Dodaj do ulubionych

Co lepsze?

16.07.07, 10:14
Mieszkac w wielkim miescie w mieszkaniu z zona i 80letnia glupkowata i
sklerotyczna tesciowa?
Czy mieszkac samemu , w duzym domu , w malym miescie na wschodzie Polski ,
bez zony i tesciowe?[Żona mamusi nie zostawi !!!ten wariant odpada.]
Ani tesciowa nie wyraza zgody na wyjazd z wielkiego miast, ani ziec nie chce
jej zabrac do miasta malego .
Co byscie wybrali?
Odlegosc z podworka w jednym miescie , na podworko w drugim miescie 162km.
Dojezdzac?
Obserwuj wątek
    • gipsygirl Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:17
      A Kto Ci kazał włazić w związek z Kobietą, której Mamusi nie trawisz?? Już
      dawno miałam Cię spytać, to.. przy okazji pytam:):):)
      • grzech_o_1 Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:20
        Dziadek. Masz szansę zamieszkac w malenkim miasteczku i to do tego na wschodzie
        Polski? Nawet sie nie ociagaj. to cudowna sprawa. Fantastico.

        Mam 150 km.
      • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:21
        Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to ze mialem 23lata.
        swoja zone znalem tydzien jak sie oswiadczylem.
        I bylo dla mnie oczywiste, ze zenia sie z kobieta a nie z jej rodzina.
        Okazaslo sie zupelnie inaczej.
        Ale jest jak jest , powiedz co bys wybrala?
        Pozdrawiam.
        • gipsygirl Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:27
          > I bylo dla mnie oczywiste, ze zenia sie z kobieta a nie z jej rodzina.

          O! słodka naiwności.. chyba tylko w przypadku, gdy dzieli Was 1000km:):) Bo o
          drugim przypadku, gdzie Rodzina jest na tyle dojrzała, żeby też wiedzieć to, co
          napisałeś.. mówimy znaaaacznie rzadziej:)



          > Ale jest jak jest , powiedz co bys wybrala?

          Nie wiem.. mieszkanie bez Małżonka tylko dlatego, że w pakiecie jest dołączona
          teściowa, jest dla mnie.. chore zwyczajnie. Albo jesteście Małżeństwem, albo..
          po co było podpisywać papiórki??
    • eeela Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:23
      Skoro nie chcesz zmieniac zdania co do rozwiazania malzenstwa, bezpieczniej
      chyba nie narazac sie na dodatkowe konflikty? Ja na twoim miejscu z tesciowa bym
      nie zamieszkala.
      • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:28
        Bliski jestem takiej decyzji.
        Rozwiazanie malzenstwa nic nie zmieni bo zadne nie ma zamiaru wchodzic w nowe
        zwiazki.
        Mieszkac samemu , a spotykac sie , tu czy tam , z okazji swiat , imienin i
        roznych innych uroczystosci rodzinnych.
        Ale troche bedzie glupio zamieszkac samemu po 30latach.
        Pozdrawiam.

        • kochanica2 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:06
          dziadek53 napisał:

          > Ale troche bedzie glupio zamieszkac samemu po 30latach.
          > Pozdrawiam.

          Jakie samemu? Ja mogę z Tobą :DDDDDDDDDDD
    • buszmen33 Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:26
      No to Masz przej..ne Ja bym szukał sposoby by wyrwać żonę ze szponów
      teściowej.Ale mieszkanie samemu w małym miasteczku też ma swoje uroki:):)
    • tymon99 Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:27
      sprawa z gatunku nieprostych.. bo jeśli teściowa wymaga opieki, jest to poniekąd
      i twoim zobowiazaniem. ale z kolei nie aż do tego stopnia, żebyś musiał z nią
      mieszkać.. ja bym chyba dojeżdżał od czasu do czasu ;)
      • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 10:33
        ze swojego doswiadczenia moge Ci powiedziec , ze najtrudniej rozwiazac sprawy
        najprostre.
        Oczywiscie , ze musze to jakos zalatwic, pytanie pozostaje jak?
        Jest taki wiek w zyciu czlowieka kiedy jeszcze nie moze i , juz nie moze , sam
        mieszkac.
      • sss_29 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:08
        hmm...moze zatrudnić wykwalifokowana opiekunkę dla Tesciwoej???
    • kochanica2 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:04
      dziadek53 napisał:

      > Mieszkac w wielkim miescie w mieszkaniu z zona i 80letnia glupkowata i
      > sklerotyczna tesciowa?
      > Czy mieszkac samemu , w duzym domu , w malym miescie na wschodzie Polski ,
      > bez zony i tesciowe?[Żona mamusi nie zostawi !!!ten wariant odpada.]
      > Ani tesciowa nie wyraza zgody na wyjazd z wielkiego miast, ani ziec nie chce
      > jej zabrac do miasta malego .
      > Co byscie wybrali?
      > Odlegosc z podworka w jednym miescie , na podworko w drugim miescie 162km.
      > Dojezdzac?

      Zostać w wielkim mieści i nadal mieć mnie przy boku ;))))
      • grzech_o_1 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:06
        Szkoda, że mam tak daleko. Bym Cię Dziadkowi odbił.:)))
        • kochanica2 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:12
          grzech_o_1 napisał:

          > Szkoda, że mam tak daleko. Bym Cię Dziadkowi odbił.:)))

          O ile dałabym sie odbić ;))))
          • grzech_o_1 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:16
            Pati. Zajechałbym konno i bym Cię porwał.:)))
            • kochanica2 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:23
              grzech_o_1 napisał:

              > Pati. Zajechałbym konno i bym Cię porwał.:)))

              Zaczynam się bać ;)))
              • grzech_o_1 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:47
                Porwę, ale krzywdy nie zrobię. W wieży nie zamknę. Pożytek z branki musi
                być.:)))
                • kochanica2 Re: Co lepsze? 16.07.07, 13:29
                  grzech_o_1 napisał:

                  > Porwę, ale krzywdy nie zrobię. W wieży nie zamknę. Pożytek z branki musi
                  > być.:)))

                  Przypuszczam, że Piotr mnie odda z własnej woli :D
                  • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 17:02
                    I jeszcze butelke postawi :))
                    • kochanica2 Re: Co lepsze? 16.07.07, 20:21
                      dziadek53 napisał:

                      > I jeszcze butelke postawi :))

                      :P
    • lupus76 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:10
      Oczywiście, że dom. I polityka faktów dokonanych...
    • ginger43 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:19
      Przychodzi taki czas, że człowiek zaczyna potrzebować opieki drugiego. Nagłe
      zamieszkanie pod jednym dachem z taką osobą, nawet jeśli się ją kocha i nie
      jest w żaden sposób uciążliwa, powoduje, że po jakimś czasie zaczynamy czuć, że
      zabrano nam naszą przestrzeń. Każdy potrzebuje swojego terytorium i robi się
      psychicznie "za ciasno", szczególnie jeśli ta osoba przebywa w domu cały czas.
      W sytuacji o jakiej piszesz, nie umiem sobie wyobrazić mieszkania pod jednym
      dachem. Czy nie można zorganizować jakiejś zamiany mieszkania, żeby teściowa
      mieszkała bardzo blisko, a jednak u siebie? Wyniesienie się do małego
      miasteczka byłoby fajne, ale jednak nie samemu. Poza tym to nie rozwiąże
      problemu opieki. Pozdrawiam i miłego gorącego dnia :)
      • grzech_o_1 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:52
        A ja mam 150 km. To dopiero z opieką kłopot.:)))

        Od wczoraj nie działa mi żadna poczta. Nie wiem co jest? Jak się do jutra nie
        poprawi, coś będę musiał wykombinować.
    • adellante1 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:42
      Nie jeżdzić samochód sprzedac przeżyć resztę dni w błogiej ciszy i smakowac
      wolności... dziadek chłopie spieprzaj na kresy jak nie masz to ci połowe biletu
      zasponsoruję (tylko w drugiej klasie osobowy oczywiście) ;))))
      • grzech_o_1 Re: Co lepsze? 16.07.07, 12:45
        Wielkomieszczuchy chyba sobie nie zdają sprawy, jak się fantastycznie mieszka w
        maleńkim miasteczku.:)
      • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 17:04
        Dzieki za dobra wole, dziecino , jakos moze uzbieram na bilet :))
    • wininia Re: Co lepsze? 16.07.07, 13:22
      Witam.
      Widze ,że wszystkim teściowe przeszkadzają.
      A zwłaszcza jeżeli już nie są przydatne.
      Straszne.
      Majac 80 lat napewno wymaga pomocy.
      Żona jest osoba sumienną .
      Nie powinieneś kazać jej wybierać pomiędzy Toba a Mamtka.
      Bynajmniej nie teraz.
      Dla własnej wygody najlepiej Matkę oddac do Opieki Społecznej o ! o !

      Wybór należy do Ciebie.


      • sss_29 Re: Co lepsze? 16.07.07, 13:28
        Moze nie do opieki ale zatrudnić wykwalifikowana opiekunkę .Czesto to jest
        praktykowane w Rodzinach w ktorych Dzieci pracuja i nie moga sobie pozwolić na
        zwolnienie sie z pracy .poz
      • paskudeczka Re: Co lepsze? 16.07.07, 16:35
        prawie każdy dożyje tego wieku!!! i na pewno nie chcieli byście żeby ktos was
        oddal do domu opieki
        • wininia Re: Co lepsze? 16.07.07, 16:40
          Do tego była moja aluzja.
          Trzeba się zająć matką i tyle.
      • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 17:07
        Sprawa nie jest prosta.
        Wiesz przy dzisiejszej technice te 160 km , da sie "lyknac".
        Nie chce zony na sile ciagnac ze soba , ale i mieszkania razem sobie nie
        wyobrazam. A matki , nie moze zostawic ani nigdzie oddac , ja to rozumiem , sam
        bym jej nie pozwolił.
    • floo77 Re: Co lepsze? 16.07.07, 16:01
      jako istota wrośnięta w ziemi i raczej nieruchawa kusi mnie i działa na
      wyobraźnię opcja druga - czyli domek gdzieś tam i częste wędrowanie, bo to
      tylko 162 km, tak?
      zalety odległości są takie, że rzadko kogoś widzisz, więc może bardziej
      doceniasz. Poza tym czasem w tygodniu ludzie i tak rzadko się widują.
      O ile wiem, to potrafisz gotować, więc przeżyłbyś jakoś w małym miestaeczku,
      tylko nie wiem czy rozstałbyś się np. z hm.. organizowanymi znienacka
      spotkaniami z prof. Bartoszewskim ;)
      Natomiast pozostać w mieszakniu z 80letnią staruszką można pewnie z poczucia
      obowiązku i znosić jej zachowanie powtarzając jak mantrę że starośc ma swoje
      prawa.. hmm
      Sam musisz zdecydować. Samodzielne życie kusi. Może. zrób sobie tabelę plusów i
      minusów. Rozważ za i przeciw i zdecyduj :)
    • kraszan34 Re: Co lepsze? 16.07.07, 16:45
      Prawdę mówiąc nie wiem co bym zrobił.
      Tak czy inaczej za żadne skarby nie chciałbym mieszkać z rodzicami swej
      połowicy.
      Tu jest inny problem: ktoś się musi opiekować zniedołężniałą, starszą panią.
      Prawdziwy problem.
      Dziadku, tyle Ci powiem: ciesz się, że nie masz 20 czy 30 lat , bo w takim
      układzie pierwszą rzeczą, która ucierpiałaby byłby Twój związek. Nasze
      pokolenie jest bardzo wygodne, wrażliwe czy jak to zwać. Ale Wasze- stal.
      • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 17:14
        dzieki za mile slowa.
        pewnie jak zwykle skonczy sie to jakim zgnilym kompromisem.
        bede mieszkal tam a pol czasu siedzial w warszawie.
        Pozdrawiam.
        • kraszan34 Re: Co lepsze? 16.07.07, 17:21
          I bardzo dobra opcja, nie zmęczysz się za bardzo, więc kompromis na pół tylko
          zgniły.
          Pozdrawiam.:)
    • angoisse Re: Co lepsze? 16.07.07, 19:32
      zamieszkaj osobno w tym małym miescie.

      tylko nie waż się namawiać żony, żeby z tobą zamieszkała, gdy sam będziesz
      stary, sklerotyczny i głupkowaty (a za -naście lat tak będzie na pewno)
      • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 19:36
        Juz jestem :))
        • angoisse Re: Co lepsze? 16.07.07, 19:39
          więc zejdz juz z oczu kobiecie z którą nigdy nie powinieneś być i nie truj, bo
          wieczne obrabianie im tyłka jest wstrętne, nie podoba ci się w małżenstwie to
          droga wolna.
          • dziadek53 Re: Co lepsze? 16.07.07, 19:41
            Masz prawo miec wlasne zdanie, ale gzecznoscia nie grzeszysz.
            • angoisse Re: Co lepsze? 16.07.07, 19:43
              człowieku, nie odwołuj się do grzeczności rozwłócząc własne małżenstwo po
              forach w taki sposób.
            • wininia Re: Co lepsze? 16.07.07, 19:44
              A Ty jak nazwałeś swoją teściową?
              Co by było gdyby tu chodziło Twoją matkę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka