Moj chlopak ...

13.06.07, 12:47
On ma 22 lata .Nigdy nie bylam z Mezczyzna .Powiedział, że jak nie pójdę z nim
do lóżka do się ze mną rozstanie. Mam 17 lat, nie czuje się gotowa. Jak się
zachować nie chcę jeszcze tego robić ale boje się, że go stracę i znów będę sama…
    • izabellaz1 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 12:52
      malwina171 napisała:

      > Powiedział, że jak nie pójdę z nim
      > do lóżka do się ze mną rozstanie.

      Jeśli to nie podpucha to kopnij gościa w doopę jak najszybciej.


      > Mam 17 lat, nie czuje się gotowa. Jak się zachować nie chcę jeszcze tego robić
      > ale boje się, że go stracę i znów będę sama…

      Jakie znowu dziewczyno:)?! Masz 17 lat dopiero! Spokojnie...
      Nie rób nic na siłę bo można tylko żałować potem.

      Ps. Mam nadzieję, że nie jesteś trollem;)
      • berlinka2 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 12:55
        kobietko daj sobie z nim spokój i wyslij gdzie pieprz rosnie, mlodziutka jestes
        wszystko przed Tobą, mnie olał facet i mam 37 lat i co mam powiedziec....głowa
        do góry
        • malwina171 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 12:58
          berlinka2 napisała:

          > kobietko daj sobie z nim spokój i wyslij gdzie pieprz rosnie, mlodziutka jestes
          > wszystko przed Tobą, mnie olał facet i mam 37 lat i co mam powiedziec....głowa
          > do góry
          Dziekuje ale mi naprawde na nim zalezy .Sa takie dni ze jest mi z nim bardzo
          dobrze do kiedy nie zacznie nalegac
          • malwina171 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 12:58
            Jak przekonam Mezczyzne ,ze nie jestem gotowa??
        • berlinka2 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:04
          posłuchaj starszej kolezanki.
          • malwina171 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:05
            berlinka2 napisała:

            > posłuchaj starszej kolezanki.
            Rozumiem Dziekue .
      • malwina171 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 12:56
        Pytam powaznie Moje kolezanki juz sa po 'pierwszym razie'
        Ja to mam przed soba .Nie jestem jeszcze gotowa - czuje to .Ale ON nalega wciąż .
        Kocham go ale ..mam szkole ,boja sie i nie chce tego jeszcze tak nnaprawde.
        Wystarczy mi jak mnie przytuli ,powie mile slowo .Dlaczego On tego nie rozumie?
        • izabellaz1 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 12:59
          malwina171 napisała:

          > Pytam powaznie Moje kolezanki juz sa po 'pierwszym razie'

          Ich sprawa. Seks to nie wyścigi.

          > Ja to mam przed soba .Nie jestem jeszcze gotowa - czuje to .Ale ON nalega wciąż.

          To zasadź mu takiego kopa żeby nie nalegał. Najlepiej butem ze szpilką. Buta już
          nie wyciągaj potem...

          > Kocham go ale ..mam szkole

          Wybacz mi ale w tym wieku to słowo "kocham" jeszcze będzie miało wiele znaczeń.

          > boja sie i nie chce tego jeszcze tak nnaprawde.
          > Wystarczy mi jak mnie przytuli ,powie mile slowo .Dlaczego On tego nie rozumie?

          Skoro tego NIE CHCESZ to nie rób tego. Jeśli On tego nie chce zrozumieć to Jego
          problem. Do niczego nie daj się zmusić.
          • malwina171 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:02
            Wiesz jedna z moich kolezanek tez nie zrobila tego dla chlopaka to pozniej i tak
            chodzil i opowiadal ,ze ja 'mial'
            Mezczyzni potrafia sprawic przykrosc .
            • izabellaz1 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:16
              malwina171 napisała:

              > Wiesz jedna z moich kolezanek tez nie zrobila tego dla chlopaka to pozniej i
              > tak chodzil i opowiadal ,ze ja 'mial'

              Ale najistotniejsze było to, że nie Jej nie "miał". Nie daj się wmanewrować w
              takie numery. A żeby przytrzeć nosa takim facetom istnieje wiele sposobów.

              > Mezczyzni potrafia sprawic przykrosc .

              Ludzie w ogóle czasem sprawiają sobie przykrość niezależnie od płci. Nie będę Ci
              tutaj prawić kazań, że jesteś jeszcze młodziutka i tratatata bo to wiesz sama
              tylko pamiętaj, że w życiu nikt nie ma prawa do niczego Ciebie zmuszać. Zrobisz
              co będziesz chciała w odpowiadającym TOBIE czasie i miejscu.
              Pojawi się wielu mężczyzn w Twoim życiu jeszcze i jeśli jednemu ulegniesz teraz
              to potem w obawie przed utratą tej osoby/wstydem/"bo i tak powie, że było tak"
              albo jeszcze coś innego stracisz kontrolę nad swoimi myślami i czynami. Na to
              nie powinnaś sobie pozwolić.

        • sylwiaa29 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:56
          On wszystko doskonale rozumie tylko dąży do jednego ..do seksu!!
          Młode dziewczyny czasami nie zdają sobie sprawy jak bardzo ważny jest właśnie
          ten pierwszy raz. Ważne jest jak z kim i gdzie. Ja czekałam na mój pierwszy raz
          troche czasu.., i nie dlatego że nikt mi się nie trafił, wręcz przeciwnie Ale
          co jest fajnego w tym że facet od momentu pierwszego spt. myśli tylko o tym
          kiedy to zrobimy... Facet który kocha swą partnerke i ma szczere zamiary wobec
          niej nie naciska na szybkie wylądowanie w łóżku. Wręcz przeciwnie będziew tych
          sprawach delikatny... Zastanów się czy temu chłopakowi naprawdę na Tobie
          zależy... Ważne jest Twoje dobro.... Mój pierwszy raz był bardzo przemyślany i
          byłam w 100% pewna tego i chyba dzięki temu zawdzięczam teraz taki udany sex....
          poczekaj z tym a wierz mi z Toba bedzie tak samo....:)pozdr
    • arrivederci Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 12:52
      tego kwiatu pół światu - młoda jesteś, znajdziesz kogoś, kto będzie z Tobą dla
      Ciebie, nie wyłącznie dla seksu z Tobą... takiego szantażystę to bym sama pogoniła
      • malwina171 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:00
        arrivederci napisała:

        > tego kwiatu pół światu - młoda jesteś, znajdziesz kogoś, kto będzie z Tobą dla
        > Ciebie, nie wyłącznie dla seksu z Tobą... takiego szantażystę to bym sama pogon
        > iła
        Ale On twierdzi ,ze tego potrzebuje .Ze seks jest podstawa w kazdym zwiazku .
        • arrivederci Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:06
          > Ale On twierdzi ,ze tego potrzebuje .Ze seks jest podstawa w kazdym zwiazku .

          Nie podstawą, tylko istotnym uzupełnieniem, pod warunkiem jednak, że OBOJE
          tworzących związek osób tego chce. Sama piszesz, że nie jesteś jeszcze na to
          gotowa - to rozwiązuje problem. Nie to nie i facet musi to uszanować, a jak nie
          chce, to - jak piszą wyżej - kopa w dupę.
    • malwina171 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:04
      Musze isc do szkoly
      Dziekuje za odpowiedzi
      Chce z nim byc ale boje sie kazdego spotkania po szkole bo mysle ze znow wroci
      do tego ''tematu''
      Pozdrawiam
      • m_284 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:13
        Pamietaj zeby seks był udany muszą chciec dwie osoby nie tylko jedna Skoro on
        mowi ze jak TEGO nie zrobisz to cie zostawi to mozesz miec pewnosc, ze nie
        traktuje cie serio i nawet jak sie na TO zgodzisz i i tak predzej czy pozniej
        cie zostawi... A jesli nie jestes gotowa to nie powinnas sie zmuszac do czegos,
        czego nie chcesz bo to moze negatywnie wplynac na twoje dalsze zycie
        seksualne...Moja rada jest jedna....nie rób niczego wbrew sobie...jak facet tego
        nie rozumie to go rzuc..tego kwiatu jest pól swiatu i napewno na lepszego trafisz.
        Konsekwencje tej decyzji bedziesz ponosila tylko ty, nikt inny.Nie pozwól siebie
        szantażować. Ty go kochasz a jemu zależy tylko na seksie. Masz najcenniejszą
        rzecz i nie oddaj jej byle komu:)
        Trzymaj się!:)
      • janwatroba Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:18
        Masz szczescie, ze nie jestem twoim ojcem, bo ten twoj tzw chlopak za
        molestowanie nieletniej (jeszcze minimum przez rok pod moja prawna opieka) juz
        by bez jaj chodzil.
        • izabellaz1 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:24
          janwatroba napisał:

          > Masz szczescie, ze nie jestem twoim ojcem, bo ten twoj tzw chlopak za
          > molestowanie nieletniej (jeszcze minimum przez rok pod moja prawna opieka) juz
          > by bez jaj chodzil.

          hehe dlatego ja swoją córę od urodzenia szkolę. Potem będzie mogła sama pozbawić
          jaj takiego ćwoka:D
      • paaa_paaa Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 14:58
        Jeśli naprawdę go kochasz to powinnaś się poświęcić i zrobić to o co prosi, w
        końcu każdy dojrzały związek polega na poświęceniu i wspólnym zaufaniu. Zrób to.
    • kk_44 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:23
      kopnij go w du** i niewch wypi****a w pyry najlepiej!! Jezeli facet tak mówi to
      znaczy ze nie zasługuje na żadna kobiete. Jak mu sie chce i go swędzi to niech
      sobie drzwiami przytrzaśnie.. :D takich doznań mu żadna nie dostarczy...O!
    • jszhc Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:24
      Jak ci tak powiedzial, to daj sobie spokoj.
      • ania74111 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 13:33
        Nie warto , wazna jestes Ty i twoje uczucia , seks to powazna sprawa niosaca ze
        soba powazne konsekwencje , a ktos kto kocha to nie stawia takich warunkow-
        jeżeli stawia takie ultimatum to znaczy że tak naprawde Cię nie kocha.
        Boisz sie ze zostaniesz sama ? mysle ze nie ,jesteś mlodziutka , jeszcze wiele
        przed toba :)

        Zycze jak najlepszego rozwiazania sprawy!Pozdrawiam cieplutko:)
    • mahadeva Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 14:10
      no w tym wieku chyba wiekszosc ludzi jest sama :) tak latwiej sie realizowac :)

      hmm nie wiem co radzic, z jednej strony fajnie jest poznac seks, ale z drugiej
      lepiej nie zajsc w ciaze w tak mlodym wieku z takim burakiem :) idz do lekarza
      po tabletki i sie z nim przespij :) bedzie fajnie :)
    • 81mermaid Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 14:22
      oczywiscie ze masz go pogonic bo zyruje na twojej niewiedzy :( a sex jest bardzo
      wazny i nikt nie ma prawa decydowac z kim spedzisz ten pierwszy raz, tylko jedno
      mnie zastanawia chociaz ja mam 26 lat,meza w glowie mi sie nie miesci zeby moja
      mama od najmlodszych lat ze mna na rtakie tematy nie rozmawiala a co twoja mama
      nie ma z toba kontaktu?nie mowisz jej takich rzeczy?to dla mnie straszne ze taka
      mloda dziewczyna zasiega informacji u kolezanek i na forum eh co sie dzieje z
      tymi ludzmi...
      • ania74111 Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 14:45
        Zalożmy ,ze ma Rodziców ale ..Rodzice sa rozni ,rózne sa z nimi relacje
        Pisza tez tu ludzie którzy może nie maja Rodziców ,bliskich .
        Bywa tak też ,że lepeij zapytac osób obcych ktore nas nie znaja .
        Mnie nie dziwi JEJ pytanie .
        Gdyby rozmawiała z Mama nie pytala by obcych ludzi na forum .
        Nigdy nie wiemy z kim rozmawiamy i jakie jest jego życie .Pozdrawiam
    • jewriejka Re: Moj chlopak ... 13.06.07, 16:00
      hej mam 22 lata i powiem ci ze jak patrze na siebie w wieku 17 lat to ogromnie
      ciesze sie ze mam juz to za soba :)
      twoje pytania swiadcza o tym ze jestes tak jak mowisz niegotowa...to pewne ale
      warto zauwazyc ze ten koles jest CHOLERNIE nieodpowiedzialny!!!!!jestem tym
      przerazona.....jezeli naciska to znaczy ze mysli tylko o sobie
      dziewczyno troche pewnosci siebie , dumy- gdybys to miala zostawilabys kogos takiego
      czy on w ogole wie o tym ze jestes niedoswiadczona?
      o jego niedojrzalosci swiadczy tez to ze zwiazal sie z osoba o 5 lat mlodsza
      moim zdaniem....coz pewnie nie byloby mu tak latwo z laskami w swoim wieku....bo
      pewnie nie chce dziewczyny tylko seksu i myli pojecie zwiazku z przygoda
      nie daj sie tak traktowac
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja