Dodaj do ulubionych

chęć romansowania

02.07.07, 16:44
A ja chciałabym, żeby ktoś mnie poderwał, zaproponował romansik.. mam męża,
ale on wyjeżdża, a ja czuję się bardzo samotna. Na chodzenie do klubów nie mam
ochoty, ani odpowiedniego towarzystwa. Gdzie ludzie się poznają? Nie chcę
zawierać internetowych znajomości.
Obserwuj wątek
    • donwasyl-i-jego-tabor Re: chęć romansowania 02.07.07, 17:59
      nie ma nic zlego w znajomosci w internecie.
      moja corka nieuzyta byla, ani wrozyc, ani krasc tylko za portkami sie ogladac i
      kawalerow do stodoly sprowadzac. ale odkad, syn laptopa ukradl- inna
      dziewczyna, myje sie w miednicy czescej i narzeczonego w internecie z warszawy
      znalazla, mecenasa.
      ponoc on ma zone, ale to nic, podarki przesyla, onuce, cebule, cukier,wiec sie
      oplacilo.
    • dziadek53 Re: chęć romansowania 02.07.07, 18:28
      Nie ma znalomosci internetowych i nieinternetowych.
      Sa dobre i zle, trafione i nietrafione.
      • donwasyl-i-jego-tabor Re: chęć romansowania 02.07.07, 18:31
        dziadek, a kiedy do kochanicy dziesz?
        stane z wnusiem pod oknem, wnusio oczi cziorne zaspiewa albo co innego zagram
        na harmonii, syn na tamburynie, wrazenie zrobisz i kochanica bendzie twoja.
      • kalina-123 Re: chęć romansowania 02.07.07, 18:35
        Dziadku, trafiłeś w samo sedno!
        • dziadek53 Re: chęć romansowania 02.07.07, 20:32
          Bo ja jaestem bardzo "mundry" z urodzenia, prawie tak mundry jak cadyk z Góre
          Kalwarie.
          Pozdrawiam nieznajoma wielbicielke mego wielkiego umysłu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka