Dodaj do ulubionych

poprosze panow o opinie z meskiej strony

24.10.06, 15:36
moj mezczyzna (jestesmy razem ponad 6 lat, mieszkamy razem od 5, zwiazek na
kocia lape)
mial ostatnio dodatkowa prace zlecona, jezdzil i ciezko pracowal
wczoraj siedzimy wieczorem i gadamy, zlecenie zakonczone UF!
On mowi tak: no to teraz wystawie fakture i czekam na przelew
Ja: a duzo na tym zarobisz?
On: a co cie to obchodzi?

Przyznam ze zrobilo mi sie glupio jak cholera, nie zamierzalam byc wscibska,
ani wlazic z butami w jego zycie ale taka ostra i nieprzyjemna reakcja mnie
zaskoczyla

czy to bylo normalne? czy wy panowie tak macie? czy to w moim zwiazku jest
cos nie halo?
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 15:55
      cze Nioma:)

      zamurowało mnie
      ze tak ci odpowiedział
      jeżeli nie chciał ci mówić ile konkretnie to mógł to jakoś inaczej ująć, nie?
      a tak wyszło dziwnie, jakby do obcej osoby albo coś

      moze był zmeczony moze miał słabszy dzien itp
      w kazdym razie, na podstawie tej jednej wypowiedzi chyba nie ma co wysnuwac
      jakichs szerszych wniosków nt zwiazku
      • cioccolato_bianco Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 17:23
        zwlaszcza, ze autorka nie zapytala 'ile', tylko 'czy duzo' - zgrabnie mogl sie
        wymigac od odpowiedzi. bez chamstwa
    • slimaczek14 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 16:01
      nie jestem facetem, ale w podobnym związku i ostatnio usłyszałam ten sam tekst,
      tyle, że w innej sprawie.Zapytałam przez telefon gdzie jest.
    • mahadeva Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 16:04
      mysle, ze bylas 'wscibska' i na dodatek mu przykro, ze jego kobiete tak
      obchodzi kasa
      gentlemeni nie mowia o kasie
      moglas go np zapytac, czy zamierza kupic nowy samochod itp, to juz by brzmialo
      lepiej
      ja unikam ludzi, ktorzy pytaja o wysokosc moich zarobkow
      • tygrysio_misio Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 17:33
        no to chyba jedyna nauczka bedzie dla Ciebie jak zwiazesz sie z facetem
        szastajacym kasa na lewo, prawo i dziwki....a Ty bedziesz splacala po jego
        samobojczej smierci tylko dlugi...o ktorych nie chcialas wiedziec bo "> ja
        unikam ludzi, ktorzy pytaja o wysokosc moich zarobkow"
      • trust2no1 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 17:42
        Ja też takich unikam. Niestety, przed Urzędem Skarbowym ciężko się schować...
    • koszmarekopalek Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 16:21
      nie wiem, jak wam się żyje, ale tak czy inaczej powiedział jak gbur. może i
      byłaś wścibska - wścibska? skoro żyjecie razem, to chyba możesz wiedzieć?
      obchodzi cię, bo jesteście razem. gbur i tyle.
      rrrany, baby spotykają się z takimi chamami, a ja sam po świecie łażę!!
    • trust2no1 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 16:22
      A gdyby zamiast tego, co powiedział zapytał szarmancko "A dlaczego cię to
      interesuje?" to zrobiłoby ci jakąś znaczącą różnicę?
      Nadal nie znałabyś odpowiedzi ile kasy mu wpadło w kieszeń :)
    • cioccolato_bianco Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 17:22
      widocznie zarobil malo i sie wstydzil ;)
    • seth.destructor Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 18:52
      Nie, normalne. Co cie to obchodzi?
      • nioma Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 21:25
        mi nie chodzilo o wscibstwo
        nie mamy wspolnego konta, kazdy zarabia swoje, wspolnie oplacamy rachunki
        i ja to szanuje
        ale jak mi sie udalo jakis tam interesik zalatwic to normalnie jak bialy
        czlowiek powiedzialam: udalo mi sie tyle a tyle zarobic.
        i juz.
        poza tym nie wydawalo mi sie ze to taka zbrodnia nieslychana zapytac.
        nigdy sie nawet nie zapytalam ile zarabia miesiecznie ale to bylo cos extra.
        sam zaczal temat ze czeka na przelew za robote wiec moje pytanie bylo naturalne.
        a raczej tak mi sie wydawalo
        • buraque Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 22:11
          nioma napisała:

          > mi nie chodzilo o wscibstwo
          > nie mamy wspolnego konta, kazdy zarabia swoje, wspolnie oplacamy rachunki
          > i ja to szanuje

          no to szanuj dalej i zostaw chłopaka w spokoju, jak będzie chciał się zwierzyć
          ze swojego sukcesu finansowego to sie zwierzy, każdemu przyda
          się "nierejestrowana" kasa na "przyjemności"
          • tygrysio_misio Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 22:30
            no a poki nie jestescie zformalizowani prawnie to w przypadku samobojstwa
            zprowokowanego olbrzymimi dlugami i tak za nic nie zaplacisz

            czy tak?
        • katinka_w_plaszczyku Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 22:41
          a ja Cie, Nioma, rozumiem :) i mysle, ze wiem w jakim kontekscie zapytalas i
          dlatego odpowiedzialabym np tak: noooo... i mrugnela okiem ;) to nie bylo
          wscibskie pytanie, ot normalna rzecz, dlatego zdziwiona jestem reakcja Twojego
          Pana. no chyba, ze dzisiaj sa takie czasy, ze strach juz o cokolwiek zapytac,
          bo od razu jest sie posadzanym o wypytywanie albo inna nachalna ciekawosc.
          nawet w kilkuletniej znajomosci...

          ale nie martw sie, wg mnie nie musisz doszukiwac sie zadnego "nie halo" w
          Waszym zwiazku.
          pozdrawiam!
    • dr.rocco Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 24.10.06, 22:59
      No ja napewno tak nie mam , i tak bym nigdy sie nie zachowal.
      • nioma Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 08:07
        dzieki kochani :))
    • lady284 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 09:48
      nic dla niego nie znaczysz, czeka na lepszą której będzie mówił o wszystkim
      niektóre baby są tak naiwne że...szkoda mówić
      • nioma Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 10:11
        to nie mow złociutka
        a baby to sa w nosie
        • kotkaaaa Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 10:57
          po 6 latach zycia razem ma sie krepowac w zadawaniu takich pytan?!
          rzeczywiscie, sprowadzcie milosc do kontraktu, na mocy ktorego spimy ze soba,
          raz w tygodniu wychodzimy na wspolna kolacje i wyjezdzamy na wakacje.

          powaznie zastanowilabym sie z kim jestem i czy aby z wlasciwym czlowiekiem
    • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 10:51
      jaka wscibska? jestescie ze soba juz dosc dlugo i nie sadze zeby to byla wasza
      pierwsza rozmowa nt. zrobkow. moze jakis nie w sosie byl.
      w Pl chyba temat zarobow to jakis tabu jest i nie mozna go poruszac...w sumie
      nei rozumiem dlaczego. nie wuazam pytania ile zarobiles za wscibskie czy tez
      ono nie wskazuje na to, ze tylko kasa mnie obchodzi...jakas dziwna teoria.
      mieszkacie razem, dzilicie sie zapewne oplatami utrzymaniem to czemu nie
      mozeszspytac? a gyby to byl maz to tez nie wolno sie pytac. bzdura
    • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 10:55
      Nieładnie się zachował. Podejrzewam że ton też nie był zbytmiły skoro Cię to
      zbulwersowało. Bardzo dziwne jest to że sobie o takich rzeczach nie mówicie
      mieszkajac tyle czasu razem. Piszesz że nawet nie wiesz ile normalnie zarabia.

      Pytanie dlaczego tak sie zachował. I w ogóle dlaczego czasami faceci się
      opryskliwie zachowują ni z gruszki ni z pietruszki.
      Niewybzykani są. Albo niewyspani. Albo łeb ich boli.
      No bo jaki normalny facet swojej ukochanej kobiecie chamsko odpowie na
      normalne, grzeczne pytanie?
      Więc jak? ile tam u Was czasu minęło od ostatniego "numerku"? ;)
      • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 10:56
        alez sie stesknilam za Toba Hultaju...wakacje mi sie taaak ciagnely bez tego
        forum:)
        Saludos Amigo :))
        • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:03
          Bongiorno Bella! Też się stęskniłem ;)
          Jak tam, jakieś ńju przygody ciekawe?
          • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:06
            a moze byc...troche mnie jak zwykle z reszta doluje takie dluzsze wyjazdu z Pl
            bo pozniej musze tu wracac i neimoge sie przestawic na polska szara
            rzeczywistosc, ale bylo super. przez miesiac sie wyluzowalam, wypoczelam...a
            przygody...w sumie nic sie konkretnego nie wydarzylo...choc moglo:)
            viva espana...juz nei moge sie doczekac kiedy tam wroce...na stale, nananana i
            bede miala soneczko i wode i piasek ah
            • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:08
              No nie mów! Na stałe?! Serio?! I co ja biedny tutaj bez Ciebie zrobię?! ;)
              • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:13
                hahaha...z tego co zaobserwowalam w Hiszpanii tez maja neta i chyba gazeta.pl
                dobrze odbiera ;)
                zaprszam na wakacje
                • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:17
                  Ech, zazdroszczę! Ale powaznie, emigracja na full?
                  • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:21
                    no powaznie powaznie...jeszcze nie w tym roku, ale mamy nadzieje, ze do polowy
                    przyszlego uda nam sie tutaj wszystkie sprawy pozamykac i pa Pl bienvienido en
                    espana...poki corka jeszcze jest mala, zeby uczyla sie trzeciego jezyka jako
                    uzywanego na codzien. teraz sobie juz niezle radzila...jeszcze w sumie w ogole
                    nie mowi nic konkretnego ale pod koniec pobytu chyba juz zaczynala kapowac o co
                    chodzi...z reszta ja tez. teraz insywny kurs jezyka hiszpanskiego na mnie czeka
                    • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:24
                      Suuuper! To znaczy dla Ciebie, bo dla nas tutaj pozostawionych to biada... ;)
                      A jak z pracą i mieszkaniem? Juz coś podogrywane? No i jak tam bejbi, zdrowe?
                      • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:27
                        wiesz, nie jedziemy calkiem w ciemno bo tesciowa i troche rodziny ze strony juz
                        tam dlugo mieszka. teraz sie troche rozejrzelismy za praca i nawet sa miejsca
                        gdzie mozna zaczac prace bez doskonalej znajomosci jezyka...wiadomo nie bedzie
                        to narazie szczyt marzen,a le od czegos trzeba zaczac i wcale mnie to nie
                        przeraza. to samo z mieskzaniem, an poczatek mamy gdzie mieszkac, wiec
                        luz...nie ma obaw, ze nie bedzie nas stac na poczatku na jakie soplaty. a
                        mieszkanie jest duze wiec sie pomiescimy z tesciowa i nasza trojka.

                        bajbi srednio zdrowe, bo kataru i kaszlu dostalo po powrocie...tam cieplutko
                        mialysmy po 25st a tu niestety juz jesien jest. pierwszy w zyciu katar i
                        kaszel..zawsze musi byc pierwszy raz:)
                        ale mowie CI...strasznie mi tu ciezko jest. nie moge sie przestawic na to zycie
                        tutaj, wszystko mnie irytuje...tam nawet minie przeszkadzaly byle gdzie
                        zaparkowane samochody czy dluuuuga kolejka w sklepie. to chyba brak slonca
                        • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 12:02
                          Skoro nie w ciemno to mnie uspokoiłaś ;)
                          A choróbska - najgorzej w zyciu maja ci, na których rodzice od małego chuchali
                          i dmuchali i nie mieli się okazji zahartować. Ale widzę że ty masz zdrowe do
                          tego podejscie i nie robisz z kaszlu "końca świata" ;)
                          A słońce... fakt. Zgadzamy się z Kazikiem :/
                          • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 12:32
                            no ja nie chucham nie opatulam i nie przegrzewam...sama nie lubie jak mi jest
                            za goraco.

                            troceh offtopic zrobilamjak zwykle...pascal znowu pewnie powycina co nieco
        • nioma Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:06
          a wiesz hultaj ze Ty masz chyba racje
          byl urobiony - to fakt
          padal ze zmeczenia - numerkow nie bylo,
          ale to by bylo takie proste wytlumaczenie?
          i generalnie co? nie przywiazywac za bardzo uwagi do tego co facet mowi i nie
          rozkladac na czynniki pierwsze bo facet mowi automatycznie, skomplikowany nie
          jest i w jego wypowiedziach nie ma drugiego dna?
          • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:07
            nioma napisała:

            > a wiesz hultaj ze Ty masz chyba racje
            > byl urobiony - to fakt
            > padal ze zmeczenia - numerkow nie bylo,
            > ale to by bylo takie proste wytlumaczenie?
            > i generalnie co? nie przywiazywac za bardzo uwagi do tego co facet mowi i nie
            > rozkladac na czynniki pierwsze bo facet mowi automatycznie, skomplikowany nie
            > jest i w jego wypowiedziach nie ma drugiego dna?
            >
            nie jest Hultajem, ale moge CI powiedziec, ze wlasnei sobie odpowiedzialas. ja
            tez mamc zasem takie spiecia z mezem. potrafi wybuchnac w sumie z byle powodu
            ale nauczylam sie ignorowac takie zachowania bo wiem, ze jest zmeczony czasem
            praca i sam mimmowi, zeby nie zwracala na to uwagi...wiec nie zwracam...taka ze
            mnie posluszna zona jest:)
          • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:15
            Inaczej.
            U faceta zazwyczaj nie ma drugiego dna, ale jak tak się zachowuje to drugie dno
            jest. W nielicznych wypadkach to drugie dno to "juz cię nie kocham", ale to są
            skrajnośći. W lwiej części drugie dno to "ja tu seksu potrzebuję, a ty się na
            mnie nie rzucasz/nie reagujesz na zaczepki/nie zaciągasz do łóżka samam z
            siebie/pewnei już na mnie nie lecisz!" Dobre wybzykanie faceta leczy go z
            każdej chandry. I w tym jesteśmy prości, fakt ;)
            Tak więc rada - nawet kiedy facet jest padnięty, to zazwyczaj nigdy az tak,
            zeby nie mieć ochoty na seks. Ale jesli już totalnie mdleje ze zmeczenia i pada
            na pysio, to wystarczy na niego delikatnie wskoczyć, obcałować, przytulić się
            do jego męskiego torsu i w ten sposób POKAZAĆ że się na niego leci (w
            przeciwieństwie do mówienia tego).
            Facet w ten sposób traktowany będzie Wasz i tylko Wasz do KOŃCA ŻYCIA, albo i
            dłużej. I nawet urobiony po pachy nie odezwie sie niemiło do swojego
            największego skarbu ;)
            • nioma Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:17
              nie zauwazylam na szczescie zeby mnie mniej kochal
              generalnie jest cudny tylko mi sie przykro zrobilo
              jak wyjechal z tym tekstem
              tym bardziej ze dzien wczesniej mi zrobil niespodzianke i powiedzial
              ze dostane samochod od niego w prezencie
              • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:23
                Nioma...ja mysle, ze nie jest to ten przypadek z drugim dnem, o ktorym Hultaj
                tak napisal...nie napisalas, zeby to sie czesciej zdarzalo a facet tez
                czlowiek ;) wiec moze miec gorszy dzien czy byc zmeczony i tak mu sie
                powidzialo...w sumie to go nie usprwiedliwa, ale mi tez sie zdarza wybuchnac a
                mez kocham jak kochalam
              • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:24
                a i masz super podpis...moge Ci go troche podkrasc i zrobic sobie taki wlasnie
                opis ...nie tutaj oczywiscie
              • hultaj78 Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:29
                Może pomyślał przez chwilę że jesteś z nim z powodu jego kasy?

                W ogóle - nie przejmuj się, małe wpadki zdarzają się nawet najlepszym. A skoro
                piszesz że poza tym jest super-git to machnij ręką i pamiętaj - "dizel" to
                znaczy że tankujemy z dystrybutora z literkami ON! ;)
                • nioma Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:40
                  ok,
                  daje na luz i nie bede sie przejmowac w nadmiarze

                  podpis mozecie podkradac :))
                  • chijana Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 11:50
                    dzieki za pozwolenie podkradniecia podpisu:)
                    • sloneczna.dziewczyna Re: poprosze panow o opinie z meskiej strony 25.10.06, 12:41
                      Nioma, sytuacja sytuacją, ale po takiej odzywce ze strony chłopaka widać, że to
                      po prostu kawał chama.
            • tygrysek27 ech Hultaj.... 25.10.06, 13:03
              ech hultaj..... nie wszystkie hopy som takie jak Ty :-)
              znasz powiedzenie: daj palec wezmą całą rękę?

              :-)
              • hultaj78 Re: ech Hultaj.... 25.10.06, 14:32
                Zaraz... ale to dobrze że nie som, czy źle? ;)

                A powiedzenie znam. I chociaż znam, to nic nie poradze na to, że lubię dawać
                ten palec ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka