze
              zdrowiem i ciezko od nich wymagac zeby sie czuli komfortowo na zwyklej silowni,
              ktora jak wyglada wiedza wszyscy.. :) Poza tym, po efektach wiem, ze to
              najlepszy sposob na trening :)
              Pozdrawiam,
              MN
              • krzysztof_52 Re: Personal trainer 13.11.06, 14:11
                zgadzam sie z poprzedniczka.. wlasnie szukam trenera ktory sie mna zajmie.
                swoja lata juz mam, swoja firme i w swojej dziedzinie jestem spacjalista. nie
                chce mi sie doksztalcac i doczytwyac jak poiwinnienm o siebie zadbac, co robic,
                ile serii, na co, jak, jakie obciazenie, a moze biegac, plywac, rozciagac sie,
                dzwigac ciezary.... szukam osoby ktora bedzie kompetentna i mnie poprowadzi. W
                posiadaniu trenera osbistegonie widze nic zlego. jak dla mnie same plusy. Moj
                syn chodzi na silownie i fakt, ze dla niego trener by sie nie sprawdzal, ale
                dla osoby takie jak ja chyba nie ma lepszegi rozwiazania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka