Dodaj do ulubionych

gej a alkohol

04.12.01, 11:57
mam pytanie, bo czegoś nie rozmiem. Jestem gejem i poznałem niedawno osobę
(fakt że znajomość nasza opierała się na sms) Pewnego dnia będąc pod wpływem
alkoholu zadzwoniłem do niego (nie byłem nawalony do nieprzytomności, 4 piwa)
od tego czasu zerwał ze mną kontakt, chociaż nawet nie rozmawialiśmy - nagrałem
się na pocztę. Czy geje to osoby, które unikają alkoholu traktując innych
pijących jak wyrzutki społeczeństwa?? Muszę wspomnieć że tego dnia obroniłem
pracę na uczeli i ze znajomymi świętowaliśmy to wydarzenie. Chciałem się jemu
pochwalić.
Nie byłem nigdy w knajpce gejowskiej i nie znam nikogo z tego środowiska,
dlatego pytam. Niecały miesiąc temu dopiero powiedziałem swoim przyjaciołom o
moich upodobaniach.
Obserwuj wątek
    • Gość: ramzes:) a co mu nagrales na sekretarke?? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.01, 13:19

      to zalezy co mu na ta sekretarke nagrales..:)))

      ramzes:)
      • tolo3 Re: a co mu nagrales na sekretarke?? 04.12.01, 13:27
        nie było nic w tym co nagrałem, aby miał powód aby zerwać kontakt. Między
        innymi było że cholernie mi brakuje tego że znamy się tylko z sms'ów.
        Wiem że w pewnym stopniu jest to moja wina, przyznaję się do tego :((
    • Gość: EBO Re: gej a alkohol IP: *.dostep.pl 04.12.01, 14:46
      Elo
      Sluchaj - a moze tego nie odsluchal? Czasem troche techniki i czlowiek sie
      gubi :))) Poza tym wiekszosc gejow pije i raczej nikt nie ma z tym problemu.
      Chyba, ze jest to koles, ktory udaje swietego i uwaza, ze wszystkie uzywki to
      grzech (nie wspominajac o seksie).
      Dlatego lepiej daj sobie z nim spokoj - tym bardziej, ze znales go tylko via
      sms i jezeli kolo sie nie odzywa albo robi problemy ze spotkaniem to cos z nim
      musi byc nie tak.
      • tolo3 Re: gej a alkohol 04.12.01, 16:07
        hej,
        to wcale nie jest takie łatwe zapomnieć o nim, gdyż był pierwszym facetem
        któremu powiedziałem że jestem gejem, poza tym często potrzebuję komuś
        powiedzieć coś o czym ze znajomymi (nawet tymi którzy wiedzą) nie mogę. ale
        chyba masz rację. Dzięki za Twoją opinię.
        • Gość: ramzes:) a moze.... IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.01, 16:19
          a ja bym sobie tak szybko nie odpuszczal...
          moze warto zaryzykowac, dryndnac do niego i pogadac (ani slowa o seksie).

          ramzes:)
          • tolo3 Re: a moze.... 04.12.01, 16:29
            ... kilka razy zadzwoniłem, ale nie odbierał, również wysłałem sms (które
            napewno do niego doszły gdyż mam w komórce ustawione raporty). do dzisiaj nie
            nie odezwał się do mnie. W końcu zrozumiałem, pomimo tego że zależało mi na tej
            znajomości (nie mówię o seksie), że chyba to koniec znajomości. Wysłałem do
            niego sms z zapytaniem, czy możemy zostać tylko kumplami, anym mógł czasmi z
            nim pogadać - brak odpowiedzi. Więc naprawdę nie ma to sensu, przez taką
            głupotę, której się dopuściłem - z kumplami nigdy nie mam problemu jeśli
            zadzwonię do nich nawet o 3 w nocy lekko podcięty z jakąś informacją.
            • Gość: EBO Re: a moze.... IP: *.dostep.pl 04.12.01, 16:30
              a skad jestes?
              • tolo3 Re: a moze.... 04.12.01, 16:32
                warszawa, a czy to ma jakieś znaczenie :))
                • Gość: EBO Re: a moze.... IP: *.dostep.pl 04.12.01, 16:34
                  ma - bo jak tez :)))
                  • Gość: razmes:) Re: a moze.... IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.01, 16:37
                    to pewnie pozostaje wam sie jakos spotkac:)))

                    a moze po prostu tamteg znalaz wlasnie wielka milosc, czego i tobie zycze:))


                    razmes:)
                    • tolo3 Re: a moze.... 04.12.01, 16:42
                      całkiem ok
                      tylko jak wspomniałem wcześniej, nigdy nie byłem jeszcze z facetem i lekko mnie
                      to stresuje :))
                      • Gość: EBO Re: a moze.... IP: *.dostep.pl 04.12.01, 16:43
                        nawet piwo cie stresuje?
                    • Gość: EBO Re: a moze.... IP: *.dostep.pl 04.12.01, 16:42
                      chyba masz racje, Ramzes, z tym spotkaniem :)))
                      a nawet jezeli znalazl wielka milosc, to nie przeszkadza to w niczym, zeby
                      odebrac telefon lub odpisac na sms chocby po to, zeby sie pochawalic.

                      pozdrawiam
                • kini Re: a moze.... 04.12.01, 16:45
                  Może wybrałbyś się go knajpo-dyskoteki Paradise (dla gejów i sympatyzujących),
                  która się mieści na terenie Skry? Byłam tam ze trzy razy, gwarantuję ci, że
                  kogoś poznasz.
                  • Gość: EBO Re: a moze.... IP: *.dostep.pl 04.12.01, 16:47
                    Na pierwszy raz Paradajs rzeczywiscie moze byc stresujacy - szczegolnie jak sie
                    idzie samemu. Co co byli, to chyba wiedza dlaczego :)))
                    • tolo3 Re: a moze.... 04.12.01, 16:48
                      dlaczego jest stresująca ???
                      • Gość: EBO Re: a moze.... IP: *.dostep.pl 04.12.01, 16:53
                        bo mnostwo kolesi sie na Ciebie gapi a tak naprawde to nikt rozsadny nie
                        podejdzie zeby porozmawiac
                        a jesli pierwszy raz idziesz do takiego miejsca - to mozesz nie miec odwagi
                        zeby sam zaczac rozmowe z kolesiem ktory ci sie spodoba
                  • tolo3 Re: a moze.... 04.12.01, 16:47
                    już o tym myślałem aby iść gdzieś do knajpki, wcześniej nie miałem z kim tam
                    pójść, ale teraz, kto wie :))

                    a piwa się nie stresuję :))
                    • Gość: ramzes:) do tolo i ebo IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.01, 17:08
                      a nie lepiej zamiast knajpki zwykly spacer??

                      ramzes:)

                      PS.. oczywiscie nie bawie sie w swatke:)
                      • Gość: myping Re: do tolo i ebo IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 04.12.01, 18:29
                        zazdroszczę Ci tolo...
                        Troche jestem w podobnej sytuacji... ale ja tyle szczęscia nie mam żeby przez
                        internet poznać kogos z kims można się spotkać i pogadać o byciu gejem i
                        wszystkim co się z tym wišże...
                        wszyscy z warszawy a poznań jest chyba jakims antygejolubnym miastem...
                        • Gość: EBO Re: do tolo i ebo IP: *.dostep.pl 05.12.01, 09:23
                          Loozik - w Poznaniu tez sa i to cale mnostwo. Mozesz tez sprobowac na czacie na
                          gejowo.pl - 1/4 kolesi to Poznan.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: myping Re: do tolo i ebo IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 05.12.01, 22:33
                            Hmmm...

                            Wiesz pierwszy raz to zawsze niepewno�ć ....
                            poza tym troche nie za bardzo rozumiem - mam wej�ć na czat kogo� zarwać i
                            umówic się - ot tak po prostu?
                            A jest to bezpieczne?
                            Nie trafię na jakiegos bandytę albo starca?
                        • tolo3 Re: do tolo i ebo 05.12.01, 09:37
                          ... cze...
                          no to jest nas dwoch w takiej sytuacji, jak chcesz pogadac ze mna - nie ma
                          najmniejszego problemu, lubie rozmawiac,
                          Dzisiaj jestem w bardzo dobrym humorze, gdyz poznalem wczoraj kilku
                          sympatycznych ludzi (tak, na tym forum) i dzieki nim zrozumialem ze czasami nie
                          warto ciagnac pewnych spraw z druga osoba, tak jak to mialo miejsce ze mna,
                          gdyz zbyt sie w to zaangazowalem i na zdrowie mi to nie wyszlo.
                          ale juz jest ok
                          jak chcesz napisac do mnie - czekam
                          p
                          ozdrawiam i dzieki Wam wszystkim
                      • Gość: EBO do ramzesa:) IP: *.dostep.pl 05.12.01, 09:25
                        dzieki. zobaczymy.
                        Milego dnia
    • Gość: ethanol Re: gej a alkohol IP: 151.112.27.* 06.12.01, 05:39
      znam trzech gejow, wszyscy zdrowo zlopia
    • Gość: b-chan Re: gej a alkohol IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 00:10


      > Czy geje to osoby, które unikają alkoholu traktując innych
      > pijących jak wyrzutki społeczeństwa??

      Ja osobiscie jestem abstynentem, no czasami z milosci robie wyjatki i z ukochanym wypije dobre wino przy romantycznej kolacji, ale poza tym, to jak znam innych gejow, to naprawde odsetek alkoholikow jest bardzo wysokich (o ile za alkoholika uznac osobe wypijajaca np. szklaneczke whisky dziennie i do tego np. piwko)

      > Nie byłem nigdy w knajpce gejowskiej i nie znam nikogo z tego środowiska,

      Boziu! Jakie "srodowisko"???? Zadko bywam w knajpach, ale jak np. idziemy z nasza przyjaciolka sie zabawic do knajpy branzowej, tzn. ze np. ona jest ze "srodowiska"??? Co to w ogole znaczy??? Czasami mysle, ze "srodowiskiem" nazywaja ludzie stereotyp knajpy, w ktorej wszyscy sie pieprze na prawo i lewo, okladaja sie bacikami i chodza w maseczkach, chyba, ze jest to akurat taki zwalist kudlaty z wasem i w skurzanej czapeczce z daszkiem....
      Wkurzaja mnie ludzie piszacy o "srodowisku", ktorzy nigdy nie byli w knajpie. Nie ma czegos takiego jak "srodowisko"!!!!

      A poza tym ja tez nie chcialbym gadac z kims, kto chce byc poza "srodowiskiem" Chlopie, przyzwyczj sie, ze zazwyczaj twoje znajomosci skoncza sie na SMSach.
      • Gość: myping Re: gej a alkohol IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 08.12.01, 16:45
        Gość portalu: b-chan napisał(a):

        >
        >
        > > Czy geje to osoby, które unikają alkoholu traktując innych
        > > pijących jak wyrzutki społeczeństwa??
        >
        > Ja osobiscie jestem abstynentem, no czasami z milosci robie wyjatki i z ukocha
        > nym wypije dobre wino przy romantycznej kolacji, ale poza tym, to jak znam inny
        > ch gejow, to naprawde odsetek alkoholikow jest bardzo wysokich (o ile za alkoho
        > lika uznac osobe wypijajaca np. szklaneczke whisky dziennie i do tego np. piwko
        > )
        >
        > > Nie byłem nigdy w knajpce gejowskiej i nie znam nikogo z tego środowiska,
        >
        > Boziu! Jakie "srodowisko"???? Zadko bywam w knajpach, ale jak np. idziemy z nas
        > za przyjaciolka sie zabawic do knajpy branzowej, tzn. ze np. ona jest ze "srodo
        > wiska"??? Co to w ogole znaczy??? Czasami mysle, ze "srodowiskiem" nazywaja lud
        > zie stereotyp knajpy, w ktorej wszyscy sie pieprze na prawo i lewo, okladaja si
        > e bacikami i chodza w maseczkach, chyba, ze jest to akurat taki zwalist kudlaty
        > z wasem i w skurzanej czapeczce z daszkiem....
        > Wkurzaja mnie ludzie piszacy o "srodowisku", ktorzy nigdy nie byli w knajpie. N
        > ie ma czegos takiego jak "srodowisko"!!!!
        >
        > A poza tym ja tez nie chcialbym gadac z kims, kto chce byc poza "srodowiskiem"
        > Chlopie, przyzwyczj sie, ze zazwyczaj twoje znajomosci skoncza sie na SMSach.

        Słuchaj - b-chan - to nie jest tak ze ludzie (sorry - geje) chcš być
        poza "�rodowiskiem" tylko tak że po prostu nie majš odwagi pój�ć samodzielnie do
        knajpy bo się bojš - i nie pytaj czego bo Ci nie odpowiem czego się boję - po
        prostu nie wiem - całokształtu. Chiałbym ale się boję. Co nie znaczy że nie
        chciałbym "być w �rodowisku" bo chciałbym. Ale nie pójdę tak ni stšd ni z owšd do
        Dantego czy scorpio bo nie chcę zrobic z siebie idioty. Zwłaszcza że - jak gdzie�
        piszesz - tam ludzie głównie sš ulizani i wychuchani a ja mam długie kłaki i
        chodzę w kilku dniowym zaro�cie : ))))

        • poznan_o Re: gej a alkohol 08.12.01, 18:05

          > Słuchaj - b-chan - to nie jest tak ze ludzie (sorry - geje) chcš być
          > poza "�rodowiskiem" tylko tak że po prostu nie majš odwagi pój�ć samodzielnie d
          > o knajpy bo się bojš - i nie pytaj czego bo Ci nie odpowiem czego się boję - po
          > prostu nie wiem - całokształtu. Chiałbym ale się boję. Co nie znaczy że nie
          > chciałbym "być w �rodowisku" bo chciałbym. Ale nie pójdę tak ni stšd ni z owšd
          > do Dantego czy scorpio bo nie chcę zrobic z siebie idioty. Zwłaszcza że - jak
          gdzie piszesz - tam ludzie głównie sš ulizani i wychuchani a ja mam długie kłaki
          i chodzę w kilku dniowym zaro�cie : ))))

          zrobić idioty z siebie - wybacz ale nie rozumiem, długie włosy to nie problem ty
          musisz się zdecydować TAK lub NIE, CHCE lub NIE CHCE, szkoda czasu, ja miałem też
          takie opory ale poszedłem co prawda nie sam, i nic mi sie nie stało, a tak
          pozatym to mogę ci towarzyszyć, nie obraziłem cię chyba :))
          • Gość: myping Re: gej a alkohol IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 09.12.01, 15:22
            Nie obraziłe� mnie - mówišc o robieniu z siebie idioty miałem na my�li pój�cie
            ot tak samemu - nie wiedzšc w ogóle co tam jest itd.
            Skoro pierwszy raz poszedłe� nie sam to zapewne wiesz że pój�ć tam samemu
            człowiek sie obawia...

            Ja przynajmniej tak
      • tolo3 Re: gej a alkohol 10.12.01, 15:03
        >>Wkurzaja mnie ludzie piszacy o "srodowisku", ktorzy nigdy nie byli w knajpie.
        Nie ma czegos takiego jak "srodowisko"!!!!<<

        PIERWSZA RZECZ - SORRKI ZE UZYLEM SLOWA "SRODOWISKO" NIE CHCIALEM CIEBIE TYM
        OBRAZIC :))

        >>A poza tym ja tez nie chcialbym gadac z kims, kto chce byc
        poza "srodowiskiem">>

        W KTORYM MIEJSCU WSPOMNIALEM ZE CHCE BYC POZA ??? PRZECZYTAJ DOKLADNIE,
        ZASTANOW SIE I DOPIERO NAPISZ CO MYSLISZ - TERAZ JA MOGE NAPISAC: "Wkurzaja
        mnie ludzie piszacy ..." ... I DOKLADNIE TAK ZROBIE, WKURZAJA MNIE OSOBY, KTORE
        TYLKO SZUKAJA CZEGOS ABY SIE DOWALIC :) NIE TRAKTUJ TEGO JAKO LEKCEWAZACEJ
        UWAGI DO CIEBIE, BARDZO SZANUJE TWOJA OPINIE I NIE STARAM SIE CIEBIE
        OBRAZIC :))

        POZDRAWIAM
        TOLO
        • Gość: ramzes:) wiem, wtracam sie, ale.... IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.01, 21:02
          ...czy ktos mi moze podac w koncu definicja "srodowiska"???

          tzn ja np nie lubie gejowskiego "getta". co przez to rozumiem?
          w berlinie (tzn tu gdzei mieszkam) jest cala dzielnica pelna barow i dyskotek dla
          gejow. I wiecie co...wcale tego nie lubie..i mam wrazenie, ze to nie do konca
          jest wlasciwe...zaraz napisze czemu.

          uno... geje sami sie izoluja od reszty swiata (no coz czuja sie tu swobodniej)
          due... dzieki tej izolacji zaczynaja sie budowac mniej lub bardziej prawdziwe
          opinie o gejach i o tym co sie w barach dzieje.. a dzieje sie czasem duzo.


          natomiast znalazlem kilka barow, ktore okreslilbym jako "free". tzn barow ktore
          sa przeznaczone dla gejow, ale przesiaduja w tez hetero, czyl bardzo mieszane
          bary. chyba ogolnie jestem przeciwnikiem roznego rodzajow darkroomow itp.

          ale kazdy ma swoje zdanie..wiec pewnie jeden pod pojeciem srodowisko rozumie bary
          wszelkiej masci, a drugi takie "free" bary.


          ramzes
          • poznan_o Re: wiem, wtracam sie, ale.... 10.12.01, 21:38
            ja tam wolę free bary ale z tym to u nas kiepsko
          • Gość: EBO Re: wiem, wtracam sie, ale.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 09:28
            Calkowicie sie z Toba zgadzam. Np kiedy bylem w Oslo to byl tam tylko jeden
            klub gejowski, bo tak naprawde nie ma potrzeby wydzielania tam specjalnych
            miejsc - facet z facetem to cos zupelnie normalnego i mozna kolesiowi patrzec
            gleboko w oczy w kazdej knajpie.
            a co do Berlina... rzeczywiscie sa miejsca gejowsko-tureckie, ktore nie
            wszystkim musza sie dobrze kojarzyc. Ale np. przy Stadtmitte znalazlem
            przypadkiem knajpke z przesympatyczna obsluga (a jest to knajpka lunchowa)
            gdzie wlasciciel (czy menedzer) wolal do mnie od progu Hello Mister Poland!
            • Gość: ramzes:) Re: wiem, wtracam sie, ale.... IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.01, 09:48
              ta knajpka juz nie istnieje....chyba, ze myslimy o 2 roznych.....

              ramzes:)
              • Gość: EBO Re: wiem, wtracam sie, ale.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 10:07
                nie pamietam nazwy...
                chyba Slutzky's Deli
                :)))
                • tolo3 witam Was obu serdecznie :)) 11.12.01, 10:50
                  EBO - wielkie sorrki, ale czy mozemy umowic sie do knajpki na weekend - nie,
                  nie boje sie wyjsc, ale wlasnie wczoraj moja bliska kumpelka rozstala sie z
                  facetem i chcialaby pogadac ??? druga rzecz to niestety praca :(( pozniej
                  zadzwonie, wyjasnie ...

                  Ramzes - wielkie dzieki za wszystkie Twoje slowa, bardzo cenie je :))

                  buziaki dla Was obu
                  goraco pozdrawiam

                  A teraz do reszty:
                  - moze zakonczymy juz ten temat :)) - zaczal sie fajny watek, moze przeniesiemy
                  go jako nowy temat - KNAJPKI :))
    • Gość: myping tolo masz cos nie tak z kontem IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 11.12.01, 17:40
      bo jak wysylam do Ciebie maile to mi je odsyłajš z adnotacja że adresat nie
      istnieje!!!
      • tolo1 Re: tolo masz cos nie tak z kontem 29.04.02, 14:20
        Kim jest tolo3?
        • Gość: EBO Re: tolo masz cos nie tak z kontem IP: *.bs.katowice.pl 19.07.02, 10:18
          KIM jest?
          • crunchips Re: tolo masz cos nie tak z kontem 19.07.02, 14:03
            Gość portalu: EBO napisał(a):

            > KIM jest?

            Czy to ty jesteś tym pojebańcem co wystąpił w Teleranku i próbował dzieciaków
            na gejusów przerobić?
            • Gość: mesco Re: tolo masz cos nie tak z kontem IP: *.ub.uni-leipzig.de 19.07.02, 14:06
              nadales o 14.03
              ja jestem o 14.06

              crunchips napisał:
              • crunchips Re: tolo masz cos nie tak z kontem 19.07.02, 14:11
                Gość portalu: mesco napisał(a):

                > nadales o 14.03
                > ja jestem o 14.06
                >

                A jaki to ma związek z moim zapytaniem do EBO?
            • geograf Re: tolo masz cos nie tak z kontem 19.07.02, 21:02
              crunchips napisał:

              > Czy to ty jesteś tym pojebańcem co wystąpił w Teleranku i próbował dzieciaków
              > na gejusów przerobić?


              A nie zauważyłeś, że na forum każdy może podpisywać się jak chce??

              Ech...podobno myślenie ma przyszłość...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka