wyrywna 15.11.06, 20:12 Czy dla mężczyzny to ujma, jeśli kobieta nie chce zmienić nazwiska wraz ze zmianą stanu cywilnego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaballa Re: Zmiana nazwiska po ślubie 15.11.06, 20:15 Ujma to pewnie nie.Ale nie spotkałam jeszcze mężczyzny, który byłby zadowolony, że jego połowica zostaje przy swoim. Sama nie wiem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
parsnip Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 15:36 Moja zonka zostala przy swoim glownie z praktycznych wzgledow. Mieszkamy za granica i jej nazwisko jest latwiejsze do wymowienia. Z moim wszyscy maja problemy. Nie przeszkadza mi to ze nie przyjela mojego. Zreszta pytala czy nie bedzie mi przykro i zapewnilem ja ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
to_fly Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 22:07 To czemu nie przyjąłeś jej nazwiska? Odpowiedz Link Zgłoś
parsnip Re: Zmiana nazwiska po ślubie 23.11.06, 21:00 Nie przyjalem poniewaz przyzwyczailem sie do swojego. Poza tym nie przeszkadza mi jak ktos je tu kaleczy. Mam z tego niezly ubaw :o) Odpowiedz Link Zgłoś
jaktheparrot Re: Zmiana nazwiska po ślubie 15.11.06, 21:59 Ja bym właśnie wolał, żeby moja przyszła żona została przy swoim nazwisku, albo przybrała oba. Ten zwyczaj jest jakiś uprzedmiotawiajacy kobiety. Jak jakieś prymitywne obsikiwanie swojego terenu. Żona nie musi mieć nalepki "należę do mojego męża". Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Zmiana nazwiska po ślubie 15.11.06, 22:21 o i to jest bardzo ladne podejscie;] Odpowiedz Link Zgłoś
braun_f Re: Zmiana nazwiska po ślubie 15.11.06, 23:25 a co ona laske robi? ma zmienic i juz! cudze dzieci potem wychowywac? ciotowate to nasze (tfu!)spoleczenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
wyrywna Re: Zmiana nazwiska po ślubie 16.11.06, 06:27 Mam nadzieję, że miałeś na myśli łASKę;) Nie, nie robi łaski, tylko to trochę tak, jak napisał jaktheparrot – ja to traktuję jak swoiste pozbawienie się cząstki swojej tożsamości. Rozumiem (choć się nie zgadzam) kontekst historyczny – kiedyś kobieta, która wychodziła za mąż, nie pracowała, stawała się więc w znacznym stopniu zależna od mężczyzny. Jeszcze te historie z wianem – rodzice panny młodej "płacili" w ten sposób facetowi za to, że teraz on będzie utrzymywał ich córkę – tak to widzę... Nic dziwnego, że gość nabierał przekonania, że ma kobietę na własność... Odpowiedz Link Zgłoś
braun_f Re: Zmiana nazwiska po ślubie 16.11.06, 22:41 > tak, jak napisał jaktheparrot – ja to traktuję jak swoiste pozbawienie się cząstki swojej tożsamości gorsze cierpienie cie czeka - nazwisko to pikus > Jeszcze te historie z wianem za duzo histeryzujesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 15:10 zaden histerie, jeczedo dzis mozna spotkac w rodzianch arystokratycznych, szczególnie wsród osób starszych, pamietajacych dawne dobre czasy, takei pzredsatwiane kogoś lub rozmowy o kims "z towarzystwa" - to jest Adam CZartoryski a obok pani Adamowa Czartoryska . KObieta juz kompletnei pzrestaje funkjonowac jako jakas odrebnosc, jest tylko anonimowym dodatkiem do męża Odpowiedz Link Zgłoś
itsnotme Re: Zmiana nazwiska po ślubie 16.11.06, 08:30 wyrywna napisała: > Czy dla mężczyzny to ujma, jeśli kobieta nie chce zmienić nazwiska wraz ze > zmianą stanu cywilnego? To trzebaby sprawdzić w numerologii, jak zmieni się jej charakter po zmianie nazwiska. Może to jest sedno odwiecznego problemu, dlaczego kobiety po ślubie się zmieniają i próbują zmienić swojego faceta:] Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Zmiana nazwiska po ślubie 16.11.06, 10:22 Nie potrafie zrozumiec ze,kobieta zmienia nazwiska pomimo ze,nigdy nie bedzie czlonkiem rodziny meza. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Zmiana nazwiska po ślubie 16.11.06, 16:55 idac Twoim tokiem rozumowania to matka meza tez nie jest z rodziny....nawet jesli zmienila nazwisko..a babcia tez nie choc przeciez zmienila nazwisko...i tak ciagnac dalej to w swojje rodzinie nie masz ani jednej kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
to_fly Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 22:10 tygrysio_misio napisała: > idac Twoim tokiem rozumowania to matka meza tez nie jest z rodziny....nawet > jesli zmienila nazwisko..a babcia tez nie choc przeciez zmienila nazwisko...i > tak ciagnac dalej to w swojje rodzinie nie masz ani jednej kobiety chyba że siostre... Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 16.11.06, 18:43 hehehe kolejna sufrazystka chce miec rodzine ale bez walki sie nie podda:))) spadowa kolezanko wojskowa pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wytuli Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 10:40 a ja lubie moje nazwisko i dlatego przy nim zostane. To, ze za kogos wychodze nie oznacza, ze musze nosic jego nazwisko. bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 16:46 argument poza wszelka dyskusja:) wojowniczki niech sobie lepiej odpuszcza zaraz bedzie grafik wyrzucania smieci wyprowadzania psa bo czuja sie wyzyskiwane na cholere komus taka baba? tylko glupi powie "tak":P pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 17:00 to chyba chodzi o to,ze jak sie z kims hajta to zaklada sie nowa rodzine...i sek w tym,zeby ta rodzina (maz,zona i dzieci) mialy to samo nazwisko- zeby bylo jasne,ze sa jedna jednostka rodzinna :) a to jakie nazwisko ma nosic nowa rodzina to chyba jest juz bez znaczenia...moze jego, moze Twoja...a moze zupelnie jakies inne Odpowiedz Link Zgłoś
wyrywna Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 19:05 Kiedy właśnie większości facetów, jakich znam (w tym mojemu Ukochanemu:), nie jest wszystko jedno, CZYJE to nazwisko – byleby było wspólne. To ma być ICH nazwisko;) Przy tym wszystkim faceci, których mam na myśli, nie są jakimiś szowinistycznymi, zadufanymi w sobie bubkami, tylko normalnymi, fajnymi gośćmi z partnerskim podejściem do sprawy. Skąd więc – pytam – w nich te atawistyczne skłonności?! Pewnie nie czepiałabym się tak tego nazwiska, gdyby nie fakt, że mam wyjątkowo sympatyczne i że czuję się z nim strasznie związana. No i gdyby nie to, że jestem z natury przekorna;p Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 19:20 ja tez jestem przekorna;] to sie bierze z starych schematow ktorych nie wolno im zmieniac bo inaczej nie beda "mezczyznami" tak samo jak ich zdaniem w wiekszosc nie da sie ich przeleciec....ich da sie co najwyzej uwiesc...to oni "przelatuja" laski....bo to oni sa "mezczyznami"..a z mojego doswiadczenia to wynika ze szybciej laska moze ich przeleciec niz oni laske;] i to zazwyczaj z "jej" inicjatywy to jest...znaczy z mojej:D taka ich "mezskosc" wpojona im wraz z nasza kultura.... Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska13 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 24.11.06, 09:24 Jakby Ci wszyscy byli tacy partnerscy to partnersko podeszliby do sprawy i uznaliby za normalne kiedy żona zostaje po ślubie przy swoim nazwisku lub nosi dwa, swoje i jego. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Zmiana nazwiska po ślubie 24.11.06, 10:05 A jakie jest partnerskie podejście do nazwiska dzieci ? O ile wiem, muszą mieć jedno i to samo nazwisko, ojca lub matki. Tu jedynym wyjściem byłoby przyjęcie przez oboje rodziców dwuczłonowego nazwiska co jest w sumie dosyć ekwilibrystycznym wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
somewhere_tonight Re: Zmiana nazwiska po ślubie 17.11.06, 15:18 Nie interesuje mnie, jak on to odbierze - ja zostaje przy swoim i postaram sie naklonic go do tego, by nasze dzieci mialy moje nazwisko :) Odpowiedz Link Zgłoś
nisia32 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 18.11.06, 22:13 > Nie interesuje mnie, jak on to odbierze - ja zostaje przy swoim i postaram sie > naklonic go do tego, by nasze dzieci mialy moje nazwisko :) Ale dlaczego??? Po ślubie jesteście JEDNĄ rodziną i nosicie JEDNO nazwisko! Tak jest prościej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wyrywna Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 09:15 Mnie interesuje, jak On to odbierze – stąd ten wątek i rozmowy z Nim. Ale interesuje mnie też, jak ja będę się czuła bez swojego nazwiska – myślę, że nie za zbytnio... Z kolei dodawanie drugiego nazwiska do swojego nie rozwiązuje sprawy – potem i tak w większości przypadków używa się tego drugiego – męża... Odpowiedz Link Zgłoś
somewhere_tonight Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 13:06 Prościej dla kogo? uważam, że nie jest to najważniejsza sprawą w związku ale jednocześnie zalezy mi na tym i mam nadzieję, ze mój partner będzie na tyle "wyrozumiały" - że zaakceptuje moją decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
bob_der_baumeister Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 11:42 ja zostaje przy swoim i postaram sie > naklonic go do tego, by nasze dzieci mialy moje nazwisko :) Koniecznie pochwal się czy i jak Ci sie udało to zrobić :) Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 11:36 Nie odbieram tego jako ujmę. Tylko jak będą nazywać się ewentualne dzieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
bob_der_baumeister Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 11:43 > Czy dla mężczyzny to ujma, jeśli kobieta nie chce zmienić nazwiska wraz ze > zmianą stanu cywilnego? Po pierwsze czemu miała by to być jakas ujma? A po drugie, po co zmieniac stan cywilny?:) Odpowiedz Link Zgłoś
somewhere_tonight Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 13:03 W moim przypadku z nazwiskiem wiąże się kilkaset lat historii mojej rodziny - to nazwisko rodowe i zależy mi na tym, aby je zatrzymac.. Odpowiedz Link Zgłoś
bob_der_baumeister Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 13:59 > W moim przypadku z nazwiskiem wiąże się kilkaset lat historii mojej rodziny - t > o > nazwisko rodowe i zależy mi na tym, aby je zatrzymac.. Ja Cie doskonale rozumiem, też bym swojego nazwiska nie zmienił. Bardziej mnie ciekawi to w jaki sposób chcesz przekonać męża żeby jego dzieci nie nosiły jego nazwiska. No chyba, że nie będą to jego dzieci ;P Odpowiedz Link Zgłoś
michal_powolny1 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 19.11.06, 23:53 Facet może przyjąć nazwisko żony. To nic wielkiego. To naprawdę nie boli a ani nie jest żadną ujmą. Jednak w tak zwanych tradycyjnych rodzinach tak proste i drobne sprawy stają się przedmiotem wielkich debat. Odpowiedz Link Zgłoś
scots Re: Zmiana nazwiska po ślubie 20.11.06, 22:10 to prawda - pewnie najgorzej zareagują przedstawiciele starszego pokolenia :( Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Zmiana nazwiska po ślubie 24.11.06, 09:38 bo to tradycja, zwyczaj i tyle a przecież zawsze pytają czyje, jakie nazwisko, zatem nic nie jest przesądzone;) chce tylko powiedzieć, że Kiełbasa albo Chuć, albo Kut to ja nie chciałabym się nazywać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Zmiana nazwiska po ślubie 24.11.06, 12:06 a pomyslalas moze,ze jego nazwisko to tez nazwisko rodowe (bo przeciez kazde jest-chyba ze ktos z rodu je sobie zmieni) i on tez chcialaby przedluzyc swoj rod? z takim podejsciem to od razu sprawa jest przegrana....bo moja rodzinka jest najlepsza i moje nawskisko jest najlepsze to tak musi byc...toz to paranoja nazwisko jest tylko znakiem rozpoznawczym...troche mniej zaawansowanym niz pesel ale jednak.....co za roznica jakie sie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties tygrysio_misio - 25.11.06, 00:34 piszesz " co za różnica jakie ma" - w tym przypadku facet somewhere... może właśnie tak pomyśleć i wtedy będzie po jej myśli :) Odpowiedz Link Zgłoś
sakis Re: Zmiana nazwiska po ślubie 24.11.06, 10:50 tak sobie myślę, że dobrze, że kobieta przyjmuje nazwisko męża, bo przynajmniej wszyscy w rodzinie mają takie nazwisko (mam na myśli sytuację, kiedy są dzieci, bo jak nie ma, to wszystkoe jedno). Ale jeśli matka ma inne nazwisko niz dziecko to trochę dziwne - albo inaczej, gdy ojciec ma inne niż dziecko.Jakoś mi to nie pasuje do wizerunku rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Zmiana nazwiska po ślubie 24.11.06, 12:32 ale przeciez i ojciec i matka i dzieci moga miec nazwisko matki Odpowiedz Link Zgłoś
sakis Re: Zmiana nazwiska po ślubie 24.11.06, 15:44 oo, ciekawe, nie słyszałam, żeby facet zmieniał nazwisko?Jeśli tak, to wszystkie jedno czyje to będzie nazwisko, byleby było to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 profesjonalisci i Islandczycy 24.11.06, 23:41 wyrywna napisała: > Czy dla mężczyzny to ujma, jeśli kobieta nie chce zmienić nazwiska wraz ze > zmianą stanu cywilnego? Wyobraz sobie ze istnieja ludzie ktorych pozycja zawodowa zalezy od tego co tam kiedys dokonali pod swoim kawalerskim/panienskim nazwiskiem. Przekonywanie kazdego nowego szefa i komisji rekrutacyjnej ze publikacje napisane przez pania Papucinska nalezy liczyc jako publikacje pani Szczupakowskiej albo Papucinskiej-Szczupakowskiej to nakladanie sobie lancucha na nogi. Po jaka cholere? NTW, w Islandi istnieje inny zwyczaj nadawania nazwisk syn dziedziczy koncowke -son corka -dottir I przynajmniej w przypadku opisywanej przeze mnie rodziny zona nie zmienila nazwiska. Tak wiec pewnego dnia do hotelu zameldowali sie czlonkowie rodziny: Olaf Gustaffsson (maz) Ula Ingvarsdottir (zona) Claus Olafsson (syn) Inge Olafsdottir (corka) Wszyscy maja sie dobrze, moze z wyjatkiem personelu hotelowego. Mozna spokojnie zyc z innymi nazwiskami. Nie o nomenklature i naklejki w zwiazkach idzie. Odpowiedz Link Zgłoś