Dodaj do ulubionych

tchorz czy bohater?

10.03.07, 00:06
jesli facet nie odzywa sie kilka dni bez przyczyny a na pytanie co sie dzieje
tez nie odpowiada to jest bohaterem czy tchorzem? ucieka przed kobieta czy
zwycieza z samym soba? bo ja nie rozumiem. czy ktos moze mi to wyjasnic?
Obserwuj wątek
    • eleni80 Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 00:13
      brakuje im jednej nóżki w chromosomie i tam jest pewnie ulokowany gen
      odpowiadający za odzywanie się.
      • poprioniony Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 00:57
        > brakuje im jednej nóżki w chromosomie i tam jest pewnie ulokowany gen
        > odpowiadający za odzywanie się.

        Zwlaszcza za odzywanie sie w watkach w ktorych
        nie ma sie nic konkretnego do powiedzenia.
    • facettt baskie gadanie :))) 10.03.07, 00:21
      i to pragnienie do telefonowania :)
      gdy sie nie bedzie odzywal 2 tygodnie, to wtedy rzeczwiscie problem.

      a kilka dni to moze miec problemy z praca, lub bolem gardla :)))
      • ania7410 Re: baskie gadanie :))) 10.03.07, 00:36
        ales wymyslil! grunt to solidarnosc meska:-)
        nie przekonales mnie jednak
      • kookardka Re: baskie gadanie :))) 10.03.07, 08:55
        > a kilka dni to moze miec problemy z praca, lub bolem gardla :)))

        ja rozumiem, że mężczyzna nie chce obarczać kobiety swoimi problemami
        i w takiej sytuacji nie odzywa się, dopóki sobie z tym nie poradzi
        i nie powie - był problem , ale już sobie z nim poradziłem...
        ale czy wiesz co się wtedy dzieje z kobietą ? jak się martwi
        bo czuje, że coś się dzieje niedobrego, ale nie wie co ?
        ta niepewność zabija.
        • ania7410 Re: baskie gadanie :))) 10.03.07, 10:07
          wlasnie, najgorszy jest brak wiedzy a to oznacza brak zaufania i szacunku
        • ania7410 mialas racje! 10.03.07, 15:40
          w koncu udalo mi sie z nim porozmawiac i okazalo sie ze ma problemy i nie moze
          rozmawiac. przeprosil ze nie dzwonil ale nie wiedzial co mi powiedziec. jak sie
          z problemami upora to zadzwoni jesli bede chciala z nim rozmawiac. i co ja mam
          o tym myslec?
          • kookardka Re: mialas racje! 10.03.07, 15:43
            jak się upora to zadzwoni...ja wiem, że Cię strzela,ale zajmij
            się czymś, znajdź sobie jakiś wypełniacz czasu i nie myśl
            co to znaczy, bo nie znaczy nic.
            Faceci lubią sami zajmować się swoimi problemami, o pomoc nie
            proszą jak jej nie potrzebują i nie bierz tego do siebie :))
    • psycho.patyk Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 01:11
      Bohaterem jest! Powinien za to dostać medal od prezydenta.
    • silic Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 02:16
      To oznacza , że nie ma ochoty się odzywać.
      Możliwe też są odmiany
      a ) nadepnęłaś mu na odcisk i nie ma ochoty się odzywać bo mu się rzygać chce na
      myśl o tobie
      b) nadepnęłaś mu na odcisk i nie ma ochoty się odzywać bo ma ciebie dosyć
      c) nadepnęłaś mu na odcisk i ma cię tam gdzie światło nie dociera
      • ania7410 Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 10:01
        nie nadepnelam wiec Twoje wersje odpadaja. chyba ze cos mu sie przypomnialo
        starego ale to byloby beznadziejne zachowanie
        • zielonooka_bez_tyja Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 10:08
          Zapytaj wprost - nie, co się dzieje, tylko, dlaczego się nie odzywa i czy
          potrzebuje jeszcze czasu. Jeśli tak - Ty będziesz wiedzieć i mieć spokój, a On
          będzie miał świadomośc, ze nie nalegasz i szanujesz Jego przestrzeń.
          • ania7410 Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 10:13
            ja sie nie chce narzucac skoro nie chce ze mna rozmawiac to nie. na moja prosbe
            o wyjasnienie napisal smsa ze zadzwoni jutro, jutro juz minelo.
    • typowy_facet Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 03:00
      to normalne, ze czasem ma sie po prostu dosc na chwile
      sam przez to przechodzilem wiele razy
      • seej Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 07:58
        ten facet po prostu nie mam jaj,jak większość tak postępujących, szkoda czasu
        na myślenie o takim tam!
    • seej Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 08:01
      takich to omijaj szeeerokim łukiem
    • waldek1610 a moze lekcewazylas jego potrzeby? 10.03.07, 08:05
      ania7410 napisała:

      > jesli facet nie odzywa sie kilka dni bez przyczyny a na pytanie co sie dzieje
      > tez nie odpowiada to jest bohaterem czy tchorzem? ucieka przed kobieta czy
      > zwycieza z samym soba? bo ja nie rozumiem. czy ktos moze mi to wyjasnic?


      Ty nie widzisz przyczyny, to naturalne ze zawsze kazdy bardziej rozumie siebie,
      swoje potrzeby, w zwiazkach jestesmy zwykle interesowni, moze jest tak ze tobie
      taki uklad jaki maci pasuje a jemu nie. Wedlug ciebie "nie ma powodu" a wedlug
      niego ta sytuacja byla nie do zniesieni, byc moze ty wogole nie reagowalas na
      jego prosby, o jego potrzeby w tym zwiazku.

      Pomysl o tym...
      • seej Re: a moze lekcewazylas jego potrzeby? 10.03.07, 08:47
        i co będzie myśleć i mysleć, a po co są rozmowy? jak by mu zależało...daj sobie
        spokój
        • waldek1610 Re: a moze lekcewazylas jego potrzeby? 10.03.07, 08:59
          seej napisała:

          > i co będzie myśleć i mysleć, a po co są rozmowy? jak by mu zależało...daj
          > sobie spokój

          A moze problem jest nie w nim tylko w niej...Moze to jej powinno bardziej
          zalezec, przeciez sama fakt ze chciala z nim byc nie znaczy ze byla dla niego
          dobra partnerka. ..
        • ania7410 Re: a moze lekcewazylas jego potrzeby? 10.03.07, 09:58
          no wlasnie o to mi chodzi, ze nie odzywa sie czyli nie ma rozmowy, nie probuje
          wytlumaczy co sie nie stalo, nie mowi, pisze nawet ze ma dosc, potrzebuje czasu
          na myslenie, odpoczynek itp. nic, zero
          • milosniczka_ponczoch Re: a moze lekcewazylas jego potrzeby? 10.03.07, 10:14
            szanuj siebie
            i swoje uczucia
            nie daj ich podeptać
            nie płaszcz się
            dam mu czas w weekend
            jak nie odpuść sobie

            po co Ci taki słaby facet ??
            • waldek1610 ciekaw jestem czy... 10.03.07, 10:17
              Ciekaw jestem czy dalabys taka sama rade mezcyznie, gdyby to kobieta zerwala
              kontakt, unikala itd. Nie wtedy pisalabys:

              > szanuj siebie
              > i swoje uczucia
              > nie daj ich podeptać
              > nie płaszcz się
              > dam mu czas w weekend
              > jak nie odpuść sobie
              >
              > po co Ci taki słaby facet ??

              Zawsze tak jest jak facet odchodzi to jego wina, jak kobieta odchodzi to ..tez
              jego wina. A kobiety sa swiete, przynajmniej wedlug siebie samuch. Ach co za
              obluda.

        • grey_wolf Re: a moze lekcewazylas jego potrzeby? 10.03.07, 10:51
          rozmowy... a wiesz, że większość facetów jak słyszy "porozmawiajmy" traci ochotę
          do dialogu i szuka najbliższych drzwi??? :)
    • heart_of_ice Re: tchorz czy bohater? 10.03.07, 10:32
      bohaterem?
      dziewczyno, wiesz, kto to jest bohater?
      co to znaczy "zwycieza z samym soba" ???:DDD
      nie ma ochoty sie odezwac, to sie nie odzywa, do tego nie trzeba bohaterstwa:D

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
    • waldek1610 Ania jestes egoistka 10.03.07, 10:37
      Ania ty jestes egoistka, myslisz ze swiat kreci sie wogol ciebie. Myslisz ze
      malo jest kobiet ktore zostawiaja faceta na lodzie, bez slowa...?

      Zaloze sie ze gdybys to ty przestala sie do niego oddzywac, to napisalabys inny
      post cos w typie; "Moj byly zawraca mi glowe" i nie bylo by mowy o tym ze
      jestes bohatrka czy tchorzem, zwyciezczynia z sama soba....
      • seej Re: Ania jestes egoistka 10.03.07, 11:01
        no może odszedł i co ma mysleć o nim dalej tylko po co?
        • waldek1610 Re: Ania jestes egoistka 10.03.07, 11:11
          seej napisała:

          > no może odszedł i co ma mysleć o nim dalej tylko po co?

          Zdarza sie, kazdy ma swoj powod, i uwierz mi powody dlaczego kobieta odchodzi
          nie sa mniej prozaiczne od powodo z ktorych odchodzi mezyczna.
      • ania7410 Re: Ania jestes egoistka 10.03.07, 15:28
        ten swiat krecil sie wokol mnie bo to byl moj facet, moj zwiazek, moje zycie i
        terez to jest moj problem.
        nie chodzi mi o to ze ktos kogos zostawia na lodzie tylko o to ze moj facet
        przestal sie do mnie odzywac a ja nie wiem z jakiego powodu. jak chce odejsc to
        niech odejdzie ale niech mnie chociaz o tym poinformuje.
        • kookardka Re: Ania jestes egoistka 10.03.07, 15:45
          może dużo czasu upłynąć, albo nie stanie się to nigdy,
          zanim zrozumie co Ty w tym czasie przeżywasz,
          faceci troskę kobiety odbierają jak ograniczanie im wolności.
          • myyks Re: Ania jestes egoistka 10.03.07, 15:46
            kookardka napisała:

            > może dużo czasu upłynąć, albo nie stanie się to nigdy,
            > zanim zrozumie co Ty w tym czasie przeżywasz,
            > faceci troskę kobiety odbierają jak ograniczanie im wolności.

            troszkę...:D
            • kookardka Re: Ania jestes egoistka 10.03.07, 16:00
              a my matki z natury jesteśmy i każdego kto nam bliski
              otaczamy troską i opieką, ciężko to pogodzić, niestety ;(
        • mamagabusi Re: Ania jestes egoistka 10.03.07, 15:46
          buaahahahahaha dobre!! "walczy z samym sobą" szok!! to istnieja jeszcze kobiety
          które wierza ze facet jak sie nie odzywa bo jest niesmialy etc..Dziewczyny
          miejcie godnosc - nie chce cie kobieto dlatego nie dzwoni.Zapomnij o
          sprawie..powoli na pewno sie uda:) pozdrawiam
          • waldek1610 Re: Ania jestes egoistka 11.03.07, 07:48
            mamagabusi napisała:

            > buaahahahahaha dobre!! "walczy z samym sobą" szok!! to istnieja jeszcze
            > kobiety które wierza ze facet jak sie nie odzywa bo jest niesmialy
            > etc..Dziewczyny miejcie godnosc - nie chce cie kobieto dlatego nie
            > dzwoni.Zapomnij o sprawie..powoli na pewno sie uda:) pozdrawiam

            Dokladnie!
        • waldek1610 Re: Ania jestes egoistka 11.03.07, 07:55
          ania7410 napisała:

          > ten swiat krecil sie wokol mnie bo to byl moj facet, moj zwiazek, moje zycie
          > i terez to jest moj problem.
          > nie chodzi mi o to ze ktos kogos zostawia na lodzie tylko o to ze moj facet
          > przestal sie do mnie odzywac a ja nie wiem z jakiego powodu. jak chce odejsc
          > to niech odejdzie ale niech mnie chociaz o tym poinformuje.

          Ania sprobuj wcielic sie w jego skore, ze ty jestes nim, a on toba. Pomysl czy
          jesli ty bylabys nim, czy bylabys zadowolona z takiego zwiazku?

          Wiesz, niektorzy ludzie oceniaja zwiazej jedynie ze swojego punktu widzienia,
          moze wedlug ciebie wszystko bylo ok, bo wasz uklad odpowiadla tobie, a moze on
          chcial czegos wiecej?

          Wiesz, sa kobiety ktore zwodza faceta, caly czas odpychaja go oraz bawia sie
          jego uczuciami, jednoczesnie oczekujac ze facet bedzie zawsze pod reka na kazde
          zawoalnie...I potem taka dziwi sie ze facet znika "bez slowa".

          A co mial prosic na kolanach, lub zrezygnowac ze swoich marzen, potrzeb, na
          rzecz kobiety ktora jest egoistka i jest z nim tylko dlatego ze taki zwiazek
          jest jej wygodny, ale ona nie widzi nic w tym zlego ze ona wcale go nie kocha.
          • ania7410 spokojnie 11.03.07, 13:02
            chyba poniosla Cie wyobraznia. ja nie pisalam jaki jest moj zwiazek. skad te
            wszystkie wnioski wysnules, nie mam pojecia ale juz sprawa jest wyjasniona wiec
            nie mysl juz o tym. dziekuje za refleksje.
    • mar.was Bartek Zwycięzca - bohater czy tchórz? 10.03.07, 17:21
      Pytanie w wątku przypomina mi wypracowanie z podstawówki: Bartek Zwycięzca -
      bohater czy tchórz?
      Ewentualnie dla osób z większymi ciągotami w kierunku historycznym jakże
      interesująca dyskusja: Aleksander Wielopolski - bohater czy tchórz?

      ---
      I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
      A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka