asiulka81
11.10.06, 20:07
Ostatnio zaczelam zauwazac nowa kategorie facetow. Dla potrzeb forum nazwijmy
ich pasozytami. Dawniej wydawalo mi sie, ze takich mezczyzn w spoleczenstwie
jest niewielka ilosc, ale ostatnio coraz czesciej przekonuje sie ze bylam w
bledzie. Zwykle kobietom przypisuje sie pasozytnictwo, ale teraz wiem, ze
mezczyzni dorownuja im doskonale. Dla przykladu chlopak kolezanki zawsze
zapomina potfela, a ona za wszystko musi placic (kino, kolacje, nawet
ostatnio kupila mu dziny!!!) i ludzi sie, ze jej kochany misio zwroci jej
pieniazki-juz to widze... Dzisiaj znajomy z wydzialu oblal swoja nowa koszule
kawa i prawie plakal, ze to Boss i ze bedzie plama i ze chyba bedzie musial
poprosic swoja kobiete zeby KUPILA MU nowa!!!-zenada. A juz najbardziej
uwielbiam faceta kolezanki, ktory wprowadzil sie do niej i ani mysli dokladac
sie do rachunkow, bo przeciez on od niej mniej zarabia, i musi miec fundusze
na realizacje swoich pasji... Na takie historie natykam sie coraz czesciej.
Nie wiem skad sie biora tacy faceci, ale jak takiego widze, to musze
powstrzymywac odruch wymiotny. FUJ!