Jak działa facet.

05.01.07, 13:53
Myślałem zeby tu nie, ale jak widzę co pisze Waldek to chyba muszę ;)

Parkując dzisiaj pod firmą wpadła mi do głowy taka myśl. Jak działa facet?
Facet, jak każdy człowiek działa pod wpływem motywacji, a jego motywacje każą
mu robić:
1. to co chce
2. to co musi
3. to co wydaje mu sie że powinien robić.

U kobiety zaś kolejność jest inna. Kobieta robi
1. to co musi
2. to co czuje że powinna
3. to co chce

Stąd pełno nieporozumień.
Kobiety chcąc sprawić żeby facet coś zrobił jadą swoim schematem i starają
się sprawić, żeby on coś musiał (hajtnąć się, zadeklarować, wynieść smieci
itd.), lub chociaż czuł że coś powinien ("facet powinien bla bla bla"),
zamiast skupić wysiłki na tym, żeby facet sam czegoś chciał. Są oczywiście
kobiety mądre, które to rozumieją i wykorzystują, ale wnosząc z ilości
słyszanyc "faceci są dziwni" nie jest ich zbyt dużo.
Faceci zaś działają na motywacje kobiet wedle swojego schematu - próbują
sprawić żeby kobieta czegoś sama chciała, a ciągle napotykają opory kobiet w
stylu "nie mogę", "to nie wypada", "co ludzie powiedzą" itp. Tak, chamówą
byłoby sprawianie, żeby kobieta coś musiała (chociaż sami wiecie że są
delikwenci którzy tak robią), ale chyba od rzeczy byłoby pokazywać kobiecie,
że coś czego ona chce ( on też, "przypadkiem") i co wypada to jedno i to
samo. Niesiłowe, subtelne wmówienie kobiecie że dodatkow ona po prostu "musi"
to zrobić działa jeszcze lepiej i nawet kobietom się to podoba - wiecie,
stanowczy, wiedzący czego chce mężczyzna, przewodnik kobiety itp.

To taka luźna teoria, pewnie ma mnóstwo wyjątków i niedociągnięć, ale może
warto ją przetestować na facetach, co, moje Drogie? zamiast tłumaczyć że
muszą i powinni to pokazywać co mozna zyskać robiąc to czy tamto, czy
zachowując się tak czy owak? Wychowywanie nie kijem, tylko marchewką ;)
    • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 13:56
      warto rozmawiać, tzreba rozmawiać ;))))))
      • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:23
        warto. ale doświadczenie uczy że jak ktos czegos chce lub nie chce, to samą
        rozmową tego nie zmienisz .
        • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:44
          myslisz , ze to niezmienialne?
          wierzę w siłę argumentu. Czasem warto starać sie o kompromis. No ale jak na
          uparte bydlę się trafi to nie ma zmiłuj. Ja na szczęście jestem potulne
          stworzenie;)
          • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:51
            zmienialne, pewnie że tak. Tyle że rzadko samymi słowami. Chyba że słowa są
            poparte dowodami i przekonują, że jednak warto czegośtam chcieć i to zrobić.
            Ja od kompromisów wolę sytuacje typu win-win ;)
            Potulne? wyobraziłem sobie taką fajną, białą owieczkę ze słodkim pysiem ;)
            • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:24
              win-win o ile da sie pogodzić jedno z drugim. Natomiast, kiedy insteresy obojga
              sie lekko rozjeżdżają lub wykluczają, wówczas trudno , aby doszło do win-win.
              Kompromis to rezygnacja z kawałka siebie. I obowiązuje obie strony;)
              no to nie, ja tak nie wyglądam:P
              • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:30
                > Kompromis to rezygnacja z kawałka siebie. I obowiązuje obie strony;)

                Ja kompromis widzę bardziej jako dorzucenie czegoś z siebe do wspólnej kupki i
                korzystanie z tej całości razem. Ale ja zboczony optymista jestem ;)

                > no to nie, ja tak nie wyglądam:P

                miałem tez inny obraz przed oczyma, ale o tym na publicznym nie napiszę ;)
                • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:34
                  Kompromis to metoda rozwiązania konfliktu, oznaczająca wspólne stanowisko,
                  możliwe do przyjęcia dla stron negocjujących i wbrew obiegowej opinii kompromis
                  nie jest optymalnym rozwiązaniem konfliktu, ponieważ oznacza konieczność
                  rezygnacji z części interesów każdej ze stron.
                  Taki idealny sposób radzenia sobie z konfliktem stanowi współpraca.
                  Kompromis może być także synonimem oportunizmu, jeżeli jest osiągany kosztem
                  wartości lub celów nadrzędnych dla procesu osiągania porozumienia
                  - To tak gwoli scisłości, na poparcie moich słów;)

                  Jaki? opowiadaj:PPP
    • itsnotme Re: Jak działa facet. 05.01.07, 13:57
      pascal wywali za crossposta:)
      ale w sumie racja:)
      • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:24
        nie pierwszy to raz i nie ostatni, od tego się nie umiera ;)
    • lambert77 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:00
      coś w tym jest :) moja żona próbuje mnie nauczyć, że jak coś upadło to nalezy
      to niezwłocznie podnieść :) Przykład żywa choinka z której czasami zssuną się
      bombki. Ja je widzę żona je widzi ja uznaję, że pod drzewkiem mi nie
      przeszkadzają natomiast ją bierze cholera :) Teraz uwaga żona uważa, że
      powinienem podnieść bombke i znaleźć dla niej właściwe miejsce :) bo to moja
      powinność ... przecież ja za chwilkę i tak rozbiorę choinke
      • krambambulia O właśnie! 05.01.07, 14:04
        Musze podlać choinkę! :D
        • lambert77 Re: O właśnie! 05.01.07, 14:05
          moja stoi w takim stojaku z korytem ale że to jakiś mutant i się tak nie
          sypie :) to nie trzeba za często podlewać :)
          • krambambulia Re: O właśnie! 05.01.07, 14:07
            moja jest w doniczce i się sypie :( a chciałam ją wywieżć do znajomych do ogrodu
            w lesie :(
            • lambert77 Re: O właśnie! 05.01.07, 14:12
              moja stoi w drzwiach balkonowych więc daleko do "ogrodu" nie będzie miała :D
              raptem jedno piętro w dół :D
      • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:29
        Typowe ;)
        Odkurzanie nie może poczekac do końca meczu, nieważne że sobota, nie wolno
        lezeć do południa w łóżku itd...
        • lambert77 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:30
          prawie że masz rację akurat moja żona to typ który z chęcią poleżakowałby
          dłużej ale wiesz teściowa znów to sierżant i działa zgodnie z zasadą wojsko nie
          może się nudzić :D
          • krambambulia Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:36
            ja bym się nie dała zgonić z łóżka teściowej :) lubię łóżko :) i to bardzo :DDD
            to taki użyteczny mebel!
            • lambert77 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:42
              a tej tylko jedno w głowie :D
              • krambambulia Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:43
                mam dziś randkę! :DDD
                • lambert77 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:56
                  uuuuuuuuuuuuuuu :) rozbieraną???
                  • krambambulia :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 14:58
                    co mu do głowy przyjdzie :DDDD
                    • lambert77 Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 14:59
                      ulalala :) znaczy wbijasz się na wszelki wypadek w gorset ;) ... no no to by
                      wyjaśniało dlaczego nam tak promieniejesz ostatnio :DDDDDDDD czegoś więcej się
                      dowiemy???
                      • krambambulia Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 15:05
                        dziś czarny koronkowy biustonosz i malutkie różowe majteczki :)
                        • lambert77 Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 15:08
                          taaaaaaaaaaaaaaaa fajnie sobie pomarzyć :) czas się powoli zbierać do domu a
                          żona coś dzisiaj znów w podłym nastroju i martwi się wszystkim a mnie się
                          oberwie za niewinność :) ehhh życie
                          • krambambulia To kup żonie taki cyckonosz jak mój :) 05.01.07, 15:24
                            od razu humor jej się poprawi :D
                        • silic Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 16:48
                          malutkie ?
                          idę po wodę, najlepiej wiaderko .... :)
                          • krambambulia Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 16:49
                            na co ci wiaderko z wodą?!
                            • silic Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 16:52
                              nie na co, bo na co to wiadomo

                              zamiast :)
                              • krambambulia Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 16:57
                                uuuuu :)
                                • hultaj78 Re: :DDD jeszcze nie wiadomo 05.01.07, 18:42
                                  No i chłopak musi sobie przez Ciebie zmienić nicka z "silić" na "ślinić".
                                  Kramba, Ty łobuziaku ;)
          • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:37
            a nadobna małżonka MUSI się słuchac mamy, rajt? ;)
            • lambert77 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:41
              chciałaby się nie słuchać ale nie znasz mojej teściowej to typ który potrafi
              tak długo stać nad tobą aż się w końcu poddasz :)
              • krambambulia Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:42
                wtedy niech zona wezwie Ciebie i zacznie się z Tobą całować - teściową wywieje z
                pokoju, zobaczysz! :DDD
                • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:53
                  słuchaj Kramby ;)
                  działa też ignorowanie. każdy sie zmęczy, nawet teściowa tym staniem ;)
                  • krambambulia Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:55
                    Widzisz, nabyłam trochę doświadczenia w mym krótkim żywocie :DDD
            • krambambulia Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:42
              O, to mi się przypomniał urlop sprzed 2 lat w górach. Byłam z moim byłym i jego
              ojcem. Niedoszły teść przez parę dni towarzyszył nam od rana do nocy (mimo że
              miał własny pokój) aż w końcu b.ch. zamknął dzrwi na klucz wywieszając kartkę z
              napisem "Tato, daj nam wypełnić obowiązek przedmałżeński!"
              :DDDDDDDDDD
    • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:06
      jak działa facet? na piwo :)
      • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:09
        ma jedna wajchę i tyle;)
        • silic Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:10
          a kobieta ma tyle dziur, właściwie to same.. :)
          • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:12
            raptem jedna więcej:P sam jesteś dziurawiec;))))
            • silic Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:13
              ale jakieg kalibru ! ;]
              • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:45
                byle wytrych się nie nadaje;)
        • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:15
          taaa, ale mnie chodziło o zasilanie :|
          • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:18
            no bo przecież przed użyciem należy jakoś uruchomić ;)
            • menk.a Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:45
              pochuchać, podmuchać, pocierać,.;PPP
              • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:56
                i wtedy jak Alladyn będzie do dyspozycji :|
                jakie to proste :)
      • silic Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:09
        oj błąd, mężczyna ma napęd jądrowy...
        • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:25
          dlatego myśli główką :]
          • silic Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:05
            I to wystarcza by zdominować kobietę ;)
            • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:19
              to zależy jaką kobietę:|
              • silic Re: Jak działa facet. 05.01.07, 17:05
                to zależy jaką główką :]
    • natalii24 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:11
      najwięcej nieporozumień jest wtedy, gdy kobieta robi to czego nie chce (żeby np
      komuś się przypodobać)i do tego udaje sama przed sobą, że jednak chce...z czasem
      narasta jej frustracja i dochodzi do wielkiej erupcji żalów i pretensji... :)
      • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:21
        najwięcej nieporozumień jest wtedy, kiedy facet udaje kogoś innego żeby się
        przypodobać:/ Wtedy to dopiero są pretensje!
        • natalii24 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:25
          czasami mogą nawet oboje udawać ;)
      • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:30
        zamiast zrozumieć, że w życiu to się musi tylko umrzeć ;)
        • natalii24 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:40
          i zestarzeć człowiek się musi;)
          • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:47
            Taaaak? Od kiedy? James Dean się nie zestarzał :)
            • natalii24 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:12
              ale Ty i Ja się zestarzejemy... pomyśl sobie, może kiedyś niespodziewanie
              spotkamy się w Łazienkach z wózkami, a później na wózkach ;)
              • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:16
                > ale Ty i Ja się zestarzejemy...

                ja nie planuję ;)

                > pomyśl sobie, może kiedyś niespodziewanie
                > spotkamy się w Łazienkach z wózkami, a później na wózkach ;)

                Nie wiem jak Tobie, mi się tak długo czekac nie chce ;)
                • natalii24 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:31
                  a ja lubię czas oczekiwania, lekki dreszczyk emocji...zanim się rozczaruję ;)
                  • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:34
                    zawsze się rozczarowujesz?
                    • natalii24 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 16:04
                      prawie zawsze,jeżeli szukam kogoś bliższego ;)
                      ale jeżeli nie, to różnie bywa :)
        • krambambulia A podatki? :))) nt 05.01.07, 14:52

          • hultaj78 Re: A podatki? :))) nt 05.01.07, 14:54
            Te podatki to jest propaganda państwa ;)
            Bo jak wiadomo jedni je płacą, inni nie, a kazdy jakoś żyje ;)
            • krambambulia Re: A podatki? :))) nt 05.01.07, 14:55
              vide Al Capone :DDDDDDDDDDDD
    • anxiety3 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:14
      Facet, jak każdy człowiek działa pod wpływem motywacji, a jego motywacje każą
      > mu robić:
      > 1. to co chce
      > 2. to co musi
      > 3. to co wydaje mu sie że powinien robić.

      Emocje tak samo działają u kobiety i kazą jej w podobnej kolejnosci, tylko one
      czasem ją przestawiają zamiast probowac do niej realne zycie dopasowac.
      Skutkiem jest umartwianie się pań przez same siebie i zloszczenie na facetow,
      bo oni i tak stawiają na swoim i dobrze na tym wychodzą, a panie nie dosc,ze
      muszą się wtedy męczyż same ze sobą, to jeszcze jak im taki mężczyzna to
      wypomni , to juz tragedia :))

      U kobiety zaś kolejność jest inna. Kobieta robi
      > 1. to co musi
      > 2. to co czuje że powinna
      > 3. to co chce

      niektórzy panowie tez się tak zachowują :) wiele dorosłych osób stawia
      obowiązki przed przyjemnościami. Na komfort ciągłych kaprysów w dorosłym zyciu
      nie ma miejsca. chcesz spać dalej, ale wstajesz do pracy :O)
      przynajmniej dopoki to wytrzymujesz, potem zmieniasz pracę, na taką, przy
      której lepiej się czujesz :) tak jest z kazdym normalnym czlowiekiem, nie tylko
      mężczyzną, ale tez kobietą :) Kazdy chce robić to, na co ma ochote i
      jeszcze ,zeby wszystko inne się dookoła układało :)

      A to, : ' co ludzie powiedzą" i " nie wypada" pozostawiam bez komentarza...Jak
      się ktoś chce męczyć, co na jego pozycie powie cale osiedle, to niech sie dalej
      zastanawia :) Moze opowiedziec o tym, w ktoryms z talk show`ów jak ten z
      Drzyzgą etc, tytułu nie pamiętam, wybaczcie, ale moja babcia go regularnie
      ogląda :)
      • anxiety3 A dlaczego na mój post nie odpowiedziałes? 05.01.07, 14:43
        :-) stosując teorię motywow zachowań mężczyzn z Twojego postu , tłumaczę sobię,
        że po prostu tego nie chcesz...
        No cóż, takie jest zycie ;p
        • hultaj78 Re: A dlaczego na mój post nie odpowiedziałes? 05.01.07, 14:46
          he he, niecierpliwiutka, co? ;)))

          Twój był mądrzejszy, trzeba było odrobinkę pomyśleć.
          • anxiety3 Re: A dlaczego na mój post nie odpowiedziałes? 05.01.07, 15:34
            > he he, niecierpliwiutka, co? ;)))

            No, jeśli jeszcze nauczysz mnie większej, niz mam, cierpliwości, to będę się
            idelna :) >> wyrosną mi skrzydła, nad głową zaświeci aureola i odlecę ;-)
      • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:45
        > Emocje tak samo działają u kobiety i kazą jej w podobnej kolejnosci, tylko
        > one czasem ją przestawiają zamiast probowac do niej realne zycie dopasowac.

        I o tym własnie mówi lista "o paniach".

        > Skutkiem jest umartwianie się pań przez same siebie i zloszczenie na facetow,
        > bo oni i tak stawiają na swoim i dobrze na tym wychodzą,

        I to polecam tym paniom ;)

        > niektórzy panowie tez się tak zachowują :)

        cipcie grochowe ;)


        > wiele dorosłych osób stawia obowiązki przed przyjemnościami.

        Obowiązki sobie wybierasz. To jest właśnie piękne w dorosłości - mozna sobie
        wybierać swoją własną listę obowiązków.

        > Na komfort ciągłych kaprysów w dorosłym zyciu nie ma miejsca.

        Życie w zgodzie z samym sobą, swoimi pragnieniami i marzeniami to nie to samo
        co ciagłe kaprysy, przecież wiesz o co chodzi ;)

        > chcesz spać dalej, ale wstajesz do pracy :O)
        > przynajmniej dopoki to wytrzymujesz, potem zmieniasz pracę, na taką, przy
        > której lepiej się czujesz :)

        I to jest to działanie na podstawie tego co się chce.

        > tak jest z kazdym normalnym czlowiekiem, nie
        > tylko mężczyzną, ale tez kobietą :) Kazdy chce robić to, na co ma ochote i
        > jeszcze ,zeby wszystko inne się dookoła układało :)

        Chcieć robić, a robić to znów różnica ;)


        > A to, : ' co ludzie powiedzą" i " nie wypada" pozostawiam bez
        > komentarza...

        Ja zawsze miałem swiadomość, że Ty nie jesteś typowa, nie musisz mi
        udowadniać ;)
        I nie wiem, może to jest kolejny odprysk tej teorii o podobieństwach, ale
        faceci bardzolubią takie kobiety, które działają jak oni i robią najczęściej to
        co chcą.
        • krambambulia Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:46
          >
          > cipcie grochowe ;)
          >
          >

          A cóż to za cudo?! :D
        • anxiety3 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 15:28
          > Obowiązki sobie wybierasz. To jest właśnie piękne w dorosłości - mozna sobie
          > wybierać swoją własną listę obowiązków.

          Tu się zgadzam :) Najpierw człowiek musi wybrać...co tez nie jest proste, bo
          czasem nie da się miec na raz wszystkiego, czego by się chciało :-p

          Życie w zgodzie z samym sobą, swoimi pragnieniami i marzeniami to nie to samo
          > co ciagłe kaprysy, przecież wiesz o co chodzi ;)

          Hmm...w sumie masz rację, wiem :)

          > I to jest to działanie na podstawie tego co się chce.

          Ale jak się okazuje, to tylko jednostki potrafią tak żyć, bo to jest życie w
          zgodzie ze sobą, a nie medialnym szumem. To jest Sztuka życia - podejmowania
          trafnych wyborów :)

          > Chcieć robić, a robić to znów różnica ;)

          Tak jak marzyć i spełniać marzenia :) chcieć szczęścia i po nie sięgać, bo jego
          największymi wrogami są ludzie sami w sobie ; cytat z Prachett`a > 'Nieważne,
          jak daleko by człowiek uciekł, zawsze sam siebie dogoni' Jeśli samemu pozwolisz
          sobie na szczęscie, to będziesz szczęsliwy i...< uwaga, specjalnie dla Ciebie >
          żadna baba Ci tego nie zabierze :-p

          Ja zawsze miałem swiadomość, że Ty nie jesteś typowa, nie musisz mi
          > udowadniać ;)

          <smile> dziękuję ;-*

          > I nie wiem, może to jest kolejny odprysk tej teorii o podobieństwach, ale
          > faceci bardzolubią takie kobiety, które działają jak oni i robią najczęściej
          to
          >
          > co chcą.

          To działa w dwie strony.
    • facettt To Ci sie chwali... 05.01.07, 14:18
      Moze nie sama teorie, gdyz, gdybym sie wysilil, to moze tez bym do tego jakos
      doszedl...:)))

      Lecz fakt, ze najwyrazniej potrafisz godzic myslenie z prowadzeniem samochodu.

      PS. Miales juz jakies wypadki?

      • hultaj78 Re: To Ci sie chwali... 05.01.07, 14:34
        Wyobrażasz sobie żebym na czas prowadzenia przestawał mysleć? PRzecież wtedy
        bym nie wyrobił męskiej dziennej normy myslenia o seksie ;)

        PS. Miałem. Raz, jak niosłem zakupy do domu, to mi mleko wypadło na ziemię ;)
        • facettt od razu poznac prawdziwego mezczyzne. 05.01.07, 15:03
          hultaj78 napisał:

          > Wyobrażasz sobie żebym na czas prowadzenia przestawał mysleć? PRzecież wtedy
          > bym nie wyrobił męskiej dziennej normy myslenia o seksie ;)

          - Nie potrafie nawet. Mialem juz z piec stluczek i to wszystkie bez wyjatku,
          ze wzgledu na myslenie o babach w czasie prowadzenia samochodu.
          >
          > PS. Miałem. Raz, jak niosłem zakupy do domu, to mi mleko wypadło na ziemię ;)

          - No tak. Ja mleka nigdy nie wylewam (za kolnierz) .
          Przynajmniej to mi nie grozi :)
          • hultaj78 Re: od razu poznac prawdziwego mezczyzne. 05.01.07, 15:08
            > - Nie potrafie nawet. Mialem juz z piec stluczek i to wszystkie bez wyjatku,
            > ze wzgledu na myslenie o babach w czasie prowadzenia samochodu.

            Wredne sa te bilboardy Intimissimi i Triumpha, nie? Mówie Ci, bieliźniarze mają
            udziały w warsztatach samochodowych! ;)

            Aha, nie próbuj w takim razie "mizianek" podczas jazdy. Super sprawa, ale
            naprawde niebezpieczne, jak dziewczyna zna się na rzeczy ;)

            > - No tak. Ja mleka nigdy nie wylewam (za kolnierz) .
            > Przynajmniej to mi nie grozi :)

            Spoko, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ;)
            • krambambulia Re: od razu poznac prawdziwego mezczyzne. 05.01.07, 15:32
              >
              > Aha, nie próbuj w takim razie "mizianek" podczas jazdy. Super sprawa, ale
              > naprawde niebezpieczne, jak dziewczyna zna się na rzeczy ;)

              Przestań, mam randkę wieczorem i przez ciebie jestem jeszcze bardziej włochata w
              myslach :PPPP
              :D
              • hultaj78 Re: od razu poznac prawdziwego mezczyzne. 05.01.07, 15:34
                Twój dżolero w takim razie wisi mi kolejkę ;)
                • krambambulia Re: od razu poznac prawdziwego mezczyzne. 05.01.07, 15:35
                  Uważaj, wódką nie da rady go upic ;)
                  • hultaj78 Re: od razu poznac prawdziwego mezczyzne. 05.01.07, 15:45
                    A ja wcale nie odczuwam takiej potrzeby żeby kogokolwiek spijać ;)
    • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:23
      jestem kobietą i zawsze robie to co chcę:]
      • hultaj78 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:31
        albo zmuszasz się do chcenia tego co musisz ;)
        • mayii1 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 14:43
          nigdy się do niczego nie zmuszam, ani nikogo do niczego nie zmuszam. Tak jakoś
          wychodzi :)
    • tygrysio_misio nawet nie glupie 05.01.07, 15:06
      chyba jednak prezentujesz pewien zadawalajacy mnie poziom;]
      • hultaj78 Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:09
        Zadowalający to ja prezentuję PION! ;)))
        • tygrysio_misio Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:21
          ja nie wymagam aby mezczyzna w moim towarzystwie ciagle stal....moze usiasc jka
          i ja siedze..to nawet lepiej by wygladalo z boku
          • hultaj78 Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:26
            > i ja siedze..

            Ile dali? Bo za co, to wiem ;)

            > z boku

            Z Ciebie też nie zakonnica ;)
        • krambambulia Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:25
          no co Ty, na siedząco spodobałeś się mojej przyjaciółce! :D
          • hultaj78 Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:33
            Tej "najpiękniejszej kobiecie w tym mieście"? ;)
            • krambambulia Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:34
              tak :) ja ogólenie lubię szatynki, ale ta blondynka wywołuje u mnie mrowienie
              palców :) to znaczy też palców :)
              • hultaj78 Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:44
                Wygląda na całkiem miłą dziewczynę. A nie znam jej tak... blisko, jak Ty się
                wydajesz ją znać ;)
                • krambambulia Re: nawet nie glupie 05.01.07, 15:47
                  niestety ma słabość do starych żonatych dziadów :(
    • thelma3 Re: Jak działa facet. 05.01.07, 20:20
      uff, za skomplikowane dla mnie te podchody, nie ma jakiejś prostszej instrukcji
      obsługi? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja