bum4
14.04.07, 03:38
Nie wiem co myslec. Moze Wy mi pomozecie, bo ja juz nie daje rady..
Bylam z nim krotko, 3 miesiace. Po 2 tygodniach znajomosci stwierdzil, ze nie
chce stalego zwiazku. Myslac, ze to koniec, przestalam sie odzywac. I wtedy
on zaczal; dzieki szczesliwym zbiegom okolicznosci wrocilismy do siebie, ale
po 3 miesiacach uslyszalam, ze lepiej to skonczyc.
Obiecal, ze mi to wyjasni, ze ma swoje powody, ale ze mi o nich powie. Ze
chodzi o niego, nie o mnie. Ze kiedys ktos go bardzo skrzywdzil. I mam
wrazenie, ze on boi sie stalego zwiazku. Dlatego rzucil sie w prace i jest
ona dla niego calym swiatem. Wiem ze przy mnie bylo mu dobrze, wiem ze nigdy
mnie nie oklamal. Pisze o tym, zeby ulatwic interpretacje.
To naprawde porzadny, fajny facet. I pierwszy, ktorego pokochalam. Mowie to z
cala odpowiedzialnoscia.
I teraz tak - powiedzialam mu w dniu rozstania,jak wiele dla mnie znaczy. Nie
liczylam, ze w ogole bedzie ze mna utrzymywal kontakt. Ale po 2 tygodniach
zadzwonil. Zapytac co slychac. Pozniej jakos przypadkiem na siebie wpadlismy,
pomogl mi z zakupami i w zasadzie 'wprosil sie' do mojego mieszkania. A do
tej pory nigdy mnie nie odwiedzal. Za 2 tygodnie tez byl u mnie. Tez sam
chcial przyjsc. Kiedy sie spotykamy jest normalnie, fajnie. Dobrze nam razem
sie rozmawia, spedza czas. Tylko ja juz ani razu nie poruszylam tematu nas..
Poza tym czasem, gdy sie witamy, daje mi buzi w usta.
Aha, do tej pory nie poszlismy ze soba do lozka. Co nie znaczy ze nie
chcielismy, od razu prostuje:) Tak po prostu wyszlo.
Chcialabym Was zapytac drodzy Panowie, czy kiedy mezczyzna zrywa z kobieta,
to tak sie zachowuje?
Nie ma przeciez wobec mnie zadnych zobowiazan. Byl uczciwy od samego
poczatku, nie skrzywdzil mnie. Nie wiem co myslec, kocham go i marze, zeby do
mnie wrocil. Caly czas mam nadzieje, ze cos z tego bedzie, bo kiedy mowil mi,
ze trzeba to skonczyc, to jego oczy 'mowily' cos zupelnie przeciwnego. To byc
moze brzmi banalnie i naiwnie, ale patrzyl na mnie tak, jak zawsze marzylam
zeby patrzyl. I przez chwile wydawalo mi sie, ze ma wilgotne oczy..
Generalnie wyczuwam sprzecznosc miedzy tym co mowil a co czuje.
Co myslicie?
A.