bonammi
05.01.07, 10:16
Witam Wszystkich! Mam pytanie: czy słusznie się 'czepiam' faceta, bo nie ma
stałej pracy? Jesteśmy ze sobą 5 miesięcy i jest nam pod każdym względem
spuper. Gdyby nie fakt, że on nie ma stałej pracy. Kaskę ma na życie, dorobi
to tu, to tam...i tak się kręci, ale nigdy nie wiadomo co będzie dalej.
Czasami 5 dni nie musi nic robić (bo nie ma zlecenia jakiegoś). Ja pracuję
normalnie, do tego jeszcze studia..Czy słusznie go motywuję do stałej pracy?
Tylko jakoś on tylko mówi, że chce i na tym się kończy jego działanie w tym
kierunku...