Dodaj do ulubionych

hello pytanie do panow;)

10.01.07, 19:42
czesc.co ma na mysli facet ktory spotyka sie z dziewczyna mowi jej ze ja
bardzo lubi,spi z nia po czym gdy ona go pyta czy cos do niej czuje on mowi
"bardzo cie lubie,ale nie kocham cie,choc nie wiem jak to bedzie dalej"

wiec o co chodzi?to w sumie powinno byc proste nie kocha jej i juz,ale po co
chce sie spotykac?!.czy taka laska ma sobie dac z gosciem
spokoj???????????????????a myslalam ze to kobiety sa skomplikowane;)

i jeszcze jedno;czy jezeli juz na samym poczatku facet sie nie zakocha,to juz
sie nie ma szans zakochac?tak zeby miec motylki w brzuchu?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • heart_of_ice Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 19:44
      >a myslalam ze to kobiety sa skomplikowane;)

      ale przeciez w tym nie ma nic skomplikowanego i milosc nie ma tu nic do rzeczy

      o co chodzi? proste - ma z kim isc do lozka, to korzysta; wiazac sie z toba nie chce

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
      • misizme Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 19:46
        ok dzieki heart_of_ice
        tak tez to rozumiem:((((((((((
      • hultaj78 Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 11:40
        > proste - ma z kim isc do lozka, to korzysta;

        dlaczego kobiety mają kopot z uswiadomieniem sobie, że seks to coś, z czego
        korzystają OBIE strony, PO RÓWNO, a nie tylko facet? No, przynajmniej ten
        dobry seks.
        Bez przerwy spotykam się z pokutującym w ludziach poglądem że to facet bierze
        seks, a kobieta go daje. Nie rozumiem tego. Czy wam nie jest z nami w łóżku
        dobrze, czy co???
    • misizme Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 19:46
      miala ktoras z was takie doswiadczenie?jak to sie skonczylo?
      to mialo byc pytanie do panow:]ale moze Wy tez cos doradzicie
    • maksior5 Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 19:52
      > i jeszcze jedno;czy jezeli juz na samym poczatku facet sie nie zakocha,to juz
      > sie nie ma szans zakochac?tak zeby miec motylki w brzuchu?

      No jasne. Czasem, żeby się zakochać trzeba chociaż troche kogoś poznać. I czasem to poznanawanie chwile trwa.

      Jeszcze Cię nie kocha, ale nie wyklucza, że jak Cię bardziej pozna to się zakocha. Mniej więcej coś takiego chciał Ci przekazać. A, że miał okazje to skorzystał
      • misizme Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 20:08
        > Jeszcze Cię nie kocha, ale nie wyklucza, że jak Cię bardziej pozna to się
        zakoc
        > ha. Mniej więcej coś takiego chciał Ci przekazać

        to by w sumie wyjasnialo to ze sie przestraszyl jak powiedzialam mu ze nie
        bedziemy sie wiecej spotykac.on chce tych spotkan.powiedzialam ze jedynie na
        kawe:) i sie zgodzil.ale nie wiem czy jest sens to dalej ciagnac skoro nie jest
        we mnie zakochany......no coz zobaczymy
        • wielo-kropek Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 20:15
          misizme napisała:

          powiedzialam ze jedynie na
          > kawe:) i sie zgodzil.ale nie wiem czy jest sens to dalej ciagnac skoro nie
          jest
          >
          > we mnie zakochany......no coz zobaczymy
          A kiedy z tych spotkan kawowych bedzie wracal sam do domciu ze
          spuszczona glowa, "glodny", z czasem zrezygnuje z nich sam. Dzisiaj w nich
          widzi szanse na to "dobre", a milosc poprostu nie jest mu w glowie. Nie
          naciskaj tez z ta miloscia bo to nie ma sensu. Chlopak moze nawet sie
          skusic na to, ze ci powie, ze cie kocha (sklamie ma sie rozumiec) tylko
          zeby sie pozywic cieplo.
        • simon_r Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:00
          podejdźmy do tego naukowo.... otóż seks wyzwala w człowieku OKSYTOCYNY... a to
          jest coś w rodzaju hormonu przywiązania :))... z czasem oksytocyny i endorfiny
          (hormon przyjemności) mogą sprawić, że koleś nie będzie umiał bez CIebie żyć...
          ale każda chemia kiedyś mija więc warto sie zastanowić czego ON tak naprawdę
          szuka w kobiecie...
          a zakochanie ...hhhmmmmm... to jednak stan lekko chemiczny i też nie trwa wiecznie
      • wielo-kropek Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 20:09
        Chcialci powiedziec zebys nie liczyla na wiecej i w przyszlosci nie miala do
        niego pretensji ze cie oszukal kiedy on zadecyduje sie z toba rozejsc
        (zazwyczaj zrobi to kiedy znajdzie dla siebie "lepsza" dziewczyne) Jest z toba
        pewnie glownie dlatego ze w obecnej sytuacji jestes dla niego najlepsza
        ze wszystkich mozliwych jakie on ma czy moze miec. Chlopaki w burdelu z
        panienkami tez sa, ktore lubia ale nie kochaja ich. On byc moze wlasnie
        dlatego z toba jest i jak sama wiesz nie musi nic placic (tak sadze).
        • misizme Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 20:16
          jestem w nim zakochana ale wole sobie otworzyc oczy wczesniej i zobaczyc ze to
          nie ma najmniejszego sensu niz potem cierpiec i czuc sie tak upokorzona:((
        • mahadeva Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 21:48
          ja nie mogalbym byc z kims kogo nie kocham
          • wielo-kropek Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:07
            mahadeva napisała:

            > ja nie mogalbym byc z kims kogo nie kocham
            To ty dokladnie tak jak ja.
    • mahadeva Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 21:46
      jesli kobieta miala chec na slub w ciagu tygodnia, to lepiej sobie odpuscic :)
    • trypel Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 21:51
      A można się zakochać w ciągu paru dni???? myślalem że żeby powiedzieć KOCHAM
      naprawde trzeba dużo czasu...
      • mahadeva Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 21:53
        facetom tak
        mi nie
        w tym problem...
        jak minie naprawde duzo czasu to ja juz raczej przestaje kochac niz sie
        zakochuje :)
        • simon_r Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:01
          a może mylisz gwiazdy z ich odbiciem na powierzchni stawu????

          ----
          www.crx.simons.pl
          • mahadeva Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:02
            nie, kochalam silniej niz znane mi osoby
            • simon_r Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:15
              bardzo poproszę o TWOJĄ DEFINICJĘ miłości...

              ---------
              crxproject.blox.pl
              • mahadeva Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:21
                rozne aspekty od racjonalnych po fizjologiczne
                sam wiesz
                a moja wielkosc byla wtedy kiedy pasowalismy z bylym do siebie jak dwie krople
                wody
                • simon_r Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:29
                  nie wiem.... definicji się nie doczekałem... bardzo chciałbym wiedzieć po czym
                  poznajesz że to miłość a nie:
                  1. fascynacja
                  2. endorfiny
                  i czym według Ciebie wogóle jest miłość???
                  • mahadeva Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:39
                    poznaje tak samo jak Ty :)
                    • simon_r Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 23:06
                      no nie wiem czy tak samo jak ja.... mi sie to poznawanie zmieniło po pewnym
                      czasie i przestało byc aż tak spontaniczne... innymi słowy trochę więcej w tym
                      analizy :))
          • mahadeva Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:03
            ale wtedy chcialam jeszcze poprobowac z innymi
            jesli sie zwiaze na stale to tylko przez rozsadek - norma spoleczna, a moze i
            tak nie dam rady :)
    • longeta Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 21:55
      misizme napisała:> czesc.co ma na mysli facet ktory spotyka sie z dziewczyna
      mowi jej ze ja
      > bardzo lubi,spi z nia po czym gdy ona go pyta czy cos do niej czuje on mowi
      > "bardzo cie lubie,ale nie kocham cie,choc nie wiem jak to bedzie dalej"

      Widze że po ostatnich aferach intuicję też szlag trafił:-)))
      Powinnaś wiedzieć z kim i z jakimi uczuciami kładziesz się do łóżka,

      misizme napisała: > i jeszcze jedno;czy jezeli juz na samym poczatku facet sie
      nie zakocha,to juz
      > sie nie ma szans zakochac?tak zeby miec motylki w brzuchu?

      Różnie z tym bywa,przypadek ,drobiazg:-)))
    • qw994 Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 22:16
      co ma na mysli facet ktory spotyka sie z dziewczyna mowi jej ze ja
      > bardzo lubi,spi z nia po czym gdy ona go pyta czy cos do niej czuje on mowi
      > "bardzo cie lubie,ale nie kocham cie,choc nie wiem jak to bedzie dalej"

      Ma na myśli dokładnie to, co mówi.
    • maretina Re: hello pytanie do panow;) 10.01.07, 23:11
      lubi swoj materac:/
      smutne to, ale szuka tylko sexu.
    • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:11
      i po co ja czytam te kabaretowe wątki?????

      Kobieto, facet chce mieć pannę do łóżka i już. Ślepy by zauważył. Po to chce
      się spotykać. A czy się zakocha? Powróż sobie z tarota. Albo na zapałkach. ;)
      • yuka4 Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:28
        dziewczynka z zapałkami?
        • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:33
          też;)
          • yuka4 Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:35
            a z kartami to cyganka? :)
            • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:39
              owszem, choć wiesz, że za $ to i ja każdemu powróżę co tylko będzie chciał.
              Prawdopodobieństwo spełnienia takie samo jak u Cyganichy:P
              • yuka4 Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:44
                a mnie jest szkoda tych dziewczyn, co to myslą ,że zdobyły faceta a oni je
                traktuja tak obcesowo
                • yuka4 Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:47
                  menk.a mam 1$ ( słownie jednego dolara), mozesz mi powrózyć ??? please, please
                  jakąś wygraną w totolotka?
                  • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:48
                    uuuu za jednego $ to ja nic w kartach nie widzę:PPP
                    • yuka4 Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:52
                      niooooooooo trudno :( , to postawie sobie pasjansa
                      • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:56
                        zacznij zbierać kolejne $ ;)))))
                        • yuka4 Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 11:01
                          a wiesz jak ciężko teraz znależć coś na ulicy? nie mówiąc juz o $
                          • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 11:41
                            a podobno piniendzory na ulicy leżą ;)))
                • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:51
                  one myślą, że zdobyły, a wcale nie zdobyły (seks to nie miłość)- to raz
                  dwa: czy można zdobyć? jeśli chłopak nie jt zainteresowany, to można sobie
                  skoczyć na plecy w pozycji kucznej, urobić ręce po pachy, a nic z tego nie
                  będzie
                  trzy: nie pozwolić się źle traktować i tyle, a jeśli ktoś kogoś źle traktuje to
                  tylko dowód, ze komuś nie zależy, a skoro nie zależy, to po co tkwić przy kimś?
                  ;)
                  • kookardka Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:57
                    >można sobie skoczyć na plecy w pozycji kucznej

                    :)))
                    możesz rozwinąć te akrobację ?
                    • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 11:40
                      ja jej nie praktykuję :DDD
      • kookardka Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:44
        >Albo na zapałkach. ;)

        jak w tej wyliczance: pałka za pałką dwa kije... czy jakos tak to było ;)

        • menk.a Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:52
          kilka zapałek różnej długości- wyciagnięta najdłuższa zn kocha :DD
    • kookardka Re: hello pytanie do panow;) 11.01.07, 10:16
      a jak długo się spotykacie ?
    • mcbeal28 ratunku-co to za pytanie 11.01.07, 11:38
      ratunku-co to za pytanie!!!
    • lupus76 Re: hello pytanie do panow;) 12.01.07, 13:04
      > czesc.co ma na mysli facet ktory spotyka sie z dziewczyna mowi jej ze ja
      > bardzo lubi,spi z nia po czym gdy ona go pyta czy cos do niej czuje on mowi
      > "bardzo cie lubie,ale nie kocham cie,choc nie wiem jak to bedzie dalej"
      Nie jest po prostu pewien swoich uczuć. Facet nie powie Ci ot tak sobie -
      kocham Cię. Daj mu trochę czasu.
      >
      > wiec o co chodzi?to w sumie powinno byc proste nie kocha jej i juz,ale po co
      > chce sie spotykac?!.czy taka laska ma sobie dac z gosciem
      > spokoj???????????????????a myslalam ze to kobiety sa skomplikowane;)
      > Spójrz na rzecz chłodnym okiem i prostolinijnie. Nie szukaj drugiego dnia.
      Daj Wam trochę czasu. Powiedz mu, co do niego czujesz i jakie masz plany.
      > i jeszcze jedno;czy jezeli juz na samym poczatku facet sie nie zakocha,to juz
      > sie nie ma szans zakochac?tak zeby miec motylki w brzuchu?
      Oczywiście, że może się zakochać po dłuższym czasie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka