magdalena02
22.02.07, 16:02
Mam 25 lat i jestem dziewicą. A okazja była. 5 lat temu chodziłam z
chłopakiem. Zaproponował mi seks po miesiącu. Nawet nie musiałam się
zastanawiać, żeby mu odmówić ( Pomimo tego, że nasze kontakty intymne
były "bogate"). Chciałam poczekać. Im dłużej z nim byłam, tym bardziej jednak
byłam pewna, że on nie jest dla mnie i coraz mniej brałam pod uwagę
współżycie z nim. Gdybym to wtedy zrobiła, to byłoby to tylko z czystej
ciekawości. No i nie zrobiliśmy tego. Szłam wtedy akurat na studia i
myślałam, że poznam kogoś odpowiedniego, w kim się zakocham, ale tak się nie
stało. ( I chyba nie dlatego, że jestem brzydka - osobiście uważam się za
przeciętna dziewczynę, ale moje życie towarzyskie jest bardzo skromne, więc
skąd miałby być chłopak. ) No i zostałam 25-letnią dziewicą. Teraz czuję się
z tym okropnie, jakbym była jakąś kaleką. Wciąż mam jednak nadzieję, że
jeszcze nie jest za późno by kogoś znaleźć. ( Myślę o miłości, nie o
przypadkowym chłopaku.) Boję się jednak tego, jak mu powiem, że nigdy nie
współżyłam. Boję się, że mnie wyśmieje, będzie myślał o mnie jak o dziwadle.
Zastanawiam się jak bym mu to powiedziała. Proszę, powiedzcie mi, jak to
wygląda z waszej, męskiej strony. Co byście pomyśleli, gdyby dziewczyna
powiedziała wam, że jest dziewicą w takim wieku? Jak wy do tego podchodzicie?