Dodaj do ulubionych

Wirtualni Mężczyzni ....

11.05.07, 20:42
..i Kobiety ....
Czytam i czytam wpisy kolejnych mężczyzn i kobiet i oczy otwierają mi się
coraz szerzej - same ideały! nie zdradzaja ,nie kłamią ,nie kradną ,są dobrymi
psychologami (od 'fachowców aż sie przelewa z ekranu) powiedziałabym nawet
"krystaliczni ":) Każdy czuły, troskliwy, skłonny do kompromisów, "z milionem
pomysłów na życie", a do tego wykształcony, z ciekawą pracą! No i oczywiście
"ze mną nie można się nudzić". Pozostaje więc jedno pytanie... Dlaczego ci
wszyscy IDEALNI są tylko TU a nie można ich spotkać w rzeczywistym świecie .
Żadna rozsądna odpowiedź nie przychodzi mi do głowy ;)"
Obserwuj wątek
    • angoisse Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:44
      sigma33 napisała:
      .
      > Żadna rozsądna odpowiedź nie przychodzi mi do głowy ;)"


      no widzisz!
      widocznie nie jestes ideałem. Ideał by wiedział a nie-ideałami nie będziemy sie
      zadawać. no!
      • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:46
        angoisse napisała:

        > sigma33 napisała:
        > .
        > > Żadna rozsądna odpowiedź nie przychodzi mi do głowy ;)"
        >
        >
        > no widzisz!
        > widocznie nie jestes ideałem. Ideał by wiedział a nie-ideałami nie będziemy sie
        >
        > zadawać. no!
        No!! nie jestem ,rzecz jasna bo nie ma takich Ludzi wedlug mnie ale jak sie
        okazuje na forach sa i to same idealy!:)
        haha
      • forumowicz_pospolity Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:47
        no, reklamować sie trzeba:)
        • angoisse Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:47
          prawdziwa cnota krytyk sie nie boi! no:)
          • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:49
            angoisse napisała:

            > prawdziwa cnota krytyk sie nie boi! no:)
            ZGadza sie :) no!:)
        • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:48
          forumowicz_pospolity napisał:

          > no, reklamować sie trzeba:)
          >
          >Bo to dzwignia 'handlu':)
          • forumowicz_pospolity Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:50
            sigma33 napisała:

            > forumowicz_pospolity napisał:
            >
            > > no, reklamować sie trzeba:)
            > >
            > >Bo to dzwignia 'handlu':)

            claro!:)
        • kookardka Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:03
          prawdziwa cnota krytyk się nie boi... tylko czasem oczy
          przeciera ze zdumienia w jakim świecie musi żyć...
          w świecie, gdzie szczerośc i prawda nie jest mile widziana,
          bo zostanie wyśmiana :)
    • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:50
      Aj tam... ja takich od groma spotykam, tyle, że o "" przy doskonali
      zapomniałaś:)))
      • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 20:54
        zielonooka_bez_tyja napisała:

        > Aj tam... ja takich od groma spotykam, tyle, że o "" przy doskonali
        > zapomniałaś:)))
        To znaczy ,że ja w życiu szczęścia nie mam bo takich nie spotykam .A może
        dlatego ,że ja mam same wady ? Zalet zero!no!
        I do tego koslawa i garbata .
        Ehhh zycie
        • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:11
          A ja jeszcze głupia, niedoświadczona i przemądrzała, bo korzystająca z
          doświadczenia swojego i wniosków, jakie z niego wyciągam, nie z definicji
          książkowych;)) Ale w sumie się nie skarżę - lepiej być głupszą myślącą PRZED
          faktem, niż mądrą myślącą PO fakcie:)
          • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:13
            I znów to ..słodzenie :)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:21
              Wręcz przeciwnie - po dziś jestem chamską, wredną, atakującą słabszych... bo
              śmiałam nie zgodzić się z Czyimś zdaniem:) Nie wiedzieć czemu, odczuwam to,
              jako... nobilitację w tym konkretnym przypadku:))) W dodatku doczekałam
              się "odzewu" w sygnaturce "nie rozmawiam z sukami", czy siakoś tak to
              leci:D:D:D Idę się z mostu rzucić... jak się znam, moja łamagowatość pozwoli mi
              jedynie paznokcie złamać;)))
              • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:24
                zielonooka_bez_tyja napisała:

                > Wręcz przeciwnie - po dziś jestem chamską, wredną, atakującą słabszych... bo
                > śmiałam nie zgodzić się z Czyimś zdaniem:) Nie wiedzieć czemu, odczuwam to,
                > jako... nobilitację w tym konkretnym przypadku:))) W dodatku doczekałam
                > się "odzewu" w sygnaturce "nie rozmawiam z sukami", czy siakoś tak to
                > leci:D:D:D Idę się z mostu rzucić... jak się znam, moja łamagowatość pozwoli
                Daj namiary!!Bo nie jestem zoorientowny 'gdzie to jest' plisss:)
                >
                > jedynie paznokcie złamać;)))
                • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:27
                  No wiesz! jak możesz wchodzić taki zdezorientowany w sytuacji na "polu
                  walki";))) Chodzi o obiektywny;) wątek parapseudopsychologiczny kookardki
                  (której sygnaturke jest moim orderem na piersi bladej;))) Tylko uważaj...
                  możesz w sobie odnaleźć psychopatę i nie móc z tym potem żyć;)))))
                  • funny_game Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:28
                    Przepraszam, czy mogę coś napisać a propos? :)
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:33
                      A pisać wszystko Wszystkim wolno:))) mój ostatni komentarz do całości jest na
                      wątku Arta (Buszmena) i brzmi, jak poniżej:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=62215907&a=62259187
                      Więcej nie będę się produkować, bo mi siebie i czasu szkoda:))))
                      • funny_game Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:35
                        Chciałam tylko zadać pytanie, którego przywołany wątek mi nie "oświeca" :)
                        • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:37
                          funny_game napisała:

                          > Chciałam tylko zadać pytanie, którego przywołany wątek mi nie "oświeca" :)
                          No właśnie ..OSWIEC NAS :) Tylko nie na Zielono!!:)

                          • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:43
                            Jakby co, to zauż zielony filtr - unikniesz wszystkiego, co zieloną wersją
                            wydarzeń będzie;)))
                          • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:44
                            :))) Drugi raz stworzyłam "zauż"))))) Ale założyć możesz - wskazane:)))
                            Najgorzej, to w subiektywnym zdaniu zachować resztki choćby szczątkowego
                            obiektywizmu:)))
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:42
                          Zadanie pytania jest Twoją kwestią:) Moją jest udzielenie odpowiedzi (bądź
                          nie):)) Więc się mnie nie pytaj, czy zapytać:)))
                          • funny_game Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:50
                            Obie z Kookardką wałkujecie i wałkujecie w rozmowach z innymi temat "spięcia"
                            między Wami. Mam pewna hipotezę, dlaczego, ale wolałabym poznać Twoje powody,
                            miast się domyślać (pewnie mocno subiektywnie, przez pryzmat własnych
                            doświadczeń) :)
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:52
                              Tu o tym wspomniałam w odpowiedzi na "słodzisz":) Bo to konkretny argument,
                              który jest widoczny:) Nie mam powodu - nie słodzę, co dziś było jasno
                              uwidocznione wspomnianym::)
                              • funny_game Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 22:04
                                Tu.
                  • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:33
                    zielonooka_bez_tyja napisała:

                    > No wiesz! jak możesz wchodzić taki zdezorientowany w sytuacji na "polu
                    > walki";))) Chodzi o obiektywny;) wątek parapseudopsychologiczny kookardki
                    > (której sygnaturke jest moim orderem na piersi bladej;))) Tylko uważaj...
                    > możesz w sobie odnaleźć psychopatę i nie móc z tym potem żyć;)))))
                    Która kokardka?? Bo moja córcia ma ich wiele :):)
                    Wracając do ...
                    Odwiedzam różne 'komunikatory', w których wydaje się, że ludzie są
                    sympatyczniejsi niż gdzie indziej. Problem polega właśnie na tym, że są może
                    ZBYT sympatyczni ? Nie wierzę w człowieka, który ma tylko zalety... Każdy ma
                    swoją ciemną stronę księżyca. Dlaczego w takim razie nie potrafi się do niej
                    przyznać ? Tutaj ? Powiem więcej : NAWET tutaj. Nawet w warunkach pełnej
                    anonimowości oszukuje, zachowuje się we własnej sprawie jak specjalista od
                    public relations... Kogo w takim razie okłamuje ? Siebie..
                    Łatwiej mi uwierzyć komuś, kto mówi o sobie raz źle, raz dobrze, bo to świadczy
                    o (przynajmniej) zbliżaniu się w samoocenie do obiektywizmu. To dotyczy
                    wszystkich relacji, nie tylko netu. To drugie dotyczy wyłącznie netu : łatwiej
                    mi uwierzyć komuś, kto nie jest wyłącznie słodki, bo to znaczy, że mniej kreuje
                    swój wizerunek - pod stwierdzone potrzeby marketingowe forumowego "rynku" - a
                    bardziej zajmuje się jedynie opisem siebie.

                    • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:41
                      Okłamuję i pocieszam:) Skoro, na podstawie wybiórczych danych, jestem uznany za
                      superczłowieka, to widać Nim jestem, ale żyję ppośród okrutnych Ludzi, którzy
                      są tak egoistycznie zapatrzeni w siebie, że tego nie zauważają;)

                      Ja nie wierzę głównie w Ludzi, którzy oceniają Innych, jakby sami byli
                      kryształowo czyści i moralni. Przenoszą Czyjeś złe postępowanie na obraz
                      Człowieka, czyniąc Go złym w całokształcie, zamiast tego, co za złe uważają,
                      nie powielać:) Bo pprzecież na tym polega ocenianie postępowania, że - uznając
                      je za złe, nie wprowadzamy go w czyn; uznając za dobre, wprowadzamy:)) Czyjeś
                      wybory są CZYJEŚ, nie nasze:)
                      • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 22:17
                        Zaczytałem sie w Wasza'rozmowę' ( kookardki i Twoją)
                        No i ..ja . z prawdziwą grozą, przeżywałem bliskie spotkania z muszlą
                        klozetową!:):):)

                        Poważnie ....nie mam zamiaru wchodzenia w umysł psychopaty.
                        Napewno nie trzeba być przerażającym mordercą, aby zasłużyć sobie na miano
                        psychopaty, czy świra. Często w spokojnym z pozoru człowieku, jest coś
                        niepokojącego i wręcz przerażającego.
                        Jeśli Kookardka ma takie 'doświadczenia' może o nich pisać a osoby które tego co
                        Ona nie przeżyły nie powinny negować Jej wypowiedzi ))

                        Tyle na temat wątku Kookardki .

                        Chciałem jeszcze dodać , że wypowiadanie się w necie już w momencie wystawienia
                        pierwszego komentarza przypomina macanie się nawzajem po ciemku. Wyrabiamy sobie
                        opinię na temat tej drugiej strony. Ale nie zapominaj, że sama również podlegasz
                        weryfikacji ! W takim razie :
                        nie pisz durnych komentarzy
                        nie pisz wyłącznie pochlebnych komentarzy
                        nie zakłamuj swojego obrazu w jakikolwiek inny sposób, bo i tak się wyda ;
                        owszem, lepiej późno niż wcale, ale jeszcze lepiej - wcześniej.
                        Pozdrawiam
                        • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 22:20
                          To ogólnie :)Zeby nie było ,że tylko do Ciebie Zielona:)
                          • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 00:28
                            A ja tam Nikomu niczego nie zakazuję;))) Z tą różnicą, że moja weryfikacja
                            czyichś słów nie polega na "życzę Ci, byś spotkała Kogoś takiego" i nie
                            okraszam Kogoś "z sukami nie rozmawiam":))) Ale to - widać - kwestia faktu, że
                            rozumiem, że... odlegam weryfikacji:))
                            btw: Twoje założenie, ze czegoś nie przeżyłam, jest co najmniej daleko
                            posuniętą nadinterpretacją:D
                        • step_3_ostatni Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 13:11
                          sprezyna_a napisał:


                          > nie zakłamuj swojego obrazu w jakikolwiek inny sposób, bo i tak się wyda ;
                          > owszem, lepiej późno niż wcale, ale jeszcze lepiej - wcześniej.


                          Kłamstwo sie wyda( prędzej czy pózniej)wtedy najczęściej ta osoba popada w
                          jeszcze większy lęk który generuje nastepne kłamstwa - winę zrzuca najczęściej
                          na ..kogoś innego ...
                          Jak myślisz sprężyna...
                          Taka osoba przestraszy się czy ..zawstydzi??
                          Ja sądzę ,że ..zawstydzi ponieważ wstyd jest gorszy od kary .

                          Ale .pytam ..po co to wszystko ??

                          Jeżeli np. zakompleksiona szara myszka przeistoczy się w lubieżnie się
                          przeciągającą kotkę, owszem, ściągnie stosowną ilość wygłodniałych kocurów
                          (przeważnie wyliniałych...), pytanie tylko, co dalej... Można oczywiście, jak
                          wszystko się wyda, robić dobrą minę do złej gry i grać dalej... Można udawać, że
                          nie widzi się nawzajem swoich niedoskonałości : łysin, zwisłych biustów,
                          obszarów kompletnej ignorancji, brzuszków, śladów po godzinę przed spotkaniem
                          ściągniętych obrączkach...
                          Nadal pytam ... Tylko po co ? Dla samego poczucia przyzwoitości ?
                          W takim razie im bardziej chcemy być porządnie oceniani, tym bardziej
                          zakłamujemy (koloryzujemy) swój obraz. Tym bardziej pokazujemy, jak dalece nie
                          jesteśmy do d**y, nawet jeśli nasze życie (zapewnie na skutek zmowy Żydów,
                          masonów i cyklistów) takie właśnie jest. Im bardziej nam zależy na samoocenie
                          lub poprawieniu sobie samopoczucia, tym bardziej rezultaty będą fałszywe.
                          Uzasadnienie literackie :
                          "Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka chatki, tym bardziej Puchatka w niej
                          nie było". Czy jakoś podobnie:):)

                          Pozdrawiam



                          _________________
                          "Czasami motyl przyfruwa, by usiąść na otwartej dłoni, ale jeśli ją zamkniesz,
                          motyl – i jego wybór, by tam być – znikną. "

                          • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 13:23
                            Tak sobie Was czytam i... a jeśli Ktoś celowo zaciemnia swój obraz rzeczywisty -
                            jakie motywacje nasuwają się Wam na myśl?
                            • step_3_ostatni Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 14:33
                              zielonooka_bez_tyja napisała:

                              > Tak sobie Was czytam i... a jeśli Ktoś celowo zaciemnia swój obraz rzeczywisty
                              > -
                              > jakie motywacje nasuwają się Wam na myśl?
                              Transcendentny umysł?{za głupi na to chyba jestem}.
                              Jeżeli tak się rzeczy mają, to dla mnie jest bezprzyczynową i bezsensowną
                              efemerydą- dalszy kontakt z taka osobą jest nonsensownym zajęciem .
                              Uciekam
                              Pozdrawiam

                              _________________
                              "Czasami motyl przyfruwa, by usiąść na otwartej dłoni, ale jeśli ją zamkniesz,
                              motyl – i jego wybór, by tam być – znikną. "
                              • step_3_ostatni Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 14:38
                                Sigma:)
                                Zanim wrzucisz mnie w otchłań niepamięci, może dopisze :
                                w życiu (realnym) spotykasz ludzi. Wyglądają jak szara, bezbarwna masa, prawda
                                ? Ale to są przecież CI SAMI ludzie, których tak chętnie czytujesz, którzy tu są
                                piękni i mądrzy... Tylko tu jest to łatwiej zauważyć, prawda ? Łatwizna przede
                                wszystkim. Ważne, żeby było lekko, łatwo i przyjemnie... Sorry, tego typu
                                zachowania to nie moja branża.
                                Pozdrawiam
                                Do widzenia

                                _________________
                                "Czasami motyl przyfruwa, by usiąść na otwartej dłoni, ale jeśli ją zamkniesz,
                                motyl – i jego wybór, by tam być – znikną. "
                                • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:11
                                  step_3_ostatni napisał:

                                  > Sigma:)
                                  > Zanim wrzucisz mnie w otchłań niepamięci, może dopisze :
                                  > w życiu (realnym) spotykasz ludzi. Wyglądają jak szara, bezbarwna masa, prawda
                                  > ? Ale to są przecież CI SAMI ludzie, których tak chętnie czytujesz, którzy tu s
                                  > ą
                                  > piękni i mądrzy... Tylko tu jest to łatwiej zauważyć, prawda ? Łatwizna przede
                                  > wszystkim. Ważne, żeby było lekko, łatwo i przyjemnie... Sorry, tego typu
                                  > zachowania to nie moja branża.
                                  > Pozdrawiam
                                  > Do widzenia

                                  Nie mów 'do widzenia' tylko do zobaczenia bo miło mi było Cie tu powitać :)
                                  Wiele mądrych słów przeczytałam ,szkoda ,że uciekasz tak szybko :(
                                  >
                                  > _________________
                                  > "Czasami motyl przyfruwa, by usiąść na otwartej dłoni, ale jeśli ją zamkniesz,
                                  > motyl – i jego wybór, by tam być – znikną. "

                                  Ta sygnaturka jest super!!Nigdy nie zamykam mojej 'dloni' Jest otwarta dla kazdego
                                  Serdecznie pozdrawiam
                              • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 14:39
                                A może dlatego, że Ktoś dał sobie wszczepić widzenie siebie, jako nic
                                niewartego, więc i tak - podświadomie - chce być postrzegany??
                                Oceniać (człowieka, nie zachowanie)... to najgorsze, co można, nie znając
                                motywu i okoliczności. Czasami wypada to wziąć pod uwagę. Jeśli ktoś jest
                                okaleczony już we własnym domu, ciężko jest Mu myśleć, że może być wart coś
                                poza krytyką i poniżaniem...
                                Ucieczka w zło znane jest bezpieczniejsza niż poznawanie dobra nieznanego...
                                niestety...

                                Do widzenia.
                                • step_3_ostatni Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 14:56
                                  zielonooka_bez_tyja napisała:

                                  > A tak naprawdę sądzisz, że jesteś 'zła' ? Czy tylko chcesz się łudzić, że tak
                                  jesteś odbierany/a ?
                                  Chcąc nie chcąc TWORZYSZ coś co odbiega coraz bardziej od Twojego rzeczywistego
                                  obrazu.. Ale ilość zainteresowanych rośnie( o to chodzi ,prawda?) zwłaszcza,
                                  jeśli umiejętnie wrzucisz tu nieco ostrych przypraw. Ostry seks się do tego
                                  najlepiej nadaje [zwłaszcza w tytułach notek;-) ], ale prawie równie dobrze
                                  sprzedają się dramaty osobiste ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji
                                  znajdowania się na rozdrożu..itd ....:)

                                  > Ucieczka w zło znane jest bezpieczniejsza niż poznawanie dobra nieznanego...
                                  > niestety...
                                  Może jest ..wygodniejsza???
                                  Może służy w ..wiadomym celu??
                                  Może .....
                                  Nie chcę sie zastanawiać, bo mam za mały umysł na takie filozoficzne
                                  rozważania no i ... właśnie nie mam czasu.
                                  Pozdrawiam Do widzenia.

                                  _________________
                                  "Czasami motyl przyfruwa, by usiąść na otwartej dłoni, ale jeśli ją zamkniesz,
                                  motyl – i jego wybór, by tam być – znikną. "
                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 15:03
                                    Zainteresowani?? Właśnie dlatego, że się go nie chce, ucieka się w zaczernianie
                                    siebie, by odepchnąć potencjalnych sympatyków.

                                    Ale... odbiór nie zależy od nas, a od Odbiorcy, więc... ważniejsze jest
                                    tłumaczenie Odbiorcy, niż rzeczywista motywacja odbieranego.

                                    Nieważne, zresztą:)
                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 15:14
                                    Poza tym... rozważania bez sensu. Tłumaczyć mogę Kogoś, siebie nie chcę. Jak
                                    dla mnie - może pozostać, że z chęci pójścia na łatwiznę... to dodaje bladości
                                    mojeju "ja", więc nie widzę potrzeby obalania tezy.

                                    Pa.
                                  • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 14.05.07, 22:29
                                    step_3_ostatni napisał.
                                    > Może jest ..wygodniejsza???
                                    > Może służy w ..wiadomym celu??
                                    > Może .....

                                    Step))diabeł (jak zwykle zresztą) tkwi w szczegółach. Zwłaszcza tych najchętniej
                                    pomijanych:)

                                    > Nie chcę sie zastanawiać, bo mam za mały umysł na takie filozoficzne
                                    rozważania - Co za głupoty wypisujesz/:)!

                                    >

                                    no i ... właśnie nie mam czasu.-
                                    Czyli nasza tzw. „szara rzeczywistość”.:):)

                                    Skupienie i wyciszenie naszego rozbrykanego umysłu to podstawowa sprawa dla
                                    normalnego życia:)
                                    Chętnie bym sobie z Toba porozmawiał na priv ale jak zauwazyłem już Cie nie ma (
                                    mój mail odrzucony)
                                    Gdybys kiedyś 'zagadał do mnie ,będę się cieszył:)
                                    Cześć))))
                                    >
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 14.05.07, 23:02
                                      drugi raz, bo nie na tym wątku mi się wkleiło...
                                      ___________

                                      Co do... "kroku"...
                                      On wie, o czym pisze. Ma rację. A i tak ujął to niezwykle łagodnie, jak na
                                      Niego.

                                      Przepraszam za @, czasem chcę myśleć, że jestem nie do końca zła i
                                      się "zagalopowuję".

                                      Do widzenia.
                                      • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 14.05.07, 23:25
                                        zielonooka_bez_tyja napisała:


                                        > ___________
                                        >
                                        > Co do... "kroku"...
                                        > On wie, o czym pisze. Ma rację. A i tak ujął to niezwykle łagodnie, jak na
                                        > Niego.
                                        >
                                        > Przepraszam za @, czasem chcę myśleć, że jestem nie do końca zła i
                                        > się "zagalopowuję".- zawsze mile widziana:)( nie zapominaj ,'nie lubie Cię:))

                                        Nie jestem magikiem :):) nic nie rozumiem ale chhyba tak ma być:)
                                        O k***a, jaki ja jestem niekomercyjny...:)))
                                        >
                                        > Do widzenia.
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 14.05.07, 23:33
                                          To znaczy, że Jego słowa - poza ogólnym - mają też ściśle ukierunkowany
                                          wydźwięk... A może... głównie ukierunkowany? Tego nie wiem i zakładać nie
                                          będę...
                                          W każdym razie, to jeden z "Muszkieterów", więc to, co ukierunkowane... jest
                                          prawdą o mnie.

                                          Dobranoc.
                                          • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 14.05.07, 23:36
                                            zielonooka_bez_tyja napisała:

                                            > To znaczy, że Jego słowa - poza ogólnym - mają też ściśle ukierunkowany
                                            > wydźwięk... A może... głównie ukierunkowany? Tego nie wiem i zakładać nie
                                            > będę...
                                            > W każdym razie, to jeden z "Muszkieterów", więc to, co ukierunkowane... jest
                                            > prawdą o mnie.
                                            >
                                            > Dobranoc.
                                            Sprawa sie rypła!!:)
                                            Nadal nic nie rozumiem ( poza przebłyskami)
                                            Dobranoc
                    • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:08
                      sprezyna napisal:
                      Łatwiej mi uwierzyć komuś, kto mówi o sobie raz źle, raz dobrze, bo to świadczy
                      o (przynajmniej) zbliżaniu się w samoocenie do obiektywizmu. To dotyczy
                      wszystkich relacji, nie tylko netu.
                      Lubimy dokladnie to samo:)
                      Pozdrawiam
          • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:04
            Zielonooka)Ja lubię definicje książkowe - czasami sprawdzaja sie w zyciu .A
            doswiadczenia duzego nie mam .Ogolnie i tak nie ucze sie na bledach tylko nadal
            je popełniam ,te same !!
            Co za pech!
            Pozd na caly weekend i na zaś:)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:09
              Może mam tak, bo do definicji książkowych w ogóle nie przywiązuję wagi...

              pa
              • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:14
                zielonooka_bez_tyja napisała:

                > Może mam tak, bo do definicji książkowych w ogóle nie przywiązuję wagi...
                >
                > pa
                Czgos trzeba sie trzymac - Ty masz doswiadczenie [ jak wyczytalam] ja go mam
                niewiele wiec kazda ''pomoc'' jest wskazana :)
                • zielonooka_bez_tyja Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:16
                  pewnie tak
    • kookardka Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:01
      nie wiem skąd przypuszczenie, że takich ludzi nie ma...
      są ... tylko trudno im się przebić ;), bo Ci mądrzejsi
      i rzekomo bardziej elastyczni ich zakrzykują ;)

      Ty wiesz jak cięzko zyć człowiekowi z zasadami ?
      a czy wiesz jaką straszną wadą jest bycie zasadniczym ? ;)


      • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:08
        Sigma . To wszystko prawda, tylko nie umiesz sobie tego odpowiednio wyjaśnić.
        Czuły - zapewne oznacza, że od pierwszego spotkania będzie miał ochotę na
        pieszczoty... Troskliwy, że jak już będzie "po wszystkim", odprowadzi Cię do
        domu. Albo choć po taksówkę zadzwoni. Skłonny do kompromisów - nie będzie mu
        przeszkadzać, jeśli jesteś mężatką. Milion pomysłów na życie to chyba to, że co
        zobaczy jakąś spódniczkę, to już by sobie z nią życie układał... Wykształcony
        jest każdy, podstawówka to też wykształcenie... Ciekawa praca oznacza, że to
        ciekawe, że go jeszcze z niej nie wywalili... A że nie można się z nim nudzić ?
        Wiesz, raz przyjdzie pijany, raz z kolegami i upiją się dopiero na miejscu,
        czasem pobije - i jak tu się z takim nudzić ?
        Nie doceniasz prawdomówności facetów :-)
        Mam nadzieję, że tak dla Ciebie jak i dla pozostałych forumowiczów jest
        oczywiste, że jestem czuły, troskliwy, skłonny do kompromisów itede... :-)
        Pozdrawiam
        • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:10
          No i ..w odniesieniu do innych : Jeżeli chcesz jakąś postać polubić naprawdę,
          nie szukaj zalet, te opisze zwykle sam(a) ; szukaj wad - im mniej
          cukierkowatości obrazu, tym większa szansa, że jest on prawdziwy.
          • kookardka Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:14
            a to prawda ... każde twierdzenie można przy wnikliwej i dogłębnej
            obserwacji łatwo zweryfikować ... często zdarza się, że forumowicz
            sam sobie zaprzecza, wystarczy uwaznie czytać ;)
            • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:20
              kookardka napisała:

              > a to prawda ... każde twierdzenie można przy wnikliwej i dogłębnej
              > obserwacji łatwo zweryfikować ... często zdarza się, że forumowicz
              > sam sobie zaprzecza, wystarczy uwaznie czytać ;)
              Fakt niezaprzeczalny:)
              >
              >
            • smutas27 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 22:07
              To , że ktos sam sobie zaprzecza wcale nie musi znaczyc , że klamie.
              To moga byc sprzecznosci w ramach osobowości , zmiany nasrojow , infantylizm i
              wiele róznych innych problemow.
              Przynajmniej tak mi sie wydaje.
              • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 22:30
                Wracajac do glownego wątku ...
                Tu nie ma nic bardziej sensownego, niż w otaczającej cię rzeczywistości... patrz
                na ruch samochodów na skrzyżowaniu, spójrz na mrowisko – jest w tym jakiś
                porządek, jakiś plan. Coś się dzieje. Nie to, co tutaj, gdzie zwykle możesz się
                dowiedzieć, że Zośkę rzucił chłopak, a Kaśce zdechł kanarek... Oceń, co jest
                większym dramatem.
                A niezależnie od tego, zauważ, jak dalece wszystkie one są do siebie podobne.
                Nie chodzi nawet o inteligencję autorów. Nie mam zamiaru nikogo obrażać. Chcę
                tylko pokazać, ile w tym jest pustki. Ucieczki. Życia zastępczego, jeśli wolisz.
                • smutas27 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 22:53
                  No jest.
                  Wszyscy jestesmy , jakos tam , porozbijani uczuciowo czy emocjonalnie.
                  Mnie nie przeszkadza to , że każdy sie troche "podrasowuje".
                  To jest OK jesli ma taka potrzebę , to niech to robi.
                  To znaczy , że mysli , skoro chce.Inaczej by mu wisialo.
                  Pozdrawiam, dobranoc.
              • sprezyna_a Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 22:52
                smutas27 napisał:

                > To , że ktos sam sobie zaprzecza wcale nie musi znaczyc , że klamie.
                > To moga byc sprzecznosci w ramach osobowości , zmiany nasrojow , infantylizm i
                > wiele róznych innych problemow.
                > Przynajmniej tak mi sie wydaje.

                Zeby otrzymać jaśniejszy obraz siebie, nie trzeba kłamać. Zamiast dodawać sobie
                "bieli", wystarczy pomijać czerń... Efekt ten sam, a o ileż lepsze samopoczucie,
                nie ? Przecież nic nie kłamię, jestem taki prawdomówny (taka prawdomówna)...
              • kookardka Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 07:39
                smutas27 napisał:

                > To , że ktos sam sobie zaprzecza wcale nie musi znaczyc , że klamie.
                > To moga byc sprzecznosci w ramach osobowości , zmiany nasrojow , infantylizm
                i
                > wiele róznych innych problemow.
                > Przynajmniej tak mi sie wydaje.

                dokładnie tak ... z problemów ... a nie z rozsądku i wiary w to
                co pisze... jak ktoś jest poukładany wewnątrz siebie i ma swoje
                zasady to ma też przekonanie do tego co pisze - trwa przy swoich
                poglądach bez względu na to co piszą inni ...ocenia to co czyta
                poprzez swój filtr ...
                a jak ktoś wewnątrz siebie ma bajzel na kółkach, chce kreować się
                na tego rozsądnego a bozia klepek poskąpiła, do tego naturę ma
                złośliwą i uwielbia kopać innych by sobie poprawić samopoczucie,
                to dopasowuje swoje wypowiedzi do tego co czyta ... wtedy bardzo
                łatwo taką osobę złapać na zaprzeczeniach ...
                ale takimi ludźmi nie warto się przejmwać a ich wypowiedzi
                omijać milczeniem, bo nic nowego nie wnoszą do dyskusji
                a tylko z tego bazar wychodzi ;))
                • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:16
                  kookardka napisala :
                  <.. jak ktoś jest poukładany wewnątrz siebie i ma swoje
                  zasady to ma też przekonanie do tego co pisze - trwa przy swoich
                  poglądach bez względu na to co piszą inni ...ocenia to co czyta
                  poprzez swój filtr ...

                  Zgadzam sie kookardko :) Pozdrawiam

              • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:12
                smutas27 napisał:

                Tak .Ten infantylizm chyba do mnie jest przypisany Smutasie
                Pozdrawiam
                • smutas27 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 17:00
                  Jestem juz taki zakrecony tymi dyskusjami , że zupełnie nie wiem czy mówisz
                  powaznie czy drwisz.
                  Ale tak czy inaczej powiem Ci , że dla mnie nie ma kobiety bez małej dawki
                  infantylizmu.
                  Z tym , że tylko ciut, ciut, każda nadwyzka " zabija mnie" , nie cierpie kobiet
                  dzieci.
                  • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 17:02
                    smutas27 napisał:

                    >
                    > Z tym , że tylko ciut, ciut, każda nadwyzka " zabija mnie" , nie cierpie kobiet
                    >
                    > dzieci.
                    Ja uwielbiam kazdego w kim jest troche z dziecka:)
                    A wiesz o tym ,ze na starość podobno dziecinnieje sie na maksa???:)
                    Pozdrawiam
                    I uciekam ,do jutra:)
          • step_3_ostatni Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 13:10
            sprezyna_a napisał:

            > No i ..w odniesieniu do innych :
            W odniesieniu do siebie samego (samej) : Jeżeli chcesz zostać dostrzeżony(a) i
            oceniony(a) prawdziwie, twój obraz musi być prawdziwy, a jeśli chcesz się
            samookłamywać - to po co ci opinie innych ?

            Pozdr
    • funny_game Re: Wirtualni Mężczyzni .... 11.05.07, 21:17
      Ja z tej listy to tylko nie zdradzam i nie kradnę czyli co?
      Mam se strzelić? A, strzelę se, i tak mi się w domu panoszy TK, już dla mnie
      miejsca nie ma :(
    • braun_f nie pasujesz do naszego forum 11.05.07, 22:39
      idz stad!
      • korek374 Re: nie pasujesz do naszego forum 11.05.07, 23:47
        Więc co, warto kreować się ? Po ch*j właściwie ??? Czy to gwarantuje jakieś nowe
        doznania ? Czy jeśli się zanikuję - obojętne, na czacie, czy na forum- jako
        napalona, urodna osiemnastka - pozwoli mi to przeżyć orgazm w sposób dla niej
        właściwy ? Dobra, może poznam parę technik podrywu stosowanych przez różnych
        kolesi, aby je później właściwie wykorzystać ;-)... Ale nawet i w tym przypadku,
        jeśli sam sobą nie reprezentuję typu urody Apolla, efekt zależy ode mnie, tego
        tutaj, realnie istniejącego.
        • m_kk4 Re: nie pasujesz do naszego forum 12.05.07, 11:25
          korek374 napisał:

          > Więc co, warto kreować się ? Po ch*j właściwie ??? Czy to gwarantuje jakieś now
          > e
          > doznania ? Czy jeśli się zanikuję - obojętne, na czacie, czy na forum- jako
          > napalona, urodna osiemnastka - pozwoli mi to przeżyć orgazm w sposób dla niej
          > właściwy ? Dobra, może poznam parę technik podrywu stosowanych przez różnych
          > kolesi, aby je później właściwie wykorzystać ;-)... Ale nawet i w tym przypadku
          > ,
          > jeśli sam sobą nie reprezentuję typu urody Apolla, efekt zależy ode mnie, tego
          > tutaj, realnie istniejącego.

          Jak zauważyłem dla niektorych jest to bardzo ważne .Tyla ,że kłamstwo wychodzi
          ,prędzej czy pozniej ale zawsze wyjdzie .
          Pozdrawiam
          • korek374 Re: nie pasujesz do naszego forum 12.05.07, 12:19
            m_kk4 napisał:

            >
            > Jak zauważyłem dla niektorych jest to bardzo ważne .Tyla ,że kłamstwo wychodzi
            > ,prędzej czy pozniej ale zawsze wyjdzie .
            > Pozdrawiam
            No i takiego ( taka) mozna tylko kopnąć w dupę!!Na nic innego nie zasługuje
            Tez pozdrawiam
    • floo77 to Twoje wrażenia, 11.05.07, 23:53
      że tak odbierasz Forumowiczów.
      z czego to wynika? nie wiem. nie będę nawet przypuszczać. mi też czasem
      puszczają nerwy i jestem sfrustrowana.
      poza tym nie wydaje mi się, żebym czytała wiele wątków, w których forumowicze
      piszą o sobie, że są świetni, może wyczytujesz to między wierszami, ale może to
      po prostu normalność jaka bije z niektórych słów - ludzie używający tych słów
      wydają się mili i fajni, a resztę można dośpiewać.

      ja nie pisze, że jestem wspaniała, nie wynika też z moich słów, żebym miała
      dobrą pracę. często smucę, ale możesz teraz stwierdzić, że to pewnie sposób
      zwrócenia na siebie uwagi - i Twoja sprawa.
      ludzie tu po prostu piszą. po co? bo czasem tak lżej. uwolnić słowa, przerwać
      gdzieś milczenie i już.
    • grzech_o_1 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 12:45
      Ja zdradzam, kłamię, oszukuję, kradnę, piję, ćpam, hulanki swawole z
      dziewczynami i nie wiem co jeszcze.
      I nie mam pojęcia dlaczego takiego drania Kobitki kochają?
      Może Ty mi powiesz?
      Dzionka miłego?:)))
      • smutas27 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 13:31
        A mnie nikt nie kocha , ale też mi dobrzre, :)
        pozdrawiam.
        • mahadeva Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 14:58
          a ja chyba mam szanse na zwiazek :)
          • smutas27 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 15:18
            A ja Ci gratuluję z całego serca , jesli widzisz w tym " dobro nabyte".
            Ja jestem w stałym związku przeszło 30 lat i jakos nie umiem zachwycać się
            tym :)
            • mahadeva Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 15:27
              :) jesli sie uda to bede szczesliwa, bo to zawsze jakas spora magia :)
              wczesniej mialam chlopaka przez cztery lata, ale to byl pierwszy zwiazek i duzo
              rzeczy mi przeszkadzalo, az w koncu nie dalam rady i skonczylam z tym :)
              przez dwa lata moglam przyjrzec sie swiatu i poznac kilka osob, pewnie tez
              rozwinelam swoje zdanie o zwiazkach :) chociaz podstawa sie nie zmienia :)
              ludzie musza byc do siebie podobni moim zdaniem :) chetnie dam komus swoja
              milosc, jesli ten ktos tego potrzebuje :)
              • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:06
                mahadeva napisała:

                > chetnie dam komus swoja
                > milosc, jesli ten ktos tego potrzebuje :)

                Nie wierzę ,ze nie ma chętnych na tę miłość tylko wystarczy dobrze sie
                rozejrzec:) Powodzenia :)
                • mahadeva Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 17:31
                  wlasnie to zrobilam, ale nie chce sie za bardzo spieszyc :) nawet nie na seksie
                  mi tak bardzo zalezy, bo to moge miec z wieloma kolegami, tylko na milosci
                  wlasnie :)
              • smutas27 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:49
                Bardzo ladnie napisane.
                Jestem pewien , ze Ci sie uda , zyczę Ci tego serdecznie.
                Ja na szczęście mam juz za sobą tego typu "rozterki" :)
                • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:52
                  smutas27 napisał:

                  > Ja na szczęście mam juz za sobą tego typu "rozterki" :)
                  Powiedział Smutas :)
                  hahahaha Lubię jak Meżczyzni tak ..zaprzeczają:)
                  Milego dnia Smutasie :)
                  Do widzenia

                  • smutas27 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 17:03
                    Pewnie mógłbym być Twoim dziadkiem . :)
                    Ale ciesze się , że udało mi sie rozweselić Ciebie.
                    Też pozdrawiam.
                    • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 17:05
                      smutas27 napisał:

                      > Pewnie mógłbym być Twoim dziadkiem . :)
                      > Ale ciesze się , że udało mi sie rozweselić Ciebie.
                      > Też pozdrawiam.
                      Nie zaszkodzi mieć trzech dziadkow :)
                      Juz Cie 'biorę' na ..dziadka
                      Pa
                      tym razem musze stad wyjść!!!:)
      • sigma33 Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 16:55
        grzech_o_1 napisał:

        > Ja zdradzam, kłamię, oszukuję, kradnę, piję, ćpam, hulanki swawole z
        > dziewczynami i nie wiem co jeszcze.
        > I nie mam pojęcia dlaczego takiego drania Kobitki kochają?
        > Może Ty mi powiesz?
        > Dzionka miłego?:)))
        A kto powiedzial ,że Ja Ciebie kocham ??
        Idz sie powieś!!
        Pa
        Bo stad nie wyjde!!:)
    • mahadeva Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 14:42
      tez mozna, tylko nie w takim zageszczeniu :)
    • eeela Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 19:10
      Dlaczego ci
      > wszyscy IDEALNI są tylko TU a nie można ich spotkać w rzeczywistym świecie .
      > Żadna rozsądna odpowiedź nie przychodzi mi do głowy ;)"

      Mnie przychodzi - ze moze sie slabo rozgladasz. Ja znam w realu wielu takich
      ludzi, jak ich opisales. To nie czyni ich idealnymi, kazdy ma swoje wady, ale
      tak, znam wielu ludzi czulych, troskliwych, sklonnych do kompromisow, nie
      zdradzajacych, nie klamiacych i nie kradnacych, a na dodatek wyksztalconych. Nie
      wszyscy z nich sa zadowoleni z pracy, ale to jedyny wylom w twojej liscie.
    • silic Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 19:20
      > Żadna rozsądna odpowiedź nie przychodzi mi do głowy ;)"

      To ja ci pomogę: generalizujesz.

      Znajdź wsród piszących na tym forum choć 3 osoby spełniające wypisane przez
      ciebie kryteria.
      Wtedy porozmawiamy o tym, dlaczego nie możesz spotkać takich "na żywo".
      • fox_girl Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 19:27
        zgadzam się. ja tam znam kilku fajnych facetów, nie jest tak źle. Trzeba tylko
        obracać się w odpowiednich kręgach
        • eeela Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 19:29
          Trzeba miec tylko otwarte oczy i dawac ludziom kredyt zaufania. Nie od kregow to
          zalezy - wszedzie sa popaprancy i wszedzie sa ludzie dobrzy.
          • fox_girl Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 19:30
            od kręgów też zależy, bo wśród typowo konsumpcyjnej części społeczeństwa
            trudniej znaleźć. O wiele trudniej
            • eeela Re: Wirtualni Mężczyzni .... 12.05.07, 19:46
              Moze po prostu nie mialam okazji natrafic na kregi, w ktorych jest trudniej.
              • ale_mala Re: Wirtualni Mężczyzni .... 13.05.07, 11:40
                Sigma nie przesadziłaś??
                A moze to żarty z Twojej strony //,przynaj sie ale szybko!!:)
                Ja znalazłam takiego IDEALA ale po długich ,muszę przyznać))))))
                Ciekawe ...czy długo takim IDEALEM pozostanie ??)))
                Pozdrawiam
                Milej niedzieli :)
    • evillka Re: Wirtualni Mężczyzni .... 14.05.07, 23:37
      to ja ci powiem bo czlowiek to głupie stworzonko ;), widzi wady u innych a u
      siebie nic, nie potrafi przyznać się do błędów, za to pouczac to .....na
      wszystkie tematy, dziwne co jeszcze robią na tym swiecie w takim razie
      psychoterapeuci;)
      evillka.blox.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka