Dodaj do ulubionych

cale noce na necie

21.06.07, 13:14
Moj maz ma napady przynajmniej raz w tygodniu zarywa cala noc zeby ogladac
ostra pornografie, orgie itp. rzeczy. Pozatym bezprzerwy wstawia ''pieprze
teksty'' cokolwiek robimy ogladamy film, jedziemy na zakupy. Nie moge juz
tego zniesc, tak mi obrzydzil sex tym swoim glupim gadaniem, ze nie moge juz
na niego patrzec. Czy kazdy facet ma takie odpaly?? Czy to ja trafilam na
taki niedorobiony model, bo jesli tak to gotowa jestem zakonczyc ten zwiazek
Obserwuj wątek
    • nemo1968 Re: cale noce na necie 21.06.07, 13:18
      Eee tam zaraz kończyc, znudzi mu się. Daj mu się rozładować :))) emocjonalnie
      nad tematem. Jak sie połapie, ze to nudne to znormalnieje. Moze go trzeba
      poduczyc, ze "pieprzne" teksciki są jak pieprz - w nadmiarze psują każdą
      potrawę :( ?
      • tolalola2 Re: cale noce na necie 21.06.07, 13:36
        to juz trwa 6 lat i jest coraz gorzej doszlo do tego ze zaczal umawiac sie z
        jakos para na sex, o malo nie zgwalcil dziewczyny z ktora raptem wypil jedno
        piwo bo wydawalo mu sie ze na niego leci. Jedyne co mnie powstrzymuje to fakt
        ze mamy 2 dzieci chociaz ostatnio coraz czesciej mysle ze dla nich powinnam
        odejsc, bo zle na nie wplynie wysluchiwanie pieprznych tekstow ''tatusia''
        • cheyenne20 Re: cale noce na necie 21.06.07, 13:38
          Dopóki nie współżyje z waszym królikiem facet jest ok.
        • nemo1968 Re: cale noce na necie 21.06.07, 14:22
          to jednak powazna sprawa. Ja tu sie juz mądrzyłem o destrukcyjnym wplywie
          popędu życie mężczyzn. Tu chyba ma to miejsce. Dopóki wszystko sie dzieje w
          sypialni, jest OK, ale jak piszesz o tym, ze on zaczyna sprawiac klopotliwe
          sytuacje na zewnątrz, to znak, że czas już zastanowić się nad kontrolowaniem
          popędu. Da radę pójśc do psychologa? W końcu zaczyna mu to upośledzac życie a z
          tego, co piszesz to do głupstwa moze byc niedaleko.
          Pogadaj tez z jego kolegami - może przmówią mu do rozumu. Faceci lubią czasem
          popatrzec na erotykę (o różnym natężeniu erotyzmu) i nie ma w tym nic złego,
          ale trzeba sie kontrolowac. Mozesz liczyc na jego kolegow/kolegę ? Najlepiej
          starszego i rozsądnego.
          • floo77 6 lat niezaspokojenia.. heh ..... 21.06.07, 18:33
            nemo - naprawdę myślisz, że rozmowa z kolegą mężą to dobry pomysł? a jesli
            kolega też jest taki i razem się nakręcają? gadają świńskimi tekstami? no to
            się pewnie ucieszy, że żona przyszła pogadać na takie tematy.. hm...
            co innego, gdybyś Ty był tym kolegą ;))
            to jakies niedobranie temperamentów, ludzie szukają róznych rzeczy i nie wiem
            czy można od razu oceniać, że coś jest chorobliwe. ja tu widzę jakieś kompletne
            niedopasowanie, jeśli to trwa już 6 lat, to gość chodzi od 6 lat
            niezaspokojony, więc nic dziwnego, że mówi wszędzie tylko o tym. inna sprawa,
            że takie chojraki co dużo mówią, nie zawsze dużo robią :D
    • tolalola2 Re: cale noce na necie 21.06.07, 17:43
      pewnie ze bym poprosila tylko on nie ma zadnych kolegow. To typ sobka
      zamknietego w sobie. Na pierwszym miejscu jest kasa a na drugim sex. A rodzine
      wypada miec zeby inni nie gadali ze jest pedalem.
      • janwatroba Re: cale noce na necie 21.06.07, 18:06
        To po kiego licha sie z nim wiazalas? Widzialy galy co braly.
        Kup mu Medieval Total War II. To jest znacznie lepsze od pornosow.
      • floo77 jezuuu - Ty go nie cierpisz chyba... 21.06.07, 18:37
        jak można napisac o kimś za kogo się wyszło, że ma rodzinę, żeby nie gadano że
        jest pedałem i w ogóle...
        kompletne niedopasowanie... po cholrę tacy ludzie się wiążą? wiążą.. hie hie..
        to tez za ostre, cofam :P
      • lopi1 Re: cale noce na necie 21.06.07, 20:09
        A ty go kiedys lubilas? O milosci nie mowie , bo raczej chyba nie
        • tolalola2 Re: cale noce na necie 21.06.07, 21:25
          Przed slubem zatail przedemna ze ma takie upodobania. Bylismy na trzecim roku
          studiow. przed slubem mieszkalismy razem pol roku w USA i bylo wspaniale. Po
          powrocie zdecydowalismy sie pobrac, a raczej on zdecydowal bo ja raczj chcialam
          poczekac do ukonczenia studiow ( obydwoje konczylismy trzeci rok).
          Zamieszkalismy u moich rodzicow. I wtedy to sie zaczelo onna cale noce zaczal
          znkac pod pretekstem ze sie bedzie uczyl w domu swoich rodzicow a zamiast tego
          siedzial na necie i szukal nowych podniet. Jego ojciec byl alkoholikiem i jak
          sie pozniej dowiedzialam, moj maz wlasnie w ten sposob odreagowywal domowe
          awantury, onanizowanie sie go uspakajalo. Swoj problem ukrywal do czasu kiedy
          skonczylismy studia kupilismy mieszkanie i razem zamieszkalismy. Zaczal sie
          koszmar, noce spedzal na necie a w dzien odsypial, przestalo mu sie chciec
          cokolwiek...tylko internet. I nie sadze zeby to bylo z mojej winy. Jestem
          zadbana zgrabna dziewczyna , zawsze mialam powodzenie u mezczyzn. Przez jego
          sportowe podejscie do seksu stal sie on dla mnie przykrym obowiazkiem. Bo chyba
          raczej teksty w stylu,''Zrob mi loda..'' lub ''wypnij sie.'' nie sa zbyt
          podniecajace same w sobie i chyba trudno oczekiwac od kobiety, ze kiedy caly
          dzien wysluchuje tekstow w stylu ''chce mi sie, zrob cos z tym...'' poprostu
          odechciewa jej sie.
          • dj.maxx Re: cale noce na necie 21.06.07, 21:41
            prosta sprawa. Wyluzuj- nie ma co o tym tutaj pisać, i jak cie to wkurza ze zyc
            z tym nie mozesz, rozwiedz sie i znajdz sobie fajnego faceta, jezeli jestes taka
            jak piszesz to nie bedzie z tym wiekszych problemów
            pzdr
    • k0tek38 Re: cale noce na necie 22.06.07, 07:06
      rzeczywiście trudny przypadek :-)
      zdarza się, szkoda, że Tobie się przytrafiło :-(
      • 777jacek Re: cale noce na necie 22.06.07, 09:56
        Aż przykro czytać. Co to za facet co ma kobiete w domu, a woli po nocach oglądać
        gołe baby. Liczymy, że jakoś poradzisz sobie z tą niewątpliwie trudną sytuacją.
        ------
    • jszhc Re: cale noce na necie 22.06.07, 10:39
      moze twoj maz czuje jakis niedosyt w zwiazku, jesli chodzi o sprawy sexu...a
      moze sopodobala mu sie perwersja i chcialby ja zastosowac w sexie wraz z Toba
      oczywiscie:)...moze tez to chwilowe, jak zainteresowanie sie jakas gra...grasz
      jak szolny dniami, a po tygodniu zapominasz, ze istnieje:)
    • mahadeva zakoncz i mi go oddaj!!! :) 22.06.07, 19:19
      • tolalola2 Re: zakoncz i mi go oddaj!!! :) 24.06.07, 12:05
        mahadewa chyba nie wiesz o czym mowisz. Sluchanie caly dzien pieprznych tekstow
        powoduje ze na sama mysl o seksie robi Ci sie niedobrze
    • bogo2 Re: cale noce na necie 22.06.07, 19:24
      nie kazdy...chyba zle trafilas...
      ale to jeszcze nie powod, zeby zwiazek konczyc....


      tolalola2 napisała:

      >Czy kazdy facet ma takie odpaly?? Czy to ja trafilam na
      > taki niedorobiony model, bo jesli tak to gotowa jestem zakonczyc ten zwiazek
      • mati123 Re: cale noce na necie 01.07.07, 11:02
        Ojciec-alkoholik? Odreagowywanie? Dziewczyno, to nie twoja wina. Klasyczny
        przypadek, wymagający pomocy specjalisty. Przeczytaj "Kobiety, które kochają za
        bardzo i ciągle mają nadzieję że on się zmieni". Nie wiem kto to napisał, ale
        jest o tym.
    • hihihia Re: cale noce na necie 01.07.07, 11:19
      to tak jak pigps caaale noce hehehhehehehe
    • kakarakamuchen Re: cale noce na necie 01.07.07, 13:02
      w nocy się śpi albo gzi. znaczy jest normalny.

      :D
    • e-milia44 Re: cale noce na necie 01.07.07, 14:35
      Nie dziwię ci się. Brak subtelności (nieporządany) może obrzydzić...
      ----------------
      Kto idzie ten dojdzie.
      • bogo2 Re: cale noce na necie 01.07.07, 14:39
        a ja tak.. !
        nadmiar subtelnosci, takze moze byc nieporzadany i moze obrzydzic...



        e-milia44 napisała:

        > Nie dziwię ci się. Brak subtelności (nieporządany) może obrzydzić...
        > ----------------
        > Kto idzie ten dojdzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka