Dodaj do ulubionych

Mężczyzno, pomóż! odc. II

19.05.07, 16:24
Jakie macie sposoby na sprawne wyjście z domu na imprezę, gdy już jesteście
wstawieni? Tylko tak, żeby ani sobie cycków nie obić, ani "wogle" nic i
jesczze trochę ffajnieee pofunkcjonować na imprezie, ale niekoniecznie jutro.
Jutro mnie nie interesuje.
I, tradycyjnie, wszystkie Panie, wypowiadając się muszą albo wąsy dokleić,
albo pisac basem lub barytonem.
:))
Obserwuj wątek
    • grzech_o_1 Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 16:37
      Kurcze. Funni.
      Nie mam czsu, bo ju wychodzimy.
      Ale wstawiona trochę czy wstawiona na sto fajerek, wychodź.
      W domu ludzie umierają, jak mawia mój dziadek. Imprezowicz i kobieciarz. Jedno
      tylko Funni.
      nawet jak bedziesz nie tylko wstawiona ale i przestawiona - pilnuj hymenu
      swego. I z nienaruszonym hymenem do domy w swe piernaty wróć.
      Wszystko to pal licho. Hymen, to Twój największy skarb. Więc nie zgub go na
      jakiejś ławce w parku.
      jako wiele lekkomyślnych czyni. A później płacz. przychodzą do mnie, bym im
      tego hymena zreperował. :))))))))
      Ps.
      Tanio biorę.
      • funny_game Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 16:47
        ja Cie bardzo serdecznie przepraszam, ale on juz u kogos w ramki oprawiony wisi
        ;PPPPP
    • kakarakamuchen Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 16:50
      Wyciągasz z lodówki zimnego redbulla. Pstryk, otwarty.
      Sączysz zimnego redbulla i udajesz sie do łazienki. Tam puszczasz wode do wanny
      i uwalniasz ciało od krępujących go kajdan odzieży.
      W stroju ewy, hm Adama- jakem kakarakamuchen!- z redbulem w jednej ręce i świeżo
      przypalonym papierosem w drugiej udajesz się zarzucić jakąs nastrojową... W
      pląsach wracasz do łazienki. Patrzysz w lusterko: bogini! Siup do wanny. Po
      oblucji trza pod okiem machnąc tuszem, coby urodę olimpijską wyzwolić (jeszcze
      bardziej!) i zarzucić coś na się. Cokolwiek. Bogini we wszystkim jest booooska.
      Taksówka i wio.

      Ja też tak chcę :(
      • funny_game Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 16:52
        Tylko palenie w łazience mi jakoś nie pasiło nigdy.
        Zaczynam sie afirmować: jestem boooskaaaa, jestem boooskaaaaa.
        Pomaga, ale tylko na czkawkę.

        P. S. No to cho!
        • kakarakamuchen Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 17:05
          A co ja z Hubą zrobię? A, zabieramy ja ze sobą! :)

          Miłej zabawy życzymy we dwie (ja z Hubą)
          • funny_game Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 17:07
            A hto to Huba?
            I czy wytrzyma, jak jakiś np. Slayer na całą p.... poleci?
            • kakarakamuchen Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 17:19
              Slayera nie trawi, ale przy Filipie Anselmo to i grzywą machnie :P

              Huba, to pasożyt, który kilkanaście miesięcy temu sie przyplatał.

              Spadam, randkową kolacje robić :)
              • funny_game Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 17:25
                To już Hubę lubię i "This love" zasyłam dziołsze.
                I Ty chcesz, jak ja mam, jak Ty masz randkiem? Nie roześmieszaj mię! Ja po kilku
                latach z M. nie mam z Nim randek tylko kac dziś, kac jutro...
                • zielonooka_bez_tyja Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 17:29
                  Cyli same trójkąciki... ładnie, ładnie...;)))
      • ta_tu Re: Mężczyzno, pomóż! odc. II 19.05.07, 21:21
        Wio!!!
        I batem kobyłkę, na targ środowy do Pacanowa. Zboże sprzedać.
        A warchlaki zakupić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka