Dlaczego?

04.04.07, 19:05
W dalszym ciągu para całujących się Facetów wzbudza agresję, a Pań -
podniecenie i ew. uśmieszek? Jakoś to dotyka osobiście krytykantów?;)
    • jszhc Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:11
      Stereotypy i....zapomnialam slowa na "k", no ale znowu piwo "zlopie", wiec
      pamiec ma prawo szwankowac;p
      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:14
        Objaśnij:) Fakt, że jedni budzą agresję, a drugie co innego, to stereotypy,
        czy...?:))
        • hypatia69 Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:19
          Błędnie pojęte poczucie estetyki. Dwie panie w sytacji intymnej mogą podobnież
          być dziełem sztuki jak u Safony. Dwóch panów w sytuacji takiejż to zboczenie i
          ochydna ochyda.
          • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:25
            Oki. To, co Kogo niesmaczy - to Jego sprawa. Ma prawo coś uważać za mniej, lub
            bardziej, estetyczne - to opinia. Ale ja pytam o coś innego - o agresję. O
            rzucanie inwektywą, jak na "aport". Osobista wycieczka w tej postaci nie jest
            już opinią.
          • jszhc Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:26
            Tylko ze w czasach strozytnych bylo zupelnie odwrotnie. Mlody, sliczny chlopiec
            byl czyms wyjatkowym, a jak umial oerowac tylkiem, to mogl wiele zyskac.
            • metalicca Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:20
              Przepraszam. Ale ten Twój argument, czyli odwołanie się do starozytności jest
              niepoważny. Odwołujesz się do starożytnej Grecji. I to pewnej epoki. Spójrz,
              czym była wtedy kobieta [nie kim!!!!!!!!].
              A jak sie odwołujesz do starozytności, to się w ten sam sposób odwołaj do
              Sparty. Runie Ci odwołanie Twe w gruzy?
              Możesz się tez odwołać do starozytności w tym sensie, że w wyższych sferach
              kazirodztwo było normalką. I małżenstwa kazirodcze. Pochwalisz dziś, że brat
              robi siostrze rodzonej dzieciaka?
              A więc jedna i druga, bo Was mam namyśli dwie. Bardzo ostrożnie z sadami i
              wyrażaniem opinii.
              Nie pozdrawiam was. Nie zycze Wam dobrej nocki, bo tradycyjnie zaraz mnie stąd
              wywalą. Takie to to dyskusyjne forum.
              • jszhc Re: Dlaczego? 05.04.07, 08:59
                Ja nigdzie nie odwoluje sie do kazirodczych zwiazkow, ktore nie maja nic
                wspolnego z dwoma calujacymi sie facetami;).
              • jszhc Re: Dlaczego? 05.04.07, 09:05
                I jeszcze jedno. Czy przypadek Sparty ma przycmic znacznie 'wiecej wiosen'?
                • myyks Re: Dlaczego? 05.04.07, 09:15
                  NIe ma to jak dobry przykład na wsparcie teorii...
                  Proponuje poszukać źródeł wśród australopiteków. Oni na pewno się nie całowali,
                  nie wspominając o seksie...oni po prostu się rypali.
        • jszhc Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:23
          Nie wiem czy wiesz, ale moj najblizszy i najlepszy przyjaciel go wlasnie gej.
          Tak wiec inne osoby z mojego 'swiatka' czy chca czy nie chca musza go predzej
          czy pozniej poznac (wiekszosc zna i bardzo lubi), ale sa takie osoby, ktore
          maja wyczuwalne awersje. I w ten sposob dojde do konsensusu
          alkoholiczki;p.....Kiedys spytalam sie jednego delikwenta o to samo o co ty sie
          pytasz tutaj: dlaczego dwie calujace sie kobiety go rajcuja, a dwich facetow go
          obrzydza. Odpowiedzial mniej wiecej tak: ze byc moze to wynika z tego, ze jest
          facetem i inaczej patrzy na kobiety i facetow. No coz, musialby rozmawiac z
          kompletna idiotka, ktora bylaby w stanie to 'kupic';). A potem powiedzial
          wprost, ze kobeity sa delikatne, ich pocalunki podniecajace, ich 'muszelki'
          czyste, pachnace, przyjemne....a faceci? "Jak oni moga sie calowac, wtykac
          sobie f***re w tylek, brac sobie brudne penisy do ust" itd. Oczywiscie
          ironicznie stwierdzilam, iz skoro zaklada, ze faceci maja brudne penisy, to
          zostane wegetarianka;p.....Tak czy siak, jego odpowiedz byla wlasnie taka. Nie
          ma nic przeciwko gejom, ale jakby publicznie sie z tym obnosili, to....'w
          morde'. Moze to rozswietli droge dyskusji:).
          • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:30
            Następna:) Nie o to pytałam:)
            We mnie całujący się Faceci wzbudzą zażenowanie (dlatego, ze nie jest to dla
            mnie sytuajca codzienna)... ale to, ze fakt tego pocałunku uważam za żenujacy
            jest OPINIĄ - tak, jak to, ze Twój Koleś fakt stosunku Gejów uważa za
            brzydzący. To też OPINIA. Natomiast ja pytam o AGRESJĘ POD POSTACIĄ INWEKTYW
            NP.
            Się rozumiemy?:)
            • jszhc Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:53
              No a koncowka, ze jak widzi takich to 'w morde' nie wystarcza?
              • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:56
                Ok, ale ja nie pytam o wypowiedź, tylko o... powody:) Nie znalazłam ich w
                Twojej relacji:)
            • jszhc Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:57
              Ja powiem ci jedno, ze ten delikwent bylby w stanie jak najbardziej uzyc nie
              tylko inwektyw. A dlaczego? No to juz wiesz......"nie wyobraza sobie, jak facet
              facetowi w tylek moze". Dla niektorych same wyobrazenia wystarczaja.
              • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 19:59
                Przykro mi, ale ta motywacja nie jest żadną motywacją:) Gdyby Jemu chciał
                wetknąć na siłę - rozumiem. W przypadku, gdy sprawa Jego nie dotyczy osobiście -
                powód jest inny, tylko... nie przyzna się:)
                • jszhc Re: Dlaczego? 04.04.07, 20:22
                  A moze warto spojrzec na to tak?! W koncu sama nie rozumiesz do konca tych
                  mechanizmow, prawda, dlategotez rozpoczynasz taki watek! Tak wiec, to, ze w
                  nas 'wtykanie' wywoluje rozne uczucia, jednak potrafimy opanowac emocje, nie
                  wywoluje w nas to agresji, nie chwytamy za siekiery;p, to nie znaczy, ze kazdy
                  ma wszystkie klepki pod sufitem. W tym moim znajomym takie rzeczy wywoluja
                  silne obrzydzenie, ktore w sprzyjajacych warunkach przeistacza sie w czyny
                  (jawna agresje). Juz raz jeden gej ciemna noca zarobil na przystanku, bo sie
                  tulil do swego pryzjaciela (a przynajmniej tak mowil).
                  Poza tym, choc moze zle robie, ja takie agresywne, nalogowe zachowania kojarze
                  z pewnzm typem ludzi.
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 20:26
                    Mianowicie...?
                    • jszhc Re: Dlaczego? 04.04.07, 20:30
                      Mianowicie....z jakim typem?:)
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 20:35
                        Niom:) (to piwko się odbija na przepływie danych, widzę;))
                        • jszhc Re: Dlaczego? 05.04.07, 09:34
                          Ten delikwent, o ktorym sie tak rozpisywalam pochodzi z rodziny niby porzadnej
                          (rodzice pracuja, maja jeszcze wszytskie zeby), ale tak naparwde tam
                          funkcjonuje taki schmeta: sa rodzice, ktorzy zaoptaruja lodowke i dzieci, ktore
                          sie pojawily, bo tak tradycja i Kosciol nakazuje. Dzieci generalnie prowadza
                          swoje wlasne zycie przy boku rodzicow. W wieku 13 lat pierwszy papieros,
                          pierwsza dziwka zalatwiona przez starszych kolegow, pierwsze tanie wino. "Rap-
                          to nasz muzyka, muzyka ulicy, na ktorej my panujemy". Oczywscie w szkole
                          podstawowej nigdy nie 'blyszczal', a szkole srednia (mature) robi dopiero
                          teraz, majac juz 24 lata. Moze beda z niego ludzie:)! Zgryawal wielkiego
                          cwaniaka, w wieku 15 lat uwazal, ze jest super dorosly, a tak naprawde byl
                          tchorzliwym chlopaczkiem, podatnym na wplywy innych, najczesciej starszych.
                          Swoja pierwsza bijatyke tez juz mial za soba i lubil to, lubil czuc, jak jakis
                          innych biedak zaatakowany przez 10 chlopow ugina kolana pod jego rekami. Taki
                          prawie Bog;). Był przeciwko wszystkiemu, co mu nieodpowiadalo lub
                          nieodpowiadalo jego koleszkom. Murzyni do Afryki, Araby precz, geje i Zydzi do
                          Auschwitz!!!! To ktos idealny ‘do kielicha’, z krokiem spodni pomiedzy kolanami
                          i czapka z daszkiem na bok. Wychowywali do koledzy i ulica, na której
                          był ‘panem’. Miał wizje o ‘idealnym’ swiecie swojej produkcji, gdzie jest on,
                          jego koledzy, jest Panem, ma szpanerki woz, piekna laseczke obok siebie, która
                          rodzi mu 3 dzieci i zachowuje figure 16-latki, a Polska jest dla polakow! No i
                          ta nuda (szkola be, nauka be, czytanie chocby powiesci s-f be), krazenie z
                          kolegam po okolicy i ‘sprzatanie’ jak się nadarzy okazja. Taki był on i nadal
                          troche jest. A on nie raz dal ‘w morde’….
                          Każdy człowiek ma w sobie poklady agresji, ale inaczej ja rozladowuje, inaczej
                          radzi sobie z emocjami….on i jemu podobni w ogole sobie, wg mnie, z nimi nie
                          radza, stad agresja przeradza się w czyn.
                          Ok, na wiecej nie mam czasu, bo musze uspokoic kaca i lece te narcyzy zbierac;p.
                          • kookardka :)))) porządna rodzina 05.04.07, 12:17
                            >pochodzi z rodziny niby porzadnej
                            > (rodzice pracuja, maja jeszcze wszytskie zeby)

                            to porządną rodzinę poznaje się po tym, ze oboje rodzice pracują
                            i mają wszystkie zęby ? :)))))
                            • jszhc Re: :)))) porządna rodzina 05.04.07, 15:11
                              Nie badzmy doslowni, czytajmy miedzy wierszami - to tyle;).
                              • kookardka Re: :)))) porządna rodzina 05.04.07, 15:43
                                wolę być dosłowna i nie lubię czytać między wierszami,
                                to mniejsze komplikacje powoduje w kontaktach z ludźmi ;)
                        • jszhc Re: Dlaczego? 05.04.07, 09:38
                          p.s. jego bracia sa podobni, ta sama historia, te same zachowania.....i czy
                          tylko ma to zwiazek z pokrewienstwem krwi?
            • metalicca Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:57
              Zacznij od poczatku.
              Co to jest i czym jest agresja? W jakich momentach sytuacyjnych występuje? Czy
              jeżeli zaczniesz publicznie, między ludźmi, pluć na chodnik, też wywołasz mą
              agresję i Cię ochrzanię. I tak dalej.
              A więc przemyśl wpierw proces rozwoju reakcji innych; niechęć, odraza, agresja.
              Oczywiście abstrahuję od Waszego tematu. Ale do dyskusji należy przyjąć
              kryteria. A te są wielorako uwarunkowane. I proszę przemyśleć uwarunkowania.
              Obyczajowe, społeczne, religijne. To jest niezbędne.
              A dopiero wtedy dywagować, dlaczego całujace się, przy spotkaniu kobiety budza
              uśmiech sympati a dwóch całujacych się facetów - odczucie odrazy.
              Tu nie Sycylia ani Neapol. i nikt nie powie, że całuje się braterskim
              pocałunkiem dwóch z Camory ani z Cosa Nostra.
              To tyle. Dobranoc.:)
              Ps.
              Teraz do śledczych z Tamtąd. Widzę wasze jarzące się, podgladające ślepia.
              Syćcie je, syćcie je. Aż oślepniecie. Ja mam was gdzieś.
              • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 22:09
                > Zacznij od poczatku.
                > Co to jest i czym jest agresja? W jakich momentach sytuacyjnych występuje? Czy
                > jeżeli zaczniesz publicznie, między ludźmi, pluć na chodnik, też wywołasz mą
                > agresję i Cię ochrzanię.

                Ochrzanienie "nie pluj na chodnik" to nie to samo, co agresja słowna... będzie
                nią: "jesteś świnią, chamem... ect." - czyli obrzucenie inwektywami, a w
                gruncie rzeczy tym samym zrównanie się z Plującym:)



                > A więc przemyśl wpierw proces rozwoju reakcji innych; niechęć, odraza, agresja
                > .

                Po to mamy mózg, by nad sobą panować i wiedzieć, gdzie kończy się odraza (do
                której Każdy przecież ma prawo), a gdziezaczyna agresja (którą jedynie "w
                obronie" może tłumaczyć faktycznie)



                > Oczywiście abstrahuję od Waszego tematu. Ale do dyskusji należy przyjąć
                > kryteria. A te są wielorako uwarunkowane. I proszę przemyśleć uwarunkowania.
                > Obyczajowe, społeczne, religijne. To jest niezbędne.

                To jest całkowicie zbędne. Chodzi o granice reagowania na daną sytuację. I
                mylisz się - sytuacja ma zasadnicze znaczenie. Dlaczego? Proszę bardzo: Jeśli
                widzę dwie Kobiety, które się kochają, może mnie to niesmaczyć, więc odchodzę i
                nie patrzę (nie ma zagrożenia dla mnie). Jeśli w ciemnej ulicy dopada mnie
                silniejsza Kobieta i chce wymuszić akt lesbijski - agresją mam prawo się
                bronić, bo tu już Ktoś przekracza moje granice w sposób ewidentny... Dalej nie
                widzisz powiązania agresji z konkretną sytuacją??



                > A dopiero wtedy dywagować, dlaczego całujace się, przy spotkaniu kobiety budza
                >
                > uśmiech sympati a dwóch całujacych się facetów - odczucie odrazy.

                Odczucie odrazy mogą wzbudzać. Nikt nie ma prawa dyktować, co się ma Komu
                podobać. Tak, jak Nikt nie ma prawa Komuś dyktować, ze ponieważ ja się brzydzę
                homoseksualizmem, to agresywnie splunę i palnę "pedał!"... bo to nie moja
                sprawa:)


                Ps.
                > Teraz do śledczych z Tamtąd. Widzę wasze jarzące się, podgladające ślepia.
                > Syćcie je, syćcie je. Aż oślepniecie. Ja mam was gdzieś.

                Pozdrawiam Państwa zarówno:)))))))))
          • metalicca Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:30
            Delikwent Ci udzielił durnej odpowiedzi. To znaczy może inaczej. Odpowiedzi
            prostej, słabo przemyślanej i uargumentowanej.
            Ale pomijając to, miał rację. Dlaczego? Przemyśl.
            Ty też masz rację. Ale z zupełnie innych względów i z zupełnie innego punktu
            widzenia.
            Jaki wniosek?
            Ty się go zapytałaś o coś innego a on Ci odpowiedział o czyms zupełnie innym.
            I to jest nieszczeście w tym zakichanym kraju, jak chcemy rozmawiać o
            innościach, ale kazdy co innego ma na myśli.
            Nocki J...:)))
            • jszhc Re: Dlaczego? 05.04.07, 09:10
              No wiec o co ja go zapytalam, a na jakie inne, nie zadane pytanie, on mi
              odpowiedzial. Traktuj mnie jak blondynke po kilku kieliszkach kamikadze;),
              ktora zaraz bedzie musiala sie zbierac do ciezkiej, fizycznej pracy przy
              zrywaniu 2000 narcyzow.
              • metalicca Re: Dlaczego? 05.04.07, 10:49
                Powiedz lepiej, czy był komplet kolorów? I ile rund, razy sześć czy razy
                dziewięć? Wesołych Świąt J...:)))
                Ps.
                Przerzuciłaś się na kwiaciarstwo?
    • fourteen.words Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:35
      Bo dwóch facetów się nam nie podoba, a dwie panie podobają. Tak samo jak pani w
      bardzo krótkich spodenkach się nam podoba, a pan nie. I nie agresję a
      obrzydzenie - ludzki odruch.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:38
        A ja się o obrzydzenie nie pytam, a własnie o agresję. I dlaczego odebrałeś to,
        jako pytanie do Mężczyzn tylko??:)) (NAM się nie podoba) Za to na koniec już
        podpiąłeś WAS pod cały gatunek??:)) (LUDZKI odruch)
        • fourteen.words Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:40
          Nie podpiąłem - miałem na myśli mężczyzn. Skoro jest to niejasne to wyjaśniam:)
          • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:49
            Masz jakieś "listy zelazne", ze piszesz "NAS"?:))
            • fourteen.words Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:53
              Znam bardzo wielu mężczyzn i mają oni takie samo zdanie jak to które wyraziłem,
              więc wydaje mi się ta opinia względnie miarodajną - nie sposób rozważyć opinii
              wszystkich mężczyzn na ten temat. Zobaczmy ilość sprzeciwów - sytuacje stanie
              się jaśniejsza.
              • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 21:56
                Więc pisz "JA":)
                Poza tym, jak mówiłam... po pierwsze pytanie nie jkest tylko do Mężczyzn;
                pytałam o agresję, rzucanie inwektywami, itp.
                • metalicca Re: Dlaczego? 04.04.07, 22:04
                  Zadam Ci pytanie fundamentalne. Może odpowiesz, w co watpię.
                  Dlaczego Kościół RK z gigantyczną wprost agresją potępia w czambuł
                  homoseksualistów, czyli mężczyzn.
                  A zupełnie jest mu obojętna miłość lesbijska, czyli kobiet.
                  Dla ułatwienia dodam, że jest to podejście czysto doktrynalne.
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 22:10
                    A czemu mnie pytasz?? Nie jestem katoliczką, wybacz, nie ten adres pytania:)
                    • metalicca Re: Dlaczego? 04.04.07, 22:28
                      Na moje pytanie odpowiedź powinna paść odpowiedź ze strony prawosławnego,
                      adwentysty, protestanta czy zielonoświątkowca. Co ma do odpowiedzi wyznawane
                      wyzananie? Czy ja się zapytałem, jakiego jesteś wyznania?
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 04.04.07, 22:53
                        Nie. Zapytałeś o info (skoro doktryna) z zakresu wiedzy co do owego wyznania
                        jakiejkolwiek:)
                        A teraz napisałeś tekst w stylu: Skoro zapytałem, jaką igłą robi się zastrzyk z
                        debeceliny, to powinien odpowiedzieć plastyk, krawiec, nie żadna
                        pielęgniarka:))) Co Ty ćwiczysz?:))
                        • metalicca Re: Dlaczego? 04.04.07, 23:27
                          Dobra. Znowu Twoje na wierzchu. Idę spać. Wstaję o piątej. Dobranoc.;))))
                          Ps.
                          Zastrzyk z debecyliny? Gruba igła, no i w tyłek. Jak widzisz, ja to wiem. A
                          mnie do pielęgniarki tyle, co z Ziemi do Andromedy. Chociaż nie powiem, za
                          młodu pod internatem pielęgniareczek wystawałem. Fajne były dziewuszki. Było
                          się z kim pokumplować.
      • jszhc Re: Dlaczego? 05.04.07, 09:12
        Tylko ze to fakt, ze sa osoby, ktore na odczuwaniu obrzydzenia nie
        poprzestaja:/.
        • myyks Re: Dlaczego? 05.04.07, 09:20
          jszhc napisała:

          > Tylko ze to fakt, ze sa osoby, ktore na odczuwaniu obrzydzenia nie
          > poprzestaja:/.

          No i...?
          Także są tacy, którzy nienawidzą za nie-chodzenie-do-kościoła?
          Ludzie są to bydlęta...
    • myyks Re: Dlaczego? 05.04.07, 08:49
      zielonooka_bez_tyja napisała:

      > W dalszym ciągu para całujących się Facetów wzbudza agresję, a Pań -
      > podniecenie i ew. uśmieszek? Jakoś to dotyka osobiście krytykantów?;)

      Zielona...coś Ty?

      Para facetów w pocałunku budzi u mnie obrzydzenie.

      A dwie kobiety - żal z powodu marnotrawstwa.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego? 05.04.07, 12:38
        Pytanie, jak widać, skierowano do Tych, w których ONI wzbudzają agresję, a
        jednocześnie ONE podniecenie - proste chyba?:) I jakoś się doczekać nie mogę
        jasnych i zwięzłych wypowiedzi Tych, co rzucają "pedałami", gdy choćby czytają
        wątek "pocałow mnie Mezczyzna...":) Mają problem z określeniem, co Ich motywuje
        do agresji np. słownej?:) hm... My sobie "gdybać" jedynie możemy, a
        sami "adresaci" milczą:) Cóż... to też pewnego rodzaju odpowiedź:)
    • dzikoozka we mnie nie wzbudza gresji 05.04.07, 08:51
      tylko obrzydzenie :))
      • myyks Re: we mnie nie wzbudza gresji 05.04.07, 08:51
        dzikoozka napisała:

        > tylko obrzydzenie :))

        O, jakaś normalna...
        Możemy sie poobrzydzać razem...:)
        • dzikoozka Re: we mnie nie wzbudza gresji 05.04.07, 09:18
          przed sniadaniem? no way ;))))
      • zielonooka_bez_tyja Re: we mnie nie wzbudza gresji 05.04.07, 12:39
        ... i jak najbardziej, masz prawo do własnych odczuć:) Ni kt przecież nie
        będzie Ci dyktować, co ma Ci się podobać... pytanie nie tego dotyczy:) Ale
        chętnych do odpowiedzi "adresatów" brak, jak widać:)
    • kookardka Re: Dlaczego? 05.04.07, 12:43
      Takie agresywane zachowania - obrzucanie inwektywami i ośmieszanie
      publiczne ludzi o odmiennej orientacji seksualnej to nic innego
      jak NICZYM nieusprawiedliwone prostackie zachowanie.

      Myślę, że zachowania agresywne biorą się z powodu braku tolerancji
      dla odmienności innych - ich odmiennych zachowań, poglądów i upodobań.
      To od człowieka zależy (jego systemu wartości, postrzegania świata,
      szacunku do innych i do samego siebie) jak zareaguje na konkretną
      sytuację, sytuację, która jemu bezpośrednio nie zagraża i jego nie dotyka,
      nie jest z nim bezpośrednio związana.

      Nie ma chyba znaczenia płeć - wg mnie chodzi o kulturę osobistą i brak
      umiejętności kontrolowania swoich emocji, brak umiejętności obiektywnej
      oceny tego co dzieje się w otoczeniu i brak umiejętności zachowywania
      się w sposób asertywny.To takie polskie jest - wmawianie ludziom na siłę
      co jest dobre co jest złe, bo "moja racja jest najsłuszniejsza i jedyna
      prawdziwa" .

      No ale... przecież ostatnio cały czas mamy okazję obserwować Twoje
      zachowanie na forum, to chyba nie muszę tego już bardziej tłumaczyć ;)




Inne wątki na temat:
Pełna wersja