ziarenko_chwastu
19.06.07, 21:16
Jestem nie taka jak zawsze.Jest mi tak jak być nie powinno..))
Moja radość umknęła. Znam przyczynę tego stanu.......chyba ją znam.....))
Mimo że lekko a jednak coś przytłacza....
Chcę się wyrwać z tego ....bo boli mnie...
Nie zgadzam się z takim stanem rzeczy...
Jak to jest z tą ufnością? przyjaźnią?
Jak to jest?
Czy to ma dno- czy można z tego korzystać tylko do wyczerpania?
A przecież to powinny być niewyczerpane pokłady...a przynajmniej odnawialne...
Potrzebuję tego...
Potrzebuję "wczoraj"......
...a jutro słońce wzejdzie..nowy dzień uśmiechnie sie do ......Was)))))
dobranoc
_