Dodaj do ulubionych

Uczucia do BYŁEGO...

16.10.06, 16:08
Byliśmy ze sobą 4 lata...ostatnio się Nam nie układało...zupełnie wszystko
się posypało szczerze mówiąc...Czasami nie mogłam Go słuchac a nawet na niego
patrzeć!! Jedyne wspólne chwile, które były cudowne były podczas SEX-u -
zawsze było cudownie!! Jednak związek nie przetrwał ( tzn ja nie dałam rady i
odeszłam ). Poznałam teraz kogoś, jest mi z Nim dobrze - jednak cały czas
myślę o byłym...wspominam i płaczę po nocach.
Istnieje jeden śmieszny portal randkowy w necie...i okazało się że Były
zamieścił swoje zdjęcie...no i to chyba był strzał w samo serce...płakałam
długi czas ( okazało się że MA DZIEWCZYNE ) :(((
Nie wiem co robic...z sms-ow wiem że nadal mnie kocha. Ale ja sama nie wiem
czego chce, boję się że będzie jak kiedyś.
Mieliście taką sytuację kiedykolwiek?? Proszę o radę...błagam...
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Uczucia do BYŁEGO... 16.10.06, 16:18
      Czy nie powinnaś się o takie rzeczy pytać na forum Kobieta?
      Skąd facet ma wiedzieć co w Twojej głowie siedzi?
    • markus.kembi Re: Uczucia do BYŁEGO... 16.10.06, 16:20
      Jeśli tak wam było ze sobą dobrze, to po co się rozstaliście? Jeśli źle - to
      czego teraz żałujesz?

      Nie masz z byłym nic wspólnego, ale pozwalasz, żeby pisał do Ciebie SMSy, sama
      też odpisujesz? Przecież to nielogiczne, chore. Poza tym masz teraz faceta, a
      szukasz nowego po portalach randkowych - jak to o Tobie świadczy? Pewnie gdy
      jesteś z nim, to mówisz mu jak Ci jest z nim dobrze, jaki on wspaniały i w
      ogóle, a później jak nie słyszy to na niego narzekasz... Płaczesz po nocach -
      ale chyba nie wtedy, gdy z obecnym chłopem leżysz w łóżku? Kochasz się z nim, a
      myślisz ciagle o byłym? Ten były też wygląda, że jest taki sam jak i Ty - ma
      dziewczynę (czy aby na pewno tylko jedną?), szuka kolejnej w internecie, a do
      Ciebie pisze nie wiadomo jakie rzeczy.
    • hispana Re: Uczucia do BYŁEGO... 16.10.06, 16:23
      zwiazek, ktory nie rozpada sie jest oparty na przyjazni, a nie na seksie

      jak markus napisal - czego zalowac?

      dojdziesz do siebie niedlugo... bol zniknie, powodzenia
    • matkajanka Re: Uczucia do BYŁEGO... 16.10.06, 20:55
      Problem zrodził się, kiedy zorientowałas się, że były ma dziewczynę. I to Cię
      najbardziej boli. Byłabyś spokojna gdybyś wiedziała, że były szlocha za Tobą po
      nocach. A on tymczasem wcale a wcale...
      Zapomnij o nim i zajmij się swoim nowym facetem.
    • murder24 Re: Uczucia do BYŁEGO... 17.10.06, 00:32
      droga kolezanko forumowiczko:
      1) to jest FM a nie FK... a wiec pewnie ci nie pomożemy :p
      2) pisząc "( okazało się że MA DZIEWCZYNE ) :(((" wyraznie widac ze jestes zazdrosna.... a zazdrosc to zły doradca :p
      3) tam miałem podobną sytuacje... tyle ze to mnie babsztyl zucił... wiem ze cierpiała ale mogła pomyśleć zanim cos zrobiła (alegoria do ciebie).... :p
      4) możesz zrobic jak ja i sie napic... tylko nie przesadzaj z tym... osobiscie zajeło mi odkochiwanie sie ok pół roku.... (czyt. pól roku picia) :p
      5) najwazniejsze!!! JAK MASZ NOWEGO FACETA TO K..... NIE KOMBINUJ :P
    • kaja510 Re: Uczucia do BYŁEGO... 17.10.06, 01:36
      Ty chyba nie kochasz tego obecnego chłopaka? Kochasz tamtego. Jeśli tak ci na
      nim zalezy to naprawdę spróbuj się skontaktować, porozmawiać. Tak nie może być
      żebyś raniła obecnego faceta, który na to poprostu nie zasługuje. Musisz się
      zdecydować. Jesli kogoś się kocha to trzeba mimo wszystko próbować, bo potem
      gorzej jest żalować że się nie próbowało. Znam to z własnego doświadczenia.
      Doskonale cię rozumiem, bo jestem w bardzo podobnej sytuacji.Tylko że jestem
      mężatką więc to już wszystko komplikuje... Takie to wszystko pokręcone. Dopuki
      człowiek sam nie zetknie się i nie poczuje na własnej skórze jak można się
      pogubić i kochać dwóch mężczyzn to nigdy nie zrozumie co to jest za uczucie i
      rozterka.Ja radzę spróbować z nim porozmawiać, nie tłumić w sobie tego bo
      jeszcze bardziej będziesz cierpieć.Nieważne czy on na to zasługuje czy nie, ale
      trzeba wszystko wyjaśnić i wiedzieć na czym się stoi niż analizować. Nawet jak
      spróbujecie znowu być razem i wam nie wyjdzie to przynajmniej będziesz
      wiedziała, że zrobiłaś wszystko żeby było dobrze. A tak nie wiesz i dlatego tak
      cierpisz.
    • cioccolato_bianco Re: Uczucia do BYŁEGO... 17.10.06, 16:36
      ty odeszlas
      ty jestes z kims

      opanuj sie dziewczyno, zyj dalej i daj bylemu zyc :)
      • zdzichu-nr1 Re: Uczucia do BYŁEGO... 17.10.06, 19:19
        A jak Ci jest w łóżku z obecnym facetem? Bo jeśli nie ma chemii, to sobie daruj

        Skoro z ex było wspaniale w wyrze, to skąd wynikło Wasze rozstanie?

    • alfika Re: Uczucia do BYŁEGO... 17.10.06, 20:47
      odwagi!
      życie bez prób odbudowania dobrego cóż jest warte!
    • czestmir012 Re: Uczucia do BYŁEGO... 18.10.06, 14:39
      Po pierwsze sama zdecyduj sie czego chcesz. Musisz to WIEDZIEC i byc na 100%
      pewna. Bez porzadku w sobie schrzanisz wszystko, sory. Po drugie, szybka
      decyzja, poki on nie zabrnal daleko i ty. Pogadajcie od serca, wyjasnijcie sobie
      co poszlo nie tak poprzednim razem. Zwiazek jest jak grzadka kwiatow, trzeba
      pielegnowac. A bez porozumienia nic z tego nie bedzie. Zawsze mozecie isc na
      psychoterapie pary - tam jest najwieksza szansa, ze zlapiecie ze soba kontakt i
      wyjasnicie sobie wszystko.
      Jesli sie nie zdecydujesz zerwij kontak ABSOLUTNIE i skup sie na budowie
      obecnego zwiazku. W koncu ten gosc z ktorym jestes teraz zasluguje na pewno na
      szczerosc.
      BTW - moja sygnaturka jest rowniez swego rodzaju komentarzem...
      Powodzenia, cokolwiek zrobisz.
    • fajnaret Re: Uczucia do BYŁEGO... 20.10.06, 16:19
      Kobieto!!! Dwa razy nie wchodzi sie do tej samej wody! Jak zdecydowałas sie na
      rozstanie to bądz konsekwentna do konca i przestan sie rozklejac na forum bo to
      nic nie da!
    • oxygen100 Re: Uczucia do BYŁEGO... 21.10.06, 13:46
      nalezy znalezc solidny zbrojony betonowy mur wziac duuuuzy rozbieg i
      przydzwonic glowka to moze cos zaskoczy:)) innego wyjscia nie ma:))
    • alter50 Re: Uczucia do BYŁEGO... 26.10.06, 16:41
      karolla ,na tym polega piekno i zarazem okrucieństwo związków,zawsze musi
      boleć,a tylko chwilami jest pieknie ,bo jak śpiewał Rychu.....w życiu piękne są
      tylko chwile
    • chat.noir Re: Uczucia do BYŁEGO... 28.10.06, 19:20
      Dobrze Cie rozumiem. Sama tak kiedys mialam, do dzis mamy kontakt i jestem z
      tego dumna, ale zanim podeszlam do niego bezuczuciowo minal dlugi dlugi czas-
      chyba dwa lata. Nie wiem kiedy Ty sie rozstalas? Ja wtedy tez zerwalam a po
      nocach plakalam. Zerwalas bo mialas konkretny powod, bo nie moglas czego
      wytrzymac, prawda? Sluchaj musisz byc silna, powiedz sobie dokladnie dlaczego
      nie mozesz byc z Ex, nawet jesli to ma byc jeden tylko argument(u mnie byl jego
      totalny brak ambicji choc ma potezny talent),musisz to sobie poukladac w
      glowie, poczekaj czas jakis, dasz rade, znajdziesz tego ktory nie bedzie Cie
      tak meczyl. Powodzenia! i pamietaj musisz wytrzymac..
      • iveta2 Re: Uczucia do BYŁEGO... 28.10.06, 19:41
        wiem,co czujesz bo sama dalam sie wciagnac w podobna pulapke.Zerwalam z
        mezczyzna.Nastepnie on zwiazal sie z inna kobieta.Wtedy opanowala mnie
        histeryczna zazdrosc.Szybko weszlam ponownie w jego zycie i rozbilam to zaczelo
        sie miedzy nimi,ale tylko po to by udowodnic cos sobie i wszystkim
        dookola.Proba powrotu okazala sie totalnym fiaskiem!To co draznilo mnie
        wczesniej oczywiscie draznilo mnie i po powrocie.Zwiazek ponownie rozpadl sie i
        jestem z tego powodu szczesliwa.Postanowilam juz nic nikomu nie udowadniac.
    • malgosia9982 Re: Uczucia do BYŁEGO... 31.10.06, 18:41
      daj sobie z nim spokoj :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka