Gość: mała
IP: 80.48.65.*
23.04.03, 16:44
Co sądzicie na temat tzw.przyjaźni po zakończonym, nieudanym związku. Czy to
jest możliwe? Czy mój narzeczony ma rację,że nie widzi nic złego w tym,że od
czasu do czasu spotyka się ze swoimi byłymi(zawsze proponuje mi,żebym poszła
z nim).A dla mnie to jakieś dziwne. On mówi,że nic do nich nie czuje,są tylko
przyjaciółmi.A ja jestem zazdrosna.Bo dlaczego tak mu zależy na
podtrzymywaniu tych "przyjaźni". Dodam,że te jego "przyjaciółki"mają mężów i
te spotkania są z tego co wiem razem z tymi mężami. Czy ja się czepiam?
Proszę o radę.